jnk
Members-
Posts
1468 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jnk
-
Wandul, właśnie gadam na gg z Wandą. Jest transport dla trzech psiaków Marchewki do Jastrzębia, zatem ja zabieram tylko szczeniaczka dla Ciebie. No, chyba że uda Ci się opchnąć jednego z Twoich podopiecznych i będziesz skłonna wziąć dwa albo też wytrzaśniesz spod ziemi jeszcze jakiś tymczas. Skoro u Ciebie krucho z kasą, to może skombinuję coś na kształt wyprawki :) Jakieś szmatki na posłanie, jedzonko, zabawki... Czego potrzebujesz?
-
Co się stało z jednym psem?
-
Ja przez Stolarzowice jadę do Miechowic :multi: , bo z trasy katowickiej zjeżdżam w Koziegłowach i potem jadę przez Tarnowskie Góry i Stolarzowice :) Tak więc po drodze do domu po prostu porzucę u Ciebie malucha. Ale co z tym drugim? Marchewko, odezwij się! Pozostaje jeszcze kwestia dostarczenia maluchów z Siedlec do wawy. Pomyślałam już nawet, że gdyby nie udało się wszystkiego zgrać przed Świętami (wiadomo, każdy ma na głowie tysiąc spraw), to oczywiście dorzucę się do ewentualnego transportu po Świętach (i tak pewnie coś trzeba będzie kombinować dla pozostałej trójki :roll: ).
-
Schronisko w Bytomiu szczeniaki, rasowe i inne
jnk replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
To co? Po Nowym Roku molestujemy pana prezydenta w sprawie schronu? -
Wando, kochana, w sobotę będę w Miechowicach :) Na terenie Bytomia mogę psiaki dostarczyć wszędzie! Na wszelki wypadek porzucę swoje zwierzaki u rodziców i zabiorę w charakterze przewodnika moją siostrę, która - w przeciwieństwie do mnie - pozostała rodzinnemu Bytomiowi wierna i może służyć za przewodnika :)
-
Schronisko w Bytomiu szczeniaki, rasowe i inne
jnk replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Nie lubię wchodzić do tego wątku. Moje miasto - Bytom. Moja dzielnica - Miechowice. I to schronisko, które tak dobrze rokowało :( Ale właśnie przyszedł mi do głowy pomysł! Wandul, kto u Was wygrał wybory? Jednym z kandydatów był Piotr Koj - mój były drużynowy. Jeśli wygrał, może mogłabym odnowić starą znajomość i jakoś pomóc... -
Potrącony pies po wypadku odnalazł swoich opiekunów(Chrzanów).
jnk replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Skoro "kochliwy do suczek", to warto pomyśleć o sterylce i ewentualnemu domkowi też postawić taki warunek - że dostają psa, ale kastracja obowiązkowa! A skoro ta obroża taka zaciśnięta i uczulenie na pchły, to może lepiej niech się stary właściciel nie znajduje. -
Może rzeczywiście warto skontaktować się z Emirem i poprosić o wsparcie merytoryczne w sprawie schroniska w Olkuszu.
-
CK Newton - ma wspaniały domek u wolontariuszki!! :D
jnk replied to San_(jagodowa:)'s topic in Już w nowym domu
Jagodowa, zobaczyliście się z Newtonem? -
Kraków TEO PO PRZEJŚCIACH CZEKA OD 2000 ROKU,POMOŻMY MU.ma dom
jnk replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Mikołaju, Gwiazdorze, Aniołku - czy i tego roku zapomnicie o Teosiu? Czy nie dość tej udręki bezpańskiego stworzenia? -
Neruś odszedł..sam,niekochany..w schronisku :(
jnk replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Fantastyczne zdjęcie! Nie jest łatwo uchwycić taki moment, kiedy tylko jedna psia łapa dotyka ziemi, a reszta psa płynie ponad ziemią. -
Terierowaty,rudy,bardzo ladny Bratanek,od 6 lat czeka....MA DOM :)
jnk replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Trafiłam właśnie na Bratanka. Nie mogę pomóc inaczej, jak tylko podnosząc go. Jeśli będzie potrzebna pomoc finansowa, proszę o info na priv. -
Cholera, daleko! Gdyby Wągrowiec się zgodził przyjąć całą dziewiętnastkę, to na transport ich na raty wydamy majątek :( Ale nie ma się co martwić na zapas o kwestie transportowe, dopóki nie ma zgody Wągrowca.
-
Więc tym bardziej aktualne jest moje pytanie o to, czy maluchy są na wątku transportowym na wszystkich możliwych "zwierzowych" forach. Ja nie dam rady zabrać wszystkich - wyobraźcie sobie: dwie dorosłe osoby, duży pies, transporter z kotem, bagażnik zajęty w połowie przez zbiornik na gaz, a w drugiej połowie przez nasze bagaże (zresztą słabo sobie wyobrażam podróż szczeniaków w bagażniku)... Naprawdę nie mogę zabrać piątki :(
-
[BULLOWATY] Popisali mnie SPRAYEM i wyrzucili - JUŻ W NOWYM DOMKU !
jnk replied to Azyl_Cichy_Kąt's topic in Już w nowym domu
Ciężko będzie z Maxem :( -
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
jnk replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Nie wiem, czy jest sens kierować pretensje do kogokolwiek. Obawiam się, że nie osiągniemy tym żadnego efektu :( Z różnych wątków psiaków węgrowskich wynoszę niestety przekonanie, że nie dzieje się tam dobrze nie tylko z powodu tragicznych warunków lokalowych - że się tak wyrażę. Ale chyba takie wspieranie się w utyskiwaniu niczego konstruktywnego nie wniesie. Jest, jak jest i trzeba się skupić na konkretnej pomocy dla Krecika i innych węgrowiaków. BTW - czy jak napiszę, że pieniądze są dla Krecika, to wystarczy, żeby AFN się zorientował, o którego biedaka chodzi? -
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
jnk replied to Marka's topic in Już w nowym domu
A gdyby taką osobę (musi być zwierzomaniekiem, ale niekoniecznie kompletnie ześwirowanym) zachęcić drobną finansową zapomogą? Dziesięć złotych za wizytę u Huzara powinno pobudzić naturalny instynkt pomagania zwierzętom :evil_lol: . -
Kochana, to pogadaj z nimi. Moim zdaniem to podstawa! Potem będziemy kombinować kasę na transport. Ile to jest kilometrów?
-
No i prośba o taką klatkę! Może ktoś ma transporterek, w którym dwie kluski mogłyby odbyć podróż :roll: ? Ja mam kotowy, ale pojedzie w nim kot, poza tym on jest na jednego kota, a nie na dwa psy :roll: . Znajoma ma transporter-lotnisko :cool3: , ale taki nadbagaż spowoduje, że mój osobisty pies będzie zmuszony biec za samochodem, a tego TZ nie zaakceptuje w żadnym razie :shake: . Tak więc poszukuję rozpaczliwie transportera w rozmiarze L (nie mylić z XL). Albo czegoś, do czego można by wsadzić dwa psie maluchy. I żeby nie przeciekało na siedzenie, jak się maluchy zesikają. I żeby maluchy nie zdołały przeleźć przez górną krawędź tego czegoś.
-
Jestem już, jestem! Mail Pixie postawił mnie na bacznosć. Negocjacje z TZ'em nie były łatwe, ale w ostatecznej ostateczności się zgodził na transport dwóch szczeniaków. Warunek: maluchy muszą podróżować w klatce. Zresztą sama sobie tego nie wyobrażam inaczej - jedziemy z dużym psem (ON'ek) i kotem w klatce, więc dwa szwendające się po aucie szkraby to byłby jakiś koszmar. Maluchy muszą dojechać do wawy w piątek - w sobotę rano wyjeżdżamy na Śląsk. Odbiór na Śląsku musi nastąpić przed Wigilią, bo mnie moja rodzina zabije! Oni mają swoją starą i bardzo chorą suczkę, do tego mój pies, mój kot i kot siostry... Dwa szczeniaki w tym całym towarzystwie to byłby kataklizm. Trochę utrudniam, prawda? :roll: Ale TZ jest nieustępliwy w pewnych kwestiach, a i moi rodzice nie należą do zwariowanych zwierzomaniaków :( Chyba się wyrodziłam z mojej rodziny :evil_lol: Pytanie: czy maluchy są zaszczepione? Odpowiedź: pewnie nie. Czy podróż z moimi zwierzakami niczym im nie grozi? Ile maluchów ma zapewniony tymczas na Śląsku? Bo chyba więcej niż dwójki nie mogę zabrać :placz: - mamy tylko hondę civic, a nie minivana. Czy maluchy są już na wątku transportowym? Może ktoś jeszcze się wybiera w tamte strony i mógłby zabrać kolejnych pasażerów? Można też zapytać o transport na miau i forach psów rasowych.
-
Aniu, a czy rozmawiałaś z kimś z Wągrowca na temat przyjęcia przez nich 19 psów?