-
Posts
5234 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by red
-
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Drugi piesek, ten duży, koczuje nadal z innymi bezdomnymi psiakami. Nie mozemy im pomóc. Są nieufne, nie dochodzą do ludzi. Przecież nie wsadzimy ich do schroniska przepełnionego, tu też mają marne szanse. -
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Pysio wreszcie może pobrykać, był cały czas w klatce, na pewno swoim wdziękiem kogoś urzeknie. Zrobimy mu zdjęcia i będziemy ogłaszać. Dzięki, że znalazł u Ciebie miejsce. -
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Poczekajmy aż Anna się odezwie, jakie potrzeby ma Pysio, co je itd. -
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Do czwartku Pysio będzie w lecznicy. W czwartek zabierze go AnnaA na tymczas max na 2 miesiące. Musimy w tym czasie znaleźć mu domek. Błagam o ogłoszenia, już można go ogłaszać. Anna ma już kilka psiaków na tymczasie, dlatego jeśli ktoś może wspomóc finansowo pobyt Pysia u niej, to proszę o deklaracje, może też być karma, ale coś miękkiego. Dzięki Aniu, inaczej Pysio znalazł by się już w boksie, a przecież ma jeszcze jakieś "rusztowania" w pysiu. -
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Byłam dziś w lecznicy. Pysio już może opuscić lecznicę, będzie musiał trafić do schroniska. W lecznicy nie mają miejsca żeby go dłuzej trzymać. Pysio już zaczął sam jeść, za kilka dni będzie miał zdjęte szwy. PILNIE POTRZEBNY DOM TYMCZASOWY, uprosiłam, żeby jeszcze nie dzwonili po niego do schroniska....:-( -
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Byłam dziś w lecznicy. Pysio już może opuscić lecznicę, będzie musiał trafić do schroniska. W lecznicy nie mają miejsca żeby go dłuzej trzymać. Pysio już zaczął sam jeść, za kilka dni będzie miał zdjęte szwy. PILNIE POTRZEBNY DOM TYMCZASOWY, uprosiłam, żeby jeszcze nie dzwonili po niego do schroniska.... -
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Duży psiak się odnalazł, widziano go z trzema innymi, bardzo podobnymi do Pysia, pewnie z tego samego miotu. Oto tekst do ogłoszeń, Tula zacznij go oglaszać, nadal nie wiemy jaki będzie efekt leczenia. " Pysio, czarny, mały, wielkości dorosłego jamnika, ma zaledwie 6 miesięcy, a życie go tak okrutnie doświadczyło. Prawdopodobnie od małego wychowywał się w lesie ze swoim rodzeństwem. Głód zmusił go do kontaktu z człowiekiem, zaryzykował ufnością. Dobra kobieta karmiła go codziennie, aż pewnego dnia doświadczył, że nie każdy człowiek da mu jeść i pić, pogłaszcze... Pysio wyszedł z lasu z zakrwawionym pyszczkiem,mimo to merdał ufnie ogonkiem, jakby chciał powiedzieć - to nic...daj mi tylko jeść..... ma wybitych kilka zębów przednich i uszkodzoną szczękę. Lekarz stwierdził, że był mocno kopnięty. Pysio przebywa teraz w lecznicy, dochodzi do siebie, potem musiałby trafić do schroniska. To jeszcze szczeniak, cudowny, przemiły psiak. Na pewno będzie musiał jeść miękką karmę. Pomóż mu, żeby nigdy nie zaznał "schroniskowego życia", Pysio czeka na dom i wspaniałego opiekuna." Zdjęcie może być jedno z lasu takie w całosci i jedno z lecznicy. -
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Sama nie wiem, może to skomplikowane, w pyszczku trudno się goi, koleżanka dziś miala się dowiedzieć wszystkiego. Duży pies od 3 dni się nie pojawia, to też podejrzane. Myślę, że ktoś się ich powoli wyzbywa. W lecznicy mówią na małego Pysio, może niech będzie PYSIO>>>> -
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Pysio nadal jest w lecznicy. Wczoraj koleżanka go odwiedziła, posikał sie z radości. Zabiegu drugiego nie miał - tak zdecydowali lekarze. Bardzo schudł, bo do tej pory tylko odżywiano go kroplówkami, ale wczoraj dostał odrobinę pasztetu, który zjadł. Pysio ma zaledwie 5 - 6 miesięcy-tak ocenił lekarz. Pilnie szukajmy mu domu choćby tymczasowego. Tula zrób mu proszę ogłoszenia, ja tekst napiszę wieczorem -
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Krecik nazwany w lecznicy Pysio, jutro będzie miał jeszcze jeden zabieg. puściły jakieś szwy. Zęby które stracił, to niestety zęby stałe, kilka zębów trzonowych da się uratować, natomiast kły i przednie stracił, Nie dostaje jedzenia tylko kroplówki. Pysio ma ok.9-10 m-cy. -
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Schronisko jest przepełnione, ale ten pies jeszcze nie dochodzi, musi nabrać zaufania. -
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Aniu, nie wiem czy to stałe zęby, zapytam lekarza. -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Zajrzyjcie proszę...[url]http://www.dogomania.pl/threads/189274-By%C5%82em-g%C5%82odny-dlaczego-wybi%C5%82e%C5%9B-mi-z%C4%99by...psy-z-lasu-Radom-PILNE[/url]! -
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Pomóżcie proszę [url]http://www.dogomania.pl/threads/189274-By%C5%82em-g%C5%82odny-dlaczego-wybi%C5%82e%C5%9B-mi-z%C4%99by...psy-z-lasu-Radom-PILNE[/url]! -
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
red replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Pomóżcie [url]http://www.dogomania.pl/threads/189274-By%C5%82em-g%C5%82odny-dlaczego-wybi%C5%82e%C5%9B-mi-z%C4%99by...psy-z-lasu-Radom-PILNE[/url]! -
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
red replied to red's topic in Już w nowym domu
W lesie został jego towarzysz, oby jego nie spotkało nieszczęście.... [IMG]http://i26.tinypic.com/10fux3a.jpg[/IMG] [IMG]http://i25.tinypic.com/2prba78.jpg[/IMG] -
Dwa psiaki, trzymały się razem, ich schronieniem był las, czasem pokazywały się po to, by ktoś je zauważył....bo nie raz dokuczał im głód, tak bardzo, że odważyły się podejść bliżej. Psiaki dokarmiała w drodze do pracy koleżanka. Mały był bardzo ufny, cieszył się i podbiegał, ten większy nigdy nie podchodzi blisko. Dwa dni temu mały wyszedł z pokrwawionym pyszczkiem, klapał szczęką, zęby ruszały mu się...mimo to merdał ogonkiem, jakby chciał powiedzieć - to nic........daj mi tylko jeść.....Koleżanka zabrała psiaka do lecznicy w Radomiu (Pankracy), został tam i jest do dziś. Miał wykonany zabieg szczęki,wyrwane zęby. Piesek jest karmiony papką, na pewno nie powinien trafić do schroniska. Pomóżmy mu znaleźć dom, choćby tymczasowy. Jest smutny, doświadczył wiele złego od ludzi. Koleżanka dowiedziała się, że te psy polują na kury u jakiegoś "człowieka" ze wsi, podejrzewamy, że to właśnie ten ktoś wyrządził mu krzywdę, nie jest to uraz od potrącenia samochodem. Oto biedny Krecik [IMG]http://i32.tinypic.com/2lj6kh0.jpg[/IMG] [IMG]http://i27.tinypic.com/4tvxjc.jpg[/IMG] [IMG]http://i28.tinypic.com/2uiumwh.jpg[/IMG] Teraz znalazłem się w lecznicy [IMG]http://i30.tinypic.com/2yud83s.jpg[/IMG] [IMG]http://i31.tinypic.com/b7o03q.jpg[/IMG] [IMG]http://i31.tinypic.com/wl3oeh.jpg[/IMG] Krecik jest młodziutkim pieskiem, wielkości dorodnego jamnika, nie pozwólmy mu zetknąć się ze schroniskiem, tak wiele wycierpiał.... Dziękuję Ukrytemu Smokowi za wpłatę kwoty 100zł na potrzeby Pysia, oraz Ani K., która wpłaciła kwotę 80 zł, oraz kupiła mu smycz i obróżkę. W DNIU 6 STYCZNIA 2011 PYSIO WRÓCIŁ Z ADOPCJI, miał trafić do schroniska w Radomiu, ale został umieszczony w hotelu u Jamora w Warce, koszt pobytu 10 zł za dobę, wszystkim, którzy chcą pomóc Pysiowi dziękuję i podaję numer konta, na które można wpłacać pieniądze z dopiskiem - dla Pysia. Na tej stronie będę zamieszczać wszystkie dane o wpłatach. nr konta: 53 1020 4317 0000 5502 0033 5281 Anna Wieruszewska, Radom, ul.Osterwy 3 m 4 W styczniu wpłynęły wpłaty: 10.01.11r. - Ania-102 kwota 40 zł (za 4 miesiące z góry) (stała deklaracja 10zł mies.) 10.01.11r. - Anonimka kwota 221,35 zł. (jednorazowa) Baaaaaaaaaaaardzo dziękujemy, Pysio daje ciociom lizaczki.... 11.01.11r. - Tula kwota 20 zł (za 2 mies. z góry) stała deklaracja 10 zł mies 12.01.11r. - Magda S. z Poznania jednorazowa wpłata 20 zł 31.01 Ania K. Radom -50 zł (jednorazowa)- (40 zł hotel luty, 10 zł na marzec) 02.02. Coronaaj - 50 zł (za 5 mies. z góry) 10 zł mies. Dzięki wielkie od Pysiaczka! Zapraszam na bazarek dla Pysia [URL="http://www.dogomania.pl/threads/200333-Pysio-wr%C3%B3ci%C5%82-z-adopcji-unikn%C4%85%C5%82-schroniska-bazarek-na-hotel-zapraszam%21?p=16121831#post16121831"]http://www.dogomania.pl/threads/200333-Pysio-wr%C3%B3ci%C5%82-z-adopcji-unikn%C4%85%C5%82-schroniska-bazarek-na-hotel-zapraszam!?p=16121831#post16121831[/URL] Z bazarków Pysio uzbierał 94 zł i 111 zł - bazarek Monday. Dzięki Monday - lizaczki od Pyśka. Stan konta Pysia na dzień 8 lutego 2011, po wpłaceniu kwoty 300 zł za luty, wynosi 305 zł. Wyróżnione allegro - 20 zł, pozostało 285 zł (225 zł na marzec i 60 zł rozłożone na kolejne m-ce) Wpłynęła wpłata 75 zl z bazarku Monday. Stan na 22 lutego - łącznie 360 zł. 19 lutego Pysio pojechał do domku do Krakowa. Na jego miejsce pojechał do hotelu Cacuś [URL="http://www.dogomania.pl/threads/192549-Cacu%C5%9B-ofiara-sadysty-%28schr.Radom%29-jedzie-do-hotelu%21-Prosimy-o-bazarki"]http://www.dogomania.pl/threads/192549-Cacu%C5%9B-ofiara-sadysty-%28schr.Radom%29-jedzie-do-hotelu!-Prosimy-o-bazarki[/URL]. Pozostałą kwotę (mam nadzieję, że wszyscy się zgodzą) przeznaczymy na pobyt w hotelu Cacusia.
-
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Tak mi przykro.....biegaj sobie Odynku za TM :-(:-(:-( Stworzyłyście mu i tak raj na ziemi....dziękujemy. -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Ten czarny to chyba obrazalski........ I tak sobie wspominam..... [IMG]http://i26.tinypic.com/2nr1zzb.jpg[/IMG] Już jestem bezpieczny..... -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Dostałam emaila od państwa, którzy mają Farcika. Wszystko jest w porządku, z kotami też, ten obrazony kociak juz się przyzwyczaił do nowej sytuacji. No i zdjęcia..... [IMG]http://i31.tinypic.com/e71jjn.jpg[/IMG] rana jest już taka mała..... [IMG]http://i29.tinypic.com/214pois.jpg[/IMG] tak sobie hasam..... [IMG]http://i25.tinypic.com/xakgz.jpg[/IMG] nawet opalam się... [IMG]http://i32.tinypic.com/9gliix.jpg[/IMG] -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Słyszałam tylko tyle, że uciekł im jeden kot. czyżby z zazdrości?.... -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Pani Piorunowa zajechała z Fartem wieczorkiem. Napisała do mnie, że warto było pojechać tak daleko, ludzie naprawdę wspaniali, od razu stwierdzili, że Fart u nich zostanie na zawsze. Na koty nie reagował. Dziękuję Pani Piorunowa Tobie i twojemu TZ za dowiezienie Farta do domku. -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Pani Piorunowa, napisz mi numer konta i dane na pw to przeleję Ci 280 zł. -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Voess, wzięła Farta do domu, na podwórko, pusciła kota i psy, które są łagodne, inne musiała izolować, żeby nie narażać Farta na pogryzienie, bo ma też takie psiaki, które na pewno by wszczęły bójkę. Fart nie zwracał uwagi na kota, który wylegiwał się pod drzewem, bawił się z psami. Brała też kota na ręce, ale Fart nie był nim zainteresowany. Musimy chyba zaryzykować i podjąć konkretną decyzję. -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Myślę, że wydadzą go bez problemu. Rachunek jest zapłacony do soboty. Zostaje mi 280 zł, ile będzie kosztować paliwo? Wiem, że dzisiaj Voess miala go sprawdzić jak reaguje na koty i najpierw trzeba to zrobić. Chyba, że Ty masz koty w domu i możesz sprawdzić.