Ale jeżeli żołądek jest już podrażniony, to po za dużej ilości wody wypitej na raz, znów będą wymioty. Taką metodę pojenia malutkimi dawkami a częto zaleca mój wet przy wymiotach.
Nasza pudlica, jeszcze w latach siedemdziesiątych, złapała nosówkę od szczeniaka znajomych. Przeżyła na słodkiej śmietance i pomarańczach, bo tylko to chciała jeść. Żyła do 15 roku życia, został jej tylko kostropaty nos.
Może będzie i nasz mały jadł takie witaminki ?
No więc własnie - sama go nie zatrzymam, bo nie dam rady, chętnych, póki co brak, więc o czym tu gadać ?
Ale i tak jestem przybita, taki trudny psiak, czy on z nim wytrzyma?
Pan jest taki trochę dziwny, zresztą znam go z widzenia, jak się okazało.
Orion w pierwszej chwili nie zwrócił na niego uwagi, potem bardzo się ucieszył i skakał z radością podgryzając faceta po rękach, tak jak on to robi.
Powiedział, że będzie w kontakcie.
Cholera, właśnie zauważyłam i wykręciłam wielkiego kleszcza z Oriona :crazyeye:
Musiał z nim do nas trafić, czemu go nie widziałam wcześniej :shake:
Mam nadzieję, że nie będzie przykrych niesponianek, tego tylko brakuje :angryy: