-
Posts
8271 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by AniaB
-
Sunia Mastino Fałdka ma DT u Ewusek ... Fałdka odeszła ... [']
AniaB replied to AniaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
o rety - a cóz to za porządki!!!:crazyeye: -
Patia - recepta na razie niepotrzebna..Ale dziekuje Ci i tak!!! Dzisiaj byłam z brendą u wetki - zostało wymacane cos w brzuchu wiec popedziłam na USG (bo było podejrzenie ropomacicza) Brenda ma prawdopodobnie ciaze urojoną (tak twierdzi pan który robił usg) oraz jakies kłopoty z nerkami.. Szczeniaków w brzuchu nie ma... Dzisiaj wieczorem bede konsultować wyniki z wetką to dowiem sie wszystkiego dokładnie... Skóra goi sie ładnie- ale nadal mamy smarować clotrimazolem i pudrowac.. Natomiast najsłodszy w całej akcji był bariszon..Poniewaz późno wróciłam z delegacji wiec rodzice musieli podrzucic mi brende do krakowa. Potem wrócili do domu. Bari ponoc popatrzył z niedowierzaniem dlaczego wrócili sami bez brendy...No i połozył sie koło bramy i całe dwie godziny lezał i wypatrywał czy brenda nie wraca.:roll: ..Jak przyjechałam to od razu doskoczył do samochodu - jak otwarłam drzwi to obwachał czy to na pewno brenda i liznął ja w ucho... Oni sie chyba w sobie zakochali:evil_lol:
-
Sliczny pudelkowaty Pinio-JUZ W DOMU!! Kciuki potrzebne!!!!!!
AniaB replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
no tak - lato dla kudłaczy to koszmar... kto chce słodkiego kudłątego pinia???!!! -
czy znamy tego psa? [URL="http://www.trojmiasto.pl/ogloszenia/ogloszenie.phtml?id_ogl_prez=677274"]http://www.trojmiasto.pl/ogloszenia/...gl_prez=677274[/URL]
-
Nasza kochana Leksunia przeszła za TM, zostawiła nas samych..(*)
AniaB replied to Elso's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przekleję to na krakowski ogólny -
Patia - jutro jade do wetki - jesli okaze sie (a prawdopodobnie tak) ze kuracja antyboitykiem musi być kontynuowana, to bede Ci bardzo zobowiazana za pomoc przy recepcie..Chodzi o antybiotyk klabax... PS A kiedy mogłabym podjechac po próbki? (właśnie miałam pisać do Ciebie sms:lol: ) DZIĘKUJE!!!!:loveu: :loveu:
-
Kraków! DAFI szorstkowłose cudeńko trafiło do dobrego domu. Kciuki!
AniaB replied to weszka's topic in Już w nowym domu
na pewno wytrzymają..:roll: a poza tym teraz temperatury takie, ze spokojnie mogą ja w dzien wykąpac - na słońcu wyschnie szybko... -
spróbuje wszystkiego, bo frolic również nie wypalił... :roll: próbną transze brenda zjadła, ale teraz już frolic nie smakował... bari go zje... acana jest na odchudzanie? ona chyba bardziej leksie by sie przydała..:oops: nie nie - brenda nie moze jesć nic na odchudzanie...ona wazy o 20 kg za mało...raczej coś na zwiększenie apetytu.. spróbuje jeszcze z tym britem.. w razie czego prosze sie do mnie zgłaszac po odbiór różnych karm:evil_lol: :evil_lol: których brenda nie zje:roll: dziękuje za rady!!!
-
Sunia Mastino Fałdka ma DT u Ewusek ... Fałdka odeszła ... [']
AniaB replied to AniaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zgadzam sie z tym - ale pamietajmy, ze fałdka korzysta z uprzejmości fundacji Niczyje, która wzieła ja pod swój patronat i dzieki temu mamy zniżke (chociaż w sumie to nie wiadomo na co, jak badan nie robia:roll: ) -
elu - na pewno skorzystam z twojej oferty:loveu: , bo brenda jak na razie zjadła mały frolic i próbke chappi - bento kronen i puriną wzgardziła.. Patia zdobyła dla mnie jakies próbki karmy weterynaryjnej - jesli nie bedzie tam RC to na pewno sie zgłosze, bo juz nie wiemy co jej dawac do jedzenia:shake: Wolałabym uniknąć karmienia brendy frolikiem, aczkolwiek nie wiem co robić naprawde... brenda odzywia sie jedynie parówkami drobiowymi, mama mówiła zeby kurczaka juz nie przywozic bo brenda go nie chce...Całą transze która dowiozłam do gotowania zjadł bari...:evil_lol: Elu - na pewno sie zamelduje w przyszłym tygodniu - ja mam juz autko wiec nawet moge sobie sama podjechać gdzies gdzie dla Was bedzie dogodnie i odebrac...Dziekuje!!!:loveu:
-
KRAKÓW - Migotka z LIGOTY ma Dom!! HAMLET nadal czeka!
AniaB replied to kiwi's topic in Już w nowym domu
anetka - dopiero dzisiaj wróciłam z delegacji i wlazłąm do dogo.. Twój pw otrzymałam - zadzwonie do Ciebie moze w okolicach soboty.. Wtedy bede miała wolniejszy moment - bo w piątek neistety również pracuje i do tego wyjezdzam na del. a potem predko jade z nasza tymczasową brendą do wetki... wiec sobota jest taka najbardziej optymalna.. A Wy gdzie najczesciej spacerujecie? bo leksa nie zajdzie zbyt daleko - szczególnie teraz przy upałach -
israel - powtórze to jeszcze raz i mam nadzieje ze ostatni..:lol: NIE WKRĘCILISCIE MNIE W NIC:lol: ja zawsze chciałam wziac i leczyć psa starego, niedołeznego i chorego... Przymierzałam sie do Fałdki ze skierniewic - i tak w sumie gdyby nie obiekcje co do kaszlu kennelowego to u moich rodziców siedziała by obecnie niedowidzaca i pokrzywiona mastinka z atonią zołądka, glutem z nosa i kregosłupem zesztywniałym od barku do lędźwi... Poniewaz jednak nie chciałam narobić rodzicom ewentualnych kłopotów z chorym zakaźnie psiakiem wylądowała u nich rownie krzywa, zagrzybiona i zwyrodniała brenda..:evil_lol: Zapewniam Was jednak, ze taki pies - wbrew pozorom - jest mniej kłopotliwy niz młody i dynamiczny:evil_lol: a przynajmniej mniej kłopotliwy dla mnie i moich rodziców.. moi rodzice (a szczególnie tata) są brenda zauroczeni, ze taka miła i spokojna suczynka z niej..Bari, którego maja od 6 lat (również schroniskowiec) jest bardzo aktywnym psem - co dla mnie osobiście jest czasami nieco męczące - ale nie dla mojego taty:lol: Natomiast brenda ze swoim spokojem jest dla nich dosć sporym objawieniem i odmianą...W każdym razie nie jest kompletnie uciażliwa...;) co do aukcji charytatywnej i funduszy: brenda ma 300 zł z forum bordogów:loveu: oraz 50 zł od Was:loveu: ..Razem 350 zł.. Z aukcja charytatywną (na AFN) jesteśmy prawie gotowi (mam tekst i zdjęcia), ale ze od poniedziałku do dziś byłam na wyjeździe słuzbowym wiec uruchomię ja najwczesniej w piatek (bo tylko mój tz ma konto na allegro - a on bedzie dopiero w piatek własnie)..Zgode z AFN juz mam tak ze zaraz sie za to biore..:lol: Zobaczymy jak pójda cegiełki - tak czy siak mam nadzieje, ze jakos damy rade...Ja oczywiscie tez pokryję czesc kosztów zwiazanych z leczeniem i operacjami brendy - jakos wszystko sie na pewno ułozy.. Wierze w ludzi i w ich dobre serducha;) :loveu:
-
brenda jest naprawde piekna:loveu: - a mysle ze jak odżyje bedzie jeszcze piękniejsza... natomiast ma również swoje biedna tajemnice - które pokażemy pewnie dzisiaj na zdjęciach.. łapki, szyja, oko...no i dysplazja..(na tym zdjeciu z doniczką widac troszke jakie ma biedne pokrzywione tylne nóżki) dysplazja jest naprawde zaawansowana..wetka powiedziała ze na bonharen jest o kilka lat za późno...:-( na szczescie brenda porusza sie w miare sprawnie - oby tylko nie zwichneła nogi...:shake: z psem rodziców komitywa, aczkolwiek bari ćwiczy brendziule niesamowicie - jak generał kaprala:evil_lol: Na szczescie brenda to nie leksa - jest uległą, kochaną, pokorną gospodynią domowa...Nie pyskuje do bariego, patrzy jak w obraz, nawet ani raz nie zamachneła sie na niego łapą (bo leksa np. jak tylko go pierwszy raz zobaczyła od razu palneła go łapiszczem w głowe:evil_lol: :razz: ) Tata mój, który wykonuje głownie zabiegi przy brendzie bardzo ja chwalił - ze pacjent z niej jest idealny!!!:loveu: Pozwala sobie zrobic dosłownie wszystko... W piątek po południu znów jediemy do wetki - sprawdzimy czy kurację antybiotykiem tzreba bedzie przedłuzyc i jak tam ogólny stan suni.. (Patia - czy ja mogę jeszcze liczyć na Twoje wsparcie w zakresie recept na ten antybiotyk? :oops: Bo przebitka jest potężna...:shake: )
-
mix cavallier ODNALAZŁ SWÓJ DOM!!!!! JUZ u panci na podusiach!
AniaB replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='israel']W sprawie niunka sa chyba dobre wiesci (telefoniczne) - na razie nie znamy szczegolow. Bedziemy wiedziec dokladnie w piatek. Na razie trzymajcie kciuki! pozdrawiam[/quote] a co to ma oznaczac!!!???:-o :roll::loveu: czyżby niunio...? wykastrowac, wy kas tro wać! zeby w okolicy jakies cavaliery sie nie pojawiły za jakis czas:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -
Sliczny pudelkowaty Pinio-JUZ W DOMU!! Kciuki potrzebne!!!!!!
AniaB replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
ojej - przepraszam Was i Ciebie Piniu ze nie zagladałam ale dopiero dzisiaj po południu wróciłam z delegacji..:oops: Bianko - bardzo dziekuje, ze pamietasz o naszym kudłasiu..:loveu: Myslicie poważnie o tym fryzjerze? weszka napisała mi ze nie wie czy to sznaucer..Ale moze kreatywna fryzjerka wyczaruje z Pinia sznaucera lub tez pudla...?;) -
Sunia Mastino Fałdka ma DT u Ewusek ... Fałdka odeszła ... [']
AniaB replied to AniaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ewuś - jesli mozesz to zabierz ja stamtąd...:shake: tam ja nic dobrego nie spotka... jesli ta pani agnieszka zgodziłaby sie przyjac fałdke do hoteliku, to chyba byłby to dobry pomysł, pod warunkiem ze uzyskałabys pomoc w odwiedzinach jeszcze od innych osób.. nie wyobrazam sobie tego wszystkiego po prostu... ja też czytałam tu na dogo ze w tej klinice nie najlepiej sie dzieje, ale wiadomo - kazdy ma indywidualne spojrzenie..Ale tutaj zaniedbanie jest widoczne gołym okiem!!!! -
Nasza kochana Leksunia przeszła za TM, zostawiła nas samych..(*)
AniaB replied to Elso's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przyznam sie szczezre, ze leksa troche przez nas pod wzgledem opieki zaniedbana... szkoda mi jej - ale brenda która jest u moich rodziców na dt wymaga częstych odwiedzin i konsulltacji lekarskiej..do tego praca - jak przyjezdzam nie ma juz komu robic zdjec:roll: niestety leksa nie nadaje sie do towarzystwa psiego i nie moze wyszaleć sie z resztą grupy:shake: tym niemniej postaram sie wkrótce cos wrzucić ze zdjec...:lol: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
AniaB replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bo konie reagują nieco inaczej niż psy - w ogóle to zupełnie inne zwierzeta.. ale równie kochane... no i gabaryty inne:) mój tz ma konia (kupionego od handlarza końmi:mad: :angryy: ) a właściwie klacz - on jej sie wcale nie boi - wchodzi pod brzuch, czysci, trzyma nawet tylne nogi do kucia (kon niezbyt to lubi) a ja troche na dystans..co prawda jechałam na niej kilka razy, ale pod brzuch bym nie weszła.. -
Sliczny pudelkowaty Pinio-JUZ W DOMU!! Kciuki potrzebne!!!!!!
AniaB replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
ło rety - nie wiem bo dopiero wróciłąm od mojej tymczasowej brendy (jest u moich rodziców na dt).. postaram sie napisac pw do weszki zeby oceniła czy on sznaucer czy pudel... zrobie to wieczorkiem... -
mix cavallier ODNALAZŁ SWÓJ DOM!!!!! JUZ u panci na podusiach!
AniaB replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
nie mozna tracić nadziei psiak jest bardzo łądny - taki typowy kanapowiec.. szukaj domu mały -
musze sie zgodzic z arką - dla mnie takie adopcje też sa troche podejrzane.. suka i pies..hmmm israel - czuwajcie tam nad tym prosze.. bo faktycznie moze sie zdarzyć, ze my tu sie cieszymy, ze psiaki w domu a tam nastepne mioty produkują sie w piwnicy... Czy jest mozliwosc wykastrowania w tej sytaucji chociaż psa? Może wet który tam przyjeżdza ma gabinet i mógłby takie zabiegi robic?