Jump to content
Dogomania

Małgośka z Boksą

Members
  • Posts

    524
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Małgośka z Boksą

  1. Już jutro moje słońce się spotkamy. Pewnie serce mi pęknie :shake: :shake: :shake: :shake: [B]Boksiedwa[/B] odczytaj PW
  2. Cóż, mogę Cię tylko żabciu podnieść :-( :-( :-( :-( :-( Na górze może ktoś Cię dostrzeże
  3. Walcz o dom na górze staruszko :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-(
  4. Jak przywrócić jej nadzieję na jesień swego życia, jak jej pomóc, skoro młodym, zdrowym psom ciężko pomóc. Ale jest tu wielu bokseromaniaków i ludzi wrażliwych, więc wierzę, że resztę życia spędzi godnie Niebawem się kruszynko biedna zobaczymy A póki co, to chociaż wskakuj na górę
  5. myszko trzymaj się :placz: Grunge, czy teraz w czwartek (tj. Boże ciało) schronisko będzie czynne?
  6. Staruszko na pierwszą stronę :-( :-( :-(
  7. Babcinko kochana: dzień dobry Myślę o Tobie strasznie, myślę, jak Ci pomóc, żebyś nie umarła w ciasnej budzie na zimnych deskach. Zebyś mogła jeszcze troszkę pocieszyć się życiem :shake: :placz: :-( Jak Ci pomóc skarbie, komu staruszkę Boksię
  8. Grunge, od kiedy boksia jest w schronisku ? Proszę Cię bądź w sobotę, zresztą napisz do mnie celem ustalenie kwestii organizacyjnych
  9. Grunge 13 w sobotę będę napewno w schronisku. Wiem, że to bokserce nie pomoże, ale może napisz mi jeszcze dokładnie co potrzeba. Może akurat jakoś będę mogła doraźnie jej pomóc :shake:
  10. W moim przypadku najlepiej sprawdził się ogórecznik i wiesiołek (profilaktycznie i przy drobnych problemach skórnych preparaty te zdały egzamin) ;)
  11. Cóż- upierdliwych ludzi nie zmienisz, pan najwidoczniej ma za dużo czasu i szuka byle jakiego pretekstu do zaczepek: "bo zupa była za słona" Moim skromnym zdaniem jedyne co możesz zrobić, to świecić dobrym przykładem, typu sprzątać po piesku ekskrementy, (a jak wyciągasz woreczek sanitarny, to rób to ostentacyjnie :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: - to już taka moja mała dygresja :evil_lol: ); w miejscach publicznych trzymaj psa na smyczy i cóż więcej nic nie zrobisz. Staraj się jak najcześciej chodzić z faflunkiem na tereny niezabudowane - dla Waszego spokoju. A przede wszystkim olej sąsiadów, zawsze musi się znaleźć jakaś potwora, która usilnie próbuje nam zepsuć humor. Trzymaj się i olej takie pierdoły, albo może z sąsiadem wyjdź na słowo :mad: :mad: :mad: :mad: :evil_lol: (żartowałam)
  12. Hi hi hi, widzę, że nie tylko Punia daje radę z piłką, moja wiedźma dwa dni po sterylizacji chciała również zabawiać się w mistrzostwa piłki nożnej :diabloti: [B][U]A poza tym Wasze suczydełko wspaniale wygląda, forma dopisuje, rewelacja[/U][/B]. Pozdrawiam
  13. Co słychować u Apsikowej księżniczki ? ? ? Może jakieś nowe zdjęcia ślicznotki :loveu: :loveu:
  14. Przepiękne morduchny :loveu: :loveu:
  15. [quote name='Aganiok']Teraz to już pewnie bryka? ;)[/quote] Dzisiaj jest piąty dzień po zabiegu, a ta wariatka od dwóch dni totalnie szaleje, muszę ją stopować, bo szwy popękają :cool3: . Dzisiaj rano wredne suczydło tak wyrwało za kotem, że cała ziemia się trzęsła. Mam nadzieję, że nie będzie tego negatywnych konsekwencji, ale rzeczywiście młody, zdrowy pies zupełnie inaczej znosi takie operacje (czytaj: tak jakby jej nie było) :diabloti: :diabloti: :diabloti: Skoro jest dobrze, to zdjęcie na wesoło : [IMG]http://img160.imageshack.us/img160/5237/papierochpomniejszone3lj.jpg[/IMG]
  16. Mój śpioszek :loveu: [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/7572/pomniejszonypich3it.jpg[/IMG]
  17. Napewno wszystko wróci do ładu, jak moja stroi fochy, to fakt staję na rzęsach, żeby tylko suczydło wieczorem padło na pysk ze zmęczenia :diabloti: A jeśli chodzi o sterylkę, to moja sucz jest dwa dni po i już jej zaczyna odbijać, chodzi za mną krok w krok z zabawkami, żebym się z nią bawiła. Staram się, żeby zabawa była spokojna, bez gwałtownych ruchów, ale ta zachowuje się jakby nic się nie stało :razz: Cieszę się, bo jak ktoś tu kiedyś na forum napisał, psa nie tyle nie powinno boleć, co boleć nie może- coś w tym jest :cool3:
  18. Mam nadzieję Aguś. Jeśli nam się nie uda WAS nawiedzić (:diabloti: ), to my oczywiście zapraszamy do nas. Może Thetka też już będzie po sterylce, a warto (chyba)...narazie mam mieszane uczucia, bo widzę, jak żabka się męczy, ale jak się wszystko wygoi to będę cwaniakowała :evil_lol: :evil_lol: Pozdrawiam
  19. A to moja księżniczka dzień po sterylizacji, ale rana jest niewielka, więc mam nadzieję, że szybko wróci do łask :cool3: [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/5141/pomniejszonaboksia6nk.jpg[/IMG]
  20. Nie jestem kompetentna, żeby twierdzić, że taka zmiana jest spowodowana akurat sterylizacją. Obserwując jednak swojego psa, też dostrzegam okresy prosperity, kiedy niezmordowana szaleje jak tajfun, a innym razem okres totalnego leniwca. Nie wydaje mi się, że sterylizacja jest jedynym czynnikiem, może po prostu sunia ma słaby okres, albo może ma niewielką motywację, czy odpowiedni bodziec do szaleństwa. Wiesz- czasem te nasze psiaki wchodzą w role wielkich dam i trzeba je namawiać do czegoś co powinno być nagrodą, czyli np. do zabawy :diabloti: :diabloti: :diabloti: (Myślenie takie jest bezpieczne pod warunkiem, że pies jest zdrowy) Pewnie sunia wróci do normy i jeszcze będziesz miała dosyć jej pomysłów- głowa do góry :lol:
  21. Wspaniale, suńka wreszcie jest szczęśliwa, już nie jest tą kupką niepotrzebnego nieszczęścia. Dziś to normalny, godnie żyjący pies. No i ten uśmiech od ucha do ucha, zarówno Pańci, jak i Boksi- niesamowite :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  22. Jeśli mogę jeszcze coś powiedzieć, to radzę, żeby kierować się przede wszystkim zaufaniem do weterynarza. Moja Pani doktor ma slabe zaplecze operacyjne, ale jest świetnym fachowcem i przede wszystkim zna mojego psa od szczeniaka, ma całą jej kartę chorobową, wie o niej praktycznie tyle co ja. Poza tym pies czuje się bezpiecznie w Jej przychodni. Wiem, że to rzecz oczywista, ale sama miałam dylemat czy wybrac weta, która ma lepszą salę, a w ogóle nie zna mojego psa, czy wybrać kogoś z kim suka miała staly kontakt, kto ją leczył od początku, etc. Nie żałuję wyboru ;)
  23. Jak najbardziej wzięliśmy psinkę wybudzoną, acz strasznie słabiutką, więc miałam ją cały czas na rękach.Noc byla dość ciężka, bo nie spalyśmy po prostu. Dzisiaj jest troszke lepiej, sunia była na kupce i siku, ale jest wciąż bardzo słaba. Ale nie ma się co dziwić, dopiero jedna noc minęła. Sunia nie chciala się położyć , zasypiała na stojąco, dopiero jak zaczęłam ją głaskać, mówić do niej, to się uspokoiła i teraz leży :loveu: moje serduszko kochane
  24. Moje słoneczko fafluniaste jest już 2h po zabiegu, cały czas leży, wybudziła się już z narkozy. Wszystko przebiegło bez zastrzeżeń, zobaczymy jak okres rekonwalescencji. Dowiedziałam się, że Boksa miała oryginalnie zbudowaną macicę, z jakimś odstającym czymś- i nie był to stan chorobowy, tylko taka uroda :diabloti: Zszycie ma około 4 cm, dostała środki przeciwzapalne i przeciwbólowe, więc jeśli wszystko bedzie ok, to powiem, że sterylizacja jest OK :cool3: Pozdrawiam Ale ile stresu nas to kosztowało, zaś muszę farbować włosy, bo zesiwiałam :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  25. Moja Boksa jest już 1,5 h po zabiegu, wybudziła się, a ja jestem szczęsliwa, że wszystko jak narazie idzie pomyślnie, jutro przed nami ciężki dzień. Ale dostala srodek przeciwzapalny i przeciwbólowy o długim okresie trwania. Będzie dobrze, mam nadzieję
×
×
  • Create New...