-
Posts
2984 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marmara_19
-
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
marmara_19 replied to łamAga's topic in Foto Blogi
zeby zobaczyc co sie dzieje to musicie zrobic rtg. I kregoslupa i stawow. To co opisalas idealnie pasuje do syndromu konskiego ogona jak i spondylozy. Bylam z psem u ortopedy.. a on wyslal mnie do neurologa bo stawy to pikus przy kregoslupie i z opisu mojego juz wiedzial co jest grane. Na jakiej podstawie wetka mowi, ze trzeba rezonans? Pakowanie w psa lekow nie jest super pomyslem. Jak nagle przestanie chodzic to go uspicie bo "wypadl mu dysk"? Trzeba zdiagnozowac zbey moc leczyc i wiedziec jak postepowac z psem. -
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
marmara_19 replied to łamAga's topic in Foto Blogi
[quote name='dOgLoV']teraz jest na lekach to już go własnie nie boli i biedny co chwile zagląda w okno bo by sobie do Qwendy poszedł i głodny jest :roll: dokładnie to zrobił sobie coś w kręgosłup i od tego dostał niedowładu porażennego czy jakoś tak to się nazywa to jest coś podobnego do tego jak u człowieka wypadnie dysk , tylko ze u psów to inaczej przebiega bo tego nijak nie można nastawić , cały brzuch go boli przez co nie może wstać a jak wstaje to wyje w niebo głosy :roll::roll: tzn teraz nie bo leki działają ale wczoraj dawał nieźle do wiwatu , jak bedzie grzecznie leżał przez te 3 dni to powinno mu sie polepszyć i być moze samo wskoczy tam gdzie powinno , szczescie w nieszczesciu ze ten niedowład przyszedł mu na tył bo ostatnio mieli przypadek Onka z tym samym ale w przedniej części ciała i niestety trzeba było go uśpić bo inaczej i tak by sie udusił ehhhhh nie wiem dokładnie na czym ten przypadek polega pierwszy raz sie z tym spotkałam .....:roll:[/QUOTE] a diagnoze postawiono "na oko"? Cekin tak miewal. Bo mega wygibasach czasami. Ma 8 lat i zima robilam mu badania. Glownie rtg bioder ale przede wszystkim kregoslupa. Rtg robil neurolog bo on jest od kregoslupa a ten nas najbardziej interesowal. Spondyloza. W czwartek pies mi okulal. Wczoraj miedzy treningami byl "polamany" ale bez bolu. Skoczylam do kliniki po tabsy p bolowe i p zapalne zeby uniknac ewentualnego bolu- jak bardzo boli to jest pisk. Zamowilam inflamex cortaflexu(bezpieczny p bolowy i p zapalny do ciaglego stosowania). Niekoniecznie pies musi miec cos z dyskiem. Moze miec spondyloze- zrosty/narosty miedzy kregami na kregoslupie.. Zrob psu rtg u dobrego neurologa. Bez rtg nie wiadmo co mu dolega... p bolowe i p zapalne podzialaja.. Ale lepiej widziec co sie dzieje. -
ooo, Pepsiak! Ale jej danwo nie pokazywalas :)
-
eszcze rok temu kiedy koty byly malutkie i klatkowane/pokojowane;p, moje psy gonily obce koty na podworku. Odkad nasze koty zaczely wychodzic... Obce nadal przychodza bo kociska maja swoich "kumpli".. Psy nie reaguja na zadne koty w okolicy domu:) Ba, 2 tyg temu przywiezli mi wielkiego czarnego doroslego kocura. Zero reakcji :) A psy doskonale wiedza, ze ten czarny to nie ich Gangsterek['] a jakis nowy;p Koty moje sie prowadzaja po sasiadach ludzkich i kocich. A obce koty tu przebywaja czasami tez. Raz tylko Cekin wyskoczyl ze szczekaniem jak go o to poprosilam- bo maly wtedy Gagster byl straszony przez wielkiego rudzielca. Byli wtedy na drzewie u sasiadki.. Wiec Cekinek szczekaniem odstraszyl obcego kocura a Terek['] wrocil do domu :) Na ulicy psy reaguja na obce koty tak jak kiedys ;)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
marmara_19 replied to Amber's topic in Foto Blogi
bobolin. W sezonie sporo miejsca na psie harc na plazy:d morskiedomki.pl chyba tak to bylo ;) lub sorel ;p -
[quote name='Aleks89']No moja w żadnym wypadku nie jest duża ,ani tym bardziej ciężka.I nie widzę wielkiej różnicy między tą z IPO sklepu ,a moją z zoologa;)Działa tak samo ,wygląda prawie identycznie ,a czy waży 50g więcej to już mnie mało obchodzi.Jak Luc targa opone w ryju pół spaceru i mu ciężko nie jest to od kolców mu szyja nie odpadnie.:cool3:.[/QUOTE] Ja zauwazylam duza roznice miedzy "zwyklymi" kolczatkami a typi lepszymi keidy moglam porownac i pomacac....
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
marmara_19 replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Rok temu znajoma wracala do domu ze swoim psem. Pies zdrowy, 7 letni chyba wtedy. Swir nad swiry, aktywny w dobrej formie i zdrowy. 200m przed domem psiak upadl. Reanimacja nic nie dala. Serce. Widzac informacje na fb, nie wiedzialam co napisac. Przykro mi :( -
[quote name='Aleks89'][URL]http://allegro.pl/kolczatka-dla-psa-2-5x45cm-i3312885745.html[/URL] ja mam takie i świetnie sprawują się od 3lat:cool3:[/QUOTE] duza i ciezka. Ja zamienilam taka na lekka i drobna : [IMG]http://www.ipo-sklep.pl/galerie/k/kolczatka-chromowana-58c_296.jpg[/IMG] Roznica miedzy taka a "zwykla sklepowa" jest kolosalna.
-
buldogi francuskie cwicza.. stafiki, labki, kundelki.. Przerozne psy. Ja bylam ciekawa, poszlam zeby wzmocnic psa. Poczatki byly trudne, czasem cos mi sie nie pdoobalo. Ale w koncu Ladia obral dobra droge. I teraz co? Krzyczy, ze mam starego i chorego psa do egzaminu szykowac ;) A robienie obrony z doroslym i "jebnie.ym" psem nie jest latwe. Ale za to naprawde wiele pozytywnego wnosi do bycia z tym psem na codzien.
-
jaka babka?;> p.s. na obronie, niekoniecznie tej regulaminowej pod IPO, chociaz i z zabawy przechodzi sie do regulaminowych cwiczen.. TO PRZEWODNIK DECYDUJE O TYM CO I KIEDY PIES MOZE ZROBIC. A to naprawde przenosi sie na ulice. No dobrze, czasem Cekin przegina. Stoje z 5m od niego, on waruje, pozorant wali pala w rekaw.. A pies lypie na mnie, lypie na pozoranta, chce sie zerwac.. ale znowu lypie na mnie i patrzy pytajac "mamo, moge sie bawic?" :D Kurde, suka z agresja lekowa, duza suka, rasa nielatwa. Rzucala sie na ludzi, bala sie wychodzic poza pewien obszar! Po treningach plus szoleniach z dobrym skzoleniowcem, aczkolwiek posluszenstwo robia pod obiedence a nie "uliczne" -jest normalna suka. Odmieniona suka. Tak, wierze, ze sa psy trudne. Wierze, ze trzeba uwazac. Sama to robie;p Ale nikt mi nie powie, ze psa sie nie da czegos nauczyc albo pies sie nie nadaje bo jest takiej czy takiej rasy! To sa BZDURY! O ile pies ma predyspozycje fizyczne.. to cala reszta pojdzie. Bo przeciez nie nauczymy siadac psa bedacego na wozku ;) Wiec zamiast uzalac sie i wyklocac, ktora metoda lepsza, ktora gorsza.. lub TEGO SIE NIE DA BO TO PIES TEJ RASY.. to proponuje otworzyc oczy i wyruszyc z psem na zajecia do kogos sensownego. Wtedy sie nagle okaze, ze jednak da sie. Jesli pies fizycznie moze cos wykonac.
-
Amber, ale respektowanie komend w domu to co innego niz cala zabawa na obronie. To naprawde wiele daje! Olek dawno nie widzial Cekina. Obrone zaczelam we wrzesniu. Pies ma skonczone 8 lat. Komendy, respektowanie.. mial wyrobione. Ale to co robimy na obronie.. To co sie tam dzieje miedzy nami i w swiecie psa... To zupelnie inna bajka. A i wiele korzysci z tej zabawy naszej niestety rzadkiej, przenosi sie "na ulice". Nie znam Martina, ale widze, ze nie wiesz o co w tej obronie chodzi. Mowimy o zabawie w obrone, o naprawianiu psa poprzez zabawe z pozorantem a nie o przygotowywaniu psa do zawodow. Chociaz "nasz" pozorant coraz czesciej na nas krzyczy, ze mamy wy..c na zawody.. Taaa, lece, bez kasy ze starym owczarkiem ktory ma spondyloze, syndrom konskiego ogona i dysplazje;p. Kurde, u nas nawet labki cwicza! /psy z agresja lekowa. Psy furiaty... I kazdemu te lekcje bardzo pomagaja. Tez mam jazde z kolanem i biodrem. Kazde w innej nodze;/ A na obronie juz prawie nie musze biegac a psa malo kiedy trzymam na smyczy ;) Naprawde polecam DOBREGO pozoranta! 5-6 dobrych lekcji a zobaczysz inne nastawienie psa do swiata i do Ciebie. Jesli potrzebujesz kolcy ciagle do respektowanai pewnych komend.. To jednak sa widoczne problemy.. Dobra obrona... Dziala cuda! :) Praca na lupie i praca nad posluszenstwem. A nie bezsensowne gryzienie czy gryzienie pod schematy do IPO robione na szarosci... KAZDY PIES NADAJE SIE NA OBRONE. O ile chodzi samodzielnie i ma zeby ;) Jesli pozorant mowi inaczej.. To pozorant jest do du.y. Aczkolwiek nie kazdy pies i nie kazdy przewodnik nadaja sie do zaawansowanego IPO- egzaminy i zawody mam na mysli.
-
[quote name='Amber'] Na obronę chodziłam tutaj: [URL]http://www.kalupus.pl/szkolenie.html[/URL] Martin powiedział, że pies jest nerwowy ale jest to do dopracowania. Z tym, że ja nie przygotowywałam się do mistrzostw świata, a ze względu na swój stan zdrowia nie byłam w stanie aktywnie uczestniczyć w zajęciach.[/QUOTE] Robiac obrone robilabys posluszenstwo. Pies mialby lepiej poukladany swiat i nauczylibyscie sie oboje panowac nad jego emocjami. dobra obrona wnosi o wiele wiecej dobrego do zycia z trudnym psem niz "szkolenie posluszenstwa" czy "bechawiorysta". A sily z psem uzywa sie na poczatku. Pozniej nie trzeba ani biegac ani go trzymac ;)
-
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
marmara_19 replied to łamAga's topic in Foto Blogi
kerfur, ziajka dla dzieci filtr 50tka za niecale 20zl ;p -
Amber, z jakim pozorantem pracowalas? Pozorant chyba nienajlepszy.. Bo psa i na obronie mozna wyciszyc bo obrona to przede wszystkim POSLUSZENSTWO! Psa na obronie mozna wyciszyc! Na obronie mozna psu bardzo ladnie poukladac swiat! Zgadzam sie z Motylkowa, jesli ktos musi kolcy uzywac caly czas- tzn, ze zle ich uzywa i psa wcale nie wyszkolil. A kolce sluza tylko do panowania nad psem. Ale o ulozonym psie nie ma mowy. Czyli kolce nie przynosza zadnego skutku. Bo czy kolce czy kantar na psie przez cale jego zycie bo inaczej stanie sie komus kuku.. To sorry. To nie metoda na takiego psa.. I zadna gwarancja. Czasem puszcza smycz, czasem kantarek.. Czasem ktos sie zagapi i jednak pofrunie za pieskiem. Nawet na tym forum byla jamnica ktora startowala w obiedence! Znam jamniki, ktore utrzymuja czystosc.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
marmara_19 replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']Cekin to jest aniołek :loveu:[/QUOTE] Aniolek z rozkami diabelka?;p Rozpedzic na flexi sie potrafi, flexi ma 8m, a on ma miekka obroze. Zawsze stoje na nogach. Znam swojego psa i nie musze uzywac duzo sily do jego utrzymania, wystarczy dobra technnika. Bu Monikowego tez prowadzilam na luzie. Chociaz poczatkowo mial Cekinowe kolce i swoj felerny kantarek;p Rozumiem, ze ktos lepiej sie czuje jak pies ma kolce, sama zakladam. Ale nie zawsze, nie codziennie, nie wszedzie. Chociaz to "wszedzie" zmienia sie kiedy moje kolano kwalifikuje sie do wsadzenia je w gips ;/ Aaaa, ja nie potepiam kolcow i kagancow. Po nie polskiemu napisalam;p Wkurzam sie jak ktos zaklada luzna wiszaca kolie i nie potrafi tego uzyc. Sama ostatnio na "konwoj" trzymalam Cekina na kolcach i go blokowalam nimi zamiast zrobic korekte;p Bo korekte w zyciu codzienniem to ja rzadko kiedy robie;p Wystarczy mi "przytrzymanie psa". I zjebke dostalam od pozoranta, ze mam mu dac korekte hahaha. Kolce lubie, dobre kagance tez. Czy dobrym dowodem na to bedzie niespelna roczny malamut ubrany w kolce, ktore mu dopasowalam, plus kaganiec i korekta taka, ze cale glwiice go slyszaly kiedy chcial wpierdo..c moja Alfe? :D Jego wlascicielka a moja kolezanka to widziala. I mimo tego zostawila tego psa u mnie na 2 dni i jeszcze podziwiala mnie, ze ide z tym psem na wprost yorcka czy innego malego i sie nie schizuje. A mamut pojal lekcje. Kolezanka po powrocie do domu z psem zadzwonila do mnie i powiedziala, ze psa jej podmienilam:D Eee, Olek, chyda to ja bylam. Spaslam sie teraz okrutnie i dupe i uda mam niewyobrazalnie wielkie. Z reszta kiedys bylam jeszcze wieksza nic teraz;p 52kg to juz max mojej wagi;/ Bo za chwile bede sie toczyc! A Cekin jest ciagnikiem plus ma zrywy:D Tak, bark raz mnie zabolal jak wybiegl na flexi a ja stalam bokiem i zorientowalam sie w sytuacji jak mna szarpnelo;p A tak zawsze widze, ze Cek rusza i mam czas na reakcje. = nie mam wyrwanego barku za kazdym razem. Gdzies nawet w psiej gazecie z 10 lat temu pisali jak nalezy psa duzego wyprowadzac zeby go ladnie utrzymac :D Wtedy mialam male psy i nie skupilam sie na temacie. U mnie technika przyszla sama;p Cekin moze mi sie "sadzic" do psa nawet na luznej smyczy, ktorej dlugosc ja wydziele. Skacze, wyrywa sie, a smycz luzna:D To dopiero fajnie wyglada:D Ale tak tak, Cekin to zly agresor ktorego w ogole nie mam pod kontrola ;) Szkoda tylko, ze wszystkie "swietne"pieseczki krytykow nie sa juz tak mile i fajne w zyciu codziennym jak moj. Nawet pani doktor po raz kolejny w pt sie dziwila, ze pies w lecznicy siada jak ma to zrobic, wchodzi na wage, nie wszczyna awantru w poczekalni chociaz chce.. I kladzie sie na podlodze a ja go trzymac nie musze zeby mu krew pobrali.. A najbardziej chce mi sie smiac jak 3-4 letnie psy PO SZKOLENIU z zawodnikiem IPO pokazuja swoje pieski chodzace na kontakcie. Ku.wa! Cekin mial 14 mc a ja bylam glupia i szkoleniowca na oczy nie widzialam a Cekin popierdalal na kontakcie przy nodze i inne komendy tez robil na kontakcie.. a nagrode dla niego mialam w rece za plecami albo w kieszeni z boku.. A nie nad jego nosem;p Apropo jeszcze techniki panowania nad psem. Babka niecale 160cm wzrostu i szczupla jak ja. Miala samca leonbergera. Do pdst wtedy chodzilam. Ale babka miala sposob na unieruchomienie swojego psa na miekkiej obrozy kiedy ten chcial dokonac mordu ;) I ja nie uciekam z psami na widok innych.. Pomijajac jednego czernysza. Ostatnio gosc lazil z nim luzem po parku. Spieprzalam naokolo zbey pies nie zobaczyl Cekina. Bo oni majac smycz przypieta do psa nie sa w stanie nad nim zapanowac;/ -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
marmara_19 replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='A&L']Tutaj ślicznie widać, że punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Jeśli ktoś nie miał psa, który rzuca się na inne pieski, kotki, lub w jakikolwiek inny sposób jest nie do ogarnięcia i może sobie, właścicielowi i innym zrobić "niechcacy" krzywde, nie powinien sie wypowiadać, skoro nie jest w stanie sobie wyobrazić jakie mogą być konsekwencje. Moi starsi mieli ONka i nie wyobrażałam sobie spacerów z tym poje**m bez kolców. Nawet z nimi było trudno (pewnie dlatego, że nie umiałam ich uzywać), a bez to nie wiem co by było. Gadanie, że waga nie ma znaczenia to już w ogóle śmiech na sali.Nie wiem, jak można tego nie rozumieć. Na przykładzie Amber. Idzie na smyczy z taką Cortiną i nawet jak ta użyje calej swojej siły, bo chce się na coś rzucić, to wiadomo, że t dziecko by się z takim kurduplem uporało - nawet bez kolców. Co innego, kiedy nagle jobca dostaje pies od którego Amber pewnie wazy niewiele więcej i który ma nieporównywalnie więcej siły. Też bym wolała zapobiegawczo zakładać kolce, niz później leżeć w szpitalu czy sądzić się z właścicielem pieska, którego uszkodził mój doberman. To jest takie trudne do zrozumienia? :roll:[/QUOTE] Waze 52kg. Cekin wazy 34-36kg. Ma zrywy na flexi do pieskow, kotki tez goni. Flexi ma 8m. Cekin ma miekka obroze. Ja potrafie go utrzymac przy tych zrywach.. Da sie miec duzego psa ze zrywami niefajnymi w strone innych zwierzatek i rpowadzic go na miekkiej obrozy i na flexi dodatkowo:D p.s. kolczatke tez mamy i tez czasem uzywamy. Bo czyje sie wtedy pewniej;p Tzn wiem, ze nie bede musiala go mocniej trzymac i moje kolano nie umrze;p -
Przez ostatnie 6 lat wykapalam psy przy pomocy ludzkiego plynu do kapieli(ziaja kakaowa) tylko raz.. Koty w sumie tez. Byla zima a u mnie skonczyl sie remont polegajacy na rozwalaniu stopu w 3 pomieszczeniach w domu.. Czesanie, czesanie.. Maseczka blotna, czesanie.. Plywanie w stawie, jeziorze, rzece.. Strumyku do ktorego splywaja nawozy z pol;/ .. Czasem splucze psy sama woda. Nie psiarze mysla, ze psy sa kapane a nawet czesane codziennie. Nie smierdza wedlug nich.. To o czyms swiadczy :)
-
[quote name='gryf80']dużo odób sobie chwali własnie kilticxa-wiele także twierdzi że foresto to"przerost formy nad trescią"i niepotrzebnie wydana duża ilość kasy bo za niża mozna było kiltixa kupić[/QUOTE] Tak, kiltix byl swietny u malego nie plywajacego psa. Beznadziejny byl u owczarka, ktory kilka razy w tygodniu plywal. Foresto sprawdza sie u malej jak i u owczara. Aczkolwiek na czas planowanego plywania obroze zdejmuje. Ale zaraz po skonczeniu zabaw wodnych obroza jest znowu na psie. Z kiltixem tak wesolo nie bylo i wiecej czasu obroza spedzala poza psem niz na psie;/
-
[quote name='Adzia123']Ja wyciągałam już sporo kleszczy moim psom. Zawsze robię to tak, że przekręcam kleszcza kilka razy i potem sam praktycznie wychodzi. Planujemy zakup takiego haczyka do wyciągania kleszczy, bo ciężko się je wyciąga mojej długowłosej psince. Mieszkamy na wsi, spacerujemy po lasach, łąkach i bardzo często trafiamy na te nieprzyjemne stworzonka. Używamy kropel Fypryst i Fiprex (raz jednych, raz drugich), ale czasem zdarzy mi się zapomnieć pojechać do zoologicznego, albo zapomnieć o tym, że krople przestały działać.[/QUOTE] A ja mieszkam w centrum miasta a zwierzaki przynosza na sobie kleszcze nawet z ogrodka... p.s. nie wszystkie srodki nie na wszystkich psach dzialaja
-
Chrapiący masochista czyli 4- letni pitbull Dibo :) i reszta bandy
marmara_19 replied to wedara's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']Dokładnie i szczerze nie widzę w tym nic nagannego.Lepiej gdyby wywalili go w lesie?No w sumie fundacje miałyby wtedy kesz ,o dt nie wspomnę.I gdybym miał jakąś chorą syt.życiową ,musiał chcąc czy nie chcąc wyjechać bez możliwości zabrania psów to i owszem idą pod igłę tzn. Lucas ,Kaja do dziadków.I tyle dla psa to zastrzyk ,a dla mnie spokojniejsze sumienie.[/QUOTE] Ktore fundacje maja kase za zwierzaki? To ja ta chce sie dolaczyc! Do swoich tymczasow dokladam swoja kase, czesto tez wykladam kase wczesniej bo trzeba zarcie kupic i to jedno z najtanszych.. Ot, tak dobrze sie fundacji powodzi... -
moje koty sa z kwietnia/maja. Na dwor zaczely wychodzic w sierpniu. Jesli przez pare dni byly trzymane tylko w domu-nie bylo cyrkow. Wizyte u weta mialam jedna. Bo obcy kocur spuscil manto mojemu. Ale juz wie, ze u nas jest pies. I jest spokoj. A koty ganialy przy mnie na poczatku. Zadnych smyczy... Teraz tez ganiaja i sie wyleguja w sloneczku. A najfajniej jak ludzie albo psy sa znimi ;)
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
marmara_19 replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
w klinice nie wszyscy maja dobre podejscie ;) Niektorych omijam szerokim lukiem;p Bo sa idiotami :( -
[quote name='panbazyl']a ja nie mam takiego "luksusu" mam 3 spore psy z którymi jeżdżę na wystawy i poznaję coraz to nowe głupoty PKP, ale też przy okazji poznaję fajnych ludzi którzy na swój bilet "biorą" mojego psa a potem gadamy cała drogę o psach. Przynajmniej stacji wysiadania nie prześpię :)[/QUOTE] Ale kupujac bilet dla dwoch osob i psow nikt nie sprawdzaprzy kontroli czy druga osoba rzeczywiscie jest ;)
-
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
marmara_19 replied to łamAga's topic in Foto Blogi
To nie zalezy od tego jak nas pies traktuje a od tego co sobie z psem wypracujemy ;) Brit? Lepsza karme mialam na mysli. Wysokobialkowa, plus dobry trening i pies bedzie dobrze wygladal:) A ja z tych co lubia umiesniane psy:D I nawet po moim bylo widac kiedy byl w sportowej formie;p Bo ludzie zauwazali ;) -
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
marmara_19 replied to łamAga's topic in Foto Blogi
Lepsze zarcie i lepszy ruch. Wtedy zacznie lepiej wygladac. P.s. kolce albo obroza zalozone wysoko pod uszami, psa za to zlapac i ewentualnie dziwgnac do gory;p A najlepiej go nauczyc chodzic na smyczy..