-
Posts
5922 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Majaa
-
No i wcześniej Bruno i Gabryś Z tego miotu została jeszcze Florka czekająca na domek nowy ! A "po drodze" jeszcze astka Barbie
-
Babe i Barbie vel Lalka czyli dwa stare ale jare amstaffy :D
Majaa replied to sucha's topic in Foto Blogi
[quote name='sucha'][IMG]http://img402.imageshack.us/img402/5880/bazarek120we9.jpg[/IMG] [/quote] Jak mi się podoba to zdjęcie :lol: Mam nadzieję, ze to zapowiedź wszystkiego co najlepsze Wszystkiego co najlepsze życzę również Bebe z okazji urodzin! :tort::tort::tort::new-bday: Choć chyba nowa koleżanka w prezencie, to nie koniecznie było to, o czym marzyła :evil_lol: ale z czasem doceni (miejmy nadzieję) -
Babe i Barbie vel Lalka czyli dwa stare ale jare amstaffy :D
Majaa replied to sucha's topic in Foto Blogi
[quote name='sucha'][IMG]http://img205.imageshack.us/img205/3665/bazarek092hm8.jpg[/IMG] zdjęcie zrobione pierwszego dnia, jak to po rozdzieleniu i założeniu klatek na pyski sunie były obrażone na cały świat :evil_lol: postaram się cyknąć jakieś fotki popołudniu i mama może na dworze im zrobi kilka, bo ja niestety siedze w domu bo noga uległa wypadkowi :roll: i z chodzenia na spacerki nici:-([/quote] Odezwie się teraz głos krytyczny :cool3:, czyli "że niby ja" ;) : (czytać uważnie proszę:cool3::cool3::cool3: - głupi żart oczywiście, ale głupawka mnie trzyma po kilku tygodniach pracy ponad normę) Zorientowani wiedzą skąd się nagle u Was (Agpol i Sucha wraz z Rodziną) wzięła Barbie i na jakich "warunkach i zasadach" Niezorientowani jednak wchodzący na tą galerię "z zewnątrz" nie będą mieli pojęcia o co chodzi, tak z uzyskaniem info skąd się wzięła Barbie, jak i z tym, skąd wywiązały się na str.3 tego wątku Wasze (dla mnie jasne;) , dla kogoś z zewnątrz kompletnie nie!) żarty Uważam, ze powinnyście Agpol i Sucha zamieścić choć słówko komentarza na ten temat :cool3: Zwłaszcza, że w kontekście podjętej próby adopcji Barbie, padło tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103808&page=51[/URL] wiele dziwnych słów na temat Amstaffów ! Na marginesie: A ja i tak tęsknię za Barbie ! Była u mnie raptem kilka dni a wkupiła się w serce, duszę i moje życie z częstotliwością ponad wszelką wyobrażalną dla mnie normę ! -
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
Majaa replied to doddy's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img293.imageshack.us/img293/5526/s6300713ok3.jpg[/IMG] [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/5323/s6300714uk2.jpg[/IMG] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/9593/s6300716kq7.jpg[/IMG] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/417/s6300717na3.jpg[/IMG] -
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
Majaa replied to doddy's topic in Już w nowym domu
I kilka fot Lady B. robionych dzisiaj "na szybko": [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/9528/s6300709iw6.jpg[/IMG] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/1655/s6300710qa5.jpg[/IMG] [IMG]http://img293.imageshack.us/img293/6886/s6300711bx9.jpg[/IMG] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/4444/s6300712yo8.jpg[/IMG] -
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
