-
Posts
3652 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jayo
-
Pies w typie ON koczuje pod Sochaczewem/Kutnem - kto odlowi ???
jayo replied to jayo's topic in Już w nowym domu
Ciotki z okolic Sochaczewa - zerknijcie na niego :-( -
Dzis jechalam trasa z Warszawy do Kutna i z powrotem do Warszawy. W jednym kierunku rzucil mi sie w oczy pies, ale samochod mialam zajety Franciszka, jadaca na DT, wiec odlozylam bieganie po polu na pozniej. Wracajac, 10km za Kutnem, wypatrzylam tego samego psiaka, ktory koczuje pod rozwalona stara chalupa tuz przy samej drodze. I nie wiem, czy w ramach przebudowy trasy ktos sie wyprowadzil i zostawil ruine i psa, czy tez pies przyplatal sie dopiero do robotmnikow drogowych. Tak twierdzil czlowiek, ktorego zagadnelam paredziesiat metrow dalej.. Pies ponoc po odejsciu robotnikow byl dokarmiany przez jakiegos chlopa, w miedzyczasie potracil o samochod i pies polamany lezal przy chalupie, ale komu na co taki - wiec czasem rzucili ochlap, ale nikt sie nie zaineteresowal. Podgladnelam, ze pies lekko pociaga tylem (znaczy nie clakiem powloczy nogami, ale nie chodzi za dobrze).. Spedzilam ponad godzine, zanecajac to cos i probujac do niego podejsc, ale sie nie udalo, na tyle tylko, zeby zrobic zdjecia z bliska. W rozlecianej oborce ma jakies stare poslanie i rzucone jedzenie. Jesli ktoras z Was go rozpoznaje i pies ma watek - z gory prosze o wybaczenie, nie jestem w stanie nic znalezc na dogo, choc zadaje zapytania :cool3: [B]Koniecznie trzeba zrobic jakas akcje odlawiania. jest pomiedzy sochaczewem i Kutnem.[/B] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3450/3360603045_b00ab43fa3.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3578/3361420828_90850cab74.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3560/3360603619_a8c908fca4.jpg?v=0[/IMG]
-
[quote name='beka']Czy wiadomo jak wyszły rtg i usg (jeśli było)? Wszystkie badania poza konsultacja dermatologiczna i okulista zostalo wykonane. I juz zeznaje jak jest: 1. USG - ok, nerki w stanie zapalnym przewleklym 2. RTG, kregoslup bez zmian, stan zapalny pluc przewlekly - silny - dostaje antybiotyk - ok. 4 tygodni leczenie, po 4 tygodniach kontrola 3. EKG - serce w normie, sa tylko lekkie szmery, ale zmian nie ma (rowniez na rtg klatki persiowej) 4. morfologia w miare ok, ale jest leukocytoza - czyli stan zapalny (prawdopodbnie te pluca), nerki wynik zanizony - swiadectwo stanu zapalnego nerek (co wyszlo na USG), 5. oczy w stanie zapalnym - dostaje gentamycyne Poniewaz byl zaglodzony i odwodniony - dostaje kroplowke, mimo tego, ze je i pije. Pije za duzo i sika za duzo - ale wydaje mi sie, ze to dobrze, bo filtruje nerki.. Ma zaniki miesniowe - moze byc z powodu zaglodzenia i braku ruchu, stad tez odlezyny. Stan skory dopiero bedzie stwierdzony, jak dr Tecza znajdzie chwile, zeby go obejrzec. Jeszcze pare dni powinien w lecznicy pozostac. Koszty na dzis: 95zl usg 48zl doba 62zl ekg 92zl rtg i doba 48zl morf 46zl +21zl leki Suma: 412zl Co do tymczasu - w ciagu paru dni sie wyjasni, czy uda mu sie znalezc DT bezplatny, jesli nie - warto bedzie wstawic go do miejsca pod dachem.
-
[quote name='Gem']Mnie się ten mail nie podoba :shake: Przeciwniczka sterylizacji? Uśpiła sunię, bo złamała nogę? Przecież psy świetnie sobie radzą nawet na trzech łapach![/quote] Co z sunia? Mam nadzieje, ze to nie byl ten chetny dom..? :oops:
-
Prawie ratlerka Linka w wymarzonym domu w Tarnowie!
jayo replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Malgosiu, Ty to zawsze cus wynajdziesz ponizej 10kg... zeby bylo choc biegajace... to bym chlopa przekonala, a tak..:shake: -
Dwu miesięczne Oneczki.WSZYSTKIE JUZ W NOWYCH DOMACH :)
jayo replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='esperanza']Może i mały, ale największy na R mógłby mu inteligencji pozazdrościć :evil_lol:[/quote] Nono.. Ja bym nie przesadzala :diabloti: -
dwa razy był bliski śmierci- Stefan znalazł dobry dom :-)
jayo replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ludwa']Nie, wyraz pyska mu się zmienił. Teraz nie ma na nim takiego przekąsu jak dotąd:evil_lol:[/quote] Jakby byl suka, to powiedzialabym, ze ma tak po dzieciach :cool3: -
jutro zadzwonie do zainteresowanych i spytam jak postepy w pracach ogrodowych...:roll:
-
Jutro Brendon dostanie kolejne zastrzyki. Chodzi coraz lepiej. Ale lekliwy jest w dalszym ciagu.
-
Niczyj u Niczyich - starszy trojlapek Morek Zmorek szuka DOMU !!
jayo replied to jayo's topic in Już w nowym domu
[quote name='*Gajowa*']On nie lubi nieznajomych męszczyzn :evil_lol: ale teraz już zna Bartka.[/quote] Wg mnie bardziej nie lubi ludzi w fartuchach, ale moge sie mylic... i boi sie po prostu bolu...:-( -
Piekna !!! Jak nasza Rakieta za mlodu :-)
-
postrzelona w kręgosłup mała suczka ma dom w Niemczech
jayo replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ata'] Franciszka jest sliczna zagubiona suczka, bardzo ladnie zniosla podroz samochodem, byla bardzo grzeczna, caly czas siedziala na moich kolanach w pewnym momencie polizala mi reke:loveu: .....ostatnie przytulenie Ciotki :eviltong:.....hm...to znaczy Franciszki....:lol!::rolleyes::lol!::iloveyou: [/quote] Poniewaz jechalam sama, Franciszka pomagala mi prowadzic samochod :-) bardzo chciala ogladac swiat przez okno, zadne tam siedzenie w transporterze, ani na siedzeniu ani pod nim... jak wlazla sila na moje kolana, to dopiero po 60km udalo mi sie ja przekonac do miejsca dedykowanego na siedzeniu pasazera :-) Z lekow dostala tylko Nivalin, nie wiem czy wet, ktory ja ogladal, dodal cos jeszcze.. Wozeczek bedzie za dwa tygodnie - pojade odwiedzic sunie i zawioze jej nowy srodek lokomocji :-) -
schronisko Canis w Kruszewie- prawie 400 psów szuka domu-pomóż!
jayo replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Fela']Surowicę kupuje właściciel schroniska za pośrednictwem weterynarza, z którym współpracuje i który leczy psy schroniskowe.[/quote] To dobrze, ze leczy, zwlaszcza te nowoprzybyle szkielety warto wziac pod opieke, maja mniejsze szanse na przezycie :oops: -
Niczyj u Niczyich - starszy trojlapek Morek Zmorek szuka DOMU !!
jayo replied to jayo's topic in Już w nowym domu
[quote name='ronja']Morek przeżył operację,ale jest bardzo biedny,aż serce ściska. Ma mięciutkie posłanie,ale kładąc się przekręcił się na ten bok, piszczał tak strasznie:-(. ta noc ma być najgorsza. od jutra Morek ma dostawać tramal 3 razy dziennie i przez 7 dni będziemy go wozić na zastrzyki. mam nadzieję, że nie bedzie lepiej. teraz śpi, będziemy do niego zaglądać w nocy[/quote] Musi byc lepiej... Ale bol na pewno jest straszny - w koncu to usuniecie kosci !! biedny Morek... I wcale nie taki straszny, jak go maluja - ani poprzednio przy konsultacji, ani teraz przy pobieraniu krwi bez narkozy :evil_lol:, ani zastrzyku, Morek nie zjadl mnie,ani nikogo. Fakt, ze wydawal straszne dzwieki jak go tulilam - ale tylko w kierunku ludzi w kitlach :roll: Nie lubi wetow ewidentnie. I dawal mi sie uspokajac - przytulas jest z niego w gruncie rzeczy :oops: Ronja, slij fotki.. -
dwa razy był bliski śmierci- Stefan znalazł dobry dom :-)
jayo replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
[quote name='idusiek'] zdjęcia Stefanosa to juz chyba mają z pól roku - pamietam, bo je robiłam, potem juz nikt nie robil mu nowszych... :roll:[/quote] pewnie chlopak juz urosl - to moze rzeczywiscie podjade zrobic swieze fotki..:roll: -
Dakar - Makabra za nami-gdzie jest kosc? MA SWÓJ DOM!!! :)
jayo replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
[quote name='maja602']Zrobiłam Dakarowi ogłoszenia w Necie ale są dopiero kilka dni.[/quote] Maju, bardzo dziekujemy !!!! Dakarowi koniecznie trzeba wlasnej sofy :-) -
Dakar - Makabra za nami-gdzie jest kosc? MA SWÓJ DOM!!! :)
jayo replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
[quote name='Daka'] Mam nadzieje, że jutro mi wytłumaczą czy można i jak masować tą łapę. Uch, trochę się boję, żeby biedy nie narobić. A może go będzie boleć, a może się będzie bał... ;)[/quote] Bardzo by mu sie przydaly juz cwiczenia - typu zginanie lapy "w ramieniu" - zeby miesnie nie zapomnialy, ze sa. Dzis pare razy pomachalismy - ale bardziej Dakar chcial przytulanek niz cwiczen :loveu::loveu::loveu: jest z niego taki cudowny chlopak.... Gdzie znajdziemy dom dla niego...:oops: Juz czas zaczac szukac - moze jakies ogloszenia..? esperanza - kiedy podjedziemy fotki artystyczne strzelic ? Czy moze wystarcza te, co juz sa? I aukcja cegielkowa jeszcze raz by sie zdala - doba 25 x 21(conajmniej) = 525 :oops::oops: Do tego operacja - mam nadzieje ze w tysiaku sie zmiescimy.. I troche lekow. I powino juz wystarczyc na niego na calosc - pod warunkiem, ze juz bedzie go gdzie zabrac do domu :oops: -
Dakar - Makabra za nami-gdzie jest kosc? MA SWÓJ DOM!!! :)
jayo replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
Dakar ma zostac w lecznicy co najmniej 3 tygodnie - podczas operacji usztywniania stawu zostana wstawione druty w lape, ktore beda wystawac na zewnatrz - musi byc pod nadzorem az do ich wyjecia. Dzis bylam w lecznicy - tak sie chlopak ucieszyl, ze chcial urwac kaloryfer :oops: I tak mi bylo przykro, ze go tam znow zostawiam... Daka - bedziesz miala szanse go odwiedzic - znow wyjezdzam jutro i wracam pod koniec tygodnia ..:shake: -
LUBLIN Terierowaty szczeniak w schronie ZNALAZŁ DOM!!
jayo replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
Zrob mu jakies fotki, to wrzucimy gdzie sie da.. -
Niczyj u Niczyich - starszy trojlapek Morek Zmorek szuka DOMU !!
jayo replied to jayo's topic in Już w nowym domu
[quote name='*Gajowa*']Taka cisza u Morka :-( ...[/quote] Jutro moze miec zabieg popoludniu. zarezerwowalam wstepnie termin. Ale mam potwierdzic rano. Poniewaz nikt sie nie odezwal w sprawie konsultacji - pewnie z niego skorzystamy. Rozmawialam dlugo jeszcze z lekarzem na jego temat. Jest poza amputacja wersja usztywnienia lapy, ale czucia i tak nie ma - wiec lape ranic moze, a o ile nie zamieszka wewnatrz w domu - prawdopodobienstwo zakazenia lapy jest spore. Usztywnienie to jest rowniez zabieg pod narkoza. Nie ma szans odzyskania czucia przy porazeniu. Mam rowniez do przekazania dla Morka kocyk i poszwy od Maji - dziekujemy !!!! -
Dwu miesięczne Oneczki.WSZYSTKIE JUZ W NOWYCH DOMACH :)
jayo replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='halbina']zagl ądam i kibicuję! trzymam kciuki za zdrówko i domki![/quote] Halbinko, trzymaj mocno!! bo jak puscisz, to maly u nas zostanie :evil_lol: Na szczescie imiema jakos nie na "R", ale nawet nie pamietam jakie - bo wolamy na niego Bobek :diabloti: taki jakis za maly do naszych psow :-) -
przyjacielska Kropka w typie amstaffa- szukamy domu!
jayo replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
[quote name='agaga21']jayo, jestem...tylko nie wiem jak mogę pomóc...allegro już ma, ja innych ogłoszeń nie robię...mogę ją jedynie wstawić na mój profil bullowatych na nk... [URL="http://nasza-klasa.pl/profile/19398638"]Logowanie do nasza-klasa.pl[/URL] jutro ją wstawię.rzeczywiście rok to dłyuuugo, zdecydowanie za długo:-([/quote] dzieki.... kazda pomoc sie przyda - ona jest tak cudna i tak prosi o przytulanie... i zime musiala przetrwac w kojcu.. -
Dakar - Makabra za nami-gdzie jest kosc? MA SWÓJ DOM!!! :)
jayo replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
[quote name='gemsi']nie wiedzialam ;p , pisalem o wizycie jayo :D[/quote] nie zdziwilabym sie, gdyby o mojej tez nie wiedzial - gemsi to w koncu moj TZ :diabloti: -
Dog De Bordeaux :o) Sunia jest już gruba :o) a szczeniaki wielkie.
jayo replied to 79beata's topic in Już w nowym domu
[quote name='Patia']Ja tam się nie cieszę , że Fafik zmarszczony , bo ponoć własciciel do psa się upodabnia :cool1:[/quote] chcesz mi powiedziec, ze na starosc bede trzymac w pysku takie debilne zabawki? i to jeszcze bokiem ? makabra...:evil_lol: