-
Posts
3652 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jayo
-
[quote name='karolina_g_k'] Jest jeszcze jedna sprawa, która powstrzymuje mnie przed daniem malutkiej DT. Ale to juz nic zwiazanego bezpośrednio z nią, to coś na gruncie prywatnym, co, mam nadzieje, rozwiąze się dziś wieczorem. Sunia jest rzeczywiście malutka i drobna. Takie kilka kilo wagi. Fotorelacja później bo teraz nie mam jak zdjęc wrzucić na komputer.[/QUOTE] I jak tam sprawy inne ? :oops::oops: Trzymalam kciuki za ich rozwiazanie - bo Marysia musi byc pod dobra opieka - bez tego czekaja mnie paskudne zastrzyki przeciw wsciekliznie.. Chociaz takie to pewnie tak czy siak by mi sie przydaly :diabloti:
-
No i wlasciwie nie wiadomo co napisac, najlepiej to samo co na watku kruszewskim.. Piekna para wrocila do schroniska :-( :-( :-( Romeo zagryzal kury ozdobne, hodowane przez opiekunow, a wlasciciele schroniska nie zgodzili sie zostawic Julci samej, a przyjac Romea z powrotem do schronu. I tak znow mieszkaja w budzie w otoczeniu stada innych czworonogow, ale przynajmniej w znanym swiecie, z ktorego nikt ich nie wyrzuci. :shake: [attachment=652:3567.attach] Smutne to... bardzo mi ich żal. Znów człowiek nie potrafił poczuć się odpowiedzialny za zwierzęta, tylko ustawił je jako świadome istoty, które wiedzą co jest dobre, a co złe w ludzkim świecie i umieją zapanować nad instynktami. I KAŻE IM PONOSIĆ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA SWOJE LENISTWO I GŁUPOTĘ. :shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake:
-
No i jakos nikt o Kluska vel Kleksa vel Racucha nie pyta... A on wciaz u nas. Tomek nawet historie zdjeciowa zmontował :evil_lol: [URL="http://picasaweb.google.com/trobakowski/Klusek#"]Klusek[/URL] Ze szczeniaczka wyrosło coś niezwykle interesującego, ale na zdjęciach nie wypada wystarczająco dobrze, zeby stada ludzi o niego pytały. A do pilnowania posesji nie dam :angryy: Misiek uwielbia miskowac i zebrac o miseczke poranną oraz głaski. Szkoli tymczasowe szczeniaki i potwornie paprze sie aktualnie w ogrodku. [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2701/4399128027_e62cf216eb.jpg[/IMG] I wciaz szukamy domu dla niego w zasadzie, ale teraz to juz tylko ze zlotymi klamkami :evil_lol:
-
Ciotki, wiem, ze to troche nie na miejscu - bo lepiej domki przynosic, niz sie o nie prosic, ale jesli cos wolnego Wam zostanie - mamy podobnego malucha do wydania na CITO : [url]http://www.dogomania.pl/threads/181045-Heidi-szczeniak-ma-wrA-ciAE-do-schroniska-POMOCY-Pilnie-DT?p=14228698#post14228698[/url]
-
Heidi, szczeniak ma wrócić do schroniska. MA DOM :)
jayo replied to joaaa's topic in Już w nowym domu
Malagos, nie wiem co powiedziec... jestes cudownym człowiekiem i bardzo chciałabym, zeby malutka była pod taką opieką. Ale tez mysle, ze jest za malutka, zeby siedziec bez człowieka w budce i kojcu. Zresztą nie wiem, czy nie bedzie probowac sie wydostac. Jest na tyle maniunia, ze przecisnie sie przez kazda mała dziure. Nie wziełabyś jej do domu....?:oops::oops::oops: Nie mialam wyjscia, musiałam cokolwiek wymyślić - Pani juz wstawila małą do pudełka, zakleiła taśmą i czekała na adres, gdzie ma dowieźć....:shake: Wybłagałam miejsce w domu, gdzie nasza Benia ma płatny DT. Siedzi w klatce, bo tylko tak to było możliwe. I zawodzi !!!! Nie chce być zamknięta bez człowieka !! Na kolanach sie natychmiast uspokaja. Nie wiem co zrobić, to jest tylko malenki kawalek pieska - moze jednak macie pomysl kto przyjmie małą do domu do środka i będzie z nią miał kontakt ? szukamy miejsca dalej ! -
schronisko Canis w Kruszewie- prawie 400 psów szuka domu-pomóż!
