Jump to content
Dogomania

AniaB

Members
  • Posts

    8271
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by AniaB

  1. Oby tamta firma Grubcie pokochała.. Bo blondynek w tym kraju sporo - a jak Grubcia taka wybredna..:(
  2. czy wiadomo cos na temat tego zgrubienia na kregosłupie? Sterylizacja też by sie rzeczywiście przydała- bo Sabcia piękna a bedzie jeszcze piekniejsza:loveu:
  3. Dla Hapiego potrzebny domek i to domek niezwykły....
  4. Przepraszam, napisałam skrótem..:oops: Miałam na mysli chocby jakieś praktyczne wskazówki (dot. zdrowia, charakteru, zachowań) i na co w szczególnosci zwrócić uwage (mówie to z doswiadczenia - nam bardzo by sie np. w owym czasie przydał poprzedni właściciel, który wskazałby nam na co nasza sunia ma uczulenie - bo adoptowalismy alergika, jak zachowuje sie w domu itd.)
  5. [quote name='la_pegaza']Chyba trudno mówić o kontakcie bo stary właściciel będzie w Holandii. Na pewno właściciele DA pomogą , ale to musi być osoba chętna a nie, która zjadla wszytskie rozumy a w razie problemów zniknie z forum, a pies pojawi się na allegro.[/quote] Jak najbardziej sie z tym zgadzam. Chociaż ja miałąm wrazenie (ale to moze tylko wrażenie), ze własciciel wprawdzie oddał psa, ale martwi sie o niego nadal. I stad moja hipoteza, ze moze bedzie chciał jakos pomóc, zeby nie skrzywdzic własnego psa jeszcze bardziej. W końcu chyba telefon ma, wiec ...
  6. Widze, ze swiatełko w tunelu Hapiego zabłysło..:lol: I wiem, ze tym razem na dobre!:loveu: :loveu: Nie wiem jak bym mogła pomóc na tym etapie, ale jak macie na mnie jakiś pomysł, to w miare własnych mozliwosci podejmuje sie w ciemno.:lol:
  7. To fakt, ze nie są to na pewno pieski dla kazdego. Ale moze - skoro jest znany stary własciciel, który moze zechce współpracowac z nowym i dać jakieś sugestie i wskazówki - -moze w takiej sytuacji adopcja bedzie łatwiejsza. W końcu wiadomo skad pies pochodzi (przynajmniej tak zrozumiałam) i w razie czego mozna by dopytac o charakter.. Czy juz raczej nie jest to mozliwe?
  8. Wiemy jak to jest z remontami (sama przeżyłam remont mieszkania) i wiem, ze przy obecnym deficycie fachowców takie sprawy moga sie wlec dłuzej niż alergie u naszej suńki:lol:
  9. Aaa, no to mnie uspokoiłaś..:evil_lol: :lol: Wycofuje i (nomen omen) odszczekuje obelge:lol: Ja tak tez sobie myślę, ze schronisko to dla niego zupełnie nowe i nieoczekiwane warunki - wiec i zachowanie moze nie być adekwatne do jego prawdziwego charakteru. Szkoda ze właściciel nie może go zatrzymac..
  10. No tak, moze być trudno go wyadoptowac.. jak on taki niegrzeczny..:placz:
  11. Czy w tym schrnisku są pomieszczenia ogrzewane? Bo rzeczywiscie, zima dla niego (jeszcze taka jak w tym roku) moze być ostatnia:-( :shake:
  12. Kiwi, Rybnik jest niedaleko od granicy czeskiej.. Ja byłam w tym schronisku (to znaczy tylko przed brama) po dalmatynkę, której niestety juz nie było.. (pomimo moich uzgodnien z kierownikiem):shake: :shake: Schronisko jest za miastem - ja jechałam od granicy, wiec od Krakowa bedzie troche bliżej. Trzeba liczyć w sumie przynajmniej 130 km w jedna strone, tak mysle.
  13. Perfi nie martw sie. Nie wszyscy moze uswiadamiają siobie ten problem, bo nie mają z nim czasem zupełnie stycznosci. Ja tez wczesniej myslałam, że są przeciez dla psów bezdomnych schroniska, a tam pracuja ludzie którym dobro zwierzat lezy na sercu, bo są przecież porzucone i skrzywdzone.. Dopiera jak sie w tą tematyke bardziej zagłębiłam, to mi sie oczy zaczęły otwierac..Ze nie jest tak jak być powinno. Ale wielu ludzi o tym po prostu nie wie. I moze z tej nieświadomosci tak reaguja.. A my i tak podpisy zdobedziemy!:lol:
  14. Pewnie, ze pomozemy!! :lol:
  15. Ja już podrukowałam listy i tekst petycji (100 szt i 150 szt) - we czwartek najpóźniej dostanie to Anashar. Plakaty i ulotki też postaram sie dodrukować (a raczej dokserowac - nie weim ile zdazę, zakładam 500 szt.) - natomiast na pewno nie bedzie to kolor. Jeśli ktos potzerebuje cos skopiowac, to ja mogę pomóc - tylko musze to mieć z jednodniowym wyprzedzeniem..
  16. O to ja juz jestem spokojna o Hapcia. Jak Kiwi sie za to wzięła to bedzie dobrze!!!:lol:
  17. A czy ta pani kierowniczka nie będzie się jej bała? Bo chłopy jak chłopy, ale Grubcia kobiet nie lubi - a tu akurat kobieta jest decyzyjna, jak zrozumiałam... Ale kciuki trzymam cały czas..
  18. Fajnie wygląda w tym fotelu:lol: :lol: A z kąpaniem to chyba faktycznie nie takie proste. My naszą mastinke (50 kg) wsadzamy do wanny na rękach, ale dozyczka chyba duzo większa i cięższa...Może jakiś brodzik, lub wąż podpiety do ciepłej wody (ale to chyba wersja typowo letnia..)
  19. [quote name='Asior']Elu ale zobacz ilu w pożegnaniu Ozziego tak ładnie pisze, żegna, płacze nad jego losem....ale to tylko słowa,a jak przychodzi do tego, zeby coś zrobić to juz chętnych nie ma :mad: :roll: Wstyd Krakowiacy, wstyd...to nieletni dopisali a Wy ???co z Wami????Bierzcie przykład z młodych.....[/quote] Jejku, no robie co w mojej mocy. Juz nadrukowałam plakatów i ulotek i list do podpisów (wszystko dostał Anashar). Bedę zbierac podpisy wśród znajomych i znajomych znajomych..Niestety nie dysponuję taką iloscia czasu, zeby popołudniami rozlepiać i rozdawać ulotki. Jakiej pomocy jeszcze mogę udzielić? Mogę jeszcze cos podrukować (czarno białe) lub pokserowac.. Dam do wetki liste do podpisów..
  20. Wiem, byłam i tam!!:lol: Ale ja myślę, ze pw można rozesłac nawet i do nieznajomych..Ja kiedyś też dostałam od nieznanej osoby informacje chyba o akcji Puriny dla schronisk. Inaczej bym sie nie dowiedziała..
  21. Widzę, ze akcja idzie naprzód! Ja myslę tak jak Perfi, ze każdy z nas - oprócz oczywiscie przedsiewziec w centrach i lecznicach - powinien uruchomić prywatnych znajomych - każda osoba na pewno ma jakieś grono. To już moze byc dośc spore źródełko podpisów. Po drugie mam wrazenie, ze wiele osób nawet tutaj z dogo nie wie że taka akcja ma miejsce. Moze kazdy z nas mógłby wysłać do kilku osób pw z taką wiadomością, bo wysłanie do wszystkich jest traktowane jako rozsyłanie spamu i jest usuwane przez moderatora..
  22. Czarodziejko, to i tak szczęscie w nieszczęściu, ze Hapi nie poszedł do tego domu. Myślę, ze powrót do schroniska po wyjsciu z niego byłby jeszcze gorszym przezyciem dla psa. A tak to zwierzak nie ma przynajmniej namieszane w głowie. Biorą - oddają...Nie bronie w zadnym wypadku Grabka, ale myslę że w tym wypadku los oszczedził temu i tak biednemu psu dużo przykrosci. Bo z takim nastawieniem jak tutaj zostało zaprezentowane Hapi predzej czy później (i to raczej predzej niz później) wróciłby do schronu.:shake: :shake:
  23. No, takich zakończeń jak najwiecej!! Dodulko, panno wygodnicka, masz nareszcie swoje prawdziwe miejsce na ziemi!:loveu:
  24. Tak, ja deklarowałam 50 zł co miesiąc i zgodnie z obietnicą przesle je po 25.09.
  25. [quote name='AgaG']Podaję rozliczenia: nie są one jednak kompletne, ponieważ dziś mieliśmy duzo kłopotów przed programem i znów zabłądziłyśmy i to dwa razy:roll::roll::mad: a wobec tego nie zdążyłyśmy do wetów Patrycji, aby się dowiedzieć ile jestesmy winni za opiekę nad Grubcią. [B]-[/B][/quote] Aga, przepraszam za to zabłądzenie...:oops: Mogę sie tylko tłumaczyć tym, iż byłam pewna, ze to o tą telewizję chodzi...:oops:
×
×
  • Create New...