-
Posts
5922 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Majaa
-
Starachowice! Szkielet boksera! Skuter już w domu
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Fotki ode mnie z domu [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Blizny i nie tylko ... [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][IMG]http://img170.imageshack.us/img170/9231/dscf2488mwv2.jpg[/IMG] [/FONT][/SIZE] [URL="http://img170.imageshack.us/img170/9910/dscf2489mde8.jpg"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT][/URL] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][IMG]http://img170.imageshack.us/img170/9910/dscf2489mde8.jpg[/IMG] [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/3769/dscf2500mkj8.jpg[/IMG][URL="http://img170.imageshack.us/img170/3769/dscf2500mkj8.jpg"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT][/URL] [SIZE=3][/SIZE] -
Starachowice! Szkielet boksera! Skuter już w domu
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
Super, że coś wiadomo. Ja nie miałam dzisiaj czasu się dowiadywać o pychola Ale że on do zagłaskania to potwierdzam w całej rozciągłości .... Mam fotki od mrs.ka Zaraz sie za nie zabiorę ! -
Białka!Mix dalmatyńczyka- piękny Lulek!Nieudana adopcja...co dalej? ma dom
Majaa replied to Gamba's topic in Już w nowym domu
Jedna Tati, a jaki ruch u Lulka ... tylko szkoda, ze nic z tego nie wynika Tati - do tej pory Twoja matka sie z nami nie skontaktowała ! Więc o czym dyskutujemy ? -
Homer-ślepy pies z wyrokiem--->>> ma najwaspanilszy DOMEK !!!! :-)))
Majaa replied to & Gloria &'s topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']buuu szkoda... a kiedy ma go oglądać Pani od kerraków?[/quote] Jutro najprawdopodobniej ! -
[quote name='Magda_Miki']Haha... u nas to się sprawdza w 100%:evil_lol: Zawsze miauczy jak mam mu pomóc[/quote] hehe Miauczenie to pryszcz .... Codzienny mój standardzik to przeszukiwanie przez jedną z moich kerraczek w poszukiwaniu myszy całego domu Co jej się samej uda odsunąć, to odsunie, ale nie daj Boże, jak wyczuje "myskę" za kanapą, szafką .... a sama nie da rady odsunąć, żeby sprawdzić .... :crazyeye: Jej pasję starałam się wykorzystać (Aisa vel Siu jest przeszkolona pod kątem wyszukiwania psów bezdomnych, np. uśpionych sedalinem, uciekinierów itp.) i dlatego też czasami bywam dopuszczona do akcji poszukiwawczych "mysków" w domu - a ich nie brakuje, bo się mi kiedyś zachciało mieszkać na wsi :cool3: Ale mimo, że to ja jestem w domu przewodnikiem psim, to Siu ma swoje zdanie na temat zadań moich i mojego męża :cool3: Jeśli tylko widzę,że Siu gna bez opamiętania przez dom lub podwórko, ignorując mnie przy tym kompletnie, a równocześnie mieląc pyszczorkiem, to oznacza, że ZŁAPAŁA COŚ (tzn, że jest jej) i szuka męża mojego po to, by wypluć prawie wykończoną "myskę", kreta lub "scurka" przed jego nogami /w tym jednym przypadku bardzo się cieszę, że Siu wie kogo szukać :cool3:/ Wypluwa, czeka aż mąż się tym jej "czymś" zajmie i z dumą przybiega do mnie ! Dzisiaj po raz drugi dopiero w historii moje terriery uznały, ze bezdomny pies jest także "ich" Mimo, że psow "z ulicy" przez mój dom się przewija min kilkanaście rocznie, to rzadko moim suczydłom zdarza się taka akceptacja ot tak! To już nie była tylko akceptacja .... (chodziło o psiaka z tego wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103903[/URL] ) To był masowy terroryzm pt "ten pies jest mój/nasz" Nie zabieraj go ! Zachowanie rodem z praw terrierów ;)
-
Starachowice! Szkielet boksera! Skuter już w domu