jayo replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']niesmiało wcisnę sie z pytaniem, nie jedzie ktoś w najblizszym czasie 10 dni na trasie Warszawa - Katowice?... Hesia by trafiła do domku stałego, a u mnie by sie zwolnił dt.[/QUOTE] TZ jedzie w piatek. Ale wczesnie rano. Ja jade jutro do Krakowa, ale nie przez Katowice. -
schronisko Canis w Kruszewie- prawie 400 psów szuka domu-pomóż!
jayo replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
[quote name='esperanza'][B][COLOR=Red]Alarm![/COLOR][/B] [COLOR=Red][B]Musimy do jutra do południa znaleźć miejsce dla szczeniaka. Haidi wczoraj trafiła do nowego domu. Dziś zadzwoniła pani, że musimy ją zabrać, bo ma grzybicę (wet pod lampą sprawdził), a ona boi się, że dzieci się zarażą. Jeśli Haidi nie znajdzie dt będzie musiała wrócić do schroniska :-( Inne zwierzaki mogą się od niej zarazić, ale nie muszą- kwestia odporności. Jeszcze przez 2 tygodnie może zarażać. Pomocy! [/B][/COLOR][/QUOTE] Watek malej: [url]http://www.dogomania.pl/threads/181045-Heidi-szczeniak-ma-wrA-ciAE-do-schroniska-POMOCY-Pilnie-DT?p=14224041#post14224041[/url] [quote name='malagos']Pytałam o tę łapkę. Samo prześwietlenie to 30 zł, ale czy łapka nadaje sie do "reperacji", trzeba przyjechać i zdiagnozować.[/QUOTE] Wydaje mi sie, ze RTG byl robiony, ale jeszcze dopytam, podobno nie ma bezwzglednej koniecznosci ponownego lamania i ustawiania. -
Heidi, szczeniak ma wrócić do schroniska. MA DOM :)
jayo replied to joaaa's topic in Już w nowym domu
Wet jej "wczytał", ze sunia moze byc nosicielem grzyba do konca zycia, wiec bedzie zarażać tak czy siak :angryy: I leczenie moze nie doprowadzic do niczego. Nie wiem co mam ludziom powiedziec. Lecznica moze ja przyjac na jeden dzien, wiecej miejsca nie mamy. -
Tak naprawde, to glowna przyczyna, ze sie nie "rzucilysmy" na hotel (ale baaaardzo dziekujemy za wskazowke !!) jest brak kasy i kontaktow do sprawdzania domow w tamtej okolicy. Ale jesli naprawde nic nie znajdziemy na jutro, to bedziemy sie raczej napinac z szukaniem kasy i skorzystamy, jesli miejsce jeszcze bedzie... :( Agusiazet - kiedy jest ten transport jutro jakby co? Poza Marysia mamy jeszcze dwa dzikusy u mnie i jeden zwrot kilograma suki z nalotem borowikowym [IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Na cito musze i dla niej znalezc miejsce :(
-
Sed (Ostrów) - czekał na dom 3 lata i doczekał się !!!!
jayo replied to Milady's topic in Już w nowym domu
Ustaliłam z lecznicą, ze przetrzymaja Seda jeszcze chwile, ale nie mozemy tego przeciagac. Gajowa, czy cos u Ciebie sie wyjasnilo? -
Sed znów porzucony! :( PROSIMY o pomoc - szukamy domu dla Seda!
jayo replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='idusiek']Rozmawiałam z Milady. Moze zabrać psa w kazdej chwili- tylko gdzie? Z powou zmiany sytuacji zyciowej nie jest w stanie opłacić całego jego pobytu, ale wstepnie deklaruje max 150 zł. Tyle moze dać od siebie. jayo, mru - podaję jej Wasze nr telefonów. Decydujcie co z nim dalej...[/QUOTE] Podaj mi prosze tel do Milady. -
Sed znów porzucony! :( PROSIMY o pomoc - szukamy domu dla Seda!
jayo replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='mru']dziś powiemy o co chodzi z Sedem - że to pies kiedyś wyadoptowany przez fundację i że rozpoznany został i że fundacja chce go zabrac - nie powinni robic problemów (on najbardziej adopcyjny z reszta nie jest, gdyby był młodym ONkiem lub DONem to by nas olali)[/QUOTE] O ktorej tam bedziecie? -
Sed znów porzucony! :( PROSIMY o pomoc - szukamy domu dla Seda!
jayo replied to mru's topic in Już w nowym domu
Nie mozna go tak zostawic. Nie wiemy jak stracil dom (poza tym, ze ktos go przywiozl do lecznicy). I czy stracil, czy zostal wyrzucony, czy zaginal.. Jesli tylko Milady odezwie sie do kogos - moze dowiemy sie wiecej. Nie mam pomyslu, gdzie mozna go zabrac. Rozmawialam juz z Gajowa, czy przyjmie Seda do siebie. Na razie niestety nie ma miejsca, ale jesli tylko cos sie zwolni, to Sed trafi do niej do kojca. Bedziemy zbierac fundusze na niego na pewno. Jutro sprawdze ze dwa miejsca, ale pomozcie szukac miejsca dla niego - najchetniej na DT bezplatny ... Nie moze trafic do Slomczyna !!!! Mru - macie najlepsze uklady w leznicy - mozecie ustalic, zeby Sed poczekal na odbior ? -
[quote name='Abrakadabra']jayo... przepraszam, że na tym wątku - ale chciałabym się dowiedzieć czegoś konkretnego n/t zaległej od dłuższego czasu (a obiecanej karmy) dla Psa, kórego "tymczasujesz" u Neris... Mam nadzieję, że otrzymam odpowiedź w miarę szybko (jeśli ktoś ma telefoniczny kontakt z jayo i może przekazać jej moje zapytanie - będę dozgonnie wdzięczna). A za Franię trzymam mocno kciuki :) Oby trafiła w miejsce, gdzie ciocie z dogomanii będą pamiętały o niej dłużej niż miesiąc :)))[/QUOTE] [quote name='esperanza']Skontaktowałam się z Abrakadabrą, sprawa została wyjaśniona, czekam na informację od Neris.[/QUOTE] Abrakadabra, jakiego psa "ja" tymczasuje u Neris ??????
-
Neris, sorki za offa, ale chyba karma sie skonczyla dla Fina pewnie jakas chwile temu, a my nie popedzane .. ? W takich sprawach telefon i siec wygodnym narzedziem som. Jesli zakupy i dla Ciebie przy okazji mamy zrobic - daj znac mailem poprosze.
-
Bernardynka Benia już znalazła swojego człowieka, DT staje się DS :D
jayo replied to Kika9004's topic in Już w nowym domu
Wpadlam tylko na krociutko, bo mam slaby dostep do neta w tej chwili. I przez pare dni mnie nie bedzie - tylko telefon wieczorami. Benia dzis miala robione USG. Znow pojawil sie jakis wyciek, wiec juz nie chcialysmy sie denerwowac, tylko sprawdzic co sie tam dzieje. Diagnoza po USG: stan zapalny, ale nie ma wskazan do otwierania. A juz postawilysmy na nogi pare osob, żeby miec przygotowana sale jakby co. Antybiotyk w dalszym ciagu ma dostawac. Lek przeciw laktacji. I obserwacja - przede wszystkim. Nie wszystko wyglada tak, jak powinno, ale wnioski jednak potwierdzaja, ze w zbyt wysokiej ciazy, ryzyko powiklan po sterylce jest bardzo duze. Pani Kasia ja dzis sama przywiozla do Wawy, zeby bylo szybciej - a ma dzis rocznice slubu... Zakopala sie przy okazji na parkingu, dluzsza chwile nam zajelo wypchniecie jej na droge (przy uzyciu, saperki, lopaty i kilku miłych panów..). -
Mania-Majka zamieszkała w nowym domku na Bemowie
jayo replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Ale na hotel trzeba kasy... A tej niestety brakuje :( Sunia jest w strasznym stanie psychcznym, trafila chwilowo na przechowanie, ale nie moze tam zostac !!!!!!!! Nie dogaduje sie z rezydentami !! -
Mania-Majka zamieszkała w nowym domku na Bemowie
jayo replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Manie oddają, bo dziecko ma alergie i zagrozenie astma. NIe wiem, co moge sadzic na ten temat, ale wiem tylko, ze sunia jest bardzo nerwowa i zle znosi nowe bodzce. Jest na DT, ale musimy na CITO szukac dla niej nowego miejsca, bo Mania nie tylko zle znosi nowe sytuacje, ale takze warczy na obcych ludzi, klapie na duze psy ( a na tym DT sa duze psy) i powinna trafic do miejsca, gdzie stopniowo bedzie sie zapoznawac z otoczeniem. Jak powrot do swiata. Link do starego watku Rozankowych szczyli: [url]http://www.dogomania.pl/threads/119472-RA-A-aA-skie-maluchy-i-mamusia-w-domkach/page48[/url][B] Kto moze sie sunia zaopiekowac ????????????[/B] -
Fruzia ma domek ma cudowny domek !! Dług spłacony !! Dziękujemy !!!
jayo replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
Lara, zapamietam, dzieki - moze uda sie cos znalezc blizej.... Jesli nie - bedziemy wybierac sie moze i do Grodziska. Nie znam opinii natemat tego miejsca, ale trzeba sprobowac. -
[quote name='Awit']Dziewczyny jeśli chodzi o weta w w-wie być może mój Tz będzie mógł ją przewieźć, dajcie znać co i kiedy, oczywiście tylko po południu. Nie obiecuję, że na pewno ale piszcie, na kom też.[/QUOTE] Dzieki !! Bedziemy w takim razie tez i Ciebie angazowac w ustalenia, coby wszytskim pasowalo.
-
Gacek już w domu !!! Teraz mieszka w centrum Warszawy :D
jayo replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
Fotki super !! Maluch wymagajacy - i takiego domu tez szukamy - specjalnego :-) -
[quote name='NiJaSe']mi tez , ale jeszcze bardziej mi slabo na mysl ze pani go wypusci moze Celestynow , tam przynajmniej o psy dbaja[/QUOTE] chcesz obejrzec zdjeica psow z Celestynowa ? :((( ech.... moge wyslac na watek Dakara iksinskiego : [url]http://www.dogomania.pl/threads/130150-Dakar-Makabra-za-nami-gdzie-jest-kosc-MA-SWA-J-DOM[/url]
-
Bernardynka Benia już znalazła swojego człowieka, DT staje się DS :D
jayo replied to Kika9004's topic in Już w nowym domu
Benia czuje sie troche lepiej. Przepraszam, ze nie pisalam jeszcze. Dziekuje, ze tyle osob zaangazowalo sie w los Beni. Noc byla baardzo trudna. Bylam na nasluchu - ale ja to pikus - pani Kasia, u ktorej jest Benia, spala moze ze dwie godziny, bo sunia byla bardzo niespokojna, zaczela marudzic juz po dwoch godzinach pobytu w klatce. Zesikala sie na poslanie - wiec wygodnie jej nie bylo ;-) Zostala z klatki wypuszczona i byla caly czas pod obserwacja - czy przypadkiem nie slabnie albo wyciek z rany sie nie powieksza. Ale usilowala sie wybrac na schody, wiec zostala wniesiona, a schody zastawione krzeslami i stolem :-) Gagata miala info, ze jakby co - dzwonimy i sunia jedzie na Powstancow. Ale jakos udalo sie przetrzymac te stany napiecia u suki i odczekac - wyciek zmalal do rana, obrzek sutkow po lekach rowniez. Nie zyczyla sobie klosza na glowie, wiec usilowala go rozwalic. Znow sie napinala pare razy dzis, ale juz slabiej i rzadziej. Wyglada na to, ze ucisk kikuta macicy na pecherz zmalal (bo obrzek mniejszy). Dostawala leki przeciw krawieniu. Dzis juz zaczela wyraznie lepiej sie czuc, wrocil normalny kontalt z psem. Nawet przeciwnie - trzeba suni unikac, zeby nie zaczynala z radoscia sie "miotac", machajac ogonem i usilujac wystawic brzuch do glaskania. Domownicy chodza ze spuszczonymi glowami ;-) A corka Panstwa po stole wchodzi na schody, zeby dojsc do swojego pokoju. Bo schody wciaz zastawione. A tak na powaznie - rzeczywiscie jest lepiej. Dostalysmy propozycje zabrania suki pod opieke osob doswiadczonych z bernardynami i nie ukrywam, ze zastanawiamy sie nad tym powaznie. Ale chcialybysmy doprowadzic do konca jej rekonwalescencje po zabiegu, zeby miec pewnosc, ze oddajemy "wygojonego" psa. Bardzo wszytskim dziekujemy za pomoc i prosimy, zebyscie byli dalej obecni .... -
[quote name='NiJaSe']jezaaaaaaaaaaaaa nie mam pomyslu :|, niech go niewypuszcza ,jak juz ma sie znowu blakac to lepiej go do schroniska wsadzic i monitorowac :/. Nie jest to najcudowniejszy pomysl ,ale lepszy nizby znowu mial gdzies latac[/QUOTE] a do ktorego ? jakos mi slabo na mysl, ze wrzucamy psa do takiego wielkiego stada bezdomniakow...