Jump to content
Dogomania

Małgośka z Boksą

Members
  • Posts

    524
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Małgośka z Boksą

  1. Nie wiem jaka reakcja pani Kamili, ponieważ, jak my wyjeżdzaliśmy, to Ona przyjechała. Ale oczywiście wiedziała, że bidula do hoteliku przyjeżdża Teraz kwestie formalne: Wydatki: [LEFT][B]Opłata hotelu na tydzień: 140[/B] [B]wykupienie suni ze schroniska: 20[/B] [B]miski: 13[/B] [B]obroża: 9,5[/B] [B]smycz: 19 [/B] [B]szampon rumiankowy Hilton: 5,69 [/B] [B]witaminy z biotyną i minerałami Hilton: 5,29[/B] [B]kocyk polarowy: 18[/B] [B]paliwo (ponad 300 km): 70[/B] [B][SIZE=4]Ogółem: 300,48[/SIZE][/B] [B][SIZE=4][/SIZE][/B] [B]Nie wiem ile pieniążków wpłynęło, ponieważ nie mam konta internetowego, a na kartę dopiero czekam, ale jutro przedstawię kwotę przelewu i darczyńców :loveu: [/B] [B]Narazie powyższe wydatki poszły z mojej kieszeni[/B][/LEFT]
  2. miałam okazję zobaczyć dzisiaj Pelusia na własne oczy i powiem krótko: pies w doskonałej formie, kręcący figlarnie dupką na widok człowieka :loveu: tylko dlaczego jeszcze nie pojawił się jego człowiek? Pele to naprawdę normalny, fajny psiak w pełni zasługujący na mądrą i dojrzałą miłość
  3. Warto było A sunia do zakochania, jest niesamowita, pogodna, zabawna i w tym wszystkim posiada to przenikliwe, mądre i doświadczone spojrzenie. Ale jest dzielna i silna Kochana bestyja :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Ale tak naprawdę wszystko przed sunią, dzisiaj zrobiliśmy mały wielki krok do przodu... ku lepszemu :cool3:
  4. Ale wiedźma ze mnie, zabrałam Ci tą przyjemność Mosi, ale nie mogłam inaczej :diabloti: A tak w ogóle, to [B]dziękuję[/B] wszystkim, którzy urealnili poprawę życia Gapuli. A dalej pokaże życie
  5. Warto nadmienić, że Gapcia, (bo tak ją przypadkowo nazwałam, jak pracownik hotelu pytał mnie o jej imię) świetnie znosi podróże, do samochodu weszła bez wołania, tak jakby wiedziała, że od dziś będzie jej już tylko lepiej :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
  6. Właśnie weszliśmy do domu :cool3: podróż przebiegała bez żadnych sensacji, sunieczka z wielkim zaufaniem leżała na moich kolanach, z jęzorek wywalonym z ciepła. na miejscu do wszystkich się uśmiechała, weszło w nią masę życia, radości i nawet chęci do zabawy. Chodziła sobie po trawce na terenie hotelu, zadowolona, kładała się na pleckach, żeby ją głaskac po brzuszku. Zupełnie inny pies, niz ten zatroskany i stłumiony schroniskową rzeczywistością. Grunge- sunia nie zostaje narazie u Mosi, tylko w hoteliku Później, po tygodniu, albo dwóch idzie na DOM TYMCZASOWY do Mosi, więc dom stały nadal jest poszukiwany. (Z jednej strony jestem szczęśliwa, bo wiem, że sunia jest w fachowych rękach,a z drugiej było mi tak smutno, że się z nią rozstaję. Ta suczka weszła tak głęboko w moje serce, że....ach brak słów.) Jeśli chodzi o kwestie formalne, to jutro jak już odpocznę, to dokładnie przedstawię wydatki
  7. Będzie dobrze, jeśli dojedziemy bez sensacji to będzie super. Samochód niepewny, nawet bardzo, ale co tam. Jak nam się uda załatwić inny samochód, to skorzystamy z lepszego środka lokomocji, a jak nie, to i ten jakoś się dokula ;) mam nadzieję, że sunia przetrwa bez problemu trasę Fajnie, że to wszystko tak się potoczyło, ale to dzięki Wam :loveu:
  8. Mam nadzieję, że dziewczynkę czekają już tylko dobre chwile, trzeba w nią niewątpliwie zainwestować, pierwszą rzeczą jest kąpiel, nie dam rady sama tego zrobić, bo prosto ze schroniska jedziemy do Częstochowy.
