Jump to content
Dogomania

jayo

Members
  • Posts

    3652
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jayo

  1. Jak tam samopoczucie Deniska? Znalazlam pare fotek z odwiedzin u chlopakow: Dzeki [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2422/4063806178_c8602cec4f.jpg[/IMG] [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2473/4063806056_14f3083246.jpg[/IMG] [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2481/4063805512_b1e1780dca.jpg[/IMG] I Denisek jeszcze tak dla przypomnienia :-) [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2511/4063805700_058d2415ed.jpg[/IMG] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3505/4063805884_00a06afecc.jpg[/IMG]
  2. GB - mam troche zainteresowanych naszym Mikrusem domków, a że chłopak już "zagospodarowany" - mogę podesłać namiary na Ciebie i Pole, jesli jeszcze nie znalazlas odpowiednich opiekunow dla małej.
  3. Tyle potrzebujacych psiakow, ale Dżok też powinien mieć szanse. Zrobie moze jakas zbiorke w pracy - pare złotych sie zawsze uzbiera.. Ja moge dac 30 zeta na początek - chłopak powinien domek znalezc, byle szybko trafil pod dobra opieke - w stadzie nikt go nie zauwazy..
  4. Ocelot - czy udało Ci się podjechac do suni? Nie wiem czy organizowac jakis transport, jesli nie mam pewnosci czy sunia jeszcze tam jest :-(:-(:-(
  5. Wklejam maila od Pani Pirata: "Dzien dobry, u nas wszystko w porzadku. Wczoraj dostalam książeczke szczepien Pirata. W domu pelna harmonia, Mania czasami pozwala polizac swoj pyszczek :) Coraz mniejszy z niej sobek, na szczęscie. Kupilam karme, ktora Pani polecala i podaje ja Piratowi. Je, choć woli inne jedzonka. Na pieski sie rzuca, ale mam wrażenie, że troche mniej. czasami udaje nam sie minąć jakiegoś psa tylko z dziamaniem pod nosem. Rzuca sie tylko na psy, które sa blisko. Dobry i taki postęp. Jeszcze nie mam zdjęć, które moglabym przesłac, bo trudno mi je samej robić. Jeszcze nie spuszczam go ze smyczy. Wydaje mi się, ze grzeczniej, czyli spokojniej chodzi tez na spacerkach, juz nie wyrywa rąk ze stawów, chyba ze sie zapomni :) Spokojnije tez sie zachowuje, kiedy wychodze do pracy. Juz nie stara sie wymknąc razem ze mna. Troche jeszcze przy tej okazji lamentuje. Poza tym jest nadzwyczaj radosny :)) Pozdrawiam i tymczasem :)" :loveu: :loveu:
  6. [quote name='UBOCZE']Niestety, kot chyba nie ten. To są telefony do mojej znajomej kociary, która jest u nas dwa razy w tygodniu po kocią aprowizację dla pobliskich podwórek w tych dniach. Zawsze, gdy na naszym terenie pojawia się nowy, w miarę oswojony kot, ona wszędzie w pobliżu wywiesza ogłoszenia. Tydzień temu pokazywałem jej fotkę Antka w necie, ale ona stwierdziła, że to kot nie ten. Na wszelki wypadek oczywiście sprawdzić nie zaszkodzi... Czy nie mielibyście więcej plakatów Antka, bo mam duży kłopot z wydrukowaniem na kolorowo? Wystarczyłoby zostawić je na dyżurce liceum przy Hawajskiej z powołaniem się na mnie (dane podam na PW)...[/QUOTE] Juz tam bylam - to koteczka - Pani Zofia ją "złowiła" specjalnie po to, żeby sprawdzić, czy to nie Antek. Pojechalismy oczywiscie obejrzec, ale to wielokolorowa sliczna dorosła kotka. Podrzucę plakaty na Hawajską, napisz na PW na jakie nazwisko zostawić. DZIEKUJE !
