-
Posts
9377 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by modliszka84
-
zachary - powiedział powiedział ale niech i na niego Pimpek mówią byle by był szczęsliwy ;) No i chciałam oficjalnie podziękować kilku osobom, bez których nie byłaby cała akcja możliwa... przede wszytskim... Cantadorra która dała ogłoszenia w Dzienniku Bałtyckim i Radiu Gdańsk, sprawdzała potencjalnych chętnych i cały czas była wielkim wsparciem przez te wszystkie dni poszukiwania domu dla Elwisa. Zbójini który bez chwili wahania zaproponował pomoc w transporcie i cały czas interesował się losem tego psa. Zachary i jej mąż, dzięki którym Elwis mógł dojechać do Warszawy. no to dziękuje! :loveu:
-
cholera i jak to wszytsko poukładać :roll: ma ktoś jakis pomysł? czyli tak, mmay ewentualnie Białystok-wawa w piątek ok 15... nie wiem teraz czy martik_b jest w stanie z bydgoszczy pojechać w tych godzinach do Wawy. Pozostaje tez problem dostarczenia psa na Centralny w Wawie... Pociągi chodzą tak: Bydgoszcz - Wawa 11:25 na miejscu 15:10 Wawa-Bydgoszcz 16:00 na miejscu 19:46 Jutro zadzwonie do martik_b bo ona jest bez netu chwilowo. Gdyby co to jeszcze mojego maila podam [email]aga.s1984@gmail.com[/email]
-
dobra to ja jestem jutro pod telefonem 793 046 770, w necie bede dopiero wieczorem, wiec bardzo prosze o info, żeby to jakoś zgrać wszytsko się udało... :roll: Asior - ja też za bardzo nie znam się na dysplazji bo nigdy nie miałam do czynienia z psem z tą przypadlością. Więcej by chyba napisał zbójini ;) No ale - choroba raczej nie jest wyleczalna, do konca życia trzeba Elwisowi zapewniśc odpowiednie warunki - tj. nie przemęczać stawów intensywnymi spacerami ale znów bez przesady, żeby mięsnie nie zanikły. Elwis powinien przyjmować jakieś witaminy/wspomagacze na stawy, unikać wilgoci, nie może mieszkać w zimnie. Pies jest absolutnie przyjazny i łagodny. Da się wziąc na ręce, ale swoje też waży... Zbójini - kurcze facet nie przetrzyma go do 6 lutego, nie ma opcji, już teraz jest wkurzony że tyle to trwa, a Elwis jest tam niechciany. Znajoma z Białegostoku była tam u niego wczoraj, Elwis był akurat na spacerze, chodzi normalnie, ale byl jakiś smutny, On chyba rozumie że tam go nie chcą... :shake: Asika5 - jadą w południe, ale czy zgodzą się zabrać psa?
-
[quote name='dzodzo']jesli moja "wirtualna" pomoc sie do czegos przyda to ogladałam stronke schronu i wypatrzyłam kilka piesków, którym mogłabym zrobic allegro-mam teraz wolne miejsca na allegro a te mnie jakos ujęły... czy wiadomo cokolwiek o piesku nr 1509-ZAK?jest po prostu niesamowity, wyglada jak inaczej umaszczony doberman i ma niezwykłe uszyska.Opis ze stronki jest mało zachęcajcy, dlatego moze macie jakies swoje obserwacje na jego temat? drugi psiak to Beti nr 2059, wyglada jak corg:crazyeye: i Kora- nr 2040 mieszaniec z terierem, urocza ale ona chyba jest ogłaszana? i psiak bezimienny z nr 2040, duzy, zółty no i oczywiscie jesli bedzie cokolwiek wiadomo o nowej dobce to dajcie jakies info please[/quote] Dzięki dzodzo :) każda pomoc się przyda. To ja dodam jeszcze coś od siebie. Zak - to pies niesamowity, piekny i faktycznie mic dobermana z chartem chyba. Jest nieufny do ludzi, ale to raczej skutek pobytu w schronisku. Gdy tu trafił był bardziej śmiały, teraz chyba zapomniał że kontakt z człowiekiem może być fajny. Pozwala się dotknąc przez kraty, jednak psy w boksie nie ułatwiają mu tego, przeganiają ją. Zak jest łagodny i do innych psów. Na pewno miał kiedyś dom, bo do schroniska trafił z łańcuszkiem na szyji. Beti - trafiła do schroniska bardzo zaniedbana i chora. Obecnie juz wyleczona. Jest nieufna i dla pozoru szczeka, ale tak naprawdę to nie próbuje gryźć. Boi się człowieka, ale wystarczy okazać jej trochę serca i cierpliwości... bo pewnie sporo przeszła w życiu. Z suczkami się zgadza. Jest niska i mała, bardzo podobna do corgi. Kora - no to już wiadomo właciwie... Całe dzieństwo spędza w schronisku :shake: Od szczeniaka tu jest. Bardzo wesoła, łągodna i niekonfliktowa sunia. Bezimienny 2040 (Godryk) - niewiele wiem... szczeka na obcych, ale nie jest agresywny.