Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Jasne, będę wypożyczać Krę na godziny ;) Swoją drogą, Kra naprawdę jest jakaś inna.... u nas w związku z euro dzikie tłumy kibiców latają i ryczą, KrA jest absolutnie przeszczęśliwa, im większa zadyma tym piękniej.... Przed południem szli nam pod oknami kibice i trąbili, to poleciała do okna balkonowego z piszczącą piłką w zębach żeby się włączyć w hałasowanie....
  2. Rozliczyć bazarek z pominięciem tej osoby, a na PW zagrozic, ze wpiszesz na czarne kwiatki bazarkowe ;) Z mari ustaliłysmy że Ksenia pojedzie w przyszły weekend, tak, żeby Łatek się załapał- Marinka ma jakos go wyciągnąć w ciągu tygodnia (w tygodniu niestety akurat pracuję). Ja ciągle charczę, ale powoli odżywam ;)
  3. Troszkę się bardziej ręce plączą ze smyczami ;) A jesli chodzi o komentarze- to zapewniam- nie ma to jak iść na spacer w plener z ósemką zdyscyplinowanych kundli :) Miałam w pewnym momencie takie stadko...... teraz mam pięć, ale niestety nie mam jak iść z całą bandą na raz, bo dziadzio odstaje sprawnością ;) Fajnie też jak się idzie ze stadem, w którym najmniejszy jest chihuahua, a największy bernardyn, plus do tego pies na wózku- spojrzenia i komentarze nie do przecenienia ;)
  4. [IMG]http://img2.demotywatoryfb.pl/uploads/201205/1337871237_by_anblu.jpg[/IMG]
  5. Jeśli ten parszywiec strzelał przy domu, to bym sie upierała, ze naraził dziecko na utrate zdrowia i życia- a jakby wybiegło własnie w tym momencie? A jakby trafił w okno, chociazby rykoszetem? Wiecie "głupim psem" to się nie kazdy przejmie, ale dzieckiem już raczej tak....
  6. Nie mam TV od wielu lat :) fakt, przyjemnie sie obserwuje harce i głupawki towarzystwa :)
  7. No i własnie dlatego, ze nie miał styczności z dziećmi jest problem- wiele psów boi sie dzieci, bo dzieci biegają, hałasują, ruszają sie w sposób inny niz dorośli itd- pies nie przyzwyczajony do tego może reagować strachem lub niechęcią, traktujac to jako zagrożenie. Dobrze wychowane dziecko i pies mogą stworzyć "super drużynę", trzeba tylko włozyć w to trochę pracy..... ...a co do kilku psów w domu- jest i łatwiej i trudniej. Bo psy ucza sie od siebie i dobrych i złych rzeczy, bo tworzą sforę, która moze być trudniejsza do opanowania. Ale osobiście od dawna mam po kilka psów naraz i widzę, że jednak daja sobie coś, co człowiek niezupełnie jest w stanie zapewnić. No i np mniej się nudzą, kiedy jestem zajęta ;)
  8. CVałość wstrzasająca, ale.... po pierwsze "wiem, kto postrzelił psa"- czyli co pies był bez nadzoru w momencie strzału? Czy został postrzelony na swoim terenie???? i..... nosz kurcze "musiałem uspać, bo nie miał połowy żuchwy"- wiem, że psu zycia to nie zwróci, ale jeśli to ma być argument za uśmierceniem zwierzęcia, to tylko psa żal....
  9. Marinka, masz zapchana skrzynkę ;) co z Łatusiem...?
  10. [quote name='Klauzunka']prosiak :evil_lol: dobrze napisane - pasjami uwielbiam jak nagle któraś z moich suk robi leżeć w mętnej kałuży po czym obraca się w niej i schładza boczki:angryy:[/QUOTE] Nie narzekaj ;) Na rajdzie widziałam, jak dokładnie taki myk w BARDZO mętnym i gliniastym potoczku zrobił piękny borzoj...... Efekt był.... zastanawiający ;)
  11. co za ...... !!!!!! Myślcie, plisss, Arlis to fantastyczny psiak, żeby nie to, że na bank sie nie polubią z Mańkiem, to bym go którejś bytności zakosiła- Korenia, wiesz, on jest bardzo "mańkowaty" tylko drobniejszy..... a do tego biedniusi, serduszko mu rzeczywiście dokucza :(
  12. [quote name='Sybel']A można prosić o jakieś namiary na historię Kry? Bo ja w ogóle nie wiem, o co biega :|[/QUOTE] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/21954-Pilne!Straszna-KrAksa-watek-wsparcia-dla-Ulv-POMOCY-dług-u-weta-prawie-4-tysiące[/URL]
  13. Ja mam wrzesień koszmarnie zajęty, zawody, wystawa i nie wiem, czy nie rajd bieszczadzki, ale może mi się uda na chwilę wyrwać (Komarku, jak cos to mogę sie doczepić transportowo?)
  14. Można, kantarek jest na tyle luźny, że zazwyczaj nie przeszkadza psu np w piciu i dyszeniu. Za to przy "ciągnikach" przydaje się na ostrych zejściach, gdzie ciagnięcie może być nawet niebezpieczne (dobra, ja zawsze o nim zapominam i potem klnę w żywe kamienie, oraz regularnie zaliczam jazdy na siedzeniu). Proszę, kilka stronek dogtrekkingowych: [URL]http://bonk.nazwa.pl/dogtrekking/index.php?option=com_frontpage&Itemid=1[/URL] [URL]http://www.dogorient.pl[/URL] [URL]http://www.dogtrekking.org.pl[/URL] I jeszcze : [URL]http://www.wetlina.ubf.pl/viewpage.php?page_id=4[/URL] ....planują na jesieni kolejny (po majowym) rajd. Pas dogtrekkingowy jest o tyle lepszy, że szeroki i opiera się na biodrach, nie w pasie- kręgosłup sie tak nie obciąża. Tak naprawdę to możesz mieć psa i "w ręce", po prostu pas jest najwygodniejszy.
  15. Adoptować Krę, powiadasz....... podejrzewasz Gosiapk o skłonności samobójcze? Bo, przypominam, poza demolanctwem do zniesienia, trzeba Kraksuszce zapewnić odpowiednią dawkę ruchu i zajęcia, a to staje sie coraz trudniejsze... :diabloti:
  16. Słuchajcie napisali o nas w Japonii ... no dobra, niezupełnie o nas, pisali o pasjach różnych facetów z różnych krajów i Polak to akurat był dogtrekkingowiec, więc jest o dogtrekkingu. I się z Krą załapałam - jest nasza fotka (i cóś podpisane, niestety nie znam japońskiego) :) [URL]http://bonk.nazwa.pl/dogtrekking/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=23&Itemid=83[/URL]
  17. Jeśli tylko zdobędę kasę ;) ale bardzo mi zależy.....
  18. Maniek to się sam prosił o wp.... :diabloti:
  19. Ja bym go chyba za te wrzaski utłukła :diabloti:
  20. 1. Na początek dobrze dopasowane guardy- jeśli nie wciągniecie się w dogtrekking, to się przydadzą; a jak Wam się spodoba- to mozna pomysleć o sledach, albo innych typowo zaprzęgowych. Co do pasa, warto go mieć- przydaje się także na dłuższych spacerach czy wyprawach. 2. Niekoniecznie, ale zazwyczaj trzeba miec zgodę opiekuna/rodzica- wszystko do dopytania u organizatorów. 3. Nie. ;) Po prostu pies i Ty musicie mieć w miarę dobrą kondycję, wystarczy chodzenie na spacery regularnie i np raz w tygodniu dłuższy "trening". 4. Zależy od zawodów. Standardem jest MID-25 km, i LONG 50km, ale np w Pucharze Kujawsko Pomorskim jest też jeszcze krótsza wersja- FITNESS, a z kolei w Czechach dogtrekking to i 80 km. Poza tym w zalezności od trasy moze być dłuzej i krócej. 5. Sam koszt startu to zazwyczaj ok 50 zł, ale często im wcześniej wpłacisz, tym jest taniej, czasem od 10 zł.. Plus oczywiście dojazd, ew. nocleg itp. 6. Wiem, że na jesień jest szykowany rajd w Bieszczadach - Wetlina. Poza tym najbliżej masz imprezy Pucharu Polski, czyli jeszcze w tym roku- Przesieka i Brenna. 7. Pies nie musi być kochający wszystkich, masz nad nim panować. Za same wrzaski nikt się nie pogniewa ;) Sporo psiaków startujących to paskudne zakapiory ;) Na zawodach pies startuje bez kagańca. 8. Przydatne komendy to STÓJ, NAPRZÓD, PRAWO, LEWO, WOLNIEJ. ale nie są bezwzględnie konieczne, po prostu ułatwiają poruszanie. Jeśli masz psa solidnie ciągnącego, to na zawody w górach weź kantarek- przyda się na zejściach (chyba, że lubisz zjazdy na tyłku ;) ). Co mogę dodać- jak sobie upatrzysz zawody, to przeczytaj, co napisze organizator, co jest wymagane (apteczka, but) itp. Rajd w Bieszczadach polecam, byłam w maju, wybieram się mam nadzieję jesienią :) Piękne tereny, fajna organizacja :)
  21. [quote name='Sybel']Byli sąsiedzi mojej siostry mieli chihuahue. Jak panowie z nią szli, brali wiaderko i było "Wojtek! łap go! ucieka!" I nakrywali psa wiaderkiem, żeby nie uciekł. Serio. Ja tego nie widziałam, ale moja siostra do tej pory się śmieje, jak widzi gościa z małym pieskiem.[/QUOTE] O rany :) Mam chi i wyobraziłam sobie że biegam z wiaderkiem za psem :) Inna sprawa, że Żubr jest naprawdę posłusznym psiakiem....
  22. Fakt, mocno osobliwy ;) .....ale skoro TY jeszcze Maksia własnemi ręcami nie udusiłaś, to widać istnieje ślepa (a raczej głucha) miłość......
  23. Można ustalić z producentem taką kostrukcję wózka, żeby pies ćwiczył w czasie jazdy- inaczej wtedy się układa łapki, niż u psa całkowicie sparalizowanego. U Kry gorzej byc po prostu nie mogło, bo była całkowicie sparalizowana. Mocz i kał trzyma i nie widzę powodu, żeby miało sie to pogorszyć "z powodu wózka"- zachowanie funkcji fizologicznych zalezy od urazu, baź postępu choroby, niezależnie od "rozćwiczenia'" łapek. Ważne jest żeby pies dostawał suplementy chroniące stawy, bo przy jeździe na wózku przeciąża przednie łapki- ale Kra śmiga już ponad 6 lat; biega w terenie, na dlugich dystansach i z powodzeniem bierze udział w zawodach w dogtrekkingu i jest dobrze :) Pływanie jest super- to dobre ćwiczenie i zarazem masaż, poprawia ukrwienie, zmniejsza przykurcze stawów i pomaga trenować mięśnie w jednoczesnym odciążeniu stawów....
  24. Mam nadzieję że Karilka się załapie, co to za zlot bez Dolca?
×
×
  • Create New...