  7. Podnoszę - wciąż szukamy transportu i pomocy w łapaniu suni !!!!!
  8. Sunia jest rudo-biszkoptowa, niewielka, do łydki. Przyjazna, ale boi się chyba, że ktoś chce ją złapać w złych zamiarach. Najpierw podeszła do mnie, dała się lekko pogłaskać. Poszłam kupić parówkę i wziąć obroże i smycz z samochodu i wyszłam do niej ponownie, odwołałam ją gwizdem od wielkiego TIRa, gdzie usiłowała żebrać o coś do jedzenia, ale już nie chciała podejść zbyt blisko i nie dała się złapać na tyle, żebym mogła wsadzić ją do auta. Gdybym siedziała tam dłużej, może by coś z tego wyszło - ale po pierwsze, nie byłam sama i zależna od kierowcy, po drugie, moje psy już od iluś godzin czekały na mnie w domu, więc nie mogłam bez końca tam sterczeć. Miejsce dla niej zarezerwowałam, kasę będziemy pewnie zbierać, ale ją trzeba stamtąd bezwględie zabrać - nikt się nią nie interesuje, zjada tylko to, co ktoś jej rzuci, nie ma żadnej budy ani schronienia - i wygląda na to, że jest w ciązy :shake::shake::shake: Jest młodziutka. Na stacji facet powiedział, że ktoś ją wyrzucił ze 3 tygodnie temu i tyle. I mówił to z takim debilnym przyklejonym uśmieszkiem do ryja, że mialam ochotę go trzasnąc. Zapewne dziwił się, co mnie obchodzi jakiś szwendający się pies. :angryy: Jutro jedziemy do schroniska, a mamy jeden samochód, więc nie mam jak się rozerwać :( Jo37 - nie miałabyś możliwości po nią podjechać? Może poszukamy kogoś z Wawy do pomocy?
  9. Jutro jedziemy do schroniska, podejdziemy do smutniaka, moze sie da troche wyczesac..
  10. sorki za offa, ale szukamy osób z Waszych okolic do pomocy dla suni z tego wątku - [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/suka-w-ciazy-na-stacji-orlen-wolka-jagielczynska-pomocy-172991/#post13444495"]suka w ciąży na stacji Orlen-Wólka Jagielczyńska- pomocy! - Dogomania Forum[/URL] Mamy dla niej miejsce pod Warszawą, ale trzeba ją złapać i ewentualnie pomóc w dowiezieniu chociaż kawałek ..
  11. Sorki za offa, ale szukam kogos z okolic do tego watku: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/suka-w-ciazy-na-stacji-orlen-wolka-jagielczynska-pomocy-172991/#post13444495"]suka w ciąży na stacji Orlen-Wólka Jagielczyńska- pomocy! - Dogomania Forum[/URL] Cioteczki, poszukujemy pomocy w odłowieniu suni ze stacji beznzynowej pomiedzy Rawa Mazowiecka a Tomaszowem. Mamy dla niej kojec pod Warszawą, ale nie mamy jak jej dojechać na łapankę.
  12. Cioteczki, poszukujemy pomocy w odłowieniu suni ze stacji beznzynowej pomiedzy Rawa Mazowiecka a Tomaszowem. Mamy dla niej kojec pod Warszawą, ale nie mamy jak jej dojechać na łapankę. [url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13444495#post13444495]suka w ciąży na stacji Orlen-Wólka Jagielczyńska- pomocy! - Dogomania Forum[/url]
  13. [quote name='UBOCZE']Zaznaczam wątek. Dziś pokażę fotkę Antosia znajomej kociarze, która karmi wiele kotów w okolicy Natolina. Jeśli zabłądził w moje rejony, jest nadzieja, że któraś z kociar nim się zaopiekowała. Czy możliwy jest do pobrania plakat ze zdjęciem i informacją?[/QUOTE] Ubocze, dzieki za chec pomocy, plakat wyslalam mailem. Ani jeednego telefonu :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Codziennie tamtedy jezdze i ciagle mi sie zbiera na placz.. Moze gdybym wczesniej ruszyla d.. na poszukiwania, moze za malo ogloszen, jeszcze wysle maile do wszystkich firm z tamtej okolicy.. Juz powoli trace nadzieje. A to byl moj moj kocur, kwintesencja kociastosci i to z jego powodu zaczęłam ratować inne koty, bo nauczył mnie je kochać mimo ich natury. A teraz mam stado uratowanych, a Jego nie ma. :-(
  14. [quote name='Anna_33']Jayo, czy w lecznicy na ulicy Maryli zostawilas plakat? I w szkole na Kajakowej? To bardzo blisko, warto to zrobic. Szkola to gimnazjum i mlodsze dzieci. Mogl sie tam przyplatac. Nie mam mozliwosci wydrukowania, ale moge plakaty tam dostarczyc i rozwiesic. Pomiedzy szkola, a Maryli jest maly sklep, tam zawsze wszyscy wieszaja ogloszenia o zaginieciu zwierzakow. Z tylu osiedle domkow ul. Bogatki, Raniuszka,Puchaczy, tez do oblepienia.Ja mieszkam na Żołny. Tam sa same "ptasie" ulice. Troche czasu juz minelo, ale szansa jest.[/QUOTE] Cały czas przeglądam wszystkie portal w posukiwaniu Antka, z nadzieja, ze ktos go przygarnal i moze szuka dla niego teraz domu - mam wrazenie, ze w taki sposob wlasnie moge stracic go z oczu, jesli go ktos znalazl. Jak moge Ci podrzucic plakaty? Chetnie skorzystam z Twojej pomocy, moze akurat ktos go widział w Twojej okolicy.
