Jump to content
Dogomania

red

Members
  • Posts

    5234
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by red

  1. Pieski są w samej Iłży, gdzie Dorka pracuje, środowisko jest tam "smalcowne".
  2. [quote name='gallegro']Jeśli ktoś tu narozrabiał, to na pewno nie Mamba... Kokardy brak, życzenia i owszem, były... ale buziaki takie bardziej symboliczne, że o torcie nie wspomnę :razz:. Następnym razem, zażądam przedpłaty... :lol:[/quote]No tak... rzeczywiście narozrabiałam, dopiero zasiadłam do kompa. Ponawiam życzenia oczywiście urodzinowe:new-bday: i spełnienia mikołajowych :x-mas:. Z kokardą to przykra sprawa.....:roll: Dorka zawiniła, nie przepięła jej z szelek, które okazały się za małe. A suńka wyglądałaby z nią uroczo. No cóż... przeżyłam.....Jak się sprawuje Mamba?
  3. Hmmmmmmmmmmmm.....:shake::crazyeye: co mała narozrabiała????
  4. Lenka nie uciekaj za daleko...... Wyglądaj domku:shake: Lenka będzie również w przyszłym tygodniu w krakowskim dzienniku, uff...może ją wypatrzy dobra dusza.
  5. Atosek zdrowieje:multi: z dnia na dzień lepiej...
  6. Fajniusie psiaczki, na jednym zdjęciu sunia po prostu się wstydzi:lol: Maluszki do domków, mamusia też!
  7. Przesłałam na emaila do Gallegro, ma je wkleić.
  8. No właśnie, jest szczęśliwa... łatwiej będzie jej wybrać dom docelowy jak trochę ją poznasz. Psy są szczęśliwe tam gdzie mają ogród do biegania, łózko do spania, psie towarzystwo i super opiekuna. Trzymam kciuki, żeby ktoś mógłby jej zapewnić taki komfort do końca życia.
  9. Ok, wysłałam 5 zdjęć, nie są najlepszej jakości (z tel.) sunia jest bardzo ruchliwa, żywe srebro... Dorka miała problem z unieruchomieniem jej choć na moment. Maluchy pampuchy są super.
  10. Są na allegro, ale narazie cisza... oby nie było mrozów, zawsze słucham pogody z myślą o nich. Mam nowe zdjęcia robione przez Dorkę telefonem, ale mogę jej przesłać komuś na maila żeby potem wkleić na wątek.
  11. To prawdziwa przylepka, ktoś kto ją weźmie na stałe będzie miał pewnie zaborczą zazdrośnicę takie są te psiaki jak nic nie miały a potem mają coś, to walczą o to jak tygrysy (wersalka jest jej....., pan też jest jej.....i tak pomalutku chcą zawładnąć wszystkim, jak mój cholerny kocur!)
  12. A ten maluch jak jej się przygląda....:lol: Może jej za ciężko ciągnąc te kółka, może narazie niech się skończy na przymiarce tego wózka. Wiem po Łatce, też miała zaburzenia czucia, osłabienie nerwów po silnym uderzeniu ciężarówy, żeby żeby zrobić siku czy... przesuwała się tylko trochę, ale ogólnie lekarz mówił żeby jej nie zmuszać do chodzenia, tylko że ona miała pękniętą miednicę. Może lepiej szalik pod brzuch i trochę pochodzić. Trudno cokolwiek robić nie mając diagnozy. Ale wierzę w to, że wstanie, jest w niej wielka wola życia.
  13. A czy Jurand ją zauważył? Fajnie, że nie próbuje uciekać...kto by chcial stamtąd uciekać?...:roll:
  14. Oby do środy...będzie coś wiadomo.....Musi byc dobrze. :roll:
  15. Dzięki za info... sunia boi się żeby jej nie wyrzucić znów na dwór i trzyma się domku, musi swoje odespać, w schronisku psy sie nie wysypiają. Jak dobrze, że już czuje się bezpiecznie, na pewno jej się spodoba.... teraz szybko stały domek, bo jak się przywiąże to będzie jej ciężko..Tobie też...Uściski dla malutkiej, to wielkie szczęście zostawić za sobą bramę schroniska....Czekamy na nowości:shake::multi:
  16. Podróż z przygodami.... mamy mandat do zapłacenia.:-(
  17. Wiem, ze sunia dostaje steryd i combivit. Niestety nivalin jest drogi ok.100 zł 1 op.
  18. Może lepiej gdyby miała dom z podwórkiem, nie nudziłaby się w zamkniętym domu. Czekamy...
  19. Qrcze, gapa ze mnie, jest to zdjęcie na allegro, chodzi mi o zdjęcie suni i Natalii - sunia daje jej buziaka. Nic dodać nic ująć, jest już ok. Czuję się ugłaskana.........Aniu, urodziny powiadasz....jeśli tak to do suni z kokardą dołączamy gorące życzenia i buziaki :buzi:, no i :knajpa: i jeszcze:tort:
  20. Wiem, że każdy dzień jest ważny, ale to był najbliższy termin proponowany. Pamiętam, że na Bemowie do dr Sterny też kiedyś czekałyśmy kilka dni na wizytę z Sabą. Super jest ta sunia, jest taka kontaktowa.....jakby nie zauważała swojego kalectwa.
  21. :cool3: Czy ta lista jest długa??????????? W naszym mieście to unikat. Nie znam co prawda tej osoby, ale to co zrobił jest bardzo szlachetne.
  22. Dzięki, jest super.. ale może jeszcze napisać, że jest wysterylizowana, może to zdjęcie z buziakiem zrobiłoby wrażenie, jeśli da się go zamieścić jeszcze. Sory, że marudzę, ale co o tym myślisz? Malutka ma już szelki i smyczkę, wprawdzie nie najnowszą, Dorka ubierze ją rano i zawiezie na dworzec. Sunia ma też piękną kokardę , musi być piękna w pociągu, taka jak jej pani. Powodzenia malutka, Twój koszmar kończy się rano o 8. :multi:
  23. Bosze... co za szczęście.... chętnie wręczyłabym temu panu oficjalne podziękowanie za taką postawę, zaopiekował się psem zmarłej osoby, dla tego psa to życie... mógł umrzeć z tęsknoty, w schronisku tymbardziej.
  24. Na pewno każda pomoc jest potrzebna i ta przed komputerem, akcje na odległość, ogłoszenia...to wszystko się uzupełnia i jedno bez drugiego nie ma wielkich szans na powodzenie ale najbardziej eksploatuje bezpośredni kontakt ze zwierzętami w schronisku, ta niemoc boli bardzo...Dlatego podziwiam wolontariuszy, jak muszą być silni i psychicznie i fizycznie, schronisko daleko.....pracy ogrom....a mimo to są tam systematycznie. Zgadzam się z Tobą Gallegro, w moim bloku gdzie są prawie sami emeryci, biegający do kościoła dwa razy na dzień (dokładnie w 5 klatkach 3 piętrowego bloku) nie ma osoby...nie ma ani jednej, która nakarmi kota czy psa. Pozabijali okienka piwnic, a bezdomnego psiaka odgonią lachą spod drzwi klatki. Mam wrogów przez to co robię. Ale i nie mam serca do ludzi, wybacz Waldi, ale to uprzedzenie nie bierze się znikąd. Co oczywiście nie znaczy, że wszyscy są tacy sami, ciągle jednak większość.
×
×
  • Create New...