Jump to content
Dogomania

red

Members
  • Posts

    5234
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by red

  1. Poczekajmy, Pani z Warszawy ma dzwonić w piątek, czeka na wyjęcie mu gwoździa. Dom k.Siedlec trzymam w zanadrzu, jeszcze nie sprawdzony.
  2. Ten drugi nie ma jeszcze wątku ani ogloszeń. Zdjęcia są niezbyt udane, takie z daleka, nie wiem czy zrobią wrażenie na kimś, a on jest urodziwy naprawdę. Pani z warszawy jest zdecydowana, ta z Siedlec też, czeka na wizytę przedadopcyjną. Zapytam Gallegro czy dałby radę sprawdzić.
  3. Dziękuję wszystkim za ogromne zaangażowanie, powiem o tym Piratowi, na pewno.... nie martwcie się, pieniędzy jest już bardzo dużo, przecież to prawie połowa kosztów, mam nadzieję, że dr Sterna nie zedrze z nas, resztę do zebranej kwoty dopłaci schronisko, rozmawiałyśmy na ten temat. Operacja jest w piątek o 17ej. Jesteście naprawdę wspaniali....:bigcool:
  4. Oto tekst do ogłoszeń, allegro też by się przydało.... Maleńka Daisy- pokochaj ją... Daisy, terierowata sunia, malutka, ma dopiero rok, jak małe dziecko rzucone na wielką wodę, musiała się pozbierać i radzić sobie żeby przeżyć. Trafiła do schroniska w dziwnym stanie, chodziła na dwóch przednich łapkach, tylnie były w górze- niczym tresowany piesek. Była wychudzona, na skórze dużo kleszczy, prawdopodobnie po wypadku błąkała się w bólu, cierpieniu po łąkach. Nóżki pozrastały się, po pewnym czasie pobytu w schronisku zaczęła podpierać się tylnymi. Daisy została zdiagnozowana u specjalisty ortopedy. Złamanie przedniej i tylniej łapki, przestarzałe niestety, nie nadaje się do operacji, obecnie Daisy chodzi na wszystkich łapkach, nie czuje bólu i nie wymaga specjalnej opieki. Jest normalnym, psem, ale potrzebuje bardzo dużo miłości, bardzo lgnie do ludzi. Sunia pięknie chodzi na smyczy, nie załatwia się w pomieszczeniu, jest bardzo grzeczna.Bardzo pragnie mieć swojego człowieka, kiedy weźmiesz ją na ręce, widać błysk w jej oczach, radość, ze ktoś na nią zwrócił uwagę... To niesamowita kruszynka z ogromną siłą przetrwania i wielkim zasobem miłości. Pokochasz ją na pewno.... Kontakt w sprawie adopcji:tel. 501-732-982, lub email: [EMAIL="w.anna@gazeta.pl"]w.anna@gazeta.pl[/EMAIL] Może być?..... plan wykonany. Jeszcze tylko zdjęcia ładne wybierzmy.
  5. [url=http://adopcje.miau.pl/profil.php?p=2811]::: Adopcje.Miau.PL :::[/url] to jest link z adopcje.miau i tu jest tekst i zdjęcia, czy może być w takiej formie?
  6. [quote name='red']O kurcze, Tula Ty jesteś jak magik, mam baner Pirata w podpisie! Dzięki..............[/quote] Mieszają się posty...
  7. O kurcze, Tula Ty jesteś jak magik, mam baner Pirata w podpisie! Dzięki..............
  8. Kotek wcina z zakraplacza, ale ma już butelkę i smoczek i mleko w proszku dla kociąt. bez przerwy chce jeść.... szukam mu domu, ogłaszam go na [url]www.miau[/url], ale jeśli ktoś z dogomaniaków go pokocha to będzie do wzięcia jak tylko zacznie jeść sam. No dobra...ale to wątek Daisy:roll:
  9. Teraz priorytetem jest operacja Łatki, Lilith już przekazała zebrane pieniądze, przekazałam je Dorce.
  10. Anhata, Monday i Tula - Pirat Wam ogromnie dziękuje :Rose: Dzięki Wam mamy już 150 zł na operację :multi: No i wspaniałe bazarki Selengi...:Dog_run:
  11. Monday, dziękuję, jutro zweryfikuję tekst, będę już wolniejsza, mam nadzieję.....
  12. Tamb, w Tobie nadzieja.....utknęła nam taka wspaniała sunia w schronisku.
  13. Daisy jest w domu tymczasowym, ma psa i 2 koty do towarzystwa. Daisy ładnie wchodzi po schodach, ale schodzić nie bardzo, chyba coś jej przeszkadza. Poza tym jest kochana i bardzo grzeczna.Dzięki temu, że jest w dt, będę miała wiarygodne informacje do ogłoszeń.
  14. Tak, dzwoniła i jest zdecydowana. Mam jeszcze maila z Opola, muszę podsunąć inne psiaki.
  15. Zachary, odwiedzimy na pewno, mamy teraz trudny okres, wiele psów w potrzebie...
  16. Tula, właśnie dziś znalazłam w kontenerze na śmieci, muszę karmić strzykawką, masować brzuszek itd itp. Maleństwo nie je samo, to niemowlę, zawinięte w gazety płakało w kontenerze. Nie mam siły...Jutro tekst napiszę obiecuję, zaskoczyła mnie ta sytuacja [IMG]http://i39.tinypic.com/2vxfu5f.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/208tl49.jpg[/IMG] No i co miałam zrobić?
  17. Dom k.Siedlec sprawdzimy, ale mam jeszcze fajny dom w warszawie. Pani czeka na wyjęcie gwoździa.
  18. Nadal cisza u Floyda....biedny piesek. Tula, wiem, że mnóstwo masz pracy, ale pamiętaj też o tym biedaku, te jego oczy.....
  19. Chyba zapomnieliśmy o wiernej Molly....biedna sunia. :-(
  20. Lilith wzruszyłaś mnie tymi zdjęciami.... nie przepadam za amstaffami, ale ona jest słodka.Tak długo siedzi w tym boksie.....serce się ściska patrząc na nią, ona jest taka szczęśliwa kiedy wychodzi choć na chwilę....chyba już straciła nadzieję.
  21. Sprawdziłam dom, który się zgłosił z Grodziska Maz. przez dziewczyny ze Straży dla zwierząt w Grodzisku i nie jestem zachwycona, ale miałam jeszcze kilka innych ofert i nawiąże kontakt z tymi ludźmi, jeśli nic z tego nie będzie, to będziemy ją ogłaszać dalej.
  22. Ja też tak myślę, że trzeba się pospieszyć z tą operacją....Dorka pilotuje sprawę Łatki.
  23. Tekst napiszę, przepraszam, ale przez 3 dni nie miałam internetu. Tula, jutro na pewno napiszę, obiecuję, chciałabym to zrobić sama, bo Daisy mam w sercu i ją czuję....
  24. trzy dni nie działał mi internet, byłam odcięta. Wielkie dzięki , że podjęłyście dalsze kroki, żeby pomoc Piracikowi. Lilith, miałaś okazję go jak widzę poznać bliżej, jest bardzo słodki i skacze na tych łapinkach, mimo że go bolą. Ten pies musi mieć dom, on tak bardzo chce do człowieka, łazi za mną krok w krok. Na razie trzymamy kciuki za udaną operację. Operacja za tydzień. Wspólnymi siłami pomożemy tej grubiutkiej kulce. Jesteście naprawdę wspaniałe, można na was liczyć. :Rose: Na spotkanie w sobotę przyjdźcie oczywiście.Fajnie, że mały ma banerek, Tula, chyba znów mi wkleisz:lol:
  25. W sprawie Chestera miałam 2 telefony, jeden z Warszawy, kobieta napalona ale się nie odezwała a miała na drugi dzień dzwonić z zapytaniem o jego stan łapki tzn. jak długo będzie miał gwóźdź. Z tego co wiem to 2 tygodnie. Potem był telefon od pani spod Siedlec, tu możemy dom sprawdzić przez Gallegro, może czekać na niego 2 tygodnie, ma dom i mieszka z córką, piesek byłby w domu. Sprawdzimy lada dzień ten dom ale ogłaszajmy dalej, nigdy nie wiadomo jak ludzie się zachowają za kilka dni. Chester jest też ogromną przylepą. Lilith, ten piesek biały z łatkami taki niski klapciuch jest z Chesterem i Piratem w boksie, chciałam mu założyć wątek ale zdjęcia wyszły fatalne, bo bardzo się ruszał. Prześlij mi te zdjęcia, to założę mu wątek, on też jest fajny psiaczek.
×
×
  • Create New...