Jump to content
Dogomania

Asia & Ginger

Members
  • Posts

    14931
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Asia & Ginger

  1. Właśnie przeczytałam na FB, że Fanta trafiła do Przystani u Lilianny: [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.392326707487400.97217.302735156446556&type=1#!/media/set/?set=a.392326707487400.97217.302735156446556&type=1[/URL] Trzymam kciuki za Fantę i Panią Liliannę. :kciuki: :kciuki:
  2. [quote name='danika79']Nie miałam możliwości porozmawiać z jakimkolwiek specjalistą bo na co dzień nie mieszkam w Polsce a języka jeszcze nie opanowałam. Już w zeszłym roku miałam podobną sytuację - ugryzła syna na szczęście nie rozerwała mu wargi -rozmawiałam z kilkoma osobami od was przekonały mnie żeby jeszcze spróbować nad nią popracować i dostałam kilka rad. Wierzcie mi to nie jest mój kaprys że pies mi się znudził i chcę się go pozbyć bo gdyby tak było to nawet bym tu nie napisała po prostu kocham tego psa ale nie mogę ryzykować zdrowia i życia dzieci ale wracając do tematu... Postaram się to wszystko opisać choć nie ukrywam ciężko to opisać pisząc. Luna należy do psów które nie ufają obcym boi się ich i nie da się od razu pogłaskać bo zaraz kłapie ząbkami ale jak nowa osoba da jej czas i się przyzwyczai wszystko jest w porządku. Jak widzi dzieciaki z okolicy które zna czy jak syn wraca ze szkoły to ze szczęścia zamiast merdać ogonem to lata jej cała tyłek :) Także wydawało by się że super relacje zwłaszcza z dziećmi tyle że to pozory. Jeśli chodzi o moje dzieci to nie pozwalam im na zbyt wiele czułości z psem bo pomimo że nie ściskają jej i nie szarpią tylko delikatnie głaszczą ona jak ma dosyć czy nie ma ochoty na pieszczoty nie odejdzie nie warknie żeby dać znać że czas skończyć tylko od razu gryzie. Ma swoje miejsce do którego dzieci się nie zbliżają bo jak tylko to zrobią to zaraz warczy ja z mężem czy jakikolwiek z moich znajomych możemy podejść a nawet pogłaskać ją czy zabrać jej cokolwiek co porwała do zabawy. Gryzie dzieci w najmniej oczekiwanych momentach i zawsze jak myśli że nas nie ma w pobliżu ( ja już po kilku takich akcjach obserwuję z ukrycia co się dzieje czy to nie wina dzieci) Ostatni przypadek był kilka dni temu córka leżała na łóżku i oglądała bajkę a pies chciał wejść na łóżko córka mimo trzech lat stanowczo jej powiedziała -nie wolno Luna miejsce -nie używając przy tum rączek a ta ja skoczyła jej do twarzy i ugryzła w policzek. Widziałam całą sytuację z ukrycia ale nie byłam nawet w stanie zareagować bo byłam w szoku i to były ułamki sekundy. żeby było śmiesznie to zaraz jak mnie zobaczyła Luna to z podkulonym ogonem uciekła na miejsce a córka nawet nie zapłakała tylko przytuliła się do mnie i z żalem w głosie powiedziała: "mamo przepraszam ja nie chciałam " Gdybym wszystkiego nie widziała to pewnie stwierdziłabym że może coś przez przypadek jej zrobiła i taka była reakcja psa ale dziecko grzecznie leżało i nie pozwoliło psu wejść do łóżka. U nas w domu nie pozwalamy żeby pies wchodził do łóżek a już o spaniu z psem nie ma w ogóle gadki. Gryzienie dzieci przez Lunę nie są codziennością zdarzają się rzadko ale za to są coraz to gorsze w skutkach. Wcześniej kilka razy ugryzła syna w rękę bo przy zabawie machał rękoma -ok jestem w stanie zrozumieć , w grudniu zeszłego roku już nie pamiętam wszystkich szczegółów syn skoczył na tapczan a Luna był niedaleko w jednej chwili chwyciła go za wargę na szczęście skończyło się z małą dziurką na wardze i małą ranką na dziąśle. Dlaczego uważam że nie toleruje dzieci? Bo przypadki jej wybryków zdarzały się na dzieciach, szczęście w nieszczęściu tylko na moich. Nigdy nie zaatakowała bez powodu dorosłego. Jest przeze mnie często obcinana maszynką wiem że tego nie lubi ale cierpliwie leży i czasami wiem że się boi jak obcinam ją koło mordki ale nigdy mnie nie ugryzła. Obcinaliśmy z mężem jej pazury w najmniej odpowiednim momencie szarpnęła nogą i za mocno obcięliśmy owszem zapiszczała ale nawet nie próbowała mnie ugryźć. Jak czasem widzę dzieciaki mojej znajomej i jej psa to dla mnie to jest szok. Tu go za mocno przytulą tu za ucho pociągną albo palec wsadzą do pyska a pies jak ma dosyć to odchodzi .... Luna .... pewnie by ich po 5 minutach pogryzła.[/QUOTE] Tak się zastanawiam, czy czasem nie rozmawiałyśmy, bo coś mi świta, że kiedyś ktoś do mnie dzwonił czy pisał zza granicy właśnie z podobnym problemem. Niestety w takiej sytuacji nie da się pomóc na odległość, trzeba by było psa zobaczyć, jego zachowanie, żeby postawić "diagnozę" i opracować plan pracy z takim psem. Wyślij mi proszę zdjęcia suni na maila: [EMAIL="asia_pie@op.pl"]asia_pie@op.pl[/EMAIL], zrobię jej wydarzenie na Facebooku. Jeśli możesz, to zadzwoń do mnie (nr tel mam podany w podpisie), mam pewien pomysł jak można by jej pomóc.
  3. [quote name='NESTOR.NOTABILIS']Dziewczyny bardzo, bardzo serdecznie Wam dziękuję za natychmiastowy odzew i akcję. Strasznie Was proszę o najlepszy dom dla tej pięknotki. Czarna mix spanielka Suzi jest już w DT !!! Dziewczyny powiedziały, że zrobią i wstawią jej zdjęcia. Suzanko - wszystkiego najlepszego na nowe życie... P.S. Na mojej ulicy jest jeszcze w wielkiej potrzebie bardzo nieudany mix azjaty - sunia LEDA. Nieudany, bo lgnie do ludzi, nie jest agresywna i bardziej z niej mix leonbergera niż azjaty. Już ponad rok jak mieszka sama na opuszczonej posesji. Teraz dom, w którym mieszkali jej właściciele ma być sprzedany. Bóg jeden wie, co z nią będzie....[/QUOTE] O jak szybko, a do jakiego tymczasu ona trafiła i jakie dziewczyny mają jej zrobić zdjęcia, bo już się pogubiłam? W sprawie azjato-leonka napisz proszę w działach tymtych ras, tam są ich miłośnicy, na pewno pomogą. ;) [quote name='danika79']Tak Luna jest moim psem. Szukam jej domu w śród moich znajomych ale większość ma dzieci a do takiego domu trafić nie może. W was ostatnia nadzieja. Serce mi pęka ale jak nie znajdzie się dom dla niej czekać ją będzie najgorszy scenariusz a tego staram się uniknąć.[/QUOTE] Danika79 zacznijmy od początku, czy kontaktowaliście się z behawiorystą/zoopsychologiem w sprawie suni? Czasami kilka porad od specjalisty i stosowanie się do nich sprawia, że życie z psem staje się łatwiejsze, obie strony zaczynają się lepiej rozumieć. Dlaczego uważasz, że sunia nie toleruje dzieci? W jakiej sytuacji ugryzła Twoją córkę? Jakie były jej inne wybryki? To bardzo ważne wiadomości, żeby uratować sunię i szukać jej ewentualnie nowego domu.
  4. [quote name='elinaa']Dziś spanielek miał amputowaną łapkę. Wybudził się z narkozy i czuje się znośnie.Po operacji go boli i dostał zastrzyk przeciw-bólowy.Jest trochę oszołomiony,nie robiłam zdjęć,nie chciałam go stresować.[/QUOTE] Biedulek... :-( Jak poczuje się trochę lepiej porób mu proszę zdjęcia, mam wykupiony pakiet ogłoszeń, to będzie dla niego.
  5. [quote name='Akrum'][SIZE=4]Konto Fanty i Diany wzbogaciło się o [FONT=arial]01.08.2012 r. wpłatę: [/FONT]Asia & Ginger - (za ogłoszenia) - 24 zł dziękuję ślicznie :loveu::loveu::loveu:[/SIZE][/QUOTE] Szczęścia psinkom życzę! I szybkiego znalezienia domków! :kciuki: :kciuki:
  6. [quote name='danika79'][COLOR=#000000]Bardzo proszę o pomoc w szybkim znalezieniu domu dla LUNY [/COLOR]:shake:[COLOR=#000000] Niestety w schronisku odmówili mi przyjęcia psa[/COLOR]:shake:[COLOR=#000000]. [/COLOR] [I][B]Luna potrzebuje domu w którym nie ma dzieci !!! . [/B]Jest to suka w typie Cocker spaniel angielski, w wieku 2,5 roku , umaszczenie brązowe. Nie jest wysterylizowana . Posiada chipa i paszport. Wiem pewnie zaraz odezwie się tu pełno negatywnych głosów ale liczę na to że znajdzie się ktoś kto pomoże bo psina jest zakwalifikowana do uśpienia a chciałabym tego uniknąć Niestety nie może zostać z nami ponieważ nie toleruje dzieci i ostatnio ugryzła córkę w buzię a to już nie pierwszy przypadek jej wybryków. W razie czego nie mam problemu z transportem mogę dowieź pieska na terenie śląska Podaję numer telefonu i w razie czego proszę o szybki kontakt :[LEFT][COLOR=#49535A !important][FONT=Tahoma][B] [COLOR=#49535A !important][FONT=Tahoma] 880-158-609 [/FONT][/COLOR] [/B][/FONT][/LEFT] [/I][/QUOTE] Danika79 to Twój pies?
  7. [quote name='Ev!']Ginger jest pięknaaaa:iloveyou:[/QUOTE] Ewa gdzieś Ty nas wykopała, spod ziemi prawie. ;-) Aż się wzruszyłam jak zajrzałam na pierwsze strony tej galeryjki, tyle pieknych wspomnień... :loveu:
  8. [quote name='Kłapoucha']Witajcie, mam nietypowa prosbe,chodzi mi o psa w typie spaniela , ktory jest w bydgoskim schronisku... w piatek jeden z pracownikow powiedzial mi,że jedna z osob pomagajaca spanielom zainteresowala sie nim i jest to dla niego jedyny ratunek (pies jest agresywny i wkrotce,jesli dom sie nie znajdzie,niietrudno zgadnac co sie z nim stanie) dostalam maila na ktory mam wyslac zdjecia,niestety mail byl zly,probowalam wszystkich mozliwych kombinacji... w weekend myslalam o nim caly dzien,ze jak przyjde w poniedzialek to juz go nie bedzie,bo po prostu mnie oszukali.. przywiazalam sie do tego psa,karmie go przez kraty (oczywiscie uwazajac na palce) i ryczec mi sie chce nad glupota ludzka,ze do takiego stanu mozna doprowadzic psa.. moze ta osoba,jednak istnieje,dlatego info zamieszczam tu i bardzo prosze ja o kontakt. jego numer ewidencyjny: 645/12. moj mail: [EMAIL="vixit@poczta.onet.pl"]vixit@poczta.onet.pl[/EMAIL] zdjecie Hultaja (tak roboczo go nazwalam): [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-KER4WZkxPmM/UBdlRWJZV7I/AAAAAAAAAVE/Qrs37XIY0zE/s740/DSCF9030.JPG[/URL] [/QUOTE] Kłapoucha podaj mi tego maila, może skojarzę kto to taki może być, bo trochę spanielarzy znam. [quote name='NESTOR.NOTABILIS']Nie mam najmniejszych szans wziąć jej gdziekolwiek i jakkolwiek. Moje psy nie mieszkają w kojcach tylko w domu i nie mam jej gdzie upchnąć, bo psy nie są zamykane w klatkach wystawowych czy tym podobne lecz chodzą po całym domu. Jedyny wolny pokój jaki mogłam mieć jest już zajęty przez przygarniętą "kociarnię", którą zostawiam i obecnie wprowadzam do stada. Do tego zbliżają się cieczki. Poprostu nie ma mowy abym ją wzięła choćby na chwilę.[/QUOTE] NESTOR.NOTABILIS czy możesz zrobić fotki tej suni? Tymczas, o którym Ci pisałam zgodził się ją wziąć. :p Powiedz proszę sąsiadom, że ją zabierzesz, bo masz domek albo że zaopiekują się nią osoby od adopcji spanieli, co uważasz, że będzie lepiej im powiedzieć. Czy ewentualnie jesteś w stanie podwieźć ją jakiś kawałek? Trzeba pamiętać, aby przy odbiorze suńki koniecznie podpisać umowę zrzeczenia (mogę podesłać).
  9. [quote name='sleepingbyday']jesli casablanca sie nie odezwie, fanta albo pojedzie do chojnic (jutro musi być zawieziona), albo do hoteliku za 400zł, pan ma się zdzwaniać z hotelikiem. napisałam do casablanci z chojnic i czekam na odpowiedź.[/QUOTE] Nie kojarzę Casablanci, ale zbawiłoby nas to, gdyby mogła być tam chociaż te 2-3 tygodnie, zanim Furciaczek będzie mogła ją przyjać. Furciaczek ma wiedzę i doświadczenie z trudnymi psami. Dogomaniacy ją polecają.
  10. [quote name='Helga&Ares']Wiecie może czy jest szansa znaleźć coś na ostatnią chwilę ? Chciałabym wybrać się z 2 psami nad morze w miare spokojne miejsce, najlepiej blisko jakiejś stajni.. Na weekend lub max 4-5 dni. Szukam i szukam ale wszystko pozajmowane... :( Chodzi o sierpień. Do 15 najpóźniej[/QUOTE] Polecam Bobolin: [URL]http://www.bobolin.pl/[/URL] Takie trochę zadupie blisko Darłowa, na plażę można wchodzić z psami, przynajmniej 2 lata temu tak było (trzeba teraz dopytać na wszelki wypadek) i jest ośrodek jeździecki. 2 lata temu odbywał się tam Zlot Dogomaniaków. W tym ośrodku nocowaliśmy: [URL]http://www.morskiedomki.pl/index.php?domki_letniskowe_main[/URL] Właścicielka bardzo przyjazna psom, a jej mąż jest weterynarzem.
  11. Dzwonilam do znajomej, ktora pracuje w gdynskim schronisku. Nie przyjma suni nie wzgledu na finanse, ale z powodu przepelnienia, w koncu sa wakacje. Dzwonilam do Furciaczek i moglaby wziac sunie za 2-3 tygodnie. Koszt 400 zl. Do tego czasu trzeba by cos zorganizowac. Furciaczek polecila tez hotel Pod bokserem k. Warszawy. Ewentualnie mozna sunie na ten czas umiescic w Przystani Lilianny w Gdansku. Ja na razie nic wiecej nie dam rady zrobic, bo telefon, w ktorym mam internet za xhwilke sie rozladuje, a nie mam gdzie naladowac, bo jestem poza domem. Gdyby c omoj drugi numer ten z podpisu bedzie czynny.
  12. A czy nie można zgłosić tego drugiego spaniela do schroniska? Im szybciej zostanie zabany z ulicy tym lepiej. Szkoda żeby i jego potrącił samochód...
  13. Ja też szukam tej książki! Imbira: [URL]http://chomikuj.pl/pacocha_t/Dokumenty[/URL] ;-)
  14. Myślę, że moszna, ale niech się Estercia wypowie. ;-)
  15. Rany co za baba, był zdrowy było ok, zostawiła go sobie, potrąciło go auto, nagle sobie przypomnniała, że przecież to bezpański pies i w sumie mogłaby wykorzystać ten fakt, żeby jakiś wet leczył go za darmo. Przez kilka dni nic z łapką nie zrobiła, tylko oddała psa do schronu jak już na leczenie może być za późno. No ludzie, pochlastać się idzie... :angryy:
  16. [quote name='sleepingbyday']ktoś z was ma kontakt ze schroniskiem w gdyni - czy możecie się spytać o przyjęcie fanty - nawet za opłatą właściciela. Marta, o której pisaliście, mogłaby z fanta pracować, jeśli się porozumieją. poza tym - podawałam nazwisko osoby, ktora napisała raport i zalecenia - znacie ją? 1200zł nie widze tego. no i sterylka - bo fanta nie była sterylizowana.[/QUOTE] Ja znam Martę. Czy rozmawiałaś z nią może? Tej Pani od raportu nie znam niestety. Znajoma z kursu pracuje w gdyńskim schronie, zadzwonię do niej jutro i zapytam, czy miałaby jakiś pomysł jak to rozwiązać. Napisałam wczoraj do Furciaczkowej, ale mi nie odpisała. Postaram się też do niej zadzwonić, może będzie taniej?
