-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
Sporadyczne zjawisko, hmmm... niestety nie. A co do bezmyślności- na wystawie we Wrocku ochrona wraz ze SM wybiła w ciągu jednego podejścia 8 szyb w zaparkowanych na słońcu (z psami w środku) samochodach... I jeszcze jedno- zrobiło mi się głupio, kiedy z jednej strony widziałam psy rasowe, traktowane koszmarnie, a zdrugiej "cziłały bez rodowodu" sprzedawane pod wystawą, zadbane, cień, jedzonko, woda, rodzice do obejrzenia, regularnie odprowadzni na siusiu... Byli też oczywiście handlarze, którym się powinno odebrać psy w trybie natychmiastowym- niestety zostali jedynie spisani trzykrotnie przez policję ha, ha, niech żyje polskie prawo!
-
Zacznę od końca, tak to ja pisałam, zresztą po swoim nickiem, nie wiem, czemu zmienili:angryy: Zreszta o Aksicy też napisałam... [URL]http://www.tetraplegik.com/forum/viewtopic.php?t=889[/URL] Akurat z Atrauman Ag nie mam doświadczenia... ale pomysł ze srebrem mi się podoba... A czemu jeśli mogę spytać, szukasz info? Z lecznicy chyba nas przywiezie MagYa:lol: Za lampę jeszcze raz dziękujemy- naświetlam Aksule dwa razy dziennie, po 6 minut. Po naświetlaniu odleżyna jest zaczerwieniona, ciepła i jekby suchsza... w sumie widać, że się goi:p Oczywiście stosujemy też mazidła:evil_lol: Ogólnie jest coraz lepiej, chociaż ciągle wygląda nieszczególnie (wielki czerwony placek)- ale jak sobie przypomnę tą gnijącą dziurę gdzie palec by się zmieścił...:-( A KrAksa... mądry stwór, mądry:evil_lol: Ostatnio jak wybywam dostaje do zabawy karton albo butelkę plastikową- do zdemolowania i nawet nie niszczy za bardzo innych rzeczy:p Ma też ukochany patyczek (metrowy konar:evil_lol: ) przyniesiony ze spaceru... A jak chce wyjść na dwór, to nie łapie smyczy, tylko chwyta zębami wózeczek i wyciąga z kąta...:cool3:
-
KASIA ma już nowy, WSPANIAŁY DOM !!!!
ulvhedinn replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Czy mi sie wydaje, czy Kasiątko nawet trochę talii nabrała? Ale pyszczydło przepiękne tak czy siak... co za uśmiech:loveu: -
We wrocku ochroniarze opier...i faceta, który po zejściu z ringu szarpał swojego (spokojnego zupełnie) goldena:diabloti:
-
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wciąż ten sam... Dziękuję :lol: :lol: :lol: Zastanawiam sie,czy można naświetlać też Misi skórę tą lampą co przyjechała do Aksy... W poniedziałek ustalę co i jak ze sterylką. Rozliczenie (prawie mi się udało wszystko odtworzyć...) 17.09 było: Aksa 0 Mila 124,0 wspólny 58,0 Wena 62,0 Wpływy: AFN 30,0 psiaki Seaside 30,0 psiaki Loozerka 60,0 psiaki Poza tym Witchpati kazała przesunąc pieniądze z Weny na Aksę i dorzuciła 100 zł, które zużywałam osobno na dokarmianie Mili (ma jeść głównie mięso i tłuste + jarzyny, ograniczyć węglowodany, więc tanio nie jest...) i niestety też już wyszło, tzn ma jeszcze żarło na jakieś trzy dni... Wydatki: Żarło suche Aksy: 2x8,5+ 3x7,5 + 19,25= 58,75 Aksa wet: 10+15+10=35,0 Mila wet: 90+ 57+ 145 =292,0 Mila leki: 119,84 Zostało: Mila -109,84 Aksa -31,75 wspólny 0 :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( -
Czy w koszta można wrzucić suszarkę do włosów? bo Aksa właśnie mi zeżarła:mad: małpa obrzydliwa:angryy: I utopiła w sedesie moja ukochaną książkę "Człowiek, który słucha koni":placz: Poza tym baaardzooo lubi lampę i podtyka się chętnie do nagrzewania:evil_lol: A naświetlam jej też drugie bioderko, bo tam ma ledwie wyleczoną odleżynę i okropnie się boję nawrotu:shake: No i to miejsce, gdzie był obrzęk, bo jeszcze nie do końca się zagoiło:-( PS.Nikt nas nie przywiezie z AR do domu??:-(
-
A nie... to chyba nigdy nie przechodzi. Człowiekowi się wydaje. że się uodpornił... i guzik. I chyba nie ma wielu piękniejszych rzeczy, niż podarowanie staremu psu radości życia- nawet gdyby trwała tylko kilka dni... Z wytypowanych psiaków ja bym stawiała na Gałeczkę, ona ma znikome szanse na adopcję przez "zwykłego" człowieka... No, ale podrzucę ci jeszcze jedną- moja ulubienicę Sabę: http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30982
-
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyno ja po nocach sie tłukę, ale ty to już przebijasz wszystko:crazyeye: Szósta rano, a ona nie śpi:shake: Jeśli nie możesz- nie wysyłaj kaski i tak mi ogromnie pomogłaś:Rose: :Rose: :Rose: -
pies w typie RODEZJANa RIDGEBACKa nareszcie ma DOM !!!!!!!!! :))
ulvhedinn replied to justynavege's topic in Już w nowym domu
To ja jeszcze dodam coś od siebie: poznałam Jaszka, piekny i mądry pies. Przy drugim spotkaniu pozwolił się głaskać, wtykając w ogrodzenie rude cielsko:evil_lol: Na pewno sprawdzi sie jako pies pilnujący, myślę, że warto byłoby go szkolić- jest inteligentny, uważny, ma zmysł obserwacji... Poza tym opiekuńczy- w pewnym momencie groźnie burknął- ale nie na mnie tylko na faceta, który stanął mi za plecami- chyba uznał go za potencjalne zagrożenie i chciał ostrzec... Po zapoznaniu- przylepa i wielki pieszczoch:lol: -
Piesia się przypomina cioteczkom!!! Łysinka juz zaczyna wieczorami marznąć, wiec do łask wraca płaszczyk, czerwony, królewski... Poza tym siadują sobie z panią przed telewizorem, pani Piesię bierze pod sweter i jest super!!! A w nocy to tylko sam czubeczek piesiowego nosa wystaje spod kołdry... poza tym Piesiątko zołzowato warczy na wszystkich intruzów (Aksa, Pałek, nawet Mila!) którzy ośmielą się zbliżyć do JEJ PANI:diabloti: Mądra, dzielna psina!!!! I nie macie pojęcia, jak sie pokochały ze swoją panią:loveu:
-
To ja się zareklamuję::evil_lol: [URL]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=31787&highlight=smycze[/URL] Szczególnie gdyby ktoś chciał smycz z amortyzatorem... A poza tym, żałuję bardzo, że moja kondycja i stan finansowy nie pozwalają nam na razie myslec o starcie w zawodach... Bo co do kondycji Kraksy to nie mam wątpliwości:evil_lol: a ciągnie świetnie i niesamowicie przyspiesza na "dawaj!":evil_lol: Poza tym ludzie na wózkach już na zawodach byli, a pies na wózku chyba jeszcze nie...:cool3:
-
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W sytuacji kiedy jest 6 dzień miesiąca a ja ma w portfelu 140 zł... i coś drugie tyle długu...:cool1: Miśka dostaje lek na obkurczenie macicy- Dinolytic. Robię jej zastrzyki:cool3: Straszył mnie wet jakie to moga byc objawy po podaniu, że może się trząść, wymiotować, a ona tylko trochę dyszy i się ślini:razz: Ale i tak chyba będzie sterylka, Rybon mówi, żeby zrobić, wyniki ma naprawdę niezłe, więc... Tylko wolałabym żeby ją operował dr. Rajczakowski, a nie chcę urazic dr. Kanzawy:roll: No i chyba pomoże mi Emir, kochana... -
Ja nie obiecuję na 100%, ale jakby co to o której godzinie się pojawić?
-
Uczciwie? Ile dasz... w tej chwili jestem do tyłu co najmniej 130 zł...:shake: A że zgubiłam notes z rozliczeniami teraz usiłuję odtworzyć rachunki... większość już mam, jak uda mi się wszystko to wstawię nareszcie rozliczenie- nie chcę, coby cioteczki myślały, że ja cóś z tą kaską zachachmęciłam:oops: Nie jestem pewna ile te badania Kraksy nas wyniosą, ale zakładam, że niżej stówy sie nie uda... a nasz wet się domaga wyników. A 16 następna chemia Mili... :-( W sterylce Milusi może mi pomoże Emir, jeśli będzie konieczna- a Rybon doradza ciąć, póki są dobre wyniki, więc tylko muszę pogadać z wetem prowadzącym- tzn. Kanzawą, chociaż nie wiem, czy nie wolałabym, żeby ją operował dr. Rajczakowski:roll: Eeech....
-
Deszcz już nie pada pora na spacer!!!!:evil_lol:
-
Problem w tym, że ludzie boją się adoptować takie pieski:-( Reklamuję Wedla i Fuksa na prawo i lewo, wskazując na Aksę (a kto ją pozna, nie może sie nadziwić, jaka ona żywotna i wesoła:razz: ) ale jak widać bez rezultatu... Nawet pani która zadzwoniła pytając o ewentualną adopcję Aksicy opowiedziałam, że sa inne pieski w takiej sytuacji. Ale jak widać Aksa ma nawet ogłoszenie w MP, nie licząc wszystkich netowych i miałam tylko ten jeden telefon:shake: