-
Posts
3554 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nathaniel
-
[quote name='marmara_19']zbadaj mu jeszcze serduszko..[/quote] Wiem, wiem. Idziemy do weterynarza w najbliższym czasie [ten tydzień], tylko mama musi się podkurować. Mam nadzieję, że umówimy się na badanie.
-
Swoją drogą, możecie mi polecić jakieś artykuły [j. polski i niemiecki -ewentualnie] na temat żywienia psów? :oops:
-
Powiem tak , ja nie chcę z nim tylko spacerować. Tylko najpierw trzeba zbić wagę, żeby zacząć biegać.
-
A Orijen ma jakieś light'y? Dzięki Dariu za analizę ;)
-
na temat klikera : [url]http://www.dogs.gd.pl/kliker/[/url]
-
Myślisz, że RC to dobry wybór. Zastanawiałam się kiedyś na tą karmą, ale... podobno jakość RC się popsuła. Zresztą nie sądze, żeby chcieli wydać takie pieniądze na karmę. Wolałabym osobiście gotować, tylko pytanie, co zrobić, żeby psu wydawało się, że jest najedzony. Wywalamy zapychacze - ryż/makaron, wciskamy więcej warzyw? Robaczków nie ma, odrobaczany regularnie, a ja mam manie jeśli chodzi o jego kupy. Zaczęliśmy na nowo chodzić na długie spacery rankami, bo naprawdę nie ma sensu męczyć psa w południe. Chodzimy co drugi dzień[B], [/B]żeby go nie przeforsować. Zaniedbało się psa, przyznaję.
-
Więc tak, Rambo pies 5 letni. Gruby. Oj, tak nadwagę ma. Szybko się męczy. Odpuszcza spacery często - wychodzi tylko na siku i ku, bo dalej nie chce. Źle znosi upały. Brzuch wydaje mi się czasami twardy, wzdęcia czy coś poważniejszego. A i okropnie linieje. Domowe specyfiki nie pomagały. Wybieramy się do weta, tylko najpierw chcę zaczerpnąć informacji - jakie badania warto wykonać. Napewno badać będziemy serce, krew też. Pytanie teraz czy sama morfologia wystarczy?
-
[quote name='Tinka:)']mnie się podoba, ale strasznie zaszumione i chyba się ostrość gdzieś zgubiła.[/quote] ostatni raz aparat w rękach trzymałam z dobre 6 miesięcy temu... :oops:
-
[url]http://digart.img.digart.pl/data/img/30/2/download/2256444.jpg[/url] :oops:
-
Wakacje? Eh, narazie zdychamy w domu, potem jade na oboz, Rabok zostaje z siostra, bo matka tez wyjezdza. Nie wiem jak Gruby to przezyje ...
-
Ruszyło , nie ruszyło. Leży i kwiczy. - Tak, tak lustro fajna sprawa, zobaczę w Niemczech - szwagier -Ale jak będzie kosztował więcej niż 1000 euro za zwykły zestaw - łopatologicznie trzeba- to się nie opłaca brać. -Tat, tak. A vater swoje, że po co mi nowy aparat, skor ten jest dobry. Tiaaa... tylko nie jest mój :shake:
-
no tak długo mnie nie było, ale szwagier zabrał aparat i... zostałam z zenitem... który nie działa.
-
Bognik [url]http://photo-bognik.republika.pl/album_2/large/0017.jpg[/url] Gdzie zrobione zdjecie i z jakiej okazji ? Uwielbiam ten klimat! :loveu:
-
Jak ja u Was dawno nie bylam ... Przepraszam :*
-
Zyjemy, ale mamy popsuty komputer .... [dziala tylko odpalany na plytce... , nie moge zgrywac zdjec bo poprzepadaja.... ]
-
[quote name='apple']Wszystkiego dobrego w Nowym 2008 Roku! :loveu:[/quote] Dzieki bardzo :* Bylismy dzisiaj na spotkaniu "agillitowym" organizowanym przez szkole Pastel. Niby wszystkie psy mialy byc na smyczy, w celach bezpieczenstwa. O ile nic nie mam do psow , ktore sa spuszczone , ale zajete robota z przewodnikiem , to pies , ktory zlewa przewodnika i pedzi " przeszkadzac" innym powinien byc na smyczy. Ot taki minus. Ogolnie rzecz biorac bylo bardzo sympatycznie, Rambo vel Szambonurek Trzesace Porty pierwszy raz w zyciu [ poza schroniskiem rzecz jasna ] widzial taka ilosc psow naraz, odbilo sie to na jego zachowaniu - byl tak zdenerwowany , ze cale spotkanie spedzilismy poza torem przeszkod , w duzej odleglosci od chmary czworonoznych kolegow. Cos niesamowitego , tunczyk nie dzialal , stres wiec byl duzy. Staral sie mimo wszystko "zawrzec" jakies znajomosci , duzo CS'owal [zastyganie, unoszenie przedniej lapy jak do stojki , wachanie, chodzenie po luku] obylo sie bez wiekszych starc. Doszlo do przykrego incydentu , ale jakos nie widze w tym naszej winy, poniewaz wszystkie psy mialy byc na smyczy - Rabok byl , drugi pies nie podbiegl i by za nachalny dla mojego stwora . Ostrzegawcze klapniecia w powietrzu zalatwily sprawe - wlasiciel znalazl sie blyskawicznie. Pod koniec [jak mniemam zmylismy sie wczesniej ] ladnie , jak na te warunk oczywiscie, skupial sie , probowal pracowac. Przyjmowal tunczyka - to jest duzy sukces. Sprobowalismy nauczyc sie slalomu. Calkiem , calkiem. Oby do nastepnego razu. Wramach odstresowania spacer po "lasku" [ park powstancow slaskich ] i na przystanek , podjechalismy sobie pod dom , zeby szybciej napelnic brzuchy. Czeeesc!
-
Wmurowalo mnie, niesamowita ilosc retrieverow na spotkaniu ;)
-
Karjo2 ma racje, to najrozsadniejsze wyjscie. Pogadaj ze znajomym ...
-
A nagradzasz psa za to, ze zalatwil sie na dworze ?
-
.... Problem rozwiązany - chyba ;)
-
My tam z niecierpliwością na Was czekamy ;):) Pozdrawiam
-
Viz rejestruj się szybciutko na forum tollerów.. .proszę :)
-
Kłopotliwe przyzwyczajenie :(
nathaniel replied to Viz's topic in Nova Scotia Duck Tolling Retriever
[quote name='Viz']Akodinka o co chodzi z tymi CSami? Oblizywanie rąk nie wchodzi w grę, ponieważ Lu liże WSZYSTKO. Nie tylko skórę, ale też meble, siatki, powietrze czy co tam mu wpadnie pod jęzor. Argument z solą również raczej nie wchodzi w grę w tej sytuacji. :shake:[/quote] Rambo liże książki , które miałam w rękach... -
Jak powstrzymać psa przed ucieczką kiedy poczuje trop.
nathaniel replied to grazyna9915's topic in Ucieczki
[quote name='moon_light']Myślicie że 11.miesięcznemu psu da się z dobrym skutkiem uwarunkować gwizdek ?[/quote] A to coś zmienia? Można można i trzeba. [url]http://www.dogs.gd.pl/kliker/praktyka/przychodzenie.html[/url] [bez klikera naturalnie też można ;) ] -
A jak wyglądała w ogóle ta sytuacja. Napisałaś, że cię ugryzła i koniec. Może nie dałaś jej innego wyboru , czasem jest tak , że właściciel przesadzi z czymś, pies stara się delikatnie zwrócić uwagę, że mu się to nie podoba, ale do człowieka nie dociera. Wtedy zostają mu tylko zęby ...