Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Kur..a... ja też czytam o Z... Piękne futrzaki:lol: a ten błękitnooki to juz w ogóle cud miód ultramaryna!!! PS. Te eksponaty to same ludzkie- z PATOLOGII... i to nie moja uczelnai tylko kumpeli, ja się co najwyżej kwalifikuje na rabusia grobów;)
  2. [quote name='Kasia25']ulv, sama ciotka sobie winna, trza zwiedzać a nie spać:eviltong:[/quote] Ciotka wcale nie spała tylko najpierw była na spacerach z psiakami, a poem dogo się zbuntowało:mad: We Wrocku na patologii na AM są takie fajne eksponaty... od XIX w... fakt, że w formalinie i spirytusie, ale wrażenie robią (aha tego sie nie zwiedza:eviltong: ale...) ...a poważnie, to mnie ruszył dopiero Ozzy, ale nie z obrzydzenia oczywiście:-( :-( :-(
  3. Było: Mila 0 Aksa 0 wspólny -82,5 Wpływy: Aniołki 20+10 = 30 zł Iwona G. 15,0 zł Wydatki: Żarło Mila i Aksa 4,25+4,66+4,00=12,91 3x8,50= 25,5 Zostało: Mila 0 Aksa 0 wspólny -75,90
  4. A "w naturze" wypada znacznie lepiej. chociaż trudno w to uwierzyć... :evil_lol:
  5. I wprowadza tyranię wobec innych psów:evil_lol:
  6. Sendi prosze mi tu nie chorować!!! A cioteczki taką fajną dyskusje uskuteczniają beze mnie, nie no:mad: Ja chyba jestem jakaś inna... mało obrzydliwa... raczej mnie rusza kontekst, niż sam obiekt:roll:
  7. No mówiłam, psy wózkowe są najlepsze:evil_lol: i nawet dziury kopią (skąd ja to znam...):evil_lol:
  8. Na razie DT nie zgłasza żadnych zastrzeżeń...:evil_lol: więc chyba nie jest źle, a trochę się obawialiśmy, czy sunia będzie np. umiała utrzymać czystość...
  9. To my łysą też pomierzymy i uśmiechniemy się ładnie do cioteczek o wdzianko...:lol:
  10. "Malutka" sie już chyba całkiem zagoiła, węzly wcale nie najgorsze, co prawda zaraz chemia, ale żle to nie wygląda!!! a raczej dobrze!!!! Wet powiedział, że te hormony szalone miały wpływ na chłoniaka i teraz może sie trochę wolniej rozwijać... i będzie łatwiej leczyć! :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi:
  11. Ciotka biedna, ciotka głodna, ciotka wściekła!!! :angryy: Wiem, kupię taśme klejącą taką do pakowania i zrobie mumie... bo kenelówka się nie sprawdziła- Aksa po operacji- w kołnierzu, kagańcu i żywicowym gorsecie rozłożyła ją od środka:roll: kołnierz zdjęła i tak narozrabiała...
  12. Oooo... to widzę wiecej cioteczek na gigantomanię cierpi...:evil_lol: A swoją drogą... ktoś chce może ładny, czarny, włochaty dywanik? Bo jeszcze jeden numer i uduszę KrAksę jak nic... a futerko ładne, co ma się zmarnować:evil_lol:
  13. Aksa się właśnie przekonała, że ciotka potrafi być piekielnie niemiła:diabloti: Wyszłam dosłownie na 15 minut z Miśką do weta tuż obok, a te potffory zżarły mi ciasto kupione za ostatnie 5zł... Podejrzewam, że Pałek zrzucił je na ziemię, żeby okazać uczucia wybrance... w każdym razie jak wróciłam to nie było ani ciasta ani bułek które leżały obok (naprawdę wysoko)... Obydwoje dostali ostry OPR. No i nie wytrzymałam i trzepnęłam po tych durnych mordach gazetą:oops: Poza tym Pałek powędrował już do cioci. Koniec amorów!!!:angryy:
  14. Tak myślę żeby jej podawać tran z oliwą... bardzo skuteczne:lol: I może witaminki... ona nawet nie jest strasznie chuda (ale żeberka widać)- chociaż bardzo się poprawiła w schronisku, ale to nie tyle chodzi o chudość co o odżywienie - a to dwie trochę odrębne sprawy...
  15. No ja myślę!!!:evil_lol:
  16. Ładnie!!! dziecko rozpijasz... ale tego picia piwka to nauczyła ciocia Aksa a nie ciocia ulv... bo KrAksa bardzo lubi pyffko:evil_lol: i nawet raz, piratka jedna, po alkoholu brykę prowadziła:mad:
  17. Uszolki długaśne ma akurat o dziwo zdrowe;) Domek tymczasowy na razie przestał się buntowac... po prostu mają pierwszy raz takiego psa ze schronu i trochę są za bardzo przejęci:evil_lol: ale najważniejsze, że suczynka jest grzeczna, nie nabrudziła (i niech tak zostanie) absolutnie nieagresywna i wesoła...
  18. :Rose: :Rose: :Rose: Przyda sie bardzo bardzo!!!!
  19. Z tego co mówił wet, na pewno nie jest to ani świerzb ani nużyca i prawdopodobnie grzybica też nie... Po prostu upiorne zaniedbanie, alergia, wpływ moczu i pcheł:-( W sumie suczysko nie wygląda przesadnie źle- wiekszość ludzi nie pyta "co jej jest" tylko "co to za rasa";) To tak jakby skrzyżować grzywacza z likaonem;) wiecie jaka głowę ma egipski bóg Anubis? no to ona ma właśnie taką... Sunia ma w sobie coś szlachetnego- może właśnie szczupłą sylwetke, głowę, może lekki sprężysty chód... Na spacerze z nami zachowywała się wesoło, w kontaktach z psami trochę nieufnie z początku, potem chciała się bawić. Nie nachalna, delikatna, ale całuśna;) Sama skóra goi się zadziwiająco szybko, rany zniknęły, jeszcze jest zaczerwieniona, miejscami jakby odparzenia(?). Nie jestem pewna co dostała/je bo książeczka jest w domu tymczasowym:oops: wieczorem napiszę... dodatkowo sunia ma obie końcówki uszu jak gdyby przecięte:angryy: PS>Schronisko wezwało policję w momencie przyprowadzenia suni i toczy się sprawa przeciwko "pani"... Już wiem, jaką rasę ona mi przypomina z kształtu głowy- PSA FARAONA!!!! Reszta detali sie nie zgadza- jest czarna i chyba puchata...
  20. Co się stało?!! A jeśli chodzi o smycz... hmm zawsze sie jakaś znajdzie, ale gorzej z kluczami;) ile ja sie zawsze naszukam przed wyjściem:shake:
  21. Aksa staje sie coraz atrakcyjniejsza:evil_lol: Pałek leży i wzdycha, więc jutro rano czeka go wykwaterowanie... Poza tym muszę powiedzieć, że nie spodziewałm się AŻ TAKIEJ skuteczności lampy:crazyeye: Odleżyna się goi super i jest juz prawie płaska, tzn nie ma dziury!!! Zresztą naświetlam też brzuszysko Mileny, coby nie była zazdrosna:evil_lol:
  22. Oby!!!!:modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla:
  23. Łysa już jest na tymczasie:lol: u pewnej Patrycji... Na szczęście goi się pięknie, bo oglądałam zdjęcia z dnia przyjęcia i to była rzetelna tragedia:-( -rany wszędzie, odparzenia... teraz już nie ma ran, odparzenia się goją... wygląda na to, ze to nie żadna choroba, tylko efekt koszmarnego zaniedbania:angryy: Na razie wygląda jak grzywacz afrykański;) czyli krzyżówka chińskiej grzywki z likaonem... po tym ostatnim ma ogon uszyska i postawę;) ale już zaczyna zarastać. Jest naprawdę piękna i taka... elegancka. I grzeczna. I całuśna. No i muszę przyznać, że podleczyli ją skutecznie w schronie. Ale wiadomo... zimno się robi, futra niet, izolatka potrzebna... a w domku jest ciepło, bezpiecznie i mam nadzieję, że niedługo wróci do normalnego wyglądu- chociaż płaszczyk będzie chyba potrzebny, bo włoski nie rosną aż tak szybko;)
  24. No a co?? Całe towarzystwo nadawało sie do prania, z tym, że Piesia najbardziej, bo bernisię złapałam w odpowiednim momencie, a Pao najmniej jest skory do takich wygłupów:evil_lol: Pozdrawiamy imienniczkę!!!
×
×
  • Create New...