  17. [quote name='necianeta89']A ja już mam zajęty DT, czekam na szczeniaka do pilnej operacji. Jak będę znowu wolna, napiszę.[/QUOTE] No cóż trudno. Zdrówka szczeniaczkowi życzę. :p
  18. Napisałam na FB apel, że poszukujemy hotelu ze szkoleniem i ktoś polecił mi Przystań u Liliany w Gdańsku. Skrobnęłam do Pani Liliany i oto odpowiedź jaką dostałam: "Witam, Joanno. Oczywiscie, nie ma problemu. Koszt utrzymania miesiecznego, z bardzo dobrym wyzywieniem, pielegnacja, treningiem i socjalizacja w grupie terapeutycznych psow, wynosi dla srednich psow 400zl/m. Dodatkowo promuje psa, robie zdjecia, pokazuje jego postepy i gdy jest gotowy do adopcji, wspolnie szukamy rodziny. Podpisuje umowe o dzielo, z osoba, ktora podejmie sie prawnej opieki na sunia, ta osoba reguluje z ze mna platnosci. Oczywiscie, wszystkie koszta dodatkowe, sa platne osobno. Umowe sporzadzm na 3 miesiace, a rachunek wystawiany jest co miesiac, platnosc z gory. Podatek od umowy placi zleceniodawca, czyli osoba, z ktora podpisze ze mna umowe. Podatek od umowy o dzielo wynosi 18% i jest platny przez zleceniodawce nie pozniej niz po 3 miesiacach lub po za konczeniu trwania umowy. Jezeli te warunki Pani odpowiadaja, to prosze do mnie zadzwonic celem omowienia szczegolow. Oczywiscie, pies musi miec wszystkie szczepienia, byc wysterylizowany, ewentualnie miec srodki, ktore natychmiast pokryja ten zabieg, byc odrobaczony i odkleszczony. Wszystkie te konieczne zabiegi musza byc potwierdzone w ksiazeczce zdrowia." Co o tym myślicie? Proszę o wypowiadanie się.
  19. [quote name='necianeta89']Aktualnie moje DT jest wolne, nie wiem jak długo....... ale jakby co to mogę przygarnąć max 2 szczeniaki. Wszelkie info pod nr tel 796593515. Jeśli nie odbieram, oddzwonie, lub napiszę sms.[/QUOTE] Sorki, ale ostatnio mam bardzo mało czasu, rzadziej wchodzę na dogo i dopiero przeczytałam, to co napisałaś. Muszę zadzwonić zapytać, czy szczeniorki jeszcze są. [quote name='Lenia']Witam ;) jestem zainteresowana przygarnięciem szczeniaczka spaniela, od zawsze marzył mi się złoty cocker :loveu: :loveu: :loveu: czy jest może obecnie jakaś biedulka w wieku 2-3 miesiące szukająca domu? :razz:[/QUOTE] Niestety o złotaskach nic mi nie wiadomo, ale są (lub były), trzy 2-miesięczne szczeniaki: 2 czarnuszki i jeden taki czarno-czekoladowy. Nie wiem jednak, czy nie zostały już adoptowane, musiałabym zadzwnić i zapytać. [quote name='yfcia']Dzień Dobry! Wypatrzyłam spanielka w schronisku w Piotrkowie Trybunalskim [URL]http://schronisko-piotrkow.pl/photogallery.php?photo_id=1807[/URL] . Mamy w domu spanielkę, kota, koszatniczki :) . Gdybym mogła, to miałabym więcej spanieli... są przekochane! Ale niestety...warunki mieszkaniowe nie pozwalają....[/QUOTE] Yfcia dzięki za wstawienie biedulka, wygląda tak smutno. :-?
  20. Czyli prawie cały miot taki z wadliwymi oczkami. Tak to jest jak się rozmnaża psy z wadami genetycznymi. Mam nadzieję, że właściciele reszty szczeniaków, które nie były pod Waszą opieką też zadbali o ich oczka.
  21. "Moja" grzeczna przytulasta Bonisia. :loveu: :loveu: :loveu:
  22. Toż to cała wieczność!
  23. [quote name='Ekiana']Ja czytam, ale nie zawsze rozumiem... Czyli [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/24097-sleepingbyday"][B]sleepingbyday[/B][/URL] jak można pomóc?[/QUOTE] Szukamy DT/hotelu ze szkoleniowcem/behawiorystą/zoopsychologiem. Moje propozycje to: * Sfora Prezesa, czyli hotelik forumowej furciaczek, tylko nie wiem, jakie ma ceny i czy będzie miała miejsce: [URL]http://www.facebook.com/hotel.dla.zwierzat[/URL] * ewentualnie hotel u Pana Marka w okolicach Bogatyni, gdzie również trafia sporo psów z dogo: [URL]http://www.szkoladlapsow.com/[/URL] Furciaczek jest znacznie bliżej, bo koło Torunia, a żeby dotrzeć do Bogatyni trzeba by przejechać prawie całą Polskę. Jakby ktoś miał inne propozycje, to proszę wrzucać. Szkoda, żeby sunia się zmarnowała w jakimś nieznanym schronisku.
  24. Śliczności! Ale obu warto by było zbadać oczka, a szczególnie Lusi, bo zapłakane. ;-)
  25. Dlatego zanim sunia trafi do schronu, chciałabym, żeby Marta ją obejrzała i porozmawiała z właścicielami, bo tylko w ten sposób będziemy mieć pełen obraz sytuacji. Nie wiem kto robił raport, ale są behawioryści i "behawioryści", a do Marty mam zaufanie.
×
×
  • Create New...