Majaa replied to doddy's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']Pilne!!!! Do oddania suka z rodowodem austriackim, ma niestety 10 lat - w tej chwili jest w Polsce, pan moze finansowo pomóc jeśli chodzi o pobyt jej tutaj do czasu znalezienia domu...suka wychowana z dziećmi i kotami, na małe psy na spacerze krzywo patrzy. Jest pręgowana z białymi znaczeniami - mam dostać jej zdjęcie:-( nie wiem czy coś się wymyśli...on nie chce jej oddawac do schroniska (tylko nasze wchodzi w grę, a wiecie jak u nas jest), ale nie ma wyjscia. Jest w Starachowicach[/quote] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]No dobra, to ja „trochę” wyluzuję sytuację ;) [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ta suka, o której w cytowanym poście pisze Andzia69 już nie taka pilna z urwaniem kapelusza, jeśli chodzi o DT, bo ........... chcąc , a właściwie „niechcąc” stałam się prawomocnym właścicielem 10letniej super psiny - amstaffki, która chrapie mi za uchem teraz (a chrapać to ona potrafi:crazyeye:) [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Brzmi dobrze:lol:, ale ...... dobrze nie jest :shake:(i taka jest smutna prawda) [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ale od początku ...... [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Suka miała zostać uśpiona dzisiaj, choć jej poprzedni właściciel nie miał chyba sumienia tego zrobić, ot tak po prostu. Historia suki, a właściwie jej właściciela jest długa i nie jestem upoważniona do jej przedstawiania, choć bardzo dokładnie jej nie znam i znać nie chcę ze szczegółami. Wystarczyło mi to, co usłyszałam i widziałam i .... czego efekty już pierwsze znam. Mogę tylko powiedzieć tyle na forum publicznym, że jestem w stanie zrozumieć jej właściciela w niewielkim procencie, że kiedy znajdując się w sytuacji prawie patowej, wolałby uśpić psa, niż oddać do schronu lub trzymać psa w samochodzie, a mogę zapewnić o jednym – swoje zdanie, które pewnie w takiej sytuacji mogłoby być postrzegane za bardzo radykalne przedstawiłam już-eks-właścicielowi. Ja bym tak nigdy nie zrobiła!! (i zapobiegając dyskusji dalszej, która się może rozwinąć, proszę o odrobinę zaufania do mnie, bo szczegółów i tak tutaj nie wyjawię. Jest jak jest! Suka jest teraz u mnie, co nie jest wciąż najszczęśliwszym rozwiązaniem dla niej) [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Więcej szczegółów przedstawię, choć nadal nie wszystkie (bo jeszcze nie wszystkie znam), a równocześnie prostując trochę to, co napisała Andzia69, będąc w kontakcie ze mną (teraz znamy po prostu trochę więcej szczegółów): [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- Suka dostała imię rodowodowe Barbie Girl. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- Imię używane – Barbie, ale już je powoli zmieniamy, bo śmieszne w stosunku do niej (pewnie zostanie Bari, choć z powodzeniem reaguje na „sunia”, ale pozwólcie, że będę o niej pisać B., bo na „Bi” reaguje super ) [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- Mieszkała całe życie w Austrii, choć pochodzi z hodowli polskiej (szczegóły dostarczę po otrzymaniu dokumentów)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- Ma 10 lat, choć nie wierzę, ze jakikolwiek wet tyle by jej dał – zęby max 5- 6 latki, kondycja bardzo dobra (suka jest po komplecie badań krwi, prześwietleń, z których jasno wynika że jest w super formie, za wyjątkiem drobnych problemów z sercem – szybko się męczy) [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]- Ma kilka guzków na ciele – eks właściciel postanowił podobno opłacić zabieg ich usunięcia, a ja zawetowałam, bo jak mają być usuwane, to tylko równocześnie ze sterylką i tak podobno ma być, ale szczegóły ustalane z wetem będą znane mi jutro [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]Z relacji eks właściciela:[/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- B. wychowywała się bezproblemowo z trójką dzieci, 2 kotami i królikiem (co do kotów już mogę to potwierdzić – przez ostatnie kilka godzin B. miała styczność z dwoma wychodzącymi kotami i to reakcje kotów