-
Posts
2333 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Madziek
-
Toja jest od niedzieli z powrotem w schronisku. Czuje się dobrze, powiedziałabym, że za dobrze :diabloti: bo już chce wariatka biegać i bawić się. Operacja powiodłasię, wszystko przebiegło dobrze, wieć teraz naprawdę juz wszystko zależy od tego jaką opiekę będzie miała po operacji. I bardzo obawiam się tego, że Toja bez kontroli będzie za bardzo obciążać łapę i nie będzie już nigdy mogła normalnie chodzić :(
-
[quote name='ziarnochodek']I Toję też podrzucam w górę![/QUOTE] cześć Kasiu :-)
-
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
tymczasem borem lasem Sajfer w górę -
[IMG]http://img213.imageshack.us/img213/3746/obraz187resize.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/8571/obraz188resize.jpg[/IMG]
-
A tutaj Tojka jeszcze przed zerwaniem więzadła [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/8867/obraz176resize.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/5449/obraz178resize.jpg[/IMG]
-
hop Tojka w górę
-
[B]21.09.2009 Dziś Toja została adoptowana :)[/B] [CENTER][B][SIZE="3"]Amstaffka Toja z opolskiego schroniska pilnie potrzebuje Domu Tymczasowego na 2-3 tygodnie! Toja ma zerwane więzadło krzyżowe i miała przejść operację. Niespodziewanie udało się załatwić operację znacznie taniej, ale musieliśmy się dostosować do terminu. I tak oto Toja wczoraj wieczorem została zoperowana! Po operacji nie może skakać, biegać i powinna być pod dobrą opieką. Najważniejsze są 2-3 tygodnie po zabiegu. Jeśli będzie w schronisku to nikt nie będzie w stanie jej kontrolować i zabieg pójdzie na marne. Wtedy Toja już zawsze będzie kulała i odczuwała ból. [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/2008/obraz208resize.jpg[/IMG][/SIZE][/B] Toja została znaleziona i wygląda na to, że ktoś się jej pozbył, bo przestała być maszyną do produkowania szczeniąt. Musiała rodzić nie raz. Ma około 6 lat. Uwielbia ludzi, jest chętna do zabawy i pracy z człowiekiem, zna podstawowe komendy. Potrzebuje bliskiego kontaktu z człowiekiem, bo tylko wtedy czuje się szczęśliwa. Jest wcieleniem łagodności w stosunku do każdej napotkanej osoby. Psów sama nie zaczepia, ale sprowokowana potrafi się postawić. Jest psem pracującym – źle się czuje kiedy nie może się wybiegać lub w jakikolwiek inny sposób spożytkować swojej energii. Przez ostatnie tygodnie, kiedy nie mogła biegać, skakać i bawić się bardzo posmutniała, schudła. [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/7697/tojaresize.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/9263/obraz215resize.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
Zagłodzony, zaniedbany, ze złamaną łapą...ma już cudowny dom!!
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Panca']chyba czas najwyzszy zmienic tytul watku:p ciekawe co u psiaka slychac:cool3:[/QUOTE] haha zupełnie zapomniałąm o tym małym szczególe ;-) Narazie nie mam nowych wieści. Ale jestem pewna, że wszystko w porządku :) -
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jagoda1']Coś wiesz?:razz:[/QUOTE] napisałam maila, ale narazie cisza, może na weekend majowy wybyli ;-) -
Promyk idąc za "ciosem" spotkał łagodność ludzkiego serca. MA DOM!!!
Madziek replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
przeczytałam kilka stron wątku, ale nie dam rady przekopać się przez cały. Czy możecie mi napisać jaki Promyczek jest teraz? czy ma jakieś szczególne wymagania? na co mam zwrócić uwagę podczas wizyty? no i poproszę kontakt do pani, która chce adoptować Promyczka. biedny ten pisak, tak go strasznie skrzywdzili ... oby to był domek, w którym spędzi całe spokojne życie -
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Sajfer biegnie w górę -
Dymek jest średniej wielkości, jest bardzo spokojny, nie przepada może jakoś specjalnie za innymi psami i sam ich nie zaczepia. Wet powiedział, że trzeba usunąć guz, a jest w takim miejscu, że palce też niestety. Trudno powiedzieć czy jest złośliwy. Dymek ma sporą gulę na boku, z niej zrobliliśmy biopsję i na szczęście to tylko tłuszczak.