Jump to content
Dogomania

red

Members
  • Posts

    5234
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by red

  1. Makuu, zgadzam się z Tobą. Wiem co się dzieje jak pies jakiś biega między boksami. Rwetes, inne się denerwują i często wtedy dochodzi do bójek w boksie. Niewinne psiaki obrywają. Współczuję Lusi, niby ma panią, a jednak wraca do boksu, to przykre. Miałam nadzieję, że Lusię weźmie ktoś z rodziny tej pani, bo takie były przymiarki. Allegro.... owszem, ale to też może trwać długo, zanim ktoś się na Lusię zdecyduje. Niektóre psiaki wiszą tam już b. długo. Makuu... jeśli coś skomponujesz, to prześlij na pw, napisz też czy jest po sterylce. Nikogo nie obraziłaś Makuu, masz prawo wyrażać swoje odczucia... robisz tak wiele dla zwierzaków, że to Tobie należy się szacunek, wzięłaś do bloku drugiego psa, dużego psa i bez łapki....mimo, że musisz ich izolować, bo się niezbyt kochają.... a jednak.... Nie każdy by chciał wziąć na siebie taki obowiązek, a każdą wolną chwilę spędzasz w schronisku pomagając jeszcze innym. Oczywiście nie pomniejszam zasług Kasi i Magdy. To wam należy się wielki szacunek.
  2. Ale super zdjęcie, Jurand rozpłaszczony......
  3. Biedaczek ... zewsząd cisza............Musimy go pokazac w jakiejś gazecie, może Mój pies?
  4. Makuu, może dasz radę zrobić Korkowi banerek....
  5. Makuu, dzięki pomocy Tamb z Krakowa Gabryś ma szansę na rozreklamowanie w gazecie krakowskiej. Proszę zróbcie mu w sobotę zdjęcia, będą mi potrzebne, muszę je przesłać wraz z tekstem do Tamb.
  6. To naprawdę coś wspaniałego...cieszę się p. Nadziejo :multi:
  7. Taki śliczny słodki pies i nadal cisza..... za co on tak pokutuje....
  8. A już myślałam, że przeczytam dobrą wiadomość.....:-(
  9. Dzisiaj odwiedziłyśmy w schronisku Gabrysia. Psinka jest wesoły, skakał na nas, cieszył się, puściłysmy go z Reksiem (też taki sierotka) i Zuzią i Łatką. Świetnie się razem czują. Wyszalały się, choć inne robiły niesamowity rwetes. Gabryś wcale nie szukał drogi do ucieczki, trzymał się Reksia. Wygląda to śmiesznie, bo traktuje Reksia jak swojego przewodnika, robi to co on spoglądając na niego. Grzecznie wszedł do boksu (oczywiście za Reksiem). Zrobiłam im super posłanka i dostały wielką porcję suchej Chapi, bo Gabryś musi przytyć. Narazie szkielecik jeszcze. Nie zrobiłam zdjęcia niestety, ale może Makuu zrobi w sobotę. No i czekamy na banerek:cool3:
  10. Na pewno super. Jednak aktualne dopiero za 3 tygodnie?
  11. Cała trójka która była z łaciatymi jest teraz na agresywnych razem, a stamtąd zabrałyśmy Reksia, który został sam (sunia, która z nim była biała w łatki jest adoptowana). Reksio jest cały czarny. Nie wiem czy nie mylisz, bo on jest spokojny.
  12. Gabryś jest w ostatniej izolatce, z dwiema suczkami i Reksiem czarnym, też takim ciapą. Gabryś jakby poznał to miejsce od razu wszedł do środka. Tu będzie bezpieczny i pewnie zacznie jeść. Jest strasznie chudy:-( Miałyśmy dziś pojechać do schroniska, ale Dorka jest zmęczona po takiej podróży.
  13. Makuu, zrób proszę banerek Gabrysiowi. Ogłoszenia oczywiście jeśli możesz gdzie się da. Tomku, a Ciebie proszę a allegro dla Gabrysia. Postaram się zrobić mu zdjęcia ale telefonem, chyba że Makuu w sobotę zrobi. Co do domu tymczasowego.... nie chcę sama decydować. Zresztą sprawa jest aktualna dopiero za 3 tygodnie. Jagienka czy masz psy czy suczki, bo Gabryś jest b.łagodnym psiakiem, czy go zaakceptują? Tymczasem skupmy się na dobrym ogłoszeniu na allegro, z całą historią Gabrysia, Tomku czy Ania pomoże jeśli chodzi o tekst? Zdjęcia są na wątku ładne i narazie można je wykorzystać.
  14. Gabryś jest bardzo łagodnym psem, jest wykastrowany, nie wiem jak do kotów, chyba nigdzie na ten temat nie pisała poprzednia "właścicielka". Zastanawiam się, czy dt czy już szukamy stałego. On chyba ma już wielki bałagan w głowie.
  15. Dorka już dojechała, zahaczyła o mnie z Gabrysiem. Nie przesadzała - to nie ten sam pies, żebra można policzyć, kości na tyłku sterczą jest smutny i zagubiony, sierść kiedyś lśniąca jedwabista, teraz matowa i nastroszona. Strasznie mi go żal.
  16. Aniu zmień trochę tytuł wątku: Gabryś z Radomia wrócił z adopcji i schronu we Wrocławiu. Szukamy mu domku najlepszego na świecie!
  17. Dorka rozmawiała z tymi ludźmi. Stwierdzili, że go zostawiają. Zmieńcie może tytuł wątku. Mam nadzieję, że nie będą ciągle zmieniać zdania.
  18. No tak...ładnie Dorka obraca Juranda, ale miłośnica z niej, zamęczy chłopaka. Przecież to staruszek, niesprawny do eutanazji... Przesłałabym ten film pani dr B.
  19. Makuu, pewnie byłyście dzisiaj u Binkiego i nie tylko....
  20. [quote name='DIF']Red!! Nie mogę Ci wysłać ŻADNEJ wiadomości na priv! Pokazuje się taki komunikat: "red has exceeded their stored private messages quota and can not accept further messages until they clear some space." Nie wiem co się dzieje:shake::shake::shake:!!!![/quote]Skrzynka wyczyszczona.
  21. Dorka już wraca z Gabrysiem. Gabryś jest potwornie chudy, skóra i kości.... Dorka twierdzi, że nie żal tych przejechanych setek kilometrów, podjęłysmy słuszną decyzję. Gabryś nie nadaje się do schroniska, do boksu z psami, on jest psem podporządkowanym, wycofującym się, z całą pewnością nie jadł, bo bał się, nie dochodził do miski. Tak samo było u nas dopóki go nie zabrałyśmy do dwóch spokojnych starszych suczek. Dopiero wtedy odżył i był grubiutki. Całą drogę śpi, jest bardzo zmęczony, pewnie się nie wysypiał. Jest bardzo grzeczny, liże Dorkę po rękach, to taki słodki pies, pies do kochania a nie tresowania. Musimy goi podtuczyć, wygląda jak pies z Krzyczek.
  22. Śnieżynka znalazła dom w Radomiu poprzez ogłoszenie w anonsach. Mieszka w bloku u młodych ludzi, sa z niej zadowoleni, nie sprawia im problemów. Wizyta poadopcyjna wypadła dobrze. Chyba już tam zostanie...:lol:
  23. Makuu jak to dobrze, że on jest u Ciebie. Ma takie śliczne malutkie oczka... pocieszne te historie z ludziskami, w Radomiu to w ogóle ludzie niewiele widzieli, prowincja........
  24. Boże z nieba te psiaki spadają..... w Radomiu tradycją jest wyrzucanie z samochodów. Kolejny pies, czarny wilkowaty, w dodatku kobieta patrzyła co się dzieje, bo pies nie chciał wysiąść i trzeba było się z nim szarpać. Od 5 dni czeka w tym miejscu na tego "kochanego" pana. Znajoma, która mi to zgłosiła, nie zdążyła spisać rejestracji, poza tym słabo widzi na odległość. A szkoda.....można by drania trochę usadzić. Ten pies ma ponoć tragicznie smutne oczy, nie je, nie pije, tęskni. Jak dostanę zdjęcia, założę mu wątek. Może lepiej załóż temu psiakowi oddzielny wątek z ładnymi zdjęciami. Gdzie go ulokowałeś, kurcze, mogą się nie zgodzić ze sobą...
×
×
  • Create New...