Jump to content
Dogomania

kerad

Members
  • Posts

    134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kerad

  1. :-) nie ma...i Wiedźma nie ma kogo straszyć :lol:
  2. Miło, że są ludzie którzy bezinteresownie pomagają w taki czy inny sposób. Również ze swojej strony bardzo Wam dziękuję, kłaniam się nisko! Milo się ogląda fotki psiaków,czyta wpisy, widać że temat "żyje",dzięki temu i Kerus i jego Pani na pewno mają się lepiej. Zaglądam tu codziennie i cieszy mnie ten spokój, brak sporów (odpukać) jak to często na forum bywa - oby tak dalej. Oczywiście najbardziej cieszy to, że niewidomy piesek ma taką dobrą opiekę ze strony Moli@. Pozdrowienia Wam wszystkim a Kerusowi drapanko za uchem :)
  3. [quote name='ksara']Miło zobaczyć całą gromadkę :)[/QUOTE] Miło zobaczyć całą gromadkę...ciebie również. Mam nadzieję, że te zwierzaki: ładne, zadbane, bezpieczne itd. odwdzięczają się swojej Pani za to co mają na co dzień :) Najlepszego w Nowym Roku!
  4. Również dziękuję "za karmę dla chłopczyka", a nawet baaaaardzo dziękuję :)
  5. Moli@ - co ciekawego u Kerusa...zdrowe psisko?! I oczywiście pozdrawiamy wszystkich czytających ten temat :)
  6. :) zaglądamy do Keruska, zaglądamy często. A brak wiadomości traktujemy jako dobre wiadomości...ciekaw jestem jak znosi te obecne upały, trochę futra to on ma ten Kerus, chociaż z drugiej strony to też izolacja?! Pozdrawiam :)
  7. :) przypomina mi pewnego Piksela, jest bardzo podobny do niego. Kiedyś mieszkała taka "bieda" pod balkonem bloku w pewnej miejscowości...tak mi się skojarzyło ;)
  8. [quote name='joi']Byłam w domu widziałam Kerunio jest szczęśliwy a to wszystko dzięki Tobie Kerad, bo Ty uwierzyłeś, nie zrezygnowałeś[/QUOTE] Joi...ja go tylko znalazłem, to był po prostu przypadek, trafiło na mnie ot i tyle. Lubię dziękować jak ktoś coś/komuś dobrze zrobi, więc kłaniam się nisko tym osobom które Kerusa przywiozły, tym które wsparły finansowo, dobrym słowem a Mol@ która się nim codziennie opiekuje..no właśnie, hm - no żyj nam długo i szczęśliwie kobieto, o tak może tym razem :)
  9. :) aj jak sielankowo. Kerus nawet przy tej gwieździe (basseta mam na myśli) wygląda fajnie. Miło się ogląda tego rodzaju zdjęcia, bardzo dziękujemy...nie tylko za fotki.
  10. :) może ta bassetka to oczko w głowie Moli@ a Ty tu takie teksty, no no :lol: ;)
  11. Aż się prosi Telewizja Białystok i program w odpowiednim czasie antenowym. Bywa, że dopiero media mobilizują nasze władze do działania (żeby nie powiedzieć i do myślenia)!
  12. Aj jakby to było fajnie gdyby ich ktoś "rozumny" razem wziął! Chyba się rozmarzyłem... :)
  13. "Lekko poturbował kolegę"...a niech to licho, oj Kerus Kerus w gościach jesteś - grzeczny bądź :)
  14. :) oj z tą znikającą dogomanią...mam nadzieję, że Kerus ma się zdecydowanie lepiej niż forumowe serwery ;)
  15. Ja również dziękuję za ogłoszenia doris66. Ładnie napisane, tak ciepło jak ja nazywam :)
  16. [quote name='doris66']Smacznego Kerusku[/QUOTE] :) żeby nie było niejasności - Gosia dała mi do zrozumienia, że karma jest powiedzmy na "adres Keruska" ale dla wszystkich psów Moli@; więc dla Stefci również, dla tych grzecznych, mniej-grzecznych i wcale-niegrzecznych też :eviltong: :lol: Więc smacznego wszystkim... Fajna jest - prawda?! :fadein: ;)
  17. Gosia i ode mnie..... [URL="http://smayliki.ru/smilie-1177128807.html"][IMG]http://s19.rimg.info/9e0711d709bd7224d40ee69fda891258.gif[/IMG][/URL]
  18. Patrzcie jak to jest na tym świecie - bywa, że niewidomy człowiek ma psa przewodnika i bywa również, że niewidomy pies ma człowieka przewodnika (Kerusek przykładem)...tak mi do głowy przyszło. Hm, jeszcze filozofem zostanę na stare lata... :lol: ;)
  19. [quote name='doris66']Nie obraź sie Kerad, że tak napiszę, ale z tego co wiem Stefania uwielbia tylko ręce Moli@. Jest nieufna do ludzi, których nie zna i unika kontaktu. To suka jednego człowieka, tylko jego uwielbia, broni i słucha. Psi ideał, wzór posłuszeństwa i wierności, szkoda, ze nikt konkretny po nia nie dzwoni, a Stefania coraz bardziej przywiązuje się do tymczasowej opiekunki i jej stada.[/QUOTE] kerad nie taki obrażalski proszę pani doris66 :lol: ;) ...co do Stefci - wygląda na to, że to nie tylko potencjalny człowiek będzie musiał zaakceptować Stefcię ale i ona jego, inaczej pewnie nic z tego "małżeństwa" nie będzie. Czas wiadomo, ze działa na niekorzyść w tym przypadku...przywiąże się do Moli@ i nikogo nie zechce zaakceptować, hm - może nie będzie tak źle, pożyjemy - zobaczymy, już cuda się zdarzały.
  20. Jak już żyję sporo na tym świecie i psy towarzyszyły mi i mojej rodzinie "od zawsze" to doświadczenie z psami niewidomymi mam zerowe, stąd też moje pytanie o tym wskakiwaniu. Kerus z tego co piszesz rzeczywiście jest inteligentny...również dobry pedagog mu się trafił tak swoją drogą ;)
  21. :) dziękuję za odpowiedź dobra kobieto...chociaż kto ciebie tam wie :p :lol: tak mnie to cały czas nurtowało to jego wskakiwanie...
  22. :) zaglądam do Stefci, fajna czarnulka... ale patrząc na zdjęcia to ja bym jej ręki nie podał, o nie :lol: :lol: ;)
  23. Po przeczytaniu najświeższych informacji o Kerusku powróciły mi myśli o "tym kimś" kto niewidomego, starszego pieska wywiózł na bezludzie! Oprócz tego, że jest to czyn wysoce naganny moralnie to przecież zwyczajnie ten ktoś popełnił przestępstwo... wyrzucenie niewidomego psa na 30-sto stopniowy mróz jest przestępstwem. W praworządnym kraju taki ktoś powinien siedzieć w pudle ot i tyle!!!...Musiałem to napisać, jakoś było to silniejsze ode mnie...uff. Wracając na ziemię...zaglądam często do tematu czekając na kolejną porcję wiadomości o piesku, Moli@ nawet jak on kichnie a Ty znajdziesz czas na napisanie - to zwyczajnie nas informuj - to ważne :) Kerus już nawet na zdjęciach przeszedł metamorfozę, to widać, nie ten pies co na początku...trzeba Ci przyznać że dbasz o niego i nieźle Ci to wychodzi...nisko się kłaniamy ;) A jeszcze jedno...jak on wskakuje na fotel w domu, na siedzenie w samochodzie nie widząc tego gdzie wskakuje-to naprawdę możliwe? :) Pozdrawiam
  24. Podczytuję Was i wiedziony ciekawością, wracając z pracy pierwszy raz kupiłem Współczesną :) ...Pipi jest moim zdaniem sympatycznie, że tak to określę przedstawiona, artykuł ciepło napisany, jest fotka Pipi ze zwierzakami, raczej nie ma się czego czepiać. A jeżeli już...(tak na siłę), to w tym samym numerze jest również duży artykuł o białostockim schronisku (o akcji adopcyjnej) który może lekko "przyćmić naszą" Pipi, ale tam też nie lekko. Pipi...Ty jesteś WIELKA, szacunek twojej osobie!!! [SIZE=1] Jeżeli nie udało Ci się kupić gazety, podaj mi swój adres na pw a ja ją wyślę pocztą tobie. [/SIZE]
×
×
  • Create New...