Jump to content
Dogomania

Ewa i flatki

Members
  • Posts

    2569
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewa i flatki

  1. Oluś do góry, a _Lara - najlepsze życzenia w wigilię Twoich urodzin: [img]http://www.picturesanimations.com/f/flowers/09o98.gif[/img] Oczywiście dla chomisi też :cool3:
  2. Teraz będzie tylko lepiej :lol: Czyli ona Cię pamiętała i zaufała, jak nikomu. Pewnie kojarzy ię z Twoim Tatą mocno. To kłaniaj się teściowej i powiedz, że całe Dogo prosi ją o cierpliwość. A tutaj skromne kwiatki dla niej: [IMG]http://www.picturesanimations.com/f/flowers/09o98.gif[/IMG] Na zachętę, będą następne :cool3:
  3. Rozpuściłam wici, czekam na efekty :cool3:
  4. W USA tacy ludzie, jak te baby, lądują w więzieniach. U nas dalej męczą zwierzęta :placz:
  5. [quote name='idusiek']Dobre jaja :diabloti: ..ani on ślepy ani stary. to daje mu większe szanse na domek. Kiedy będą nowe zdjęcia?[/QUOTE] Jaj już nie ma :evil_lol: Zdjęcia pewnie w święto narodowe, czyli w środę będą robione. Niech mu ten cholerny testosteron zejdzie jak najszybciej !!!
  6. Dowiedziałam się pocztą pantoflową, że Sonia zostaje na Klaudyny, sąsiedzi pomogą pani Danucie w opiece nad suczką. Zadzwonię, jak przyzwoitą porę znajdę wolną i powiadomię potem ciotki, czy to już DS :cool3:
  7. Dobrze jest :lol: Teraz niech kolejka się po nie ustawia :cool3:
  8. Dziewczyny - zmieńcie, proszę, tytuł wątku na jakiś bardziej adekwatny do sytuacji. Na przykład: Mały, biały pudel już w DT, szukamy luksusowego DS :eviltong:
  9. Ja jestem zachwycona jego imieniem, ale decyzja będzie właściciela. Natomiast od jakiegoś krótkiego czasu Kokos jest Kokosem Bez Jaj :cool3:
  10. Przekazuję od Renaty: Kokos strasznie pobudzony, Gajka nawet wody nie może się spokojnie napić a jest, niestety, zbyt łagodną suczką, żeby oszołoma usadzić :shake: Jak Renata siada, natychmiast usiłuje kopulować jej nogę a kiedy traci ją z oczu - wyje :crazyeye:Klatka też mu się fatalnie kojarzy - gryzie pręty ... Jak się uda, to jeszcze dziś straci jaja ale Renata szuka mu domku na cito. Albo DT bez suk i psów generalnie, bo na razie na dworze rzuca się na wszystki samce. Ja myślę, że on się wyciszy po zabiegu ale to wymaga czasu i braku bodzców. Nie możemy jej zostawić samej z problemem bo się dziewczyna zniechęci na przyszłość. Ufff, napisałam, choć mi przykro. A poza tym wszystkim jest śliczny i milutki :loveu:
  11. Przepraszam, że tak napisałam - nie powinnam - ale puszczają nerwy, gdy czyta się o takich miejscach :angryy:
  12. Cała przyjemność po mojej stronie - czysta radocha płynie z faktu, że coś się udało pokojarzyć :eviltong: Ale to kropelka w tym morzu nieszczęścia, jedziemy dalej :razz:
  13. Matko, subskrybuję i czekam aż tą babę zjedzą szczury :angryy:
  14. Widziałam go :multi: Jest śliczny, łagodny i napalony :cool3: Nawet w czasie golenia okolic jajeczek nie wykazywał żadnej chęci ugryzienia Renaty ani mnie. Za nią zresztą latał po całej lecznicy i piszczał, kiedy tracił ją z oczu - doskonale wie, że to ona go uratowała ze schronu. My tutaj, w W-wie, też bęziemy mu szukać super domku, wtedy miałby swoją Renię i weta na miejscu. Jedno jądro jest jakieś dziwne, jakby wędrujące i to ono może powodować tą nadpobudliwość. Ale tym się w poniedziałek zajmie doktorek :razz: Przy okazji będzie miał wyczyszczone, wyskubane uszy i oczyszczone zęby, bo ma sporo kamienia na nich. Już wygląda jak zabawka, a co będzie po zakończeniu zabiegów pielęgnacyjnych :-o- istne cudo ! Teraz szybko jamnisiem musimy się zająć, bo on podobno ginie tam w oczach, pomocy !!!
  15. Fajna jest, ale na moje oko, to ona jest do niczego nie podobna specjalnie. Nie ma w dzisiejszej Stołecznej ogłoszenia, że ktoś jej szuka ? ;)
  16. Wpadłam na moment do domu, dzwoniłam do pani Danuty, ale się nie dodzwoniłam. No i nie wiem, co z Sonią, czy przypadkiem na wieś nie wraca :shake::-( Zaraz wychodzę do pracy, wracam wieczorem, jeszcze będę próbowała coś się dowiedzieć, bo aż mnie ciarki przechodzą...
  17. Przepraszam - byłam cały dzień, od rana do wieczora, w pracy :angryy: Dane podawaj takie jak w pierwszych postach, czyli namiary na Pania Danutę Jędryczko - ona wie o Soni najwięcej i ma możliwość dysponowania czasem. U mnie z nim ostatnio fatalnie.
  18. Bardzo mnie cieszy dzisiejsza relacja o Klarciowym zachowaniu, są postępy - będzie dobrze :lol:
  19. Pani od Soni do mnie się nie odzywa :shake: A ja mam takie jazdy z kotem, że o zadzwonieniu do niej przypominam sobie o takich porach, jak ta teraz - no, nie wypada przecież :( A w piątek Sonia musi opuścić klinikę na Podleśnej :placz:
  20. Słodkie i biedne psiaki :shake: Ja odrobaczam Pyratelum, duuużo tańsze i świetnie tłucze glisty a to najbardziej zagraża maluchom w tej chwili :cool3:
×
×
  • Create New...