  9. Nareszcie jestem, ciężki dzień :diabloti: Tam jak mówi Mosi będziemy w Częstochowie jutro, tj w sobotę. Rano dzwonię do schroniska, żeby mi wydali suńkę po godzinach urzędowania, czyli około godziny 15: 30, bo wcześniej nie mam dojazdu- mąż w pracy. Więc około 2 godzin będziemy jechać do Częstochowy, więc około 18 bylibyśmy na miejscu Mosi my będziemy w kontakcie telefonicznym Jeśli chodzi o wpłaty, to nie wiem ile doszło pieniążków, bo nie byłam w banku, dziś kupę godzin w pracy siedziałam. Ale rano skoczę, więc wieczorem zdam raport :evil_lol:
  10. Ja sobie poradzę Mi chodzi tylko o sunieczkę, że całe życie była biedna, zaniedbana i w ogóle i chciałabym, żeby dziewczyna pojechała ze swoim własnym zestawem. Dla psa to nie ma żadnego znaczenia, ale niech ma te swoje gadżety. Ja bym z nią jechała jutro lub pojutrze (mam nadzieję), więc czsu jest naprawdę niewiele
  11. Bodziulka, dziękuję, że zapytałaś ;)
  12. [quote name='Bodziulka']Nasz Aniele :evil_lol: a właściwie AnieleBoksi :lol: Gosia, będziesz potrzebowała kasy na hotel na ten tydziń, czy jesteś w stanie przez ten czas sama sobie z tym poradzić?[/quote] Bodziulka, ja powiedziałam wcześniej wyraźnie, że jedyną rzeczą którą mogę zrobić dla suni, to ją tam zawieźć, niestety nie mam możliwości finansowych, żeby jej opłacić hotel. Nie stać mnie na to :-( Bodziulka powiem szczerze: nie jestem w stanie zapłacić jej hotelu i dlatego wcześniej pisałam, że nie mogę brać na siebie takiego ryzyka, że zostanę sama z niezapłaconym hotelem :shake: Przykro mi, naprawdę mogę jej pomóc tylko w ten jedyny sposób.
  13. No to nie pozostaje nam nic innego, jak zawieźć dziewczynkę do Częstochowy :cool3: Zrobimy to jak najszybciej, czyli jak mój mąż albo znajomi wygospodarują dzień wolny od pracy; mam nadzieję, że będzie to albo w sobotę, albo w niedzielę. Trzeba to zrobić jak najszybciej [B][SIZE=5][COLOR=red]Mosi[/COLOR], mój Ty Aniele[/SIZE][/B]
  14. Ja wiem, że taka miejscowość istnieje, ale gdzie to jest to już nie wiem :oops: Grunge jeśli możesz to po prostu to sprawdź, bo ja do końca tego tygodnia nie jestem w stanie nigdzie się ruszyć. Zresztą tydzień się już konczy i mam nadzieję, że zapadną jakieś decyzje
  15. U nas w Żorach też jest hotel i nawet niedrogo, bo po 9 zł na dobę, ale psa bym tam nie dała osobiście. Pomijając jedynie fakt, że mają dobrego opiekuna. Więc grunge, jesli mieszkasz blisko, to warto byłoby najpierw osobiście zobaczyć jakie tam proponują warunki. Jeśli jest tak niedaleko, to najlepiej osobiście, bo telefonicznie to każdy zachwala swoje A poza tym ja nie wiem gdzie są Ornontowice, napewnie nie blisko Żor Ja czekam do końca tygodnia na jedną decyzję, ale oczywiście można sprawdzić ten hotelik
  16. Napewno sprawisz jej wielką radość swoją wizytą ;)
  17. Wiem, że dla tej suki każda pomoc jest potrzebna. Ja ją spokojnie mogę zawieźć do CZęstochowy do hotelu, ale zastanawiam się kto będzie koordynował kwestie związane z pobytem suczki w hotelu. Ja przecież będę kupę km od hotelu, Wy także. To, że trzeba ją wyciągnąć ze schroniska, to wszyscy wiemy. Wiem też, że trzeba to zrobić jak najszybciej. Pojawiła się jedna szansa o której narazie nie mogę mówić, żeby nie zapeszyć. Do końca tygodnia wszystko się wyjaśni, a jeśli nie, to zawożę sukę do hotelu (bo i tak mogłabym zrobić to dopiero w weekend, jak wspominałam wcześniej). Także te osoby, które dostały plakaciki od [B]boksiedwa[/B] mogą spokojnie narazie je rozwieszać
  18. Dziewczyny zgadzam się z Wami w pełni i rozumiem też panią Kamilę. Najbardziej nie rozumiem tego skur..., który ją tak załatwił. [B]Więc jeśli będą pieniądze na hotel, to ja ją oczywiście tam zawiozę[/B] Mam świadomość, że tylko tyle mogę dla niej zrobić. Ja jej nie pomogę finansowo, bo nie mam takiej możliwości.
