Jump to content
Dogomania

AniaB

Members
  • Posts

    8271
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by AniaB

  1. Wspaniała informacja! :loveu: Tez sie ciesze bardzo, bo kibicowałam Ritce od momentu wypatrzenia suni w schronisku..
  2. Kciuki zaciśniete! Domek musi być łagodny i dobry dla tej sunieczki - lepiej pare dni poczekać, ale na ten właściwy!!
  3. Jakie biedne spojrzenie..:-( Rzeczywiscie jest bardzo zastraszona, ale ja wierzę, ze praca i cierpliwoscia odbuduje sie jej zaufanie. Jest tu watek podobnej suńki -Grappy - zdziczałej, trzymanej w kojcu na terenie starej garbarni w Krakowie. Z dzikuska Mar.gajko stworzyła grzeczną i ufną sunie (która nota bene ma juz dom:loveu: )
  4. Grunge13, widzę że tak jak i ja jesteś juz po tej historii z Ozzym przewrazliwiona na punkcie nowych domków. Moze to i rzeczywiscie dziwne, ze ktos chce zabrać chorego starego i - jak tutaj- niewidomego psa.. Najgorsze, ze ta historia z Ozzym zabiła wiare w dobre intencje ludzi.. Ja jednak mimo wszystko wierzę, ze Grabek to odpowiedzialny człowiek i wie co robi.
  5. Ja tez wierzyłam, ze wszyscy sie dogadają. Potrzebowali tylko trochę wiecej czasu żeby sie przegryźc przez nowa sytuację. Słodziaki!!:loveu:
  6. Tak, tak dla Nortonka wszystko co najlepsze. To taki kochany pies! A jak tam stan finansów Nortonka? Bo ja kończę powoli remont - wiec bedę moze mogła w drugiej połowie miesiaca coś uzupełnić.
  7. Z Leksą ogólnie jest nieźle - pod warunkiem oczywiscie ze nie podchodzimy juz z takimi strasznymi emocjami do każdego wydarzenia. Przyzwyczailiśmy sie juz, że Leksa nie jest takim sobie normalnym psem - tak że jej ciagłe alergie, biegunki i reakcje na praktycznie każdą zmiane pokarmu nie są juz dla nas przezyciem. Adaś mój nawet nauczył sie robic jej zastrzyki podskórne na uczulenia :lol:. Tak, że radzimy sobie nieźle. Smutne jest jedynie to, ze Lula nie dostaje zadnych smakołyków - boimy sie zmieniać cokolwiek w jej diecie i dawac cos nieprzetestowanego - tak że z łakoci serwowana jest tylko sucha bułka i jabłko:-( Z kregosłupkiem też chyba lepiej - nie mamy na razie kłopotów z chodzeniem po schodach, aczkolwiek wchodzimy dosć powoli i robimy odpoczynki. I nie wiemy czy to ze wzgledu na serduszko czy kregosłup. Ale Leksa jest tak słodką i kochaną psiną, że stara sie jak może i lezie, lezie lezie nóżka za nózką do góry do góry..:loveu:
  8. Aga, co ty mówisz..:-( Ale moze jakos jeszcze sobie poustawiaja hierarchie.. Moze to na razie są tylko takie przepychanki? Chociaż przy czterech pieskach to konflikty rzeczywiście mogą powstawac.
  9. O nie nie na karmę dla jakichś tam parasoli to mi szkoda grosza:evil_lol: OK no niech bedą juz te parasole - one w koncu też czasem potrzebują jakąś suchą chrupkę wsunąć. Jak to parasole...
  10. A ja to cały czas przebieram nóżkami i chcę pomóc pieniazkiem, ale nikt tu nic nie pisze gdzie zbiórki. To ja wpłacę moze ma AFN z dopiskiem pieski z Wegrowa, czy jak...
  11. Ło Jezu, a tego to sie nie spodziewałam. No to Zahirku trafiłes najlepiej jak już mogłes:loveu: Fakt, ze skoro nie ma chetnych to już rzeczywiście powinien pozostać u Ciebie:evil_lol: :diabloti: :eviltong: Nie na darmo wiozłyśmy psa do Krakowa...:eviltong: Został przez zasiedzenie (to znaczy zasiedział sie troche i juz został:lol: )
  12. Ja nie mogę z racji odległości pomóc fizycznie, ale napiszcie jakie są potrzeby. Może uda sie cos na odległość - paczką, albo wiadomo - pieniazkiem...
  13. [quote name='gallegro']Boję się następnej wizyty w Węgrowskim schronie. Oczy tego psa mówią "zabierz mnie stąd", a ja nie mogę... Swoim zachowaniem zdawał sie mówić "musisz mnie zabrać, musisz" a ja nie mogłem... Nie nadaję się do tej roboty :shake: Nie wiem jak Wy, ale ja przy czymś podobnym wymiękam...[/quote] Tak naprawde gallegro to nikt sie nie nadaje. :shake: Bo ci co by się nadawali to właśnie sie takimi rzeczami nie przejmują. Sa odporni i nieprzemakalni.
  14. Rzeczywiscie płakać sie chce. I najgorsze jest to że tu nie pomogą żadne dogomaniackie zbiórki - tu trzeba by zaangazować znacznie większe pieniadze. Rozumiem, ze gmina nie da.. Pewnie jakaś willa sie buduje.. Jedno na tych zdjęciach co wywołuje uśmiech to psiny pod tymi kolorowymi parasolami... Jak na plaży nad Adriatykiem - w zestawieniu z nedzą porażaja ironią i smutkiem :-( :-(
  15. To do zobaczenia - jakbym sie spóxniła pare minut (bede jechać autobusem 173 od strony Armii Krajowej),to z góry przepraszam:loveu:
  16. To z checią bede - ale dokładnie gdzie bedziecie stac, bo parking pod Ikeą duży... Czy w kontekście kocinków mam ubrac długi rekaw?:evil_lol:
  17. A skąd wyjazd? Bo ja w robocie do 15.00 tak ze pod Ikee nawet ładnie zdążyłabym.. Jeśli oczywiscie byłoby miejsce... A kon służy do karmienia i do leczenia kopyt i do jazdy raz w tygodniu... Autka nie musi ciagnąć (ciagnie tylko czasem na grzbiecie 90 kg - czyli mojego TZ:lol: )
  18. Mar.gajko, do zdjec nie, ale do spacerków z Norciem to ja się zgłaszam. Tylko kiedy Wy będziecie jechac? Ja moze w niedziele bedę miała autko (wszystko zależy od konia:evil_lol: ) to bym sie mogła z Wami umówić na miejscu - i oczywiscie zabrać AgeG i wszystkich co by chcieli jechac. Wczesniej jednak musiałbym żerowac na kims...:oops:
  19. Dziewczyny zgłaszac sie do zdjęć!!! Dla Nortonka!!
  20. [quote name='mar.gajko']To cholera myla mi się Anie widocznie. A czy myśmy się widziały???[/quote] Raczej nie... Ale np. Patia jest śliczna i rudowłosa, a i i Kiwi ma chyba długie włosy (przynajmniej miała w zimie)..No i też jest śliczna!
  21. [quote name='mar.gajko']Nie wiem, czy to ty jesteś tą rudowłosą, śliczną dzewczyną?? Ciut po 20-stce??? Same wykręty!!!![/quote] Nie nie, rudowosa na pewno nie jestem. A i nie ciut po 20- stce:shake: :oops:
  22. [quote name='mar.gajko'] Jakoś w najbliższym czasie potrzebna mi będzie "śliczna dziewczyna" do fotografii Nortonka na ogłoszenia. My odpadamy bo juz wiek balzakowski nastał. Młodsze panie: Anie i Kiwi i Patie prosimy o wdzięczne pozowanie z Nortonkiem.[/quote] To chyba nie o mnie chodzi??? Zdjęcie ze mną mogłoby Nortonkowi tylko zaszkodzić!! Mar.gajko czemu mu życzysz tak źle!?:mad: :mad:
  23. O tej wodzie to my nic nie wiedziały,bo by sie bardzo przydała:placz: Sliczne puszyste koteczki...:evil_lol: AgaG tu była bardzo dzielna - muszę Ją pochwalić!!!
  24. Ja rozumiem, ze przy pokazywaniu to Mar.gajko bedzie grać główną role, a my tylko bedziemy patrzeć i patrzec.. Bo inaczej to nie bardzo sobie wyobrażam.. No chyba że wezmę rekawicę kuchenną (taką do łokcia):lol: Albo lepiej dwie..
×
×
  • Create New...