pozostawiały wiele do życzenia, natomiast B. merdając ogonkiem chciała przytulić oba ) Jedyny problem z B. w domu był taki, że bez agresji B. występowała przeciwko „swoim” kotom tylko w obronie królika [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- B. nie lubi zdecydowanie mniejszych obszczekujących ją psów[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- Potrafi się ściąć z psem lub suką, ale nie są to krwawe walki i zazwyczaj powodem jest micha. Mimo wszystko B dalej z danym psem potrafi normalnie funkcjonować, a nawet spoufalać się ze swoim potencjalnym wrogiem (u mnie ciężko to sprawdzić, ale o tym dalej) [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- Jeździ samochodem bezproblemowo (sprawdziałam i widziałam – to fakt! )[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]Moje wnioski po raptem kilku godzinach pobytu B. ze mną [/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- Nie wykazuje agresji w stosunku do ludzi (potrafi szczeknąć ostrzegawczo, ale raczej tylko dla zasady „I tak Cię sprawdzę”) i tak jak pisałam – do kotów[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- Jest bardzo towarzyska, lubi kontakt z ludźmi i przytulanko! [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]- Jest bardzo związana z poprzednim opiekunem i dobrze się stało, że (z rozmysłem) umówiłam się na przywiezienie psa nie do mnie do domu, bo przez kilka godzin pobytu tam, gdzie została bez „pana” wpatrywała się we wjazd, a każdy nadjeżdżający samochód był nadzieją [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]L[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] Teraz jest troszkę lepiej, ale kiedy zostaje sama .... płacze!!! [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]- Jest niemieckojęzyczna – rozumie komendy polskie, ale w przypadku, kiedy mówi się do niej po niemiecku zdecydowanie się ożywia [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]- Chodzi na smyczy i bez smyczy (też zaryzykowałam na „swoim” terenie mając w zanadrzu jedną z moich „wariatek” wyszkoloną na trop psa -> w domyśle bezdomnego nie było najmniejszego problemu z powrotem B na komendę) [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]No i sedno sprawy, czyli teraz mój problem:[/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Suka mieszkająca przez całe swoje życie w mieszkaniu na posłanku „królowej” trafi do kojca (fakt, że extra, ale to wciąż kojec) Nie może zostać w domu, bo moje kerraczki są delikatnie mówiąc nieprzychylne innym zwierzakom, a zwłaszcza samicom psim (tak już mają zapisane w genach – spróbujemy wspólnego zamieszkania, ale z doświadczenia wiem, że będzie kiepsko)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dzisiaj suka śpi w pokoju, z którego piszę obecnie i postaram się, żeby jak najdłużej była w domu i spokojnie się przyzwyczajała do boksu i budy, ale mam równocześnie świadomość tego, że ona nie tylko na to nie zasługuje, ale nie mogę jej zapewnić z powodów, niezależnych ode mnie takich warunków, które pomogą jej zapomnieć o tym, że po 10 latach została sama [/SIZE][/FONT] -
Białka!Mix dalmatyńczyka- piękny Lulek!Nieudana adopcja...co dalej? ma dom
Majaa replied to Gamba's topic in Już w nowym domu
[quote name='BożenaG']Jeśli chodzi o książeczkę to rozmawiałam z panią u której był Lulek i Ta stwierdziła ze jej nie ma . Więc co mam kobiecie teraz zrobić ? Ludzi którzy adoptowali Lulka przysłała do mnie Majka. Kilka razy od nich uciekał i Ona go tam z powrotem odwoziła(mnie w tym czasie nie było w Starachowicach) więc wie gdzie mieszkają i jeśli wie jak załatwić sprawę z książeczką to przecież może tam pojechać. Jeśli chodzi o odtworzenie nowej to jest zeszyt u weta ,do którego ja nigdy nie miałam wglądu. Druga kwestia spacerów z Lulkiem na pewno jest ci mrs.ka znana. jestem pewna ,że wiesz o tym ,że Majka zadecydowała, iż mam sie Lulkiem absolutnie nie zajmować.Więc przestań już obszczekiwać bo myślę ,że twoje złośliwości nikogo nie bawią oprócz ciebie.[/quote] Bez komentarza powinnam zostawić ten post, bo w głupie dyskusje nie zamierzam się wdawać, ale szlag mnie trafia, jak czytam kłamstwa, aż siane. 1. [B]Nigdy[/B] nie odwoziłam Lulka!!!! :shake: 2. Przekazałam tylko kontakt, o ile faktycznie to do mnie się zgłosili (bo tego nie pamiętam już), że są zainteresowani Lulkiem . Domu nie sprawdzałam, umowy nie podpisywałam! Z tymi ludźmi nie rozmawiałam [B]nigdy[/B] ani w trakcie, ani po adopcji Lulka! Raz byłam w tym domu i nikogo nie zastałam! 3. [B][COLOR=red]Do zeszytu u weta wszyscy mają wgląd![/COLOR][/B] 4. Nasze rozmowy BożenaG dotyczyły [B]tylko i wyłącznie[/B] karmienia Lulka [I]Po raz kolejny proszę o zaprzestanie złośliwości!!!! [/I] [I]To nie miejsce, ani czas![/I] BożenaG odtwórz książeczkę i po sprawie! -
Białka!Mix dalmatyńczyka- piękny Lulek!Nieudana adopcja...co dalej? ma dom
Majaa replied to Gamba's topic in Już w nowym domu
[quote name='mrs.ka']niestety radość Lulka trwała może tydzień,może dwa:-( odkąd nie ma Luki nikt z tych "pomagającym bezdomniaczkom" nawet raz nie zabrał Lulka na spacer!!! szkoda już pisać i mówić o dobrych chęciach ludzi ,którzy są kompletnie nieodpowiedzialni za to co mówią,piszą i robią, to tylko kolejne potwierdzenie,szkoda tylko ,że w takich sytuacjach cierpi pies. [/quote] MRS.KA PRZESTAŃ !!!! BARDZO CIĘ PROSZĘ !!! Po pierwsze robienie smrodu W TYPIE AFERA nic nie da oprócz AFERY samej w sobie - to już sprawdzone niestety i nie przeze mnie. Kto ma trochę choć oleju w głowie, rozumie, a jak nie rozumie, to zrozumie! Po drugie, Twój post jest dwuznaczny. Możesz obrażać tym postem (rozumiem, że za ciosem potoku własnych słów), osoby, które może same nie wiedzą, że zostały w to wciągnięte (tego nie wiem i nie chcę wiedzieć) Co do książeczki - sama podjęłam ten temat poza dogo w prywatnej korespondencji i pozostał bez echa od kilku tygodni. BożenaG ja proszę również o dostarczenie lub odtworzenie książeczki zdrowia Lulka! O ile mnie pamięć nie myli lada moment szczepienia powtórne, a gdzie odrobaczenie w międzyczasie - nic nie wiem, a pies jest leczony ! -
[quote name='kasia19']Dosłownie zaangażowanie i praca o każdej porze dnia i nocy. Możliwość przyjazdu z imprezki urodzinowej po psy do lasu taksówką . Pamiętasz?? Masakra dobrze, że te samochody się pozatrzymywały a My te szczeniaki wyłapałyśmy.[/quote] Pamiętam, aż nader doskonale. Szczegóły również !
-
Białka!Mix dalmatyńczyka- piękny Lulek!Nieudana adopcja...co dalej? ma dom
Majaa replied to Gamba's topic in Już w nowym domu
[quote name='mrs.ka'] czy jutro jakieś leki trzeba mu podać?[/quote] Na razie jest zaopatrzony farmakologicznie We wtorek zobaczymy co dalej ! -
[quote name='kasia19']Jak ktoś pomaga kilka lat to wtedy dopiero wie co to znaczy... [/quote] A i to zależy od intensywności .... i zaangażowania !
-
Białka!Mix dalmatyńczyka- piękny Lulek!Nieudana adopcja...co dalej? ma dom
Majaa replied to Gamba's topic in Już w nowym domu
Wygląda na to, ze miałam "nosa" Problem Lulkowy polegał najprawdopodobniej na zaczynającym się zapaleniu zatok przyodbytniczych Zatoki wyczyszczone, pies zaopatrzony w leki. Musi być dobrze! -
[quote name='maryd']Oby starczyło Ci determinacji na długo!!![/quote] I ja też Ci tego życzę! Choć znając Twój charakter możesz wypalić się dużo szybciej niż ja ! :-( Ale obym się myliła ....
