Jump to content
Dogomania

red

Members
  • Posts

    5234
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by red

  1. Napisałam jej maila, że dostałam tę umowę. Napisała mi też o tym, że Gabryś niszczy jak jest sam. Ja też miałam suczkę ze schroniska i poniszczyła mi poduszki, kołdry, narzuty, pierze fruwały w domu. Była u mnie 14 lat. Niestety zawsze musimy liczyć się z takimi zachowaniami, to tylko psy i zanim się im poukłada w główkach, że pani wychodzi ale wraca i tak jest zawsze, jeśli damy mu kosteczki na godziny gryzienia, to powinno się unormować. Myślę, że Agata nie powinna brać w ogóle psa do wynajmowanego mieszkania, bo zawsze jest jakieś ryzyko. Nie wiem jaka będzie jej decyzja, może trzeba mu szukać domu z ogrodem i np. suczką. Chyba to byłby dla niego najlepszy dom. Powiem krótko - mam wątpliwości, czy powinien tam zostać.
  2. Ten piesek zwany jest żółwikiem, był atakowany przez psy w boksie, jest łagodny i słodki, wcale nieduży, może ktoś mu da domek tymczasowy?
  3. Dorka, dowiedz się coś bliżej o suni... czy była sterylizowana i od kiedy jest w schronisku...potrzeba jej człowieka, żeby wreszcie wstała z tej budy:-(
  4. Myślę, że mała ma szanse na domek, tylko czy ktoś może ją umieścić na allegro?
  5. Cudeńko jest jakby uśmiechnięte, choć na pewno b.smutne. Ona jest b. żywotnym pieskem i przypomina mi zagryzioną Krajkę. Proponuję jej imię Krajki. Strach pomyśleć, co będzie jak pójdzie na boks bytowy...oby nie było tak jak z Krajeczką. Może malutką umieścić na allegro, ma duże szanse.
  6. Niestety nie mam żadnych wieści od Agaty. Czekam też na odesłanie umowy adopcyjnej.
  7. Nie uczestniczę, jak widać ani ja ani Dorka zbytnio w tym wątku, po prostu niewiele mamy informacji na temat Julci. Wiemy, że mieszka sobie na tym samym terenie, pani która ją dożywia i to dobrze, uzgodniła jej pobyt z właścicielem terenu, ma tam budę i krzywda jej się nie dzieje. Gdyby się coś działo kobieta ta na pewno zadzwoniłaby do Dorki. Myślę, że znalezienie jej domu jest trudne i byłoby trudne przeniesienie jej stamtąd w inne miejsce. Jest tam tak długo i chyba się przyzwyczaiła do takiego trybu życia. Sunia nie jest młoda, może lepiej niech już tam zostanie. Jestem wzruszona ogromnymi działaniami osób z dogo, z innych miast, tak usilnie szukały jej domu. Naprawdę wielkie dzięki ode mnie, Dorki i Tygrysiczki. Skupmy się tymczasem na innych psiakach w potrzebie. Dzięki, dzięki, dzięki....
  8. Nikt nie zagląda do Łatki, sunia miała być uśpiona, uratowałyśmy jej życie... ale jakie ona ma to życie, tak długo w schronisku.....
  9. Podnoszę Łatkę, to biedactwo zostało dziś poturbowane przez drugą suczkę, czy doczeka się na domek, gdzie już nikt jej nie zada bólu?:-(
  10. Gabryś został już zaszczepiony, u weterynarza był bardzo grzeczny (jak zwykle). U dziadków Agaty czuje się dobrze, chodzi za swoją panią krok w krok, wychodzi na długie spacery... nawet podszczekuje. Co będzie jak wróci znów do bloku, narazie robi postępy.
  11. Właśnie, w tej chwili to jest najważniejsze, żeby ci "ludzie" odczuli, że zamordowali psa. Ciągłe ubolewanie nie pomoże, wiem, że prawo jest łaskawe dla oprawców zwierząt, ale nie można się poddawać. Oczywiście czekamy na wieści o sprawie. Zdjęcia są przykre, tyle lat cierpień...:mad:
  12. Ja też mam ciocię Emilię k.Wrocławia, ale na nią mówią Mila...:evil_lol:
  13. Kamusiu, dziś mija pół roku.... jakby tydzień, boli tak samo nie wiem czy kiedykolwiek będę mogła mówić o Tobie. Narazie nie mogę... Tęsknię i pragnę przytulić Twój łepeczek. Widzę Cię ciągle jak nosiłaś mi parasolkę, portfel na ulicy... słyszę Twój oddech w nocy... może jesteś tam szczęśliwa, ale ja?:-( :-( :-(
  14. Niestety, bardzo pod górkę ten domek, sunia się chyba na dobre zestarzeje w schronisku, już straciła nadzieję na domek...
  15. Już maleńka jest bezpieczna i lżejsza:evil_lol: ubyło jej trochę pcheł...
  16. Masz rację Tomku, to ogromna radość, której doświadczamy po każdej udanej adopcji. Dlatego "apetyt nam rośnie w miarę jedzenia" i wychodzi to na zdrowie zwierzakom.:evil_lol:
  17. A co tam robi moja koteczka? Moja, bo identyczna. Widzę, że Tofik lubi też koty. To wspaniały piesek, nigdy nie marzył nawet, że będzie spał w podusi. Cieszę się jego szczęściem:multi:
  18. Ja też wiem, że sunia me jechać do Szczecina. Dziewczyna z Warszawy miałaby dopiero ją zobaczyć i podejmie decyzję. Pani, u której jest mała wybrała dom w Szczecinie.
  19. Bajeczka się przypomina, z allegro cisza.....
  20. Czy maluszki mają wątek i allegro, są śliczne, pewnie znajdą domki.
  21. Ja też jestem za!!!!!!!!!!!!! Więc Milka czeka dalej na domek.....:shake:
  22. [quote name='fizia']Czekoladka ma sporo wejśc na kupiepsa.pl [URL]http://kupiepsa.pl/index.php?catid=135&set_add_ad_cat[/URL]=[/QUOTE]Proponuję zajrzeć - wiersz jest piękny.....:-( :-( :-(
  23. Dostałam sms od Agaty, napisała, że wszystko jest w porządku, była z nim u weta, ale dziś go nie było, w poniedziałek będzie zaszczepiony. Z każdym dniem powinno być lepiej, trzymam kciuki.
  24. :-( Wierzyć się nie chce, XXI wiek.... Użalanie się teraz mu już nie pomoże, ale faktycznie dziwne, że przez tyle lat nikt tego nie zgłosił. Doprowadźcie sprawę do końca przez policję, prokuraturę, sąd, są opinie lekarzy, zdjęcia, chociaż tyle można dla niego zrobić. :-(
×
×
  • Create New...