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='Panca']Bosh...jaki szkielecik...czy aby polcja nie powinna sie tym zajac???przecie ktos tego psa prawie na smierc zaglodzil:shake::shake:[/quote] Pewnie powinna!Tylko, ze system prawny,jaki mamy w Polsce postawił nas przed próbą wyboru: Dać szanse psu na nowy dom i dobre życie, czy też za wszelką cenę postawić na prawo Odebrać psa po perypetiach pewnie kilkudniowych (do przeskoczenia i liczyliśmy się z tym),zmusić gminę do przetrzymania psa w warunkach schroniska (w domyśle kieleckiego schroniska :placz:) do czasu wyroku sądowego (też nie wiadomo jakiego) Ten pies pewnie by nie przeżył schronu :-( Widać przecież jak zniósł 4 miesiące poza kanapą i blokiem (bo jednak ja obstawiam, ze psyche mu siadło) A na wyrok można czekać i dwa lata ... Nie sądzę, zeby ten pies rok przetrzymał w schronie! -
Starachowice! Szkielet boksera! Skuter już w domu
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='Polarna Legenda']O Boże,Ty widzisz i nie grzmisz???:angryy::angryy: Jak mozna doprowadzic psa do takiego stanu?:angryy: [/quote] Jak widać nie jest to trudne w "mieście cudów" - Wąchocku ! A może to i dobrze, że wychudzony był (brzmi jak paradoks, ale taka rzeczywistość nasza) i stało się, jak się stało .... lada moment mógłby bowiem trafić do jednej z kilku wytwórni smalcu w tym "mieście cudów" ( a nie brakuje ich w naszych okolicach, a "miasto cudów" prym wiedzie) Taka jest prawda Ludzie go ignorowali, więc .... A kwestia zabrania go była kwestią tylko i wyłącznie ambicjonalną "właścicieli" niczym więcej -
Starachowice!Maśka śliczna,czarna sunia już w nowym domku!
Majaa replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gamba']O niee :shake:To absolutnie nie może być ta mała, czarna Maska!:angryy:Podnienili psa, dodali jakiegoś haszczaka :diabloti:! Przeciez to była taka malutka Masia od ćpunków :angryy:[/quote] Ale ona nie ćpała ! Pewnie dlatego ją wywalili ! :cool3: No i wyrosła na piekne zdrowe i kochane, jak widać, "babsko" -
Starachowice! Szkielet boksera! Skuter już w domu
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='mrs.ka']<a href="[URL]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=566d338599a55b23[/URL]" target="_blank"><img src="[URL]http://images31.fotosik.pl/107/566d338599a55b23.jpg[/URL]" border="0" alt="darmowy hosting obrazków"/></a>[/quote] Już tłumaczę :cool3: [IMG]http://images31.fotosik.pl/107/566d338599a55b23.jpg[/IMG] -
Starachowice! Szkielet boksera! Skuter już w domu
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='mrs.ka']już piszę,też musiałam dojśc do siebie,bo się trochę "wypaliłam" tą akcją. A teraz po krótce co zastałam na miejscu dzisiaj po południu. Bardzo zadbany domek z ogródkiem,w którym mieszka trzypokoleniowa rodzina,i trzy psy:dwa mieszańce(pies i szczenna suka) w dośc dobrym stanie i ...szkielet boksera,z wyglądu w stanie agonalnym.Jak to zobaczyłam to mnie prawie z nóg ścieło,kobiecie,która mi otworzyła nie dałam raczej za wiele czasu na tłumaczenie ,pierwsze co to wsadziłam psiaka do swojego samochodu,żeby mieć pewność ,że już mi go z tamtąd nikt żadną siłą nie zabierze.Kobieta ściągnęła córke do domu,która jako właścicielka psa absolutnie nie chciała oddać,pani twierdziła,że o psa dbają ,że pies jest leczony,na potwierdzenie zadzwoniła do weterynarza,który w rozmowie ze mną potwierdził,że owszem był kilka dni temu wzywany do tej pani...ale do innego psa(pewnie do tej szczennej suki-nie wiem) i sam zauważył tego psa , na razie chciał go odrobczyć ,a później zrobić badania.Jak naprawdę by to wyglądałąło nie mam pojęcia,gdyż fakty były takie,że pies ledwo stał na nogach i do takiego stanu nie doprowadza sie stworzenia w przeciągu tygodnia,ewidentnie zaniedbali zdrowie i stworzyli zagrożenie życiu tego psa,który jak się okazało nie miał żadnych szczepień od 2004 r. nawet przeciwko wściekliźnie!!! czyli należy przypuszczać,że nie był też badany ani leczony od tamtego czasu! Po za tym,okazało się ,że pies został przywieziony z Gliwic,we wrześniu,w dobrym stanie,mieszkał tam z rodziną w bloku,jak się okazało u Maji,typowy kanapowiec,a tutaj spał na betonie teraz w zimie. Najbardziej szokujące w tym wszystkim jest kompletna ignorancja tych ludzi,żyjących na powiedzmy dość dobrym pozimie,z właścicielką psa przyjechał (nowiutkim samochodem) syn ok.17 lat,czyli nasza eko-młodzież,w międzyczasie elegancko ubrany dziadek wychodził do kościoła, ...i Ci ludzie nie rozumieli dlaczego ja im tego psa zabrałm!!!![/quote] Się mrs.ka wypaliła tą akcją :evil_lol:doprowadzając mnie uziemioną w domu na drugim końcu powiatu prawie o zawał Słyszałam przez tel. fragmenty rozmów I tak wówczas myślałam :cool3:: :crazyeye::crazyeye: :crazyeye::angryy::mad::angryy::mad::angryy::mad::crazyeye::crazyeye::crazyeye: To dziwne z tymi szczepieniami, bo pies wg książeczki jeszcze w Gliwicach był leczony - to już na spokojnie sprawdziłyśmy z mrs.ka, kiedy dojechali do mnie z psiurem W 2005 r na zapalenie pęcherza , a potem wg leków, które dostał w lipcu 2007 na zapalenie uszu i prawdopodobnie świerzbowca skóry - rozpoznania nie udało mi się rozczytać (kontaktowałam sie z naszym zaprzyjaźnionym wetem, żeby mi określił "po lekach" na "co" pies był leczony ! -
Starachowice! Szkielet boksera! Skuter już w domu
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgaiTheta']Boksio dojechal do kliniki: Namiary na razie na mnie: Agnieszka 509 270 205 [EMAIL="pomocbokserom@wp.pl"]pomocbokserom@wp.pl[/EMAIL] [/quote] Napisałam już do Kamkam prośbę o zmianę w pierwszym poście [quote name='AgaiTheta'] Prosze nie ogłaszać go na własną rękę, zrobie wszystko dzisiaj w nocy [/quote] Oczywiście ! Dostałam takiego smsa od Zosi (fragment) : "To był ostatni moment :(" pies ma u nas mnóstwo fotek zrobionych Niestety net mrs.ka nie pozwala na ich przesyłanie więc wstawię je jutro pewnie ! -
Starachowice! Szkielet boksera! Skuter już w domu
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='la_pegaza']i ustawi się kolejka po niego ;)[/quote] Oby ............... Do kogo podać namiar w pierwszym poście ? -
Starachowice-piękna Nicoletta zostaje u Mrs.ki na zawsze!
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='maryd']Szalona dziewczyno do góry!!![/quote] Szalona tak jak jej opiekunka Pewnie zaraz napisze na wątku boksia co wyczyniała dzisiaj :evil_lol: -
Starachowice!Poturbowany Drucik już w nowym super domku!
Majaa replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='maryd']Halny wieje, moze dotarl pod Starachowice:)[/quote] A niewykluczone :cool3: (halny to dzisiaj mieliśmy w naszym psim wydaniu - dopiero wróciłam, a miało być tak spokojnie ....) -
Starachowice! Szkielet boksera! Skuter już w domu
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='la_pegaza']przeoczyłam coś? jest ktoś chętny już?[/quote] Myślę, że Panca źle zrozumiała moją wypowiedź o wyjeździe boksia do W-wy -
Starachowice! Szkielet boksera! Skuter już w domu
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='Panca']to cudownie ze bedzie mial nowy domek - rasowe pieski zawsze maja latwiej czekam z niecierpliwoscia na dalsze wiesci :multi::multi:[/quote] Skuter nie ma jeszcze nowego stałego domku ! Na razie jest zabrany do DT I jest pod opieką Bokseromaniaków! -
Wieści z nowego domku [quote] tajra czuje się dobrze .poznaje otoczenie i jest coraz cwańsza cały czas kombinuje jak się przymilić a potem głaskania nie ma końca jest poprostu pieszczochą . coraz bardziej nam się podoba .wprowadziła więcej życia w nasz dom .cieszymy się .zdięć niestety nie mam ale może później [/quote]
-
Starachowice! Szkielet boksera! Skuter już w domu
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='klusek04']Trudno uwierzyćw te 5 lat. Wygląda raczej na młodszego. Czy to choroba jednak czy zaniedbanie tak rażące?[/quote] Zaniedbanie napewno! A czy choroba, to na razie ciężko stwierdzić! Ludzie nie widzieli nic złego w tym, ze pies wygląda tak, jak wygląda. A wygląda w rzeczywistości dużo gorzej niż na zdjeciach ! Do tego ma setki blizn różnej wielkości, głównie na głowie! Nie zwijałam z ulicy psa w tak koszmarnym stanie NIGDY!!!! -
[quote name='bajadera'][B]Majaa[/B], czy ty jesteś Dixi ? Ja jesten porządnym hodowcą i cierpię z powodu tych bezpapierowych, ale nie jestem w stanie nic zrobić, bo mnie różne rzeczy ograniczają. A parkę z Tomaszowa nadawała tu sama pompeo, bo jak wysledziły dziewczyny na yorkach, to ona sie pod tym nowym nickiem ukrywała.[/quote] Tak to ja Zadzwonię, zadzwonię, ale nie wyrabiam na zakrętach :shake: A co mam chwilę wolniejszą to się trafi "rodzynek" - taki jak ten problem całego tego weekendu [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103903[/URL] i znowu brak czasu na cokolwiek :placz:
-
Starachowice! Szkielet boksera! Skuter już w domu
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania+Milva i Ulver']a co z drugim psiakiem?[/quote] Musi odpowiedzieć Mrs.ka Ona była na miejscu ! -
[quote name='Jura']Jestem bardzo poruszona relacją Amarii. Nie chce mi się wierzyć, że w sprawie takiego okrucieństwa w stosunku do zwierząt nie można nic zrobić. (Amarii nie odczytaj tego, że zarzucam Ci cokolwiek. Jestem pełna uznania dla Tego, czego dokonałaś). Może jednak ktoś ma jakiś pomysł, chętnie służę pomocą, tylko nie wiem, jaką. Może warto zgłosić sprawę do prokuratury.[/quote] Dogrywamy sprawę interwencji tam z ludźmi ze Śląska
-
Starachowice! Szkielet boksera! Skuter już w domu
Majaa replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
Misiek, a właściwie Skuter. Właśnie odsypia na kanapie za moimi plecami. Jest przekochany :loveu::loveu::loveu: Takie to ufne, miłe psisko Przytulanka wielka! O szczegółach zabierania psa napewno napisze Mrs.ka! Nie uzupełnia braków żywieniowych na razie, ponieważ niedługo go wywozimy na spotkanie z ludźmi, którzy po niego jadą z Warszawy! Skuter jedzie na diagnostykę i leczenie ! Skuter ma 5 lat - tak wynika z książeczki i pierwszych szczepień (daty urodzenia nie wpisano:shake:) -
Chciałam się tu poradzić co zrobić z ze skajkami i mixami w moim regionie, ale już mi się odechciało, jak przeczytałam poprzedni post - tu też są "producenci" :crazyeye: Jestem załamana ... Nie pozwólcie zrobić z tej rasy kolejnych yorków, labków, czy bokserów Za duzo psów cierpi w schroniskach !
-
[quote name='Brozia']nie wiem czy to było już na tym forum ale bardzo mi sie spodobało i zmaieszczam to tu: Jeśli coś lubię to jest moje Jeśli coś mam w pysku to jest moje Jeśli mogę coś zabrać to jest moje Jeśli miałem to przed chwilą jest moje Jeśli coś jest moje to w żadnym wypadku nie może być twoje Jeśli coś upuszczę z pyska to jest moje Jeśli cos wygląda jak moje to jest moje Jeśli coś zobaczyłem pierwszy to jest moje Jeśli czymś się bawiłeś i to wypadło Ci z rąk to automatycznie staje się moje Jeśli coś jest złamane lub popsute jest twoje [/quote] "Święte prawa terrierów" :razz: Uwielbiam je i zawsze jeśli ktoś chce mieć terriera je cytuję w kontekście zaufania , bo jeśli "terrier Ci zaufa, to jego będzie mogło znaczyć Twoje" choć oczywiście pod terrierową kontrolą :cool3: Ale jeśli nie jesteś przewodnikiem terriera, prawa terriera sprawdzają się w 100 % ... dodałabym jeszcze jedno, choć jeszcze do końca go nie sformułowałam (nie do końca się też nad nim zastanawiałam) Ale właściciele terrierów będą wiedzieli, o co chodzi ! Ale jeśli poz 1-9 są moje, bo są:cool3:, ale są poza zasięgiem mojej mordy i moich łap to właśnie Ty musisz mi natychmiast pomóc w zdobyciu tego, co moje! :evil_lol: