Jump to content
Dogomania

jayo

Members
  • Posts

    3652
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jayo

  1. [quote name='maja602']Co z dzieciakiem? Chyba ktoś o nią pytał, czy mi się zdawało?[/quote] Pytal, ale sie odmyslil..
  2. [quote name='maja602']Co słychać u Brandona i jego rodzeństwa? Czy ktoś pytał o te piękne "pluszaki"?[/quote] Cisza absolutna. Nikt nie pytal, nie dzownil. A my sie zastanawiamy, czy z Brendonem bedzie sie dalo jeszcz jakkolwiek pracowac..
  3. Niestety, cisza... beznadzieja... chlopak dziczeje. :placz:
  4. [quote name='maja602']Tak poważnie to czyniłybyście DOBRO, tak jak dawniej, ale cieszę się, że mogę Wam i Waszym podopiecznym pomagać.[/quote] Dziekujemy w imieniu naszych podopiecznych :loveu::loveu: A Dakarek czeka na odwiedziny !!
  5. Na razie bez zmian, sunia w lecznicy. Ale wlasnie probujemy rozpalic swiatelko :evil_lol: Moze sie uda...
  6. Nie ma chetnych na rodzenstwo... Ale cudasne sa okrutnie!!! Stawiam, ze dlugo nie pogrzeja dupeczek u Poswiaty :evil_lol: I jakies duzaste sie zrobily..
  7. No to sytuacja patowa. :cool1:
  8. Koniecznie trzeba szukac miejsca dla nich. I nie rozumiem, jak to jest, ze trudno wsrod psiarzy znalezc tymczas dla szczeniorow - tak fajnie grzeja stopy :evil_lol: szkoda, ze nie sypiam z psami :-)
  9. moje warkotami odstraszaja rozmowcow telefoicznych nawet :evil_lol: a teraz leza na kanapie..
  10. Przeczytalam wszystko, choc chwile mi zajelo. Chyba jednak trzeba dzialac szybciej... Popatrzcie na jednego z podopiecznych z Wolki. Watek sie jakos platal wokol braku informacji i apeli o zbiorke funduszy. I troche mijania sie z prawda - tu Wolka nie jest podana z nazwy, ale tez wystepuje jako "schronisko", a nie przytulisko dobrej kobiety L.D. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f85/maly-zwykly-kundelek-bez-szans-przezyl-koszmar-teraz-ma-nowy-dom-126731/[/url] Przypadkowo sie zdarzylo, ze wyadoptowalysmy psa do domu niedaleko przytuliska. Mozemy poprosic ew. o jakas probe wejscia i sprawdzenia czy jest tam podobny pies jak Milek.
  11. Hmmmm.....a co to za zwyczaje - walka o poduszke z Pania??? :razz: co do warczenia na inne psy - mysle, ze poza tym, ze jest lekko dominujaca, to nie jest agresywan. U mnie wyraznie odpedzala inne psy raczej z obawy o swoje zdrowie :oops: Ale zadnego sie nie "czepiala" - to byla potencjalna obrona. A kot sobie z nia na pewno poradzi :-)
  12. Nikt sie nia nie interesuje... Jakos znika w natloku innych malych suniek..
  13. Esperanza, czy udalo sie skontaktowac pania zainteresowana Brenda?
  14. a tu wiadomosci od Tigry : "Przesyłam kilka zdjeć na razie tylko takie mam (bo Tigrunia jest tak żywiołowa ze trudno jest ja uchwycić na aparacie)Na spacery wychodzimy Tigra bardzo je lubina jest bardzo ciekawska,spokojnie reaguje na otoczenie(innych ludzi,samochody,dzwięki,dzieci) niestety na toważystwo innych psów reaguje nerwowo,szczekaniem choc z dnia nadzien widać niewielka poprawe to jeczszcze niechetnie sie z nimi zapoznaje.Na pierwszych spacerach szczekała warczała na wszystkie psy(nie zaleznie czy byly blisko czy daleko)teraz juz psy ktore widzi z daleka ignoruje,(zaskoczylo nas to ponieważ u Pani przebywala z psami)ale myśle ze pomalu małymi kroczkami przyzwyczai sie z czasem.Co do zastrzyku to tak jak pisałam (ponieważ tigra w tamtym tygodniu zaczełą sie mocno drapac i w tych miejscach gdzie odrastala jej sierśc znow zaczeła ja lekko tracic) to w niedziele mama poszłą z malą do weterynaża na śreniawitów po obejzeniu tigry weterynarz postanowił dac jej zastrzyk na świerzb by nie doszlo do powrotu świerzbu,trudno mi powiedziec jak zastrzk ten sie nazywał bo z tigra byla u weterynarza była mama z bratem i nie zaspisali nazwy poniewaz weterynarz zanotował wszystko u siebie w komputerza i powiedzial ze przepisze wsystko(do ksiazeczki) jak juz bedziemy jąmieć, w tą niedzielw umowione jesteśmy na kontrole na która pójde ja i wtedy bede wiedziala konkretnie. Natomiast po niedzielnym zastrzyku drapanie ustało i sierść nabrala połysku jak widac na zalączonym obrazku.Pozdrawiam i za jakiś czas przekaże kolejne informacje z życia Tigruni" [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3638/3347591812_1abb7ddc6f.