-
Posts
3554 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nathaniel
-
Coyotte , tobie podoba się tak, a ja wolałabym bez tego PGR. De gustibus est non disputandum
-
[url]http://img141.imageshack.us/img141/9159/j6tk2.jpg[/url] Przyciełabym z prawej.
-
Czyli Blow, będziesz poprawiać maturę? Trzymam za was wszystkich kciuki. Początek roku, ale nieopierdzielać się. Realizacja marzeń - najważniejsza.
-
Zazdroszczę Helsinek. I czekam na wieści.
-
Wszystkim życzę powodzenia. Agnisia, spokojnie, dasz radę ;) , jak nie Ty to kto? Przydałby się jakiś wet po kursie z Alteri, światły ^^ ;)
-
I jak? Kiedy zaczynacie zajęcia?
-
Super. Fantastyczni ludzie tam pracuja.
-
Cuuuudny!:oops::oops:
-
dziekowac, dziekowac :oops:
-
Kto uwaza, ze lepiej nawrzeszczec? Poza tym, ze Ty rozladujesz zlosc, pies sie wystraszy lub spojrzy na Ciebie jak na idiote , nic nie wskorasz. tak sadze.
-
[quote name='Berek']Cóz, kręcimy się w zaklętym kręgu ... know how. :evil_lol: Udowodnienie że się nie jest wielbładem jest raczej niemożliwe, podobnie jak wyjaśnienie iż nie zawsze awersja oznacza krzyczenie i bicie.[/quote] Wiem, wiem. Taki skrot myslowy :oops: .
-
Z drugiej strony Berku, moze byc przeciez tak, ze podbiegniecie do psa [odbiegniecie od wlasciciela] jest bezpieczniejsze. Nikt nie bedzie krzyczal, bil itd. Kwestia tego jak wlasciciel sie zachowal. Bodziec musi byc dostosowany juz do psa! [ po co sobie pracy wiecej robic?] Albo tez szybeczka naszego psa nie kreci - szukamy innych wzmocnien. Czasami trzeba jednak psu delikatnie zwrocic uwage na PRZEWODNIKA, nie na zasadzie wrzeszczymy i guzik robimy, kurcze bo to sie z celem mija. Pokazujemy mu , zwrociwszy uwage :evil_lol::evil_lol: , ze jestesmy najfajniejsi pod sloncem. Mozna zadzialac brutalnie i odstawic miske - zarelko dostaje za prace z nami - nie chcesz pracowac? Nie jesz. Tylko nie mozna doprowadzic do sytuacji, ze zwierzak jest stale glodny [SIZE=1][Rambok przyzwyczajony byl do ogromnych porcji jedzenia, a teraz dostaje tyle co kot naplakal , przyzwyczai sie, ale dostaje wiecej warzyw,zeby czul ze jest syty. ] , bo wtedy zamiast radosnego mamy psa zfrustrowanego, a nie oto chodzi. Puli, kocham Cie czytac. [/SIZE]
-
odchudzamy sie [ do mamy dotarlo jak weterynarz kazal], przez 2tyg mial zrzucic 500g, a udalo sie 700g.
-
Ja mowie - wrzesien dla mnie odpada - praktycznie wszystkie weekendy mam zawalone szkoleniami, biwakami itd. A jesli chodzi o inne miesiace to albo sobota popoludniu,albo niedziela.
-
I po rentegnie. Skoczylo sie na szczescie na strachu. Zmian nowotworowych nie ma, serce nie jest powiekszone. 15,6 kg - czyli o 700g mniej . Chudniemy dalej + a do diety wprowadzamy oliwe z oliwek [kwasy omega itd.]
-
Mozesz dac linka do galerii agilitowej?
-
Stuk stuk, jest tu kto?
-
wziuuuuuuuuuuuuuuum w gore
-
Szkolenie pozytywne nie jest szkoleniem bezstresowym . Ludu. Kazdemu szkoleniu towarzyszy stres: "czy uda mi sie uniknac kary" "jak zrobic, zeby dostac nagrode" ;)
-
Tak sie nad psem znecac?! :mad: [SIZE=1]rambo , jest zle zbudowany do tego , tia, i jeszcze za gruby. [/SIZE]
-
[SIZE=3]Jaka sztuczke?? :eviltong:[/SIZE] [FONT=Verdana][SIZE=1][COLOR=LightBlue]gruby uczy sie sciagania skarpetek... prawie mu wychodzi;)[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
najpierw trzeba miec co zainwestowac. Zreszta , zawsze sa wazniejsze wydatki niz nowy telefon :evil_lol:
-
Bognik, moze to sprawa mojego komputera, ktory sie sypie... , ale wydaje mi sie, ze zdjecia na twojej stronie , szczegolnie ludzie, sa nieostre, jakosc leci na leb na szyje...
-
Powiem Ci, ze mi telefon potrzebny jest do dzwonienia. Nie potrzebuje zbednych gadzetow. Zreszta, to staruszek .. ma jakies 4-5 lat.