  15. Chłopaki potrzebują allegro - cos mi sie zdaje ... Kto wystawi? :oops:
  16. No, nareszcie Ciotka wrzuciła piękne foty :-) A ja się wpraszam na odwiedziny w piętek, pod warunkiem, że nie wyjeżdżacie - chcę zobaczyć te wielkie łapy Denisa :-) a mojemu TZowi pokażemy ADHD Dżekiego :-)
  17. [quote name='beka']Denis i Demo-nek też daja nieźle popalić moim psom. Denis upodobała sobie mnieszą Idę, a Demo-nek Suri. Łapie ja za ogon i grzyzie po nogach. Co z nich wyrośnie :crazyeye:.[/QUOTE] A gdzie fotki ? :evil_lol:
  18. We wtorek jade do Pirata w odwiedziny, postaram sie zrobic zdjecia. Mam nadzieje, ze juz nigdy nie bedzie marzł w zadnym kojcu...
  19. Super, ze przystojniak nareszcie nie siedzi w boksie, tylko wygrzewa sie w domku !!! :loveu: Bedziemy czekac na zdjecia kudłacza z nowego domu :razz:
  20. Kochani, w zeszłą sobotę zawiozłam Pirata na spotkanie przedadpcyjne. Pokazał się z jak najlepszej swojej strony :mad:: na dzien dobry atakował wszystko, co pojawiło sie na horyzoncie, rzucił się również na malutką starunią sunie Pani (zapoznanie było na zewnatrz)... Właściwie bez większego przekonania powędrowaliśmy do mieszkania, sprawdzić relacje na terytorium Mani (suni rezydentki). I tu niespodzianka - Mania pokazała zęby i pokazała Piratowi, że nie odda swojej ulubionej poduchy ani Pani ani łóżka Pani :evil_lol: I Pirat spuścił z tonu. Byłam prerażona trochę opcją pozostawienia Pirata z sunią i pod opieką Pani, bez kagańca; oczyma duszy widziałam szalejącego na skwerku jednookiego pinczera, usiłującego zagryźć pół okolicy i dwa yorki, mieszkające za ścianą... Ale zaryzykowałyśmy. To było tydzień temu bez mala. W trakcie sms od Pani: "Manidło rządzi".. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Wczoraj dostałam maila od Pani: "Dzien dobry, u nas wszystko w porządku. Pirat jest cudownym psem :))) Żeby sie jeszcze nauczył, że na psy sie nie skacze, byłby prawdziwym ideałem. Mam nadzieje, że powoli dojdziemy i do tego. Pani Doroto, chcialabym sie jakos umówić z Panią na przekazanie papierów, książeczki szczepień itd. Bardzo prosze określic mniej więcej godzinę, bo chcialabym sobie zaplanować weekend. Może być sobota, może byc niedziela, jak Pani pasuje. Mam jeszcze pytania. Jestem ciekawa, jak długo Pirat był w schronisku i gdzie konkretnie. Czy bywał w zwyczajnych domach i z jakich okazji. Kiedy był kastrowany. Co zazwyczaj jadł, jaką karme. I w czym go wykąpaliście, bo ma cudowne mięciutkie futerko :))) Mańcie bym w tym wykąpała. Pozdrawiam i czekam na wiadomośc co do spotkania" I co Wy na to? :diabloti:
  21. Mamy światełko w tunelu - nad adopcją Idefixa zastanawia sie Pani, która pewnie pojedzie z nami go poznać. Czekam dziś wieczorem na potwierdzenie.
  22. [quote name='esperanza']Niestety nie był w dt :shake: Nie wiemy, jak się zachowuje w domu.[/quote] Nie wiemy czy zachowuje czystosc - ale z tym mozna sobie dosc szybko poradzic w przypadku psa doroslego. Nie jest agresywny w zadnym wypadku. Natomisat nie potrafimy stwierdzic, czy nie bedzie mial leku separacyjnego.
  23. Dziwne, ze jeszcze nie znalazł sie dom dla niego... tyle innych, mniej pieknych od niego, domy już znalazło - a jego typowałyśmy na początek kolejki i nic... A ma allegro? może ktoś ma szczęśliwszą rękę od nas i może mu zrobić?
  24. [quote name='clo']zapytam mame..moze sie zgodzi dac jakiemus dt..ktore maluchy najpilniej potrzebuja?nie mam czasu przebrnac przez caly watek dlatego pytam przepraszam..[/quote] Moze Wiki moglaby wziąc? :oops: Ona chyba najbardziej potrzebujue teraz towarzystwa człowieka, bo jest juz dzikawa - a jest bardzo sliczna i powina szybko domek znaleźć...
  25. Karat byłby cudnym psiakiem, gdyby go zabrać do psiego fryzjera i potem wszystkim pokazac.. Marzy mi sie metamorfoza dla niego. Proby wyczesywania w schronisku nie na wiele sie zdaly - ma tak cinkie i delikatne kudełki, ze splatuja sie ponownie... i robia się zaskorupiałe dredy :-(
×
×
  • Create New...