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3600/3347591742_198044c528.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3451/3346753037_dc09ed7336.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3442/3347591462_303816f010.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3661/3346752939_62c4ac2f35.jpg?v=0[/IMG]
  15. dzis dopytam, czy malą jeszcze potrzymaja...
  16. [quote name='Aleksandra_B']Co tam u psiaka?[/quote] niestety, bez rewelacji... podbiega troche do psow, ale raczej znow utrwalaja sie w nim lęki - wciąż zapamietuje sobie nowa sytuacje stresowa i zostaje mu jakies dziwaczne zachowanie. Na przyklad - jak byla Lusia u nas, to mieszkala w kontenerze, onok ktorego stala miska z woda. Jak Gabrys podchodzil, czasem na niego warczala. Wiec zaczal podbiegac na jeden lyk i odskakiwac. Lusi nie ma, miske juz dawno przestawilam (jeszcze jak Lusia byla), zeby nie mial stresow, a on dalej przyskakuje i odskakuje bezsensownie od wody...no jakas trauma... Nie mam nawet pojecia, co mu sie zaraz nie spodoba. Kradnie szczeniakom ich zabawki i zanosi pod kominek :( No i dalej zalatwia sie w domu - nie utrwalil sobie sikania na zewnatrz - zreszta nie wychodzi w dalszym ciagu sam, tylko ewentualnie na rekach. Co juz tez zle kojarzy. DOM BEZ DUZYCH GABARYTOWO PSOW!!! Lub tylko z jednym zrownowazonym... koniecznie, bo bedzie gryzl na oslep - co juz mu sie zdarza w ramach niby-zabawy..
  17. [quote name='maja602']Powiem skromnie. No nie wiem. :evil_lol:[/quote] To sie nie zastanawiajmy lepiej :evil_lol:
  18. Ciotki - nowe fotki szczyli na ich watku :-) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/dwu-miesieczne-oneczki-pilnie-tymczas-dla-dwoch-chorych-szczeniat-inaczej-umra-132778/index7.html"]Dwu miesięczne Oneczki.PILNIE TYMCZAS DLA DWÓCH CHORYCH SZCZENIĄT-INACZEJ UMRĄ!!![/URL]
  19. [quote name='ata']tak sobie glosno mysle...czy jezeli znalazlaby sie osoba to sunia moglaby zostac zabrana od razu....czy ...jak to w ogole wyglada.... zwydaniem psa??[/quote] Nie ma problemu z wydaniem psa - musze to tylko uzgodnic z lecznica na Gagarina i czlowiekiem, ktory psa znalazl - jest zainteresowany losem suni, choc wziac jej nie moze.
  20. [quote name='maja602']Mówisz i masz. Są już ogłoszenia, że Dakar poszukuje wygodnej kanapy w salonie. :evil_lol:[/quote] Maja, co my bysmy bez Ciebie poczely...:loveu::loveu::loveu: Poprosze esperanze, zeby jakies fotki podjechala ze mna zrobic.
  21. [quote name='mysza 1']O, tu jest namiar do neurologa.[/quote] Dzieki, sprobujemy...
  22. [quote name='Aleksandra_B']Do Karaś-Tęczy?[/quote] tak, wlasnie usiluje umowic wizyte..
  23. Jakie tam ciapulinki - szczałki i kupałki chyba...:evil_lol:
  24. [quote name='Owieczka']o masz :eviltong: To Ci dopiero atrakcja :evil_lol:[/quote] a ja mam wrazenie, ze u mnie sa tylko lozeczka i legowiska do prania :diabloti: wciaz zapasow swiezych kocykow brakuje przy szczylach :-)
  25. A zeby nie bylo, ze testu na kota zapomnialysmy zrobic :diabloti: [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3559/3345703267_769261c9cc.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3570/3345703195_0211b83fa0.jpg?v=0[/IMG] Co prawda, to jest bardziej kotopies, ale ujdzie :evil_lol: I Lusia na zachwycona nie wyglada, ale tez i znajomosc trwala za krotko. Wierze, ze dogada sie z Waszym kocuchem rowniez :-)
×
×
  • Create New...