-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
Wydatki na Lenkę: 35 zł szczepienie wścieklizna (wpisywałam to wcześniej, czy nie?) 30 zł chory brzuszek ;) 35 zł carprodyl 170 zł karma RC Giant (plus dostałysmy następne 15 kg, wiec pannica ma co jeść) ok. 40 ? zł eksperymenty żywieniowe Leny ;) razem: ok. 310 zł
-
Anula ale masz jakieś KONKRETNE info na temat akurat tej fundacji? Bo nie za bardzo rzetelne jest "bo wogóle czasem psy trafiają do labo" czy inne takie ploty. Mnie interesują konkrety. Wiesz coś konkretnie złego na temat TEJ DOKŁADNIE fundacji? Któryś pies im zaginął? Któryś konkretnie skończył źle?
-
Ladyswallow, ja od wielu lat działam intensywnie w pomocy zwierzakom i z wyjatkiem sytuacji naprawdę cięzkich i to w przypadku szczeniąt nowonarodzonych, jestem przeciwnikiem usypiania tzw "ślepych miotów". Bo, moim zdaniem, rozróżnienie na "jeszcze ślepe" i "już widzące" jest idiotyczne i oparte na błędnych, przestarzałych przesłankach. Przede wszystkim na załozeniu, ze układ nerwowy szczenięcia w pierwszych dniach zycia jest zbyt mało rozwinięty, aby pozwalac na odczuwanie bólu, czy strachu- guzik prawda, co do bólu jest akurat odwrotnie. Argument "bo jeszcze nie zobaczyło swiata" jest z kolei infantylny, zresztą piesek po otwarciu oczu nie widzi wiele wiecej (ludzi noworodek tez). Poza tym, jak juz rozróżniamy, to powstaje problem, maluchy nie otwieraja oczu na zasadzie "hop i już" to trwa, jedno oko, drugie, czasem ciut otworza, potem zamkną, otwieraja je w różnym czasie itd. I jak to interpretować mając powiedzmy takie stadko- usypiamy te z zamkniętymi? A te z jednym otwartym? Wogóle selekcja na te majace żyć i te nie mające jest dla mnie no .... Równie dobrze można by załozyć usypianie psów starych, niezupełnie sprawnych, czy brzydkich. Też jakoś tam ograniczy nadpopulację i w efekcie być może poprawi byt reszty zwierząt. Żeby była jasność- jestem gorącym zwolennikiem, wręcz fanatykiem sterylizacji! ...a z dwojga złego od usypiania szczeniąt uważam za lepszą sterylizację aborcyjną- także ze względu na zdrowie psychiczne suki (to oczywiście nie ad temat wątku, tylko ogólnie). Edit- nie chciałabym być źle zrozumiana, ponieważ to są sprawy złożone, i trudne, takze moralnie, wiec nie mam pretensji do osób podejmujących taki czy inny wybór. Pod warunkiem, ze w przypadku pozostawienia szczeniąt przy życiu biorą na siebie odpowiedzialność za ich los- tak jak w temacie, a w przypadku uśpienia szczeniat- zajmą się suką w prawidłowy sposób.
- 41 replies
-
- mały piesek
- problemy z psem
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
ulvhedinn replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']W sumie to tak Ksenia [B]musiala miec w zyciu straszne stresy[/B], ze tak wszystko zre co je w gebe wpadnie. Biedna funia ma takie straty, za ktore niestety nie ma kto kasy pokryc ............[/QUOTE] Niestety to nie takie proste. Niektóre psy przejdą piekło i dalej są ok, pogodne i zrównoważone, innym wystarczy mały bodziec do zakodowania np lęku. A ja dalej się upieram, ze podstawą problemów Kseni jest jej natura, a wpływ otoczenia się co najwyżej dołożył. Aha, ona potwornie niszczyła już jako małe szczenię (chociazby na samym poczatku u Bianki). -
Kra już w domu, jeszcze nieco zaćpana ;) Była zacewnikowana, przepłukana, dostała kupę leków. Nie nieźle- pH moczu spadło z 8 do 5, bakterii mniej :) Wyniki krwi ma w normie (a zawsze jest ryzyko, przy takiej ilosci leków, jakie pochłania) :) Oby tak dalej poszło, to może w końcu sie pozbedziemy tego świństwa!!!!! Niestety, żeby nie było całkiem wesoło, po dziesiejszym dniu jesteśmy "w plecy" ponad 700 zł..... :(
-
A to ja juz kilka takich wypowiedzi widziałam, że DT, który przyjmuje kasę np na weta czy karme to juz nie jest BDT, tylko PDT. Ręcy łopadajom..... I jeszcze ten cudny wpis hop z wczoraj "małe albo rasowe", nie no jasne, pewnie zaraz sie dowiem, ze my to tak dla szpanu i rozrywki te psy na DT bierzemy..... Ja się za to musze pochwalic, że Kra była dzisiaj w klinice i jest lepiej, pH moczu spadło do 5 (z ponad 8), bakterii jest tez mniej :) Oby tak dalej!!!!!
-
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
ulvhedinn replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ozziego wieźlismy w worku w którym był zakopany, na dodatkowym plastiku w bagażniku. Nie śmierdział przesadnie. Obecnie nie jest bardzo ciepło, wiec zwłoki nie bedą zbyt, nooo... "drastyczne", chyba, że leżał dłużej niz kilka dni. Dużo zależy od tego, czy był pochowany w worku, luzem, w szmacie itp, od podłoża, od wilgotności gleby itd. Idealnym transporterem będzie wanienka plastikowa, np taka budowlana, plus folia do zabezpieczenia. Z doświadczenia- dobrze, żeby przy ekshumacji była policja, żeby nie było watpliwości co do zwłok- takie pojawiły sie przy okazji Ozzy'ego- np obrona twierdziła, że "krew" na futrze to nie krew , tylko wypływ na skutek rozkładu, ale ja dobrze pamietam, że krew była na boku psa, który był u góry, a żaden płyn nie płynie do góry....... -
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
ulvhedinn replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kasiek, idź sie bawić gdzie indziej..... -
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
ulvhedinn replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
Pozwole sobie zaprosić cioteczki na bazarek z rzeczami dla mikrusków :cool3: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/225335-głównie-DLA-MIKROPSÓW-DO-03-04-12-na-zapomniane-wrocławiaczki[/URL] -
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
ulvhedinn replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale bezpłatne DT dostają wsparcie i zbierają kasę, chociażby na karmę, czy leczenie, prawda? *sorki za post pod postem, ale dogo po zmianach robi sobie jaja i nie mogę ani edytowac, ani uzyć multicytatu -
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
ulvhedinn replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No bo, widzisz, akurat w "twoim" schronie może ta karma i te witaminy trafiłyby do danego psa. A w wielu schroniskach (o ile nie w większości) - nie. Nawet we Wrocławiu nie zaufałabym na tyle, żeby zostawiać ekstra karmę- niestety nie wierzę, że trafiałaby do beneficjenta. Tyle, ze Jurand nie pojechał do hoteliku ze złego schronu, miał miec lepsze warunki i indywidualną opiekę, a trafił do koszmaru :( -
Inewger, ja miałam sukę bernardyna. 75 kg, blizny świadczyły że brała udział w walkach. Na obce psy cięta upiornie. Umiała walczyć. I nie miałam większych problemów, żeby ją utrzymać, a w razie ścięcia (tak, były- dwa, bo została zaatakowana)- rozdzielić psy. Mimo, że raz przeciwnikiem był pitbull, a raz dobek. Mam często duże psy, bernardyny, owczarki, o różnej psychice, po różnych przejściach- i nie wyobrażam sobie, nie panowac nad nimi. Aha, jestem osobą płci żeńskiej, jakies 163 cm wzrostu w glanach ;)
-
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
ulvhedinn replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Brak mi słów...... :angryy: -
Maniek po operacji!!!!Pomózcie mu spłacic dług!!!
ulvhedinn replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Maniuś narozrabiał :angryy: tak długo kombinował, aż sobie wmanewrował brzeg kołnierza w pachwinę i udało mu się ściągnąć sobie szwy :angryy: ....dostał ochrzan u weta, na szczęście obyło sie bez zakładania "poprawki". Jedynie mam mu smarować chitopanem. Przy okazji miał kontrolę nogi, wygląda na to, że wszystko się trzyma jak należy ;) -
[quote name='Ineger']W blokach powinien obowiązywać zakaz trzymania większych psów...tak samo powinien obowiązywać zakaz palenia szlugów i robienia grilla na balkonach, oraz trzymania routerów...[/QUOTE] Bo? ,......kurde jak ja lubię takie teksty "gieniusziów" :diabloti:
-
Ja po prostu Kraksy nie zostawiam w aucie na tak długo, żeby zdążyła załatwić cokolwiek poza pasami :evil_lol: ale właśnie zeżarła 6 zestaw ;)
-
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
ulvhedinn replied to monika083's topic in Już w nowym domu
I w dodatku był niekiedy problem z wyprowadzaniem buli ;) Spytajcie Koperek, ona może kojarzyć psa.... -
Super!!!! :)
-
Chipa na pewno nie ma "fizycznie"? Bo niby to się rzadko zdarza, ale może przestać działać. A tak z ciekawości - domek u kogoś z fundacji? ;)
-
Byłoby fajnie jakby mi kto pomógł (szczególnie ze zbieraniem na konto) ;)
-
Josera wg Lenki jest fajna, ale RC smaczniejszy :oops: więc póki co wcina RC dla wielkich psów, niech ma biedna starusia rozpustę :evil_lol: Jak się worek skończy, to przejdziemy na Joserę, bo ją też ładnie trawiła. Aaa... ponieważ mi się wydawało, że biedna Lencia wcale nie przybiera, więc ją zważyłam..... no i oczywiście okazało sie, że owszem- przybiera, a nawet muszę trochę przyhamować z podtuczaniem dziewczynki, żeby nie obciążać stawów.... :oops:
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
ulvhedinn replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Ja wiem, że to nie koszyczkowy, ale piesek z Palucha- kojarzycie go? [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/1664/002scr.jpg[/IMG] Demon, na Paluchu 4 lata. Coś więcej o nim ktoś wie? -
Maniek po operacji!!!!Pomózcie mu spłacic dług!!!
ulvhedinn replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[quote name='bros']POnawiam pytanie[/QUOTE] Wysyłam PW ;)