  19. [B]Ss[/B], póki nic jeszcze nie doszło do skutku, jak najbardziej możesz rozwiesić plakaty. Tej suni przyda się każda pomoc. Teraz musze lecieć do pracy, będę wieczorem. Mam mętlik w głowie, bo mam (y) takie małe spektrum możliwości pomocy tej bieduli. Gdybym mogła ją wziąść do siebie, to problem byłby rozwiązany.
  20. [quote name='Bodziulka']A jeżeli p.Kamila nie ma obecnie miejsca i to jest problem, a nie chciała mówić tego wprost, to przecież to nie jedyny hotelik... trzeba tylko posprawdzać.[/quote] Bodziulka, ja myślę, że to nie był nadrzędny powód: brak miejsca. Pani Kamila zdaje sobie sprawę z tego, że suka ma bardzo małe szanse na adopcję i po prostu przyznała, że nie wyobraża sobie sytuacji, że musiałaby ją uśpić ( co tu dużo mówić, ona jest w złym stanie). Sama powiedziała, że ma słabość do starych psów, ale realia są jakie są. Ona ją przyjmie, tylko radziła się zastanowić czy ma to sens. Dla mnie oczywiście, to jest sensowne rozwiązanie Jeśli chodzi o inny hotelik, to proszę podać jakąś propozycję, bo w tej kwestii zupełnie się nie orientuję. CZęstochowa jest na tyle komfortowym rozwiązaniem, że mój mąż pracuje całymi dniami i nie wiem czy dałby radę ją zawieźć na drugi koniec Polski,a do Częstochowy mamy stosunkowo blisko.
  21. Dzwoniłam dzisiaj do hoteliku w Częstochowie i rozmawiałąm z panią Kamilą zdaje się. Sytuacja wygląda następująco: zaczyna się duży ruch i wg pani Kamili, to zły pomysł żeby umieszczać sukę w hotelu, bo nawet jesli się ją podkuruje, zadba, to nikt nie będzie miał na tyle czasu, żeby się jej na maksa poświęcić. Także pani odradziła mi ten pomysł. Stwierdziła, że nikt napewno nie weźmie jej z hotelu, bo wie, jak to jest ze starymi psami, a później przyjdzie zimno i co dalej? :shake: :shake: :shake: Wobec tego teraz już nie wiem co robić Najlepiej, to byłoby dać jej dom, normalny dom tymczasowy, którego narazie nie ma :placz: :placz: :placz:
  22. [quote name='AgusiaTerierka']Wyślę 100 zł na hotelik, proszę o nr konta.[/quote] Jeśli sunia na 100% będzie jechała do hoteliku, to wtedy podam oczywiście nr konta Dziękuję już teraz :loveu:
  23. Grunge to proszę dowiedz się, gdzie jest ten hotel. Ja osobiście uważam, że ten w Częstochowie byłby dobrym rozwiazaniem- fakt nie jest to tanio, ale w kupie siła i napewno byśmy nie zostawili suni Nie ma co dzisiaj gdybać, ja jutro zadzwonię do Częstochowy, a Ty jeśli możesz załatw kwestie z kierownikiem, Ty z nim jednak masz dobry kontakt :razz: Mosi, jeśli nasz wyjazd byłby już zapięty na ostatni guzik, to czy jesteś w stanie nas tam "przywitać" :cool3:
  24. [quote name='mosii']Zarełko w hotelu u P. Chudalewskiej jest wliczone w cene;) mam tez inną opcje ale to Wam zdradze za kilka dni. jezeli braknie pieniedzy na hotelik oczywiscie nikt psa do schroniska nie odda. Kilka dni opóznienia chyba moze sie zdazyc ale nie wiecej.[/quote] Wobec tego trzeba sunię wyciągnąć, jutro zadzwonię do schroniska Mosi, jaka to inna opcja, czy ta opcja może wpłynąć pozytywnie na naszą staruszkę ???? (co Ty kombinujesz diablico?)
×
×
  • Create New...