Jump to content
Dogomania

AniaB

Members
  • Posts

    8271
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by AniaB

  1. [quote name='_beatka_']a ja zdrowie babci?:razz:[/quote] beatka - zobacz w pierwszym poscie.. Tam napisałam raport z pierwszej wizyty u weta w niedziele..;)
  2. ja mam fakture od dr Słowińskiego na AFN na 360 zł.. Czy są takie pieniadze na koncie psy krk, zeby móc je wyciagnac? Na jaki adres wysłac ta fakture?
  3. Udało mi sie kloca zawieźć do wetki w piatek..:multi: Brenda dostała kroplówke wzmacniajaca z glukozy i steryd - niestety nie wiem jaki.. Na wątrobe dostałam tabletki - 14 sztuk nazwa na Z.. niestety nie mam tutaj przy sobie.. Duze ciemnożółte tablety, 3 zł 1 sztuka.. Ponoc najlepszy w tej chwili lek na watrobe.. Brenda miała pobrana krew - no i cóz....Wszystko w normie!! Wyniki watrobowe - głeboka norma, Mocznik - górna granica normy, ale norma!! Morfologia - norma!! Tak ze wątroba nie jest uszkodzona, tylko puchnie po sterydzie.. Musze zmienic chrupki - moze na jakieś łatwiej strawialne.. Na razie jedziemy na kurczaku i warzywach gotowanych.. Dodatkowo wstrzykuję jej codziennie pod skóre lek przeciwzapalny.. Tez znów nie wiem jaki, bo wetka nie pisze nic w ksiazeczce tylko w komputerze..No i brenda zaczeła biegac.. Dla mnie to niewiarygodne.. Ojciec z nia poszedł na wieczorne siku - jak sie zabrała i pognałą w dół działki, tak jej nie było kilka minut.. Juz sie ojciec zaczął denerwować, ze gdzies upadła i nie moze wstac.. A ona pewnie załatwiała ważne urzedowe sprawy..Potem przybiegła uchachana - i wróciła do domu.. Tylko ten brzuszek - puchnie biedny.. Moja wina też w tym jest, bo ja jej ciagle próbuje podawac te chrupki, które do tej pory jadła.. Nie mam po prostu kiedy kupic czegos innego.. Moze w tym tygodniu mi sie uda .. Na szczeście brenda ma apetyt.. Je chetnie wszystko.. Nic w misce nie wylezy dłuzej niż 5 minut..
  4. [B]Patia[/B], wysłałam Ci zdjecia mailem - które dostałam od Foksi. Niestety są w dosć duzych formatach, a ja nie mam ich jak obrobic w tym tygodniu.. Moze w piątek mi sie uda.. Jeśli Ty miałabys chwilke to wrzuc je tu prosze - jak dasz rade oczywiscie..:oops:
  5. cudownie! :multi: Oby tylko ktos go rzeczywiscie odebrał!!
  6. fotki ma Foksia, ja niestety nie mam aparatu.. A sunia naprawde sliczna!! Patia:loveu:
  7. malenka sunia Kora która przyjechała we czwartek w nocy z Krzyczek do Krakowa.. Szukamy małej domu.. Wazy tylko 5,6 kg i podrózuje w kocim transporterku..:lol: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9288349#post9288349[/URL] [B]kiwi [/B]- jak z wizyta u weta jutro?
  8. Kochany [B]Han&Dom :loveu:[/B] dzieki któremu w ogóle sunia rozpoczeła te podróz ku lepszemu wpłacił pieniazki na leczenie i podróz.. Sunia w Krakowie pozostaje pod opieka kiwi i moją..
