Jump to content
Dogomania

red

Members
  • Posts

    5234
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by red

  1. Sabina2, nie wiem co o tym myśleć, napisałam to, co usłyszałam od Josi. Trochę to wszystko jest przykre.
  2. Byłam bardzo chora, a w dodatku klawiatura od komputera sfiksowała. Otrzymałam dziś informacje, że Lilka jest w schronisku od 3 miesięcy, ma ok.1,5 roku (niczym Lenka!), jest niewysterylizowana, no i pieszczocha niesamowita. Wielkość jej - do kolana. Zanim ją znalazłam, to szłam w stronę płaczącego psa . To była ona. Pewnie nie "zaklimatyzowała się" w warunkach schroniskowych. Skowyczy i chce na siebie zwrócić uwagę, a jak podejdziesz trzęsie się i wyciąga łapinki, żeby Cię schwycić.... okrutne to wszystko:mad:Tyle mogę o niej powiedzieć, nie wiem tylko jaka jest do kotów. Mam jeszcze jedno jej zdjęcie. Tomku, w wolnej chwili wystaw ją na allegro. Może Lilka wpadnie komuś w oko, fajna sunieczka... [IMG]http://i4.tinypic.com/6kgfw9x.jpg[/IMG]
  3. :-(:-(:-(:-(:-( Chyba nigdy się nie pogodzę z jej odejściem. :placz: Lenko zostaniesz na zawsze w moim sercu.
  4. Boże, co ta psinka musiała zaznać od człowieka.....kiedy pierwszy raz dawałam jej jedzenie, próbowała podchodzić , wyciągała się jak żmijka i znów cofała, każdy ruch ją płoszył, to trwało b.długo i tak nie pojadła , bo w końcu rezygnowała. Jak bardzo bała się człowieka....
  5. [quote name='GrubbaRybba']Red, a masz może zdjęcia? Wstawiłabym na allegro, do aukcji radomskich szczeniorków. Wznowiłam aukcję na allegro. Na aukcji są: Karolcia, Majeczka i mix sznaucerka (z innego wątku) - Tinka.[/quote]Niestety nie mam zdjęć, strasznie mi ich żal, szczeniaki w schronisku mają marne szanse.
  6. [quote name='mulinka']są piękne, jak to dobrze, ze je uratowałyście może warto napisać w tytule Łódź[/quote]Tak, ale musi to zrobić założycielka wątku. Aniuuuuuuuuuuu, napisz Łódź. Maleńka jest cudna. Mamusia tez. Domki milczą, pewnie żyją świętami zamiast szukać futrzaków.
  7. [quote name='ocelot']Impulsywnośc tak do końca go nie tłumaczy.[/quote]Może nie, ale nie drążmy tego w nieskończoność. Josi jest wspaniałą osobą i b.dzielną, Ciągutka jest u niej i nie musimy się obawiać o jej bezpieczeństwo. Musimy szukać małej domku z ogródkiem lub parter.
  8. