-
Posts
5234 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by red
-
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Rozi, poprosimy Cię o wizytę po świętach u Alfy, mieli przesłac Annie umowę adopcyjną. -
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Lilyeth, dzięki za dowiezienie małej do celu, napisz coś jak minęła podróż. -
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Dowiedziałam się dziś, że ludzie, którzy byli niegdyś chętni na adopcję Marsa i Aresa, nadal nie mają ogrodzonego domu i szybko to nie nastąpi ze względów finansowych. Musimy więc skupić się na szukaniu im innego domu. -
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Aniu to miałaś dzisiaj dość wrażeń i podróż za sobą. Wielkie dzięki, że dowiozłaś ją do Warszawy, to bardzo duża pomoc dla nas. Mam chorego kota, codziennie muszę z nim jeździć na zastrzyki, dopiero teraz zajrzałam. Dziewczynki już w domkach, a jak czuje się teraz Akord? -
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Podobno kiedyś brał leki teraz nie bierze. Był potrącony przez samochód, może po tym wypadku coś mu się zrobiło. Ma rentę.Rodzina fatalna, odsunęła się od niego, a on podobno przepisał im swoją część majątku, nie wiem czy drążyć te sprawy, bo to sprawy rodzinne. Zastanawiamy się, czy nie napisać pismo do MOPS.Trzej bracia skłóceni o majątek, ale mają swoje rodziny, a on jest samotny. Żal mi mimo wszystko tego człowieka.... -
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Kiedyś zrobiłam zdjęcie jak tylko Greta i Malta trafiły do schroniska i cieszyły się budką [IMG]http://i43.tinypic.com/kb6690.jpg[/IMG] -
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Lilith wielkie dzięki, zdjęcia są naprawdę śliczne, można spokojnie dawać ogłoszenia. Tą gulę to wymacała też Dorota jak byłyśmy u faceta, ona podejrzewa, że ona ma przepuklinę, ale rzeczywiście musi ją obejrzeć weterynarz. Ciekawe czy obejrzała ją w schronisku, jutro zasygnalizuję o tym. Sunie są śliczne, Malta bardziej do mamy podobna, ale Greta też jest śliczna. A ja też mam niespodziankę [IMG]http://i42.tinypic.com/16jg1h4.jpg[/IMG] Dzisiaj odwiedziłam Skrzatka, myślę, że dobrze, że został u tego pana. Pan sobie siedział na ławce przed domem a piesek koło niego, nie był uwiązany. Porozmawiałam z panem, powiedziałam o tych, które zabrałyśmy, słuchał ze spokojem. On naprawdę nie jest złym człowiekiem, ale niestety sam z sobą sobie nie radzi, nie wiem czy to depresja...po obu stronach mieszka rodzina w luksusach, a on w nędzy, chyba bardziej winię za tą całą sytuację tę rodzinę, która nie pomogła ani jemu ani tym psiakom. Skrzatek dostał kilka paczek suchej karmy, wcinał Frolic, jest wesoły, chyba go wykąpiemy jak będzie ciepło, bo jest sfilcowany i brudny. Pysio ma jak jeżyk. -
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Lilith, zrób im zdjęcia, poproś pracownika, żeby trzymał na smyczy raz jedną raz drugą, powiedz, że to do ogłoszeń. Wlodi może jechać po świętach. -
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Napiszę teksty, ale póki co zdjęć nowych nie mamy. "Mam 6 miesięcy,moja mama urodziła nas przywiązana na łańcuchu, nigdy nie mogła z nami pobiegać, jak tylko podrosłyśmy, nasz pan uwiązał nas również na krótkich łańcuchach, nie miałyśmy budy, spałyśmy na gołej ziemi, spałyśmy we własnych odchodach.Nie znałam innego życia, ale było mi bardzo źle, zimą o mało nie zamarzłam, nie mogłam się swobodnie poruszać, często byłam głodna. Wreszcie ktoś nas zauważył, bałam się, że odejdzie...po raz pierwszy mnie pogłaskał, powiedział coś miłym głosem. Chciałam powiedzieć- zabierz mnie stąd, nie musiałam długo prosić......Teraz jestem razem z moją siostrą w schronisku, nie mamy wolności, ale mamy budę ze słomą, miseczki i możemy nawet zrobić kilka kroków przed siebie. Tak bardzo chciałabym mieć swojego dobrego pana, ciepły kąt i dużo dużo przestrzeni, od urodzenia nigdy nie biegałam....ale i tak dostałam od losu tak wiele - nadzieję ...i nawet mam ładne imię Greta." Greta wraz z innymi 7 psami została wyrwana z koszmarnego życia, jakie stworzył im człowiek psychicznie chory. Wraz z drugą suczką przebywa w schronisku w Radomiu. Ze względu na wiek jeszcze nie jest wysterylizowana. Jest średniej wielkości i dużo większa nie urośnie. Greta jest b.miłą, kontaktową suczką, możesz odmienić jej los. Kontakt w sprawie adopcji: Czy może być taka forma, często piszę w imieniu psa...? To samo można napisać z imieniem Malta. -
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Biedny Akord, jakiż będzie smutny, zostanie sam bez siostrzyczek....Oj Aniu, chyba będziesz go niańczyć na rękach....Monday i Tula, ogłaszacie Akorda, czy ma allegro? -
Kraków/Radek - młody, duży, podobny do wilczarza pies czeka na dom...
red replied to hop!'s topic in Już w nowym domu
Ok, przyślijcie plakaty, ja nie mam samochodu, ale może Dorka pomoże. Prześlę Ci adres na pw. -
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Aniu i co Ty na to? -
Kraków/Radek - młody, duży, podobny do wilczarza pies czeka na dom...
red replied to hop!'s topic in Już w nowym domu
Tamb, ja nie dam rady robić i rozwieszać plakatów,na pewno nie przed świętami, jestem za tym żeby szukać mu nowego domu, nie wierzę, że ktoś na niego czeka, znam swoje miasto.... -
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Tula, napiszę te teksty dla Malty i Grety. -
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Ja też przypuszczam, że Skrzacik jest ojcem , bo mają wiele z tatusia....kurcze, dopiero by była rozmnażalnia, dorastające znów 3 panny, łącznie 8 suk, koszmar.... -
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Lilith, one są na kwarantannie box nr 10. Dzwoniła do mnie przed chwilą p.Ewa. która była na wizycie przedadopcyjnej u ludzi spod Wrocławia. Z tego co mówi, dom jest ok. Jest kilka szczegółów, może się czepiam, na które trzeba zwrócić uwagę. Pani pracuje do 18ej, cały dzień jej nie ma, dzieci uczą się we Wrocławiu, wracają też późno, pewnie razem z matką (o to jeszcze dopytam), praktycznie sunia caly dzień z mężem tej pani, który ponoć pracuje w domu (mnie w rozmowie mówiła co innego, ze mąż będzie ją zabierał do pracy, gdzie jest ogrodzenie). Mają w domu kotkę, która dotychczas nie była wysterylizowana, miała dzieci. Jest też kocurek ale wykastrowany. No i sprawa ogrodzenia, które ma zewsząd wyjście, w pobliżu jest jakaś rzeka, czy zbiornik wodny (nie zakodowałam) i tu trzeba ludzi uczulić, bo to jeszcze szczeniak, pójdzie i zabłądzi gdzieś, albo wpadnie do wody. Dzieci nie było w czasie wizyty. Poza tym ludzie są ciepli, sympatyczni, remontują częściowo dom, okolice są piękne. Aniu jeśli możesz dopytać jutro tą panią w kwestii tego co napisałam, bo ja do południa nie zadzwonię. -
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Malta, to ta podobna do mamy owczarkowata, a kudłaczek-Greta, chyba, że macie inne propozycje. -
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam dziś z kier.schroniska, te dwie suczki, Malta i Greta, które są w schronisku, na razie nie będą sterylizowane, bo są za młode. Dopiero po pierwszej cieczce, a one mają ok.7 m-cy. To są dzieci dużej onki Margot. Jeśli udałoby się znaleźć dom tymczasowy, schronisko zrobi im sterylkę później. Myślę, że będziemy je ogłaszać niewysterylizowane. W tym tygodniu wyciągnę Wlodiego, zeby zrobił im zdjęcia. -
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
W domu tymczasowym jest jeszcze piesek Akord no i sunia Beta, która ma już dom (będzie sprawdzony jutro) we Wrocławiu. AnnaA powiedziała, że maluchy, które zostały u niej zauważyły brak rodzeństwa, są smutne, przycichły i pilnują się jej bardzo. Takie małe i takie mądrale..Przykro ich rozdzielać, ale niestety... Natomiast u faceta, od którego zabrałyśmy psy, został Skrzatek. W tym tygodniu pojedziemy do niego z suchą karmą i zobaczymy jak się ma. -
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Pewnie, ta krzywa łapka... -
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Obydwie sunie już w domkach, zaliczyły spacerki, wszystko jest w najlepszym porządku. Obydwie rodzinki urzeczone maluchami. -
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Dzięki luka1, oczywiście będziemy pilotować sunie, są takie śliczne i kochane. Najbiedniejsze są jeszcze te dwie co niestety zostały w schronisku, one miały najgorzej w tym domu. Postaram się o nowe zdjęcia i musimy je wyciągnąć. Chciałabym, żeby miały imiona, proponuję tej wilczkowatej Malta a tej kosmatej Greta, chyba że macie inne propozycje.... -
Słoneczko nasze, jakie piękne, wreszcie ma wolność....Kajusi dzieci są w super domku tymczasowym u AnnyA. Dwie sunieczki pojechały dziś do Warszawy, brązowa i biała, podobna do mamy. Czarna też pojedzie do domu do Wrocławia. Został jeszcze chłopak czarny Akord, ale też na pewno znajdzie domek. Dzieciaki są śliczne. Czy mamy ją ogłaszać?
-
Wreszcie widzę sunieczkę Margo, uśmiechniętą, wybieganą, jest naprawdę śliczna. Chyba się pofatyguję i pokażę jej zdjęcia i wszystkich zabranych psiaków, żeby facet zobaczył, jak naprawdę powinno być. Jeszcze czeka ją sterylka, czy mamy ją już ogłaszać?
-
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
No więc.....ponieważ funkcjonuję wg starego czasu, więc mam opóźnienia, więc musiałam pogadać z ludziskami baaaaaaaaaaaaardzo długo, więc tak: niedziela palmowa dla maluchów bardzo przychylna. Nutka jedzie do ludzi z Warszawy-Praga, ludzie poważni, w średnim wieku, nie ma dzieci, mają 3 pokoje, suczkę 10-letnią wilczycę, b.łagodną, ma problemy z nogami, wychodzi na krótkie spacery, jest opiekuńcza, wychowywała się z suczkami yorkami, które już nie żyją, w domu są też 3 kociaki, wszystkie po przejściach, uratowane. Suczka nie robi im krzywdy, liże je, po śmierci ostatniej yorki posmutniała bardzo i potrzeba jej małego pieska do towarzystwa. Jeśli okazało by się, że nie zaakceptuje naszej Nutki, wtedy Pani ją nam odda. Mają swojego weterynarza, sunię zaszczepią i potem wysterylizują. Podpiszą umowę adopcyjną i są zdecydowani na wizyty, chyba raczej już poadopcyjne, bo zdecydowałam im Nutkę dać bez wizyty przedadopcyjnej. Oni sami chcą dzisiaj przyjechać po Nutkę samochodem. W międzyczasie zadzwonili też b.fajni ludzie w sprawie adopcji Bety (też z Warszawy), ale po konsultacji z AnnąA zdecydowałyśmy, że nie możemy zrobić przykrości pani z Wrocławia i zaproponowałam im Alfę. Ponieważ kobieta z Warszawy Białołęki, która była zainteresowana wcześniej Alfą nie odzywa się, a Zofia nie była u niej na wizycie przedadopcyjnej (sama przyznała, że nie miała czasu), więc odpuściłam sobie tą panią. Państwo po konsultacji z rodziną zdecydowali, że Alfa też jest śliczna i mogą po nią dzisiaj przyjechać. Też mieszkają na Pradze w bloku, ale mają domek k.Warszawy blisko lasu, gdzie często sobie wyjeżdżają. mają 8 letnią córkę. Mieli już psa, który odszedł ze starości i chcą uratować innego małego pieska. Podpiszą umowę adopcyjną, wysterylizują Alfę i podałam jej adres email, żeby wysyłała wiadomości i zdjęcia. Tu też możemy zorganizować wizytę po adopcji.Zaproponowałam tym ludziom, że ci, co przyjadą bo Nutkę, mogą zabrać Alfę, wymieniłam im telefony, po co mają jechać dwie rodziny samochodami. AnnaA szykuj więc maluchy do drogi :multi:A może ludzie dogadają się i czasem siostrzyczki spotkają się na spacerkach? Tylko te smycze, obroże.....muszą się nauczyć, uprzedzałam obie rodziny, że może być problem. Pani od Alfy powiedziała, że na razie kupi obróżkę i smycz, a jak już Alfa będzie w domu to na wymiar kupią jej szelki. Ufffff...oby było wszystko dobrze. Trzymajcie kciuki. Okazuje się, że nasz chłopak póki co nie ma wzięcia....ale to kwestia czasu. Będzie mu łyso, jak dziewczyny go opuszczą.....