  9. We czwartek 10. stycznia przyjechała z Krzyczek do Krakowa maleńka sunia... W ksiazeczce miała wpisane imie Kora ale na wątku Krzyczek nazywano ja Babcią:lol: Kopiuje z wątku Krzyczek: "BABCIA to dojrzała już panienka;-) (choć wbrew imieniu nie jest taka stara;-)) Jest niezwykle miłą, kochaną i spragnioną kontaktu z człowiekiem sunią. Jest niewielka, drobniutkiej budowy. Nie widzi na jedno oczko. Dobrze dogaduje się z innymi psami-tzn sama jest łagodna i przyjazna, jednak któregoś razu kilka innych psiaków próbowało ją rozszarpać.. Przeżyła tylko cudem-dlatego tym bardziej powinna doświadczyć jeszcze jednego cudu-znależć prawdziwy, kochający dom..." Babcia - Kora jest juz na tymczasie w Krakowie.. Miała pierwotnie jechac do hoteliku, ale ulitowała sie nad nia jedna pani i zabrała ja na króciutki tymczas - co pozwoliło doprowadzic małą do porzadku.. Tymczas prawdopodobnie skonczy sie w najblizszy czwartek - potem sunia pojedzie niestety do hoteliku.. We czawrtek równiez mała bedzie miała (chyba - jeszcze wszystko sie ma potwierdzic) szanse wystapic w tv regionalnej w programie Kundel.. Jest wiec cien szansy, ze moze we czwartek Korcia znajdzie dom.... Oby.. Wczoraj - w niedziele - dzieki dobremu sercu weta mała została przebadana wstepnie.. Wiek jej został okreslony na 3-5 lat - czyli sunia jest jeszcze młodziutka.. Wazy 5,60 kg:lol:, podrózuje w kocim transporterku, w którym przyjechała z Warszawy.. Jest maleńka i bardzo ruchliwa - żywe sreberko.. Zaczepia łapką do zabawy.. I bardzo duzo je:lol: Ma biedne oczko - zamglone - po jakims dawnym urazie - ale nie bedzie ono leczone bo jest w niezłym stanie, nie ropieje, i małej zupełnie nie przeszkadza.. Kora dostała wczoraj leki na przeziebienie (ma prawdopodobnie przeziebiony pecherz, bo bardzo duzo sika), została odrobaczona i odpchlona.. Sunia dosc mocno gryzie łapki - nie wiedomo jeszcze czy to alergia czy po prostu pogryzienie przez insekty. DT ma obserwowac.. We wtorek - czyli jutro - kolejna wizyta u weta.. Zdjecia suni jeszcze z Krzyczek: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/5757/obraz0015qg3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img155.imageshack.us/img155/2079/obraz0025wv6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/5647/obraz0035pj1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/5199/obraz0045rt4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/2553/obraz0055ra5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img155.imageshack.us/img155/9818/obraz0086bv8.jpg[/IMG][/URL]
  10. Jesteście naprawde kochani....Wszyscy.. dzodzo - ja wiem wałsnie ze taki chyba bedzie finał leczenia - sterydy cały czas plus leczenie wątroby rownolegle.. Natomiast poniewaz wetka była nieobecna konsultowałysmy sie tylko telefonicznie.. Brenda po tych doustnych sterydach miała brzuch jakby połkneła piłke nozną.. Brzuch twardy i napiety.. Po kazdym jedzeniu.. Moja mama gotowała jej kurczaka i dawała chude mieso - skórki dostawał Barry.. , zeby brandy nie jadła nic tłustego.. dzodzo - czy steryd w zastrzykach podajesz sama czy jeździsz za kazdym razem do weta? Przy niecheci brandy do podrózy marnie widze dojazdy...:-( My teraz podajemy jej hepatil vit - 3x3 tabl dziennie, oraz vitamine B complex - tez 3x3 tabl.. Do tego espumisan.. Wetka wie, ze z watroba sie porobiło źle - i juz przez telefon mówiła, ze brandy dostanie w piatek kupe leków na wątrobe własnie.. Poduszki brendzine sa rózowe od spodu - ale ona ze wzgledu na problemy z poruszaniem sie - nie łazi nigdzie daleko.. Rodzice natomiast nie sypia soli koło domu.. Ja podejrzewam, ze przyczyna moze być pył cementowy, który jest wszechobnecny u nas ze wzgledu na remont w domu.. Ale wtedy chyba wszedzie pojawiłyby sie strupy i opuchlizny, a nie tylko na poduszkach...? Ja wiem ze bedzie lepiej - wierze w to głeboko.. Niech mała ma jeszcze tyle czasu dla swiata i dla nas ile bedzie sie dało!! Patia - dziekuje!! tylko ja nie wiem czy bonharen na cioś jeszcze sie u nas przyda - brandy ma spondyloze bardzo zaawansowana - potrójny kregosłup od zrostów...
  11. wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla wszystkich odwiedzających nasz watek i kibicujacym biednym nózkom Brandy..:loveu: Nie wiem sama co tu pisać tak naprawde.. Poprawa po sterydzie była spora, wszyscy juz cieszylismy sie ze najgorsze za nami.. Niestety - Brenda przyjmujac doustnie sterydy - Pabi Dexamethason - obciążyłą nadmiernie wątrobe.. Steryd przestalismy podawac..no i wszystko chyba wraca do stanu sprzed swiąt..:-( Dodatkowo Brenda nie bardzo chce jesć, spi całymi dniami.. Nie wiem - powiedzcie, czy to moze byc efekt odstawienia sterydu? A moze nam sie tylko wydaje ze ona taka spokojna, bo po sterydach strasznie była pobudzona i ruchliwa..? Moze ona teraz właśnie jest normalna? W piątek jedziemy do wetki - zbadamy watrobe, nogi... Kurcze, nie pozwole jej tak po prostu spisac na straty.. Nie wiem na ile ona cierpi - czy ja to boli? U nas teraz zmienna pogoda - raz mróz, raz + 6 stopni.. Moze to tak jej dokucza.. Dodatkowo - poniewaz Brendy nie ma poduszek wykształconych pod przednimi nogami- zrobiły sie jej takie spuchniete bulwy.. Wygląda mi to troche na alergie, ale Brendy nie jest przeciez alergikiem.. W piatek wszystko sie okaze - mam na szczescie dzień urlopu - wiec przebadamy ja dokładnie.. Widze natomiast ze Brandy bardzo chce być z nami i nie poddaje sie.. Cieszy sie, lezy w pontoniku i spoglada..Zaczepia łapką do pieszczot.. Nie jest jakaś specjalnie przygnebiona..Nie jest tez na razie niesprawna - chodzi na siku - natomiast kupe zdarzyło jej sie zrobic w legowisku.:-(. Pewnie znów nie czuje ze powinna wyjsc...:shake:
  12. pięknotka - na pewno sie spodoba natychmiast..:loveu: Oj, wiem cos o suniach-jedynaczkach..wiem, wiem..:evil_lol: Ewusek i Dziewczyny - dziękuje Wam za to co zrobiłyscie dla Zuzanki, naprawde.. To takie cudowne psy, wierne i oddane człowiekowi.. Najwyraźniej tutaj człowiek nie zasługiwał na tego psa..
  13. tak, tak - najlepiej samemu zadzwonic i sie dowiedziec.. Nie ma co siać paniki, bo biegunka sie moze zdarzyc zawsze, tylko zeby była pod kontrola.. Ja tylko chciałam dac sygnał, zeby moze sprawdzic sytuacje..
  14. czy ktoś jeździ do Odiego do hoteliku? Kto jest jego opiekunem i kogo należy powiadomić w przypadku sytuacji chorobowej Odiego? Patia zawoziła wczoraj szczeniaczka Jedrzejowskiego do hoteliku i Pan Tomek mówił jej ze Odi ma biegunke..Moze ktoś miałby mozliwosc zabrać OOdiego do weta? Wiem również ze do hoteliku moze przyjechać wet z pobliskiej kliniki (klinika bardzo w porządku) - tylko pewnie ktos musiałby wystapić jako opiekun i ew. wysłuchac diagnozy, zakupic leki itd...
  15. LittleMy, czy kotek jest jeszcze w klinice..? Czy naprawde nikt go nie chce?:shake::crazyeye: Ja mam na razie remont w domu - tak do konca stycznia przynajmniej - wiec tak czy siak nie moge sie powaznie wypowiadać w temacie.. Ale mocno myśle czy błękitka nie zabrać do siebie gdyby do końca stycznia nie znalazł domu... No i ew. przyjazd do Warszawy - musiałabym jakos zgrać to z moimi wyjazdami.. Ale myślę o kitku bardzo - choc nie ukrywam, ze bardzo by mi ulzyło gdyby znalazł dobry dom wczesniej...
  16. mam nadzieje, ze kocurek już pojechał jednak do domu stałego.. oj Boze zeby tak było..
  17. kurcze chciałabym tez przelać jakis grosik, ale mój bank wymaga pełnego adresu odbiorcy (moge go oszukać i nie podać nr domu i kodu, ale przynajmniej ulica i miasto musi byc wpisane).. Mogałbym poprosic o te dane na pw?
  18. [quote name='agamika']Hotel z tego co wiem jest dobry , Odi na spacery na pewno bedzie wychodził i bedzie miał odpowiednią opieke . Wolontariuszki z Krakowa trzymają tam psy , gdyby coś było z hotelem nie tak, na pewno nie miałoby to miejsca .[/quote] Hotel naprawde jest w porzadku..Pan Tomek - własciciel kocha psy i przejmuje sie kazdym, który do niego trafia.. Po drugie liczy naprawde przyzwoicie za dobe - 15 zł juz z karmą (jest to stawka dla naszych bezdomniaków).. Niestety podczas swiat - jak wszędzie - nie było u niego zadnych wolnych boksów. Potem był chyba jeden zewnętrzny, ale przy skrajnym wychudzeniu Odisia nie było to kompletnie wskazane.. Pomimo, ze Odi był w tak krótkim czasie w dwóch DT nie było to najgorszum rozwiazaniem - przynajmniej siedział w cieple.. Odi to młody radosny psiak - on naprawde szybko powinien sie zaadaptowac w nowym środowisku i domu.. Do Pani z pierwszego DT tak sie przywiazał, ze gdy wsadazłysmy go do samochodu szczekał na nas i próbował jej bronic.. :roll::lol: To cudowny psiak - Pani z DT az sie rozpłakała przy pozegnaniu.. Gdyby nie mały rezydent, Odi pewnie by u nich został..
  19. tak, tak - agamika wzieła Odisia tylko na chwilke - i chwała jej za to..:loveu: W przeciwnym razie ten skrajnie wychudzony psiak siedziałby w boksie zewnetrznym w hoteliku, a przy jego zapasach tłuszczu mogłoby sie to skonczyć w najlepszym przypadku przeziebieniem..:shake: agamika:loveu:
  20. ja dostałam obrazki do wystawienia od [B]Han&Dom[/B] :loveu:- jak sie odrobie to powystawiam bazarki Od [B]zusa :loveu:[/B] mam tez otrzymac jakieś rzeczy na bazarek [B]-[/B] mam nadzieje ze konto krakowskie sie jakos zasili..:-(:shake: Od przyszłego tygodnia rusze z bazarkami mam nadzieje.. [B]Jagienka[/B] - przelałam przed chwila 70 zł na Twoje konto...
  21. wpłaciłam na konto fundacji 55 zł na Pole - pieniazki z mojego bazarku - licytowała Maupa4:loveu: Maupa4 - dziekuje!!:loveu:
  22. [B]maciaszek [/B]- przelałam przed chwila 60 zł na Twoje konto na schronisko katowice z comiesieczniej puli jaką otrzymałam od kochanego Han&Dom :loveu: na rózne psiaki Jak wpłyną daj prosze znać tutaj lub na pw, bo ja chce przeniesc moje konto do innego banku, a to obecne zamknąć.. No i w przypadku jakichs zwrotów moglby byc problem..;) Dziekuje!!
  23. Do kundla nie zdąże niestety przyjechać.. Ale obiecuje solennie, ze jak wszystkie moje sprawy sie pokończa bede jexdzić z wsztystkimi psami które tego beda potzrebowac (mysle ze tak od 20.01. wrócę na dogo bardziej aktywnie) [B]AgaG[/B] - przelewam Ci zaraz na konto pieniadze za mój bazarek - psiaki pluszowe z Carrefoura 110 zł od Maupa4 oraz z puli przekazanej przez Han&Dom 40 zł - [B]razem 150 zł[/B].. Jak pieniazki dojda prosze Cie o potwierdzenie.. [B]Karusiap, Jagienka[/B]- Wam tez chce przekazac 70 zł na Wasze bidy z puli od Han&Dom - .. Prosze tylko jedna z Was o podanie konta na pw..
  24. [quote name='Mraulina']Persy zagospodarowane. Nie denerwujcie się. Są bezpieczne. Jestem dziś w Krakowie, jutro znowu wyjeżdżam żeby wrócić na Sylwestra. Mraulina :loveu:- ja pisałam do ksery sms, ale nie otzrymałam zadnej informacji.. Próbowałam tez dodzwonic sie do wetki schroniskowej (p. Sabiny) ale tez bez skutku.. Cudnie ze persiki juz poza schronem:multi: CZy kociska bedą do adopcji, czy juz mają domek?
  25. I co ja mam zrobić? Marze o kocie perskim - mogłabym je zabrać, ale dopiero za trzy tygodnie jak wyremontuje górne pomieszczenia u rodziców.. Czy ktos moze zabrać koty na DT na chwile chociaz? Błagam..:placz::placz: I z rozmnazaniem też nie wiadomo jak... Dziewczyny od kotów - błagam - pomózcie, bo ja nie zasne!!! Znalazłam na miau taki anons ksery RUDY i BIAŁY PERSIK – Kraków – BARDZO PILNE!!! (nr 1056 Województwo: małopolskie2007-12-20W krakowskim schronisku przebywają dwa rasowe perskie koty. Ich właściciele wyjechali za granicę. Jeden kot jest rudy, drugi biały. Biedactwa bardzo źle znoszą schronisko! Proszę - niech je ktoś zabierze do domu ........ Kontakt: Ksera e-mail: ksera@tlen.pl telefon: 0668 390 390 [quote]
×
×
  • Create New...