Jump to content
Dogomania

red

Members
  • Posts

    5234
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by red

  1. Wiem, dom tymczasowy koniecznie, bo gdzie się podzieje po opuszczeniu lecznicy.....nie będzie to już, ale w końcu jak wydobrzeje, musi mieć dobrą opiekę....
  2. Bosze....jaka ona szczęśliwa......serce się raduje. Ta psina nie widziała świata poza zasięgiem łańcucha.... Dzięki za wszystko, co dla niej zrobiłyście Malibo.:Rose::Rose:
  3. Voess nie miała jeszcze czasu się odezwać. Byłyśmy dziś w lecznicy. Psinka leży sobie a kiedy coś do niego mówisz merda ogonkiem-to wzruszające. Nie mam zdjęć ze spacerku, bo Voess była z nim wcześniej. Na dzień dzisiejszy koszty leczenia wynoszą 380 zł ale ci lekarze w lecznicy są bardzo oddani zwierzętom, nie żądają zapłaty już. Jutro sprawdzę w banku jakie wpłaty wpłynęły i napiszę. Oto Farcik dzisiaj [IMG]http://i49.tinypic.com/2hmg7jb.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/e7i1s9.jpg[/IMG]
  4. Wiking, na interwencji był Wlodi, kier.schroniska i Kasia wolontariuszka. Rozmawiałam z Wlodim, on twierdzi, że nie da się nic więcej zrobić. Porozmawiaj z nim, ale jutro, dziś może być niedostępny. Wiem, że krew się w nas burzy i najchętniej dokonalibyśmy samosądów i to na ludziach, nie chcę mieszać jak z tą rasą, najlepiej zapytaj u źródła.
  5. Tego na razie nie wiemy.....Nie komentujcie już tego amstaffa, taką dostałam informację telefoniczną od wolontariuszki, potem zmieniła zdanie, że to mix, więc poprawiłam. Może będę miała okazję zrobić mu zdjęcie, to ocenicie.
  6. Tak się cieszę, że wyrwałyśmy tego psa z takiego piekła....jest taka szczęśliwa.....Dzięki za wszystko, co dla niej zrobiłyście....ciekawe co u małej Kai....
  7. Nie znam nazwy, ale lekarze będą wiedzieli....
  8. kaskadaffik, chętnie wrzucę tylko udziel mi instrukcji jak te filmiki przenieść, technicznie nie jestem najlepsza....
  9. Rana u Farcika jest otwarta,szwy puściły, brakuje dużo skóry, niestety, skóra musi zacząć ziarnować, słyszałam o takiej maści przyśpieszającej ziarnowanie...ale nie wiem czy to skuteczne, podpytamy lekarza. Zmieniłam tytuł wątku na mixamstaffa, bo obrońcy amstaffów nie dają żyć, skoro to faktycznie mix, w pierwszej wersji mialam inną informację, ale prostuje- tak jak pisała wolontariuszka jest to potężny mix, suka. Chioć teraz to nie ma większego znaczenia. Obydwie działki nie mają ogrodzeń z tyłu, są ogrodzone z 3 stron. Dzieli je mal a pusta działka. Farcik poszedł sobię na tę pustą działkę i przez płot włożył łapkę na działkę, gdzie była suka. Nie ma podstaw prawnych, żeby pociągnąć do odpowiedzialności właścicieli suki, wina jest po obu stronach, działki otwarte z jednej strony. Dziękuję wszystkim, którzy zadeklarowali pomoc, w końcu tygodnia sprawdzę konto i napiszę.
  10. Wolontariuszka dzwoniła do mnie, Farcik jest bardzo biedny, nie wstaje żeby sie zalatwić, dziś też mial lewatywę. Rany muszą zacząć ziarnować, dostaje antybiotyki, leki przeciwbólowe. Wiem, że to imię mu na ten moment nie pasuje, ale takie miał nadane w swoim "domu" . Straż Miejska jeddynie ukarała właścicieli oprawcy mandatem, bo pies nie był szczepiony i nakazali zalatanie dziur w ogrodzeniu. Natomiast inne skutki prawne nie wchodzą w grę, Fart wsadził łapkę na drugą stronę ogrodzenia i koniec......Równie dobrze ci ludzie mogą zarzucać właścicielom Farta, że nie załatali dziur. Tymczasem potrzebujemy pomocy finansowej, każdy dzień w lecznicy kosztuje 20 zł, on musi tam być cały czas. Na 1 stronie postu podałam swój numer konta i podaję tutaj, żeby każdemu nie pisać , nie mam doświadczenia, ale chyba niczym nie ryzykuję podając go oficjalnie 53 1020 4317 0000 5502 0033 5281 Anna Wieruszewska, Radom wystarczy tyle danych? Nie mam konta w internecie, ale będę informować się w banku o wpłatach i prowadzić rozliczenie.
  11. Numer konta prześlę na pw osobom, które chcą wspomóc leczenie Farcika.
  12. [quote name='tripti']Sylwia chyba ma bana, więc jak masz maila to ślij na prywatnego lub ze stronki Kostek.[/QUOTE]Ona mi przysłąła pw ale nie przyjmuje odpowiedzi, nie mam jej emaila.
  13. Myślę, ze musimy zająć się tą sprawą , tam jest jeszcze dwa psy.
  14. Kostek, nie chce mi przejść do Ciebie pw, może masz zapchaną skrzynkę.
  15. Wolontariuszka codziennie do niego zagląda, dziś ma być tam o 18ej to mnie poinformuje. Wczoraj wyglądało to kiepsko, psina pozszywany jak worek... miał wczoraj lewatywę, a siku robi pod siebie, nie chce wyjść na zewnątrz. Jest bardzo pokorny, wszystko pozwala ze sobą zrobić. Jeśli chodzi o tego psa, który go tak urządził, to podobno nie jest czystej rasy amstaff, z tego co wiem, ten pies też nie ma co jeść, a łapę tego psiaka po prostu zjadł, nie było jej nigdzie. Farcik schował się do budy, trudno było go wyjąć. Rana wygląda nieciekawie, antybiotyki, długie leczenie, po prostu koszmar. Nie wiem czy możemy dociekać czegoś od właścicieli, ogrodzenie jest wspólne i nieszczelne, może być nieciekawie. Po wieczornej wizycie napiszę co u Farcika.Jeśli chodzi o konto, zapytam tej wolontariuszki, ale ona nie pisze na dogo, więc może podam swoje i będę pisać rozliczenia.
  16. Zapraszam na wątek [url]http://www.dogomania.pl/threads/187361-Farcik-amstaff-odgryz%C5%82-mu-%C5%82ap%C4%99-(Radom)-pom%C3%B3%C5%BCmy-sfinansowa%C4%87-operacj%C4%99!drast.zdj%C4%99cia?p=14862194#post14862194[/url]
  17. Tego psa dotknęła ogromna tragedia. Fart ma co prawda właścicieli, ale jet to rodzina patologiczna i bardzo biedna. Razem z dwoma psiakami mieszkał w budzie, znajoma wolontariuszka często dowoziła tym psom jedzenie, bo były bardzo chude. Wczoraj pies rasy mixamstaffa, mieszkający na posesji obok, przez dziurę w ogrodzeniu dorwał Farcika i odgryzł mu całą łapę z kawałkiem przedramienia. Psina z krzykiem schował się do budy, kobieta zadzwoniła do tej wolontariuszki i ta szybko zabrała Farta do lecznicy. Rana była cała brudna, w słomie. Fart został operowany, miał uszkodzoną tętnicę, krwotok, jego stan był ciężki. Po opuszczeniu lecznicy Fart znalazł dom tymczasowy w Pobierowie (zdjęcia str.18, gdzie przebywał przez okres jednego roku. Aktualnie sytuacja tej rodziny nie pozwala na dalszą opiekę nad Fartem. [B][SIZE=6]FART TRACI DT 15 czerwca [/SIZE][/B]2011 r. Musimy mu znaleźć do tego czasu dom tymczasowy (nawet płatny), nie może trafić do schroniska!!!! [IMG]http://i50.tinypic.com/2d7fyvb.jpg[/IMG] PO operacji [IMG]http://i49.tinypic.com/34ni8fl.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/2462t4w.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2h7nv5e.jpg[/IMG]
  18. Mal dzięki za rozliczenia, wynika z tego, że nie wpływają wszystkie stałe deklaracje...Na pierwszej stronie nie muszą być rozliczenia, mogą byc na wątku.
  19. Napisałam do Mal, ale nie mam odpowiedzi. Nie wiem o jaką fundację chodzi. Nie wiem co w takiej sytuacji zrobić, póki Mal się nie odezwie, ale zdaje się, że ktoś inny przejmie rozliczenia. Nie było dotychczas sygnałów o niepłaceniu za hotel, więc tak jak wszyscy uważalam, że jest wszystko ok. Mam nadzieję, że Mal rozliczy się na wątku.
  20. Mal zaoferowała się zajmować kasą, nie myślałam, że do tej pory nie wpłaciła pieniedzy. Napisze jej pw, bo nie mam innych namiarów.W końcu psiaki wrócą do schroniska.....Kto ogłasza je, bo być może wszyscy myślimy, że są ogłaszane a nie są.
  21. Tula, ogłoś te psiaki, sytuacja staje się dramatyczna, one pilnie muszą znaleźć dom, znam sytuację w tym domu i nie wiem czy wkrotce nie trafią do schroniska.
  22. Malta i Greta były w najgorszych warunkach, wiele wycierpiały....jak dobrze, że los ich się aż tak odmienił.
  23. Niestety nie, cisza...............tak zresztą myślałam. W Radomiu to nagminne przypadki. Przykro mi, czy psiak ma już jakiś domek stały?
  24. Wiking, przepraszam za te " dziewczyny", no w końcu jest ich większość na dogo, Tobie szczególne dzięki za resocjalizację suniek i pilotowanie spraw. Cieszę się, że Malta i Greta mają domek! Szkoda, że nie mogę pojechać z wami, nie będzie mnie w niedzielę. Ale zróbcie fotki.
  25. Dzięki Wam dziewczyny, ja będę chyba w sobotę po 15ej w schronisku, mam do Was prośbę, w łazience nr 4 jest kotka po sterylizacj dzisiejszej, zajrzyjcie do niej, jak się czuje.
×
×
  • Create New...