-
Białka!Mix dalmatyńczyka- piękny Lulek!Nieudana adopcja...co dalej? ma dom
Majaa replied to Gamba's topic in Już w nowym domu
[quote name='KamaG']jak podjechałam wczoraj to grzecznie oboje siedzieli w budzie. Lulek wyszedł na dźwięk silnika przywitać się a Donia dyskretnie zza budy mnie obserwowała, jak już wlazłam do kojca i Lulek szturm przytulankowy przypuścił to i ona się odważyła i przyszła się przywitać, ależ mnie to towarzystwo wycałowało. Rzeczywiście michy Lulek broni nawet powarkuje, ale podobnie było z Luką, też próbował ją od michy wykolegować, choć nie tak stanowczo. Z tym że Donia nieszczególnie była michą zainteresowana. Za to mizianiem jak najbardziej i nie za bardzo jej się podobało jak chciałam z kojca wyjść, kładła mi się pod nogami przy samej furtce wywalając brzucha do drapania, ale w końcu się udało. Lulek ma bardzo fajną koleżankę! Bo on też jest super![/quote] Dokładnie tak, jak pisze KamaG, wygląda codzienne karmienie Lulka i Doni :cool3: Jest jeden problem w tym wszystkim ! Lulek ma "jakiś" problem z odbytem (mam nadzieję, zę to gruczoły tylko) ! Mam nadzieję się uporać z tym jutro! KSIĄŻECZKA POTRZEBNA! -
Białka!Mix dalmatyńczyka- piękny Lulek!Nieudana adopcja...co dalej? ma dom
Majaa replied to Gamba's topic in Już w nowym domu
[quote name='KamaG']Można by spróbować z Donią, tylko czy on jej nie zje, albo zadepta prędzej? Ona taka malutka przy tym olbrzymie...[/quote] Pierwsze spotkania przebiegły bezproblemowo ! w kojcu też jakoś się dogadują, a Lulek chyba dzisiaj nie zwiał przez cały dzień :multi: -
Białka!Mix dalmatyńczyka- piękny Lulek!Nieudana adopcja...co dalej? ma dom
Majaa replied to Gamba's topic in Już w nowym domu
a na allegro wciąż Lulek jest i cisza .... :-( -
Białka!Mix dalmatyńczyka- piękny Lulek!Nieudana adopcja...co dalej? ma dom
Majaa replied to Gamba's topic in Już w nowym domu
[quote name='bea_m']Domek? Najlepiej jakies rancho. Kilka H ogrodzonego. To byłby raj dla niego.[/quote] Bez przesady :cool3: wystarczy suczka,którą polubi Nie było problemów dopóki był z Luką w kojcu! Brakuje Luki - Lulek uciekać zaczyna :placz: Choć nie wiem napewno, ze to kwestia suczki napewno Niewykluczone, że w ogóle towarzystwa psiego ! [quote name='KamaG']może by mu towarzystwo pomogło w kojcu, jak myślicie?[/quote] Chciałam dołączyć do niego Donię własnie po to żeby (może) nie uciekał, ale ..... pytanie moje jak zawsze zostało przemilczane .... Podejrzewam, że się to wszystko skończy tak, że Lulek wyladuje u mnie w domu ..... choć kiepsko to widzę ... 4 suki, w tym dwie terrierki nieakceptujące zazwyczaj innych psów, znajda Sara, która od miesiąca niecałego została u mnie na stałe i Donia na DT ..... i z tych (nadal teoretycznie, bo Lulek nie jest u mnie jeszcze) 3 psy chodzące po płotach, 2 otwierające wszelkie drzwi nie zamknięte na klucz, a najlepiej na kłódkę :cool3: Może być wesoło :cool3: -
Starachowice! Pilnie! poszukiwany dom dla szczeniaków!- juz w nowym domku!
Majaa replied to maryd's topic in Już w nowym domu
Maryd! Mam propozycję zmienić tytuł wątku, bo rozumiem, że Nero zostaje u Twoich rodziców na stałe. A wątek poświęcony był szczeniaczkom. Karusia zostaje na ogólnym adopcyjnym starachowickim Co Ty na to? I wiadomość dla KamyG:cool3: Musti - DS. Skarżysko-Kam. -
BŁĘKIT ok. roczny mieszaniec husky z Radomia ma już dom.
Majaa replied to Makuuu's topic in Już w nowym domu
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]No i obiecane fotki (co prawda nie najlepszej jakości, bo robione w najgorszej porze dnia i większość wyszła rozmazanych, ale są) [/SIZE][/FONT] [IMG]http://img386.imageshack.us/img386/6026/s6300595mq5.jpg[/IMG] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][IMG]http://img386.imageshack.us/img386/3130/s6300605sf4.jpg[/IMG] [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][IMG]http://img374.imageshack.us/img374/7844/s6300606jn9.jpg[/IMG] [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][IMG]http://img374.imageshack.us/img374/1329/s6300607wd1.jpg[/IMG][/FONT][/SIZE] -
BŁĘKIT ok. roczny mieszaniec husky z Radomia ma już dom.
Majaa replied to Makuuu's topic in Już w nowym domu
[quote name='epe']Maja! Nie przesadzasz? Nie byłoby domysłów,że coś jest nie tak,gdyby nie te historie z alergią,chęć zwrotu psa,potem jednak,że zostaje. Wybacz,ale tyle nieudanych adopcji bywa,że mielismy prawo się denerwować,czy wszystko OK! Lepiej czytać takie wieści i "spać spokojnie",niż miałoby się okazać,że jednak jest coś nie tak! A po Twojej relacji wiemy,że Błękit trafił do super domku naprawdę!:multi::multi:[/quote] Nie jestem histeryczką! Ale .... Mam dziwne wrażenie, że wiele osób by się wręcz ucieszyło, jakbym napisała, że psa należy zabrać, bo tamto, sramto i owo. A najlepiej by było jakbym napisała, że należało to zrobić 3 dni przed kontrolą, albo lepiej 3 dni po adopcji Błękita - ale do tego chyba na dogo jesteśmy przyzwyczajeni :placz: Choć z drugiej strony brakowało tu konkretów, na temat podejścia tych ludzi nawet w zakresie oddania psa, a to rzadkość takie podejście, przynajmniej dla mnie. I na tym chciałabym zakończyc dyskusję, bo mam naprawdę zbyt wiele na głowie, żeby sie wdawać w nic nie wnoszące, kolejne dyskusje. Ktoś zrozumiał - Fajnie! Ktoś nie - niech się zastanowi!Może pomoże! Wyraziłam opinię na temat poziomu dyskusji, a wyrażać jej nie musiałam. Moją rolą było sprawdzenie co u psa "słychować". I to też zrobiłam ! Co do Błękita - zapomniałam dopisać, że pięknie opiekun umie go sprowokowaćdo śpiewania, a Błekit śpiewa:loveu:, a wręcz umie jodłować :-o(no trochę trzeba by było pracować nad jego głosem :cool3: ale nie przesadzajmy ;) ) A fotek chwilowo nie będzie (przepraszam :oops:) - mam problem z odczytaniem karty :mad::mad: -
BŁĘKIT ok. roczny mieszaniec husky z Radomia ma już dom.
Majaa replied to Makuuu's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, ale nie mogę sobie darować tego komentarza .... Dopiero teraz przeczytałam dokładnie Wasze domysły i komentarze (no miałam to zrobić przed wizytą, ale niestety nie wyrabiam na zakrętach:cool3: ) oraz ...propozycje "nalotu" na ten dom ..... Wielu twierdzi, że ja czarownica jestem i jak się okazuje, nie mając pełnej wiedzy na temat propozycji i spekulacji, .... nieplanowany "nalot" zrobiłam i ...wiecie co .... teraz sama przed sobą się wstydzę. Każdemu zostawiam tą kwestię do przemyślenia ! -
BŁĘKIT ok. roczny mieszaniec husky z Radomia ma już dom.
Majaa replied to Makuuu's topic in Już w nowym domu
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Napiszę więc jakie było moje spotkanie z Błękitem ...:cool3: [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Obiecałam, że w zeszłym tygodniu, do niego zajrzę i jak zawsze miałam plan.... plan, który jak to plan ...... uległ nagłej modyfikacji ze względu na okoliczności. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Albowiem miałam w planach pojechanie do niego w niedzielę wieczorem .... a los rzucił mnie w okolice jego domku w niedzielę popołudniu, nim zadzwoniłam do właścicieli i się z Nimi umówiłam. A jak los mnie rzucił w tą okolicę, to stwierdziłam, że podjadę do tego domu i najwyżej będę się słono tłumaczyć „że ja taka nieumówiona” (bo nr telefonu nie miałam przy sobie) [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ale szczerze powiedziawszy z perspektywy czasu, w kontrowersyjnej (na dogo) sytuacji Błękita, nic lepszego, a równocześnie głupiego i niekoniecznie kulturalnego (przyznaję:oops:), nie mogło mi przyjść do głowy. [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Wylądowałam pod furtką domku Błękita! Okazało się, że podwórko jest wspólne dla dwóch domów. Miła Pani (krewna) wprowadziła mnie do domku Błękita wyjaśniając, że jego właścicielki nie ma, bo pracuje, ale jest w domu Jej syn (i Jego sympatia). Już wtedy czułam się jak idiotka, bo to zaczynało wyglądać jak najazd sił specjalnych, choć w zamyśle tego przez moment nie miałam. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Ale jaką sytuację zastałam? [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Błękit zwlókł się z kanapy z zabawką w zębach, kiedy weszłam! Bez pośpiechu! Wyluzowany i ukochany pieseczek. Zabawkę zostawił, żeby się ładnie ze mną przywitać! Oczywiście najpierw mnie obejrzał, poniuchał i ... ukochał! Dostałam 150 buziaczków dopiero wtedy! [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Tak jak pisałam nikt nie wiedział o mojej wizycie, a od nastoletniego syna dostałam przegląd informacji na temat problemów zdrowotnych (i nie tylko) całkowicie potwierdzających się z tymi, które miałam z rozmów telefonicznych ! Czyli najważniejsze informacje:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]-[/SIZE] [SIZE=3]pies był u 4 wetów i każdy z nich odradzał, przynajmniej na razie, operację nogi Błękita [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]-[/SIZE] [SIZE=3]pies miał długo leczone zapalenie ślinianek – przewlekła antybiotykoterapia[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]-[/SIZE] [SIZE=3]jest pod stałą opieką rozsądnego (wg mojej wiedzy i oceny) weta w Skarżysku[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]-[/SIZE] [SIZE=3]psiak zaczął konsumować suchą karmę (po jednej z konsultacji telefonicznych „jakiejś pani od adopcji”, kiedy zaczęli mu zalewać karmę wodą, rosołem itp. – to chyba o mnie mowa była :oops:) [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Faktem jest, że Błękit utyka troszkę na tylną łapkę i ją odciąża, kiedy stoi, ale żeby to zauważyć trzeba to wiedzieć, że pies może mieć taki problem ! Dla laika nic szczególnie dziwnego w poruszaniu się psa nie ma! [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wg relacji chłopaka pies bardzo chętnie biega z nim przy rowerze ( a iwiem, ze niejednokrotnie byli widziani razem pan+rower+ pies:cool3:). Wet prowadzący zapowiedział właścicielom, że pies może mieć problemy z łapą w przypadku spadków ciśnienia, ale wygląda na to, że go bardzo dokładnie obserwują. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mogłabym długo jeszcze opisywać swoje spotkanie z Błękitem – pierwszy raz "face to face" [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ale do sedna .... nie ukrywam, że chłopak (niezależnie od wiedzy, którą posiadał) zdobył mnie jednym stwierdzeniem, a to pytanie miałam zadać parę minut później Stwierdził niepytany, że cyt. „ Jemu się strasznie należy kąpiel, ale weterynarze nam nie pozwalają go kąpać przez dobrych kilka tygodni następnych, ze względu na jego mocno obniżoną odporność i po schronisku, i po zapaleniu ...” [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czy powinnam coś jeszcze dodać .... ?[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Oprócz zdjęć – te już jutro wstawię! [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]PS. Z psami na podwórku dogaduje się extra ![/SIZE][/FONT] -
BŁĘKIT ok. roczny mieszaniec husky z Radomia ma już dom.
Majaa replied to Makuuu's topic in Już w nowym domu
Ja byłam i widziałam! Fotki mam, ale czasu na pisanie niestety nie, ale tylko do jutra pracuję, więc zjmę się dogo Cierpliwości i nie martwcie się o Błękita ! KamaG Dzięki za "pewne źródło" :cool3: -
Białka!Mix dalmatyńczyka- piękny Lulek!Nieudana adopcja...co dalej? ma dom
Majaa replied to Gamba's topic in Już w nowym domu
[quote name='klusek04']Lulek bądź grzeczny.[/quote] Wg mnie jest bardzo grzeczny! Ja nie miewam z nim niewiadomo jakich przygód ! A na spacerkach też bywamy. BożenaG! Jutro podam środek p/pchłom Lulkowi, a naklejkę do książeczki przekażę wraz z witaminami i środkami dla pozostałych psów pod twoją opieką! Wklej ją proszę najdalej pojutrze, bo będę chciała ją wziąść na kilkanaście minut do zeskanowania (w sprawie rozliczeń z Białką ) -
Homer-ślepy pies z wyrokiem--->>> ma najwaspanilszy DOMEK !!!! :-)))
Majaa replied to & Gloria &'s topic in Już w nowym domu
Jakże się cieszę, bo wygląda na to, że Homer trafił najlepiej jak mógł :multi::multi::multi: