-
Posts
8271 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by AniaB
-
Baaardzo Ci Tolu dziękuję! Nie wiem czy byłaby możliwość zaszczepienia ich na wirusowki? Dziękuję bbb!
-
Asiu, a czy dałabys radę zabrać również moje psiaki? Tzn sunieczke biszkoptowa wychudzona i kudlatego pieska jaśniejszego? Sunia jechałaby do mnie do Krk, a piesek do Anecik. Nie wiem czy to po drodze dla Ciebie, ew ja bym gdzieś po sunie wyjechała w razie czego żebyś nie wjeżdżała do Krk..
-
Tego bym chciała zabrać oprócz suni..
-
Tolu, bardzo Ci dziękuję za wszystkie informacje. Ja bym chciała w takim razie zabrać ta sunie biszkoptowa i kudlatego jaśniejszego.. Piesek pojechalby do Anecik do hotelu. Czy byłaby możliwość zaszczepis psiaki na wirusowki? Bo to niezbędne dla hotelu. Dziękuję! Czy formalności ws dokumentów/ umowy to przez Ciebie załatwiamy?
-
Asiu a na kiedy planujesz przejazd?
-
Ja nie wiem gdzie Grafcio jest:)).. Ale najważniejsze że bezpieczne miejsce! Żeby tylko szybko udało mu się opuścić to miejsce i żeby te rany były tylko powierzchowne.. On chyba też chudziutki:((..
-
Ja bym bardzo chciała zabrać ta chuda sunie i któregoś z tych większych samców, tylko nie bardzo na razie mam jak to wszystko zorganizować bo nie ma miejsc tutaj na południu póki co dla takich dużych psiakow.. A tego pogryzionego gdzie zabierasz? On mi ogromnie leży na sercu, bo ten nosek wygląda zle:(((
-
O to super! Tolu, a czy dałabyś radę w schronie się dowiedzieć o wiek i mniej więcej charakter tej suni, oraz tych 4rech samcow- gryzionego oraz tej trójki której zdjecia wkleiłam wcześniej? Ten kudlaty przy kratach i ten biało rudy oraz ren czarny podpalany.. Nie mam miejsca dla nich kompletnie ale będę szukać, może chociaż że dwa bym zabrała..
-
Zależało mi żeby pomóc tym większym kurcze, tej suni i temu gryzionemu..:(( Malcom zawsze łatwiej.. Sunia pewnie za chuda na sterylke, tamten też raczej pewnie nie wykastrowany..
-
No to kiepsko z tymi gabarytami kurcze:((, nasz domowy pdt w Krakowie bierze tylko psiaki do 12 kg:((.. Byłoby miejsce w hoteliku naszym pod Gdynia, ale transport bez szans.. Może jakby byli zgodni to hotelik by się zgodził na dwa ale my z Sara2011 teraz zapsione mocno, ja mogłabym od marca je zabrać na swoje utrzymanie, ale póki co teraz finansowy pat:((..
-
-
-
Tola ajakie duze i w jakim.wieku sa te psiny, to samce prawda? A ten pogryziony w jakim wieku i jaki duzy? Tak ca w kilogramach..
-
Zdecydowanie, Inga ma najlepsze informacje o obecnym zachowaniu Misia i to do Ingi Pan na pewno bedzie sie zwracac z wątpliwościami, bo Mis przez te pol roku pobytu u Niej bardzo ewoluowal ze swoim usposobueniem!:)) Edytowalam poprzedni moj wpis, bo faktycznie propozycja, chociaz rzucona naprawde bardzo niezobowiazujaco, mogla rzeczywiscie byc nie do konca prawidlowo odebrana:D :D.. A to mialo byc takie luzne korporacyjne zakonczenie postu:D
-
Niesamowite, wspaniale wiesci!! ❤ Taka radosc! Kciuki nadal zacisniete, bo Miszek charakterek ma, ale bardzo wierze jednak w Pana!!! Bede wypatrywac wiadomosci z niecierpliwoscia, Pan na pewno poradzi sobie dobrze, ale poczatki przyjazni z Misiem moga byc nielatwe, chociaz on przebyl juz naprawde dluga droge od dnia kiedy opuscil schronisko, zobaczyl ze ludzie nie sa tacy straszni, wyciszyl sie przez ostatnie miesiace w spokojnym otoczeniu u Ingi, mam nadzieje ze teraz Panu bedzie ciut latwiej porozumiec sie z Misiem:)
-
Nie jestem tu stroną i nie mam nawet prawa sie wypowiadac nt ewentualnego domu dla Miszka ale chcialabym tylko dodac dwa slowa do tej dyskusji. Ja deklarowalam ewentualne zabranie Misia na zime do siebie, i naprawde bardzo chętnie bym to zrobila, niestety sytuacja u mnie sie diametralnie zmienila, gdyz firma przywrocila prace biurowa i teraz sa dni w tygodniu, ze nie ma mnie w domu 8,5 - 9 h:((.. Dodatkowo mysle ze dla niego powrot tutaj, po spokoju i ciszy u Ingi moglby wprowadzic go znow w stany zalęknienia i stresu, co wg mnie jest gorsze nawet od chlodu..:((.. Co do warunkow w hotelach z boksami wewnetrznymi: prawda jest taka, ze wiekszosc hoteli dla psow ma boksy ogrzewane w malych pomieszczeniach, bez duzego dostepu swiatla, ze wzgledu na unikniecie strat ciepla. Nie sądzę aby inne hoteliki oferowaly za rozsadna cene lepsze warunki boksow wewnetrznych niz ten, do ktorego Misio trafil na poczatku. Nasz hotelik pod Trojmiastem tez ma ciasną psiarnię zamknięta, tu bym sie cudow nie spodziewała, jesli by padlo na szukanie mu miejsca w boksach ogrzewanych. Hotelik komercyjny, ktory znam i ma boksy wewnetrzne,rowniez malutkie, liczy krocie za dobe.. Taki mamy klimat niestety.. Jesli chodzi o samego Miszka to ja bylam przeszczesliwa, ze trafil do Ingi, jestem o niego spokojna, bo przy Misiowym temperamenciku trzeba mu sporo wybaczyc:D. Ws samego domu nie bede sie wypowiadac bo po prostu nie wiem co na obecnym etapie jest dla Misia najlepsze, ale punkt ktory nalezy rowniez wziac pod uwage to ten, ze opiekunem mialby byc PAN.. U mnie z panami Misio mial troszke klopot. Prawda jest rowniez taka, ze u Ingi macie kontrole nad psiakiem, mozna podac mu leki, kupic odpowiednia karme. Przy dobrym odżywieniu, suplementach i leczeniu sadze ze warunki zewnetrzne nie są tragedią; Mis sam w zamknietym - nawet cieplym - pokoju siedzieć raczej nie bedzie chcial (moje doswiadczenie). Potencjalnym rozwiazaniem mogloby byc np wyadoptowanie Misia do pana ale zabezpieczanie mu karmy i lekow. Wiem ze nie takiej opcji szukacie, ale sa dziewczyny u nas ktore w ten sposob pomagają ds-om, jesli juz by padlo na adopcje:))
-
Ech, Miszku Miszku.. Nie znamy szczegolowych okolicznosci tego ataku, bo to mogloby tez nam vos powiedziec wiecej. Molosy raz ze sa mocno terytorialne, u Micha jest ten impuls strozowania wlaczony, do tego molosy lubia sobie upatrzyc jednego przewodnika i sa o niego nieraz dosc radykalnie zazdrosne. Atak wg mnie nie mial na celu ugryzienia a jedynie podporzadkowania sobie lub uspokojenia chlopca. Moja Keria, ktora molosem nie jest, ale w ten sposob pacyfikuje i karci nadmiernie rozbrykane lub szczekajace na nia psiaki.. Niestety z molosami nie jest tak zero jedynkowo.. Dawno temu nasza mastino Leksa zaatakowala mnie bo za blisko podeszlam do mojego owczesnego TZta, w ktorym ona byla najbardziej z calego swiata zakochana.. Trzeba miec sie niestety na bacznosci..
-
Aska7, Michu nie jest niewidomy, na pewno widzi!:), ma natomiast uszodzone jakies receptory odpowiadajace ze przekazywanie obrazu, prawdopodobnie mocniej uszkodzone sa te od obrazow po zmroku. To mogloby ustalic dokladniejsze badanie w klinice. Ja zauwazylam ze w dzien Michu znacznie lepiej sobie radził, byl nawet o wiele spokojniejszy, dlatego podejrzewam ze raczej ten jego wzrok jest gorszy przy slabym oswietleniu.
-
eliku, super ze wstawilas te filmiki z Misiem!❤ Wlasnie one mialy byc ta niespodzianka. Czy to psisko nie jest urocze? Jesli chodzi o dt we Wroclawiu to - jesli moge sie odezwac - w pelni sie zgadzam z Toba elik , kolejne przenosiny to kolejny stres dla Misia, a poza tym nie jestem pewna czy miasto to jest najlepsze otoczenie do jakiego Misio powinien trafic. W miescie juz byl i nie czul sie tu dobrze; w obecnym miejscu jest radosny i swobodny, szybko sie zaaklimatyzowal, jest szczesliwy.
-
Ale sama LiluTosi mowi, ze on nie jest Michem tylko Misiem:D, ciapa taka:D, a juz z ta zabawka to w ogole jak dzieciak:D.. Natomiast przy probie zabrania zabawki bardzo broni własności, pilnuje. Z zabawka ogolnie nie rozstawal sie dlugo, teraz juz chyba sie nacieszyl i teoche odpuszcza, ale ogolnie lubi miec ja w zasiegu:D Na zdjeciach jest trzymany przez nastoletnia dziewczynkę, nie ma z nim zadnych kłopotów.