-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
Na razie jestem zagrypiona, ale może potem znów się wybierzemy na spacer?:razz: Na zachętę: [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://www.imageshack.us/"][IMG]http://img129.imageshack.us/img129/7743/image001pk1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://www.imageshack.us/"][IMG]http://img155.imageshack.us/img155/8213/image007ng4.jpg[/IMG][/URL] Ile na tym zdjęciu jest psów?:evil_lol: 5... [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://imageshack.us/"][IMG]http://img224.imageshack.us/img224/126/image012dh0.jpg[/IMG][/URL]
-
[url]http://www[/url].[COLOR="DarkGreen"][B]regulamin[/B][/COLOR] Albo potrzebuja pomocy, albo? Kto to sprawdzi?
-
Pytałam juz gdzie indziej, ale... Brałam udział w wyadoptowywaniu bassetki ze schroniska we Wrocławiu. Sunia jest starsza, była bardzo zaniedbana, chora. Na pewno miała wiele razy szczeniaki:shake: Ma niezbyt czytelny tatuaż: na początku jest 3, albo 8 potem 00 a na końcu coś co wygląda jak odwrócone M albo E... Tatoo jest zielony. Czy dałoby się odszukać z jakiej ona może być hodowli? Suka poza wiekiem i zaniedbaniem jest naprawdę piękna:loveu: Aha, ta litera na końcu wygląda mniej więcej tak: --- \ / ---
-
Dla malutkiej suni ze zdeformowaną łapką... nie pozwolili nam jej ocalić:shake: [']['][']
-
Samograjowe miłości za TM - Korek , Ruda!!!
ulvhedinn replied to samograj's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rude Koraliki, nasze najukochańsze.... :-( -
Na razie to mam chyba grype i grzeje tyłek w łóżku:-( Mam nadzieje, że mi przejdzie szybko, bo nie lubię latać chora po mieście...
-
Rany... Ja nie mam (jeszcze) wystawowego psa, za to miałam w życiu kilka suczy i psów- najczęściej kundle z kundli najkundlejsze:diabloti: I naprawdę dużo zależy od indywidualnych cech zwierzaka. Mila (w typie bernardyn) kiedy ma cieczkę zachowuje się tak skandalicznie, że w życiu bym takiego psa na wystawę nie wzięła- kładzie się, nadstawia, jęczy... Z kolei Zuzia (za TM) póki nie sterylna nawet w cieczce nie była atrakcyjna dla psów a i sama jakoś obojętnie to znosiła. A Koralia była superatrakcyjna w cieczce, poza nią, i po sterylce też:evil_lol: Natomiast to jak się zachowują wystawcy, to niestety kwestia kultury osobistej, a jak z tym jest u niektórych, to sami wiecie...:shake:
-
Koraliku, ciąglę tęsknię, już 2 lata...
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem już... czy ten ból zniknie kiedykolwiek? Tyle psów wokół, a ucho ciągle nasłu****e charakterystycznego dreptania... i sapnięcia, z którym wskakiwałaś na łóżko... W dzień umysł jest zajęty natłokiem problemów, ale w nocy, w ciszy- podsuwa wspomnienia, obrazy, dźwięki:-( :-( :-( -
Kurrr... miał szczęście, że ta właścicielka była spokojniejsz ode mnie... Gdybym miała ogród to napis na ogrodzeniu powinien być taki- uwaga złe psy, a właściciel dużo gorszy:evil_lol: chociaż psy sa całkiem łagodne;)
-
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oki robimy rozliczenie... Było: Aksa 0 Mila 142,0 wspólny 70,0 Wena 72,0 Od cioci Moni70 przyszło 25 zł, ale wydałam zaraz na jedzonko:oops: Za Milowy lek- Encortolon zapłaciłam 18 zł, a za element do wózeczka Aksicy 12:mad: i Wenulec u weta 10 zł Zostało: Aksa 0 Mila 124,0 wspólny 58,0 Wena 62,0 Dostaliśmy poza tym szampony i spray do chorej skóry- kończy im się ważność, więc w prezencie:cool3: żeby chociaż trochę poprawić stan skóry Mili... -
Zapraszam, ale plakatów zostało juz malutko:evil_lol:
-
Obiecuję grzecznie, ze za tydzień w sobotę będę na Rynku z Aksą:evil_lol: no jak ona nie zwróci uwagi ludzi, to ja już nie wiem co...
-
Popatrzcie... on mi tak jakoś wilczasto wygląda:lol: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=31112&highlight=krak%F3w
-
No to zawaliłyśmy równo... mam nadzieję, że Basta nam wybaczy:oops: Ja się usprawiedliwiam tym, że byłam w Uciechowie i trochę się wszystko wydłużyło...
-
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kurcze, jest gorzej:-( skóra swędzi, wygryza sobie rany, a w dodatku znowu większe węzły chłonne:placz: W poniedziałek znów do weta... -
Jeszcze jedną możliwą przyczyna problemów skórnych są hormony... moją psicę leczyli nieskutecznie prawie pół roku na alergię, kasy poszło od chol...y, badania na wszystkie możliwe pasożyty... a na to, że być może ma to związek z hormonami wpadłam sama obserwując cykliczność choroby:angryy: Okazuje się że przyczyną jest cysta na jajniku:-( pomogła by sterylka, ale chemioterapia (chłoniak) wyklucza taka możliwość... błędne koło.
-
[quote name='Dabrowka']Czy Wy też macie wrażenie, że to jest jakiś symbol? Pies, którego miało już nie być, bo urodził się "wybrakowany" dostał szansę na życie i... stanie się źródłem radości dla kogoś takiego... takiego samego... Chyba mam dzisiaj oczy w mokrym miejscu...[/quote] A ja się zastanawiam nad izolacją przeciwwilgociową na klawiaturę:evil_lol: W ogóle to przykre, że świat dzieli psy... i ludzi na lepszych i tych gorszych, niedoskonałych.... każdy z psów "brakuszków" które spotkałam był/jest na swój sposób absolutnie wspaniały... Misia z guzem, jednooki Bilbo z dziurami na pupie, Aksa na wózku, ślepy stary Matołek ze złamaną łapą, łysa Piesia, chora, łysawa Mila... chociaż według niektórych nie powinny żyć...