Jump to content
Dogomania

jayo

Members
  • Posts

    3652
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jayo

  1. [quote name='esperanza']Lista podopiecznych Stowarzyszenia Niczyje: Fin (hotelik u Neris- koszt 300zł miesięcznie+karma) sponsoruje Niczyje i gdgt [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/zaglodzony-fin-z-chorymi-nerkami-zbieramy-na-hotel-leczenie-34413/"]Zagłodzony Fin z chorymi nerkami/zbieramy na hotel i leczenie[/URL] Morek (płatny dt u Ronji- koszt 300zł miesięcznie)- sponsoruje Niczyje [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/calkiem-niczyj-u-niczyich-staruszek-marek-z-marek-szukamy-domu-118330/"]http://www.dogomania.pl/forum/f28/ca...y-domu-118330/[/URL] Pirat (hotelik w okolicach Zalesia- koszt 300zł plus karma)- szukamy sponsora! [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/warszawa-pies-z-wiszacym-okiem-po-operacji-szukamy-ds-ogloszenia-zdjecia-str-18-a-105512/"]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wa...r-18-a-105512/[/URL] Kropka w dt [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/kropka-w-typie-amstaffa-marznie-w-budzie-112691/"]http://www.dogomania.pl/forum/f28/kr...budzie-112691/[/URL] Grota i Kleksik- pilnie poszukiwany dt!- tymczasowo u Jayo i Gemsi [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/niewidomy-od-urodzenia-czy-tylko-chory-szczeniaczek-klopsik-jego-rodzinka-135074/"]niewidomy od urodzenia czy tylko chory? szczeniaczek Klopsik i jego rodzinka[/URL] Kroll (hotelik w Pomiechówku- koszt 15zł-doba) [COLOR=red]szukamy sponsora! [COLOR=Black]http://www.dogomania.pl/forum/f28/rottweiler-kroll-ze-spondyloza-czy-jest-dla-niego-nadzieja-137568/ husky- hotelik w okolicach Zalesia- koszt 300zł plus karma- szukamy sponsora! kociaki z Bielan- dt u jayo- potrzebne pieniądze na leczenie i podkłady dla koteczki z niedowładem! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1206/bure-bure-dymne-szylkretka-koteczka-z-niedowladem-potrzebne-domy-wsparcie-141675/?highlight=lusia[/URL] 9-tygodniowa czarna kotka Escada- dt u esperanza [/COLOR][/COLOR] Horke u Ewusek [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/pogryziony-przez-amstafy-horke-prosi-o-pomoc-117919/#post10635912"]pogryziony przez amstafy Horke prosi o pomoc !!![/URL][/quote] Justyna, zgubilas gdzies Sabe z listy (w Budach w hotelu po powrocie z adopcji), Marleya (znow na DT), trzeba dolozyc jeszcze Nesce (szczeniore ON u beki na DT), jest jeszcze Fido (ZNAJDA Z BEMOWA) w hoteliku w Pomiechowku. Za chwile beda pewnie jeszcze dwa szczeniaki z matka od Neris :( Spiesze doniesc, ze w koncu dotarlam podpisac umowe na Belle (czarna starowinke z Babic, znaleziona przez janne). Dakar w niedziele pojechal do domu. Kroll jak domu nie mial, tak nie widac zadnych na widnokregu. Grota z Kluskiem zaczyna juz u nas skutecznie zalegac - zaczyna mnie to martwic, bo nie planuje miec siedmiu psow.... Koteczki z Bemowa tymczasowe u mnie maja panleukopenie. Jedna do tego nie chodzi (po upadku z 3 pietra). Poprosze wszelkie wskazowki co do rehabilitacji - mam nadzieje, ze z tyfusu wyjdzie.... No i na koniec - jak juz napisalam w poprzednim poscie - kasy niet. Sponsorow niet. Dlugi jak najbardziej - jak zwykle zreszta. Wszystko jest na styk. Czy ktos moze nam pomoc w bazarkach?
  2. [quote name='Fela']Hallo, Niczyje... Co będzie dalej z Hammerem?[/quote] ktore Niczyje? nie wiadomo, kto pownien sie czuc za niego odpowiedzialny teraz...:shake: i nie wiadomo, co z tym fantem poczac, bo ani kasy ani domowych tymczasow, ani doswiadczenia w adopcjach duzych psow :( nie wiem co z Hammerem :shake: Stowarzyszenie nie ma ani grosza.
  3. Wiesci i do mnie doszly - cudne :lol: Fela, wielkie dzieki. I coby nigdy wiecej biegunek i tylko cieplutkie domowe pielesze !!! A Grazynie to medal za cierpliwosc do wymagajacych przypadkow :oops:
  4. Nie moge znalezc watku Dodusia vel Dudusia (jesli ktos pamieta chlopaka z poraniona lapa z Ostrowi, spedzil sporo czasu w Otrebusach, wyadoptowany podczas dni SGGW), wiec wklejam tu. Chlopak wypieknial, dalej i niezmiennie ma ADHD, ale zaopiekowany jest i cudny. [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2453/3747362562_07df105065.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2573/3747361540_f719b542c2.jpg?v=1248454873[/IMG]
  5. mam nadzieje, ze jutro uda sie podjechac z panienka do lecznicy i sprawdzic te kulajaca lapke zanim pojdzie do domu. Bo zakladam, ze pojdzie :-) sprawdzimy w niedziele :evil_lol:
  6. Fido w hoteliku bardzo rozpacza... Nie chce przebywac ani w kojcu hotelowym, ani w klatce w pokoju (luzem nie moze, bo go zezra rezydenci). Uspokaja sie tylko wtedy jak jest luzem w pokoju albo zamkniety w przyczepie dla psow (na szczescie duzej). To byl pokojowy piesek, ktory nie rozumie, dlaczego nie ma swojego domu.. :-( Jest szansa na domek, ale po 6 siepnia. Na razie musimy zaplacic za jego hotelowanie i wizyte u ortopedy...
  7. Pisze z opoznieniem, bo praca, psy, koty, internet, burze. I przemarsz wojsk. No i relacjonuje: W niedziele Dakar pojechal do domu z ogrodem pod Grodzisk. Ma do towarzystwa sunie dwuletnia, ktorej stary towarzysz odszedl. Panstwo przeprowadzili sie tam dwa lata temu z Warszawy. Codziennie zmieniaja opatrunek pooperacyjny. Dakar ma usztywniona lape, ale opatrunek mozna zdejmowac. W poniedzialek jedziemy do kontroli do dr Bissenika, zeby sprawdzic czy nic sie nie obruszalo w tej lapinie. Co najwazniejsze - Dakar juz nie musi miec kolnierza, w ktorym paradowal przez kilka miesiecy !!!! Nie probuje nic rozlizac ani sciagnac. Jest jeszcze niepewny w nowym miejscu (jestem w kontakcie z opiekunami), jakby sie bal, ze znow każą mu stamtad wyjezdzac, wiec pilnuje swojego kocyka i nie rusza sie na posesji dalej niz na pare metrow od domu. Burknal pare razy na panienke, zeby nie zaczepiala go do zabawy, bo jeszcze nie da rady na tej lapie brykac. Ale wierze, ze z czasem bedzie juz tylko coraz lepiej. Panstwo bardzo troskliwi, maja weta w rodzinie. A Dakar wywalal brzucho do glaskania - jak go odwiedzilam - ucieszyl sie baaardzo na moj widok, ale nie poszedl mnie odprowadzic do bramy (pewnie na wszelki wypadek, zebym znow nie zaciagnela go do tego pasqdnego weta :diabloti:). Kilka fotek (sorki, ze z telefonu, ale aparat mi odmowil wspolpracy): Czyz nie pieknie wygladam na swoim terenie :-) [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2590/3746802369_e136d5cd85.jpg?v=1248299217[/IMG] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3470/3746569303_ec93be6373.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2482/3747358450_f7dc0454fc.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3431/3747356438_b7f212baf3.jpg?v=1248450455[/IMG]
  8. nieeeeeeee, juz mialam domek dla jednego :((( i qrde, trza bylo zabrac je stamtad :-( zawsze jak za dlugo kombinujemy, to tak sie konczy..
  9. [quote name='tanitka']ogromnie się cieszę!!:lol: Jayo jesteś niezastąpiona!:razz:[/quote] I od razu poczulam sie lepiej :evil_lol: Ale tak naprawde bez pomocy Marioli/mai602 wiekszosc z naszych adopcji nigdy by sie nie wydarzyla - ogloszenia to podstawa sukcesu :multi::multi: Maju, dziekujemy w imieniu Dakara :lol:
  10. I wklejam fotki i linki do fotek ze schroniska z ostatniej niedzieli. Kociaki (czworka z matka): [URL="http://www.flickr.com/photos/24678939@N04/sets/72157621428521734/"]Kociaki - a set on Flickr[/URL] Zadzior - jamnik zaczepny: [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2638/3719307947_d5fc65f834.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3420/3720118478_a6420b7c9f.jpg?v=0[/IMG] Ta sunia ma szanse na dom - pod warunkiem, ze ktos ja przywiezie w weekend ze schronu. [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2619/3719310523_905f35d4fc.jpg?v=0[/IMG] Kolejny maluch: [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2509/3719299615_f1eb17344c.jpg?v=0[/IMG] Mamuska: [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2622/3719297465_579257e343.jpg?v=0[/IMG] i synek: [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2598/3720107950_7f3deceb33.jpg?v=0[/IMG]
  11. Co z Kropeczka..? Nikt sie nie odzywa z ogloszen ?
  12. Klusek wciaz jeszcze nie znalazl tego wymarzonego domu. Grota rowniez. i jest coraz gorzej - bo sa tak bardzo ze soba zżyte, ze nie wiem, jak je oddam osobno :shake::shake: "Zjadlbym jeszcze troszeczke - dasz mi?" :cool3: [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2469/3684174122_ab2cbccbcc.jpg?v=0[/IMG]
  13. Byłam dzis w odwiedzinach u chlopaka. Wyglada juz bardzo fajnie, odbil z miesniami, troszke przybral na wadze. A domu jak nie widac, tak nie widac :((
  14. Zdjecia szylkretki sa juz na flickerze, reszta na razie malo chetna do pozowania - dzikusy pasqdne :-) [url=http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/sets/72157621206782173/]lusia - a set on Flickr[/url] Ale poprobuje jutro cos z fotkami reszty kociakow pokombinowac. Koteczke Szylkretke nazywamy Lusia - jest bardzo mruczaca, Jeszcze sama nie przychodzi do czlowieka, ale wziac sie na rece do glaskania pozwala. I bawic sie lubi. Oczka juz czysciutkie, bede szczepic w weekend. Panienke "niechodzaca" nazwlalam Załamką.. Przypomina mi naszego kocura, ktorego dwa miesiace rehabilitowalam, i zaczal delikatnie stawac na tylnych lapkach. Nie dane nam bylo sprawdzic, czy dalby sie uruchomic calkowicie, bo zabral nam go wirus razem z kikoma innymi. Załamka troszke zaczęła pomachiwać łapkami i podkurczac je delikatnie przy podnoszeniu, ale dalekie to od stanu, w ktorym moglaby samodzielnie stanac i zrobic pare krokow. Na zdjeciu nie zostalo zdiagnozowane zlamanie kregoslupa, ale jakas zmiana tam jest. I powiem, ze waham sie co dalej robic, bo jesli mala nie ma szans na chodzenie (ani odzyskanie kontroli wyprozaniani), to zadne to zycie dla niej... A na pewno domu chetnego, zeby ja przyjac, nie znajdziemy. Cwiczymy lapkami, zeby miesnie nie zanikly, dostaje Nivalin i wit B. Jutro jade znow do kontroli z nia. Mycie pod kranem juz znosi dzielnie. I mam tylko prosbe niesmiałą - kasy nie mamy za bardzo, a mała Załamka potrzebuje podkładów.. ma ktoś jakieś zapasy zbędne, zeby nas poratowac? Na karme jeszcze jakos wyrobilam, ale jest cienko.
  15. Cudna wilczurka :-) Troche kulejaca byla, jak ja przywozilam, ale mamy nadzieje, ze to tylko potluczona lapa w zabawie. Jak nie przejdzie do soboty - trzeba bedzie sprawdzic dokladniej u weta. Krotkie info - w czwartek bylo kolejne 11 sterylek w schronie. :multi: Zrobione sa nowe boksy - dla suk ze szczeniakami - nie mozna ich raczej trzymac na kwarantannie, bo tam musi byc miejsce dla nowych psow. Ze szczeniakow - jest jeszcze 12 sztuk (w tym dwa podrostki czyli Alfa i Beta). Wszytsko szczeione juz, wiec gotowe do zabierania w przyszly weekend jakby co. A ja jeszcze wrzuce fotki malucha, ktory zalegal w budzie i nie chcial sie dac fotografowac za bardzo. Nie wchodzilam do boksu, bo suka dopiero co przywieziona i wcale nie za szczesliwa, ze sie znalazla w boksie. [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3497/3716627760_6f55083566.jpg?v=1247482615[/IMG] Maluszek to chlopak, jeszcze nie zaszczepiony.
  16. Nie pisalam przez chwile, ale wciaz cos sie wokol nas dzieje, i czasu na dogo malo :( Dakar w zeszlym tygodniu nie mial zabiegu - po zrobieniu zdjecia RTG zapadla decyzja o wyciagnieciu drutow. Wiec wrocil do hoteliku z powrotem. A dzis druty zostaly usuniete z lapy... Dakar ledwo usiedzial w rozgrzanym samochodzie, ale dojechalismy do lecznicy. Lapa sie ladnie zrasta, ale jeszcze nie wszystko jest "zalane" w stawie. Chlopak bedzie nosil teraz zewnetrzne usztywnienie, ale takie, ktore bedzie mozna zdejmowac, zeby miec podglad na rane. I najwazniejsza wiadomosc... W niedziele Dakara odwiedzili bardzo mili ludzie, przywiezli ze soba sunie w odwiedziny. Dakar slicznie zaprezentowal swoja wrodzona lagodnosc i przyjazny charakter, wywalil brzuchol do glaskania...i Panstwo zdecydowali sie na przyjecie Dakara pod swoj dach :loveu::loveu::loveu::loveu: Trzymajcie kciuki, zeby lapa sie teraz goiła jak nalezy i chlopak zajal wymarzone miejsce na kanapie tak szybko jak to bedzie mozliwe. Mam nadzieje, ze juz w ten weekend pojedzie do swojego domu pod Grodziskiem :multi: aaa, zapomnialabym dodac, ze razem z drutami odleciały klejnoty rodowe :oops:
  17. Fundacje rotkowe najlepiej wiedza, jak wyadoptowac rottka... ale on nie jest latwym towarem, niestety. Tylko wielbiciel rasy, i to najlepiej niezapsiony aktualnie lub z lagodna suka..
  18. [quote name='Nemi']Miałam nadzieję, ze zaskoczę Was zdjęciami Dakarka - ale trochę mi się pokomplikowało życie :-( Czy ja dobrze pamiętam, że w tym tygodniu miał być na kontroli u weta ?[/quote] Wstepnie byl planowany zabieg przeszczepu szpiku na wczoraj, ale zostal przelozony na czwartek. Nemi, czy masz szanse wesprzec przy jego transporcie do warszawy?
  19. Potwor wlasciciel, ale ludzie, ktorzy go mijali i widzieli ... i nikt przez tyle czasu nic nie zrobil...niepojete..:angryy::angryy: Dom musi byc raczej bez psow albo z mozliwoscia izolacji na poczatku. U nas nie ma szans aktualnie.:shake:
  20. A ja wklejam maila z pozdrowieniami od Brendy :loveu::loveu: "[U][I]Witam [/I][/U][I] Przesyłam zdjęcia Brendy w nowym domku. Suczka ma sie bardzo dobrze - bswi sie i uwielbia pływać. Ten pies to prawdziwy skarb - każdy kto ja spotka uważa że jest wyjątkowa(i taka jest) Zapraszamy gorąco w odwiedziny" I fotki: [/I][IMG]http://farm4.static.flickr.com/3490/3695567968_03e86cd8a3.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3486/3695567442_4508c82431.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2644/3694758069_c81572f61c.jpg?v=1246912544[/IMG] [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2450/3694757419_521f011c91.jpg?v=0[/IMG]
  21. [quote name='esperanza']Temat powraca. Marley znów szuka domu. Jego opiekunka, która zaledwie miesiąc temu go zaadoptowała trafiła do szpitala. Marley wrócił do poprzedniego dt, ale nie może tam zostać. Pomocy :placz:[/quote] Chlopak nie ma szczescia, chociaz i w DT i w domu, ktory mial byc stalym - byl kochany i rozpieszczany. Ale kolejna zmiana domu dla niego musi byc juz ostatnia, bo staruszek tego nie przezyje...
  22. Zgadzam sie z Toba, ze suka powinna byla dostac szanse, ale wlasciciele nie chcieli mi oddac psa - o co prosilam. Mieli swoje argumenty - wg nich przedluzaliby jej cierpienie fizyczne - kregoslup, dysplazja i zlamana niezrastajaca sie lapa.. Poplakalam sie jak nad kazdym podopiecznym, ktory w oczach ma jeszcze chec zycia :-(:-( Ale zawsze pozostawiam sobie pole do watpliwosci czy mamy prawo ustalac co jest dla psa dobre, a co nie. Zwlaszcza ze przez lata wiedza nasza i teorie dotyczace opieki nad zwierzetami sie zmieniaja. Nie wiem kto mial w tym przypadku racje. Ja przegralam.
  23. [quote name='Qti']Qti też zaprasza na bazarek dla Krolla: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/mis-dla-krolla-o-reaktywacja-do-09-lipca-2009r-141147/[/URL][/quote] Qti, dzieki za wsparcie. :oops: W sprawach domu cisza nieznosna..
  24. [quote name='plamka']Od godziny usiłuję sie zalogować na Dogo, wysyłam wiadomości na pw. Mam nadzieję, że któraś dotarła. Odezwijcie się na komórkę - tak będzie najszybciej - w sprawie sprawdzenia domu[/quote] Juz sie zdzwonilysmy - moze domek sie bedzie nadawal dla Groty i Kluska ;)
  25. [quote name='Murka']My tą metodę stosujemy w hoteliku ;) Jakby nie to, to nasz ogród wyglądałby jak wykopaliska :razz:[/quote] znaczy zakopywanie kup czy przysmakow? :-)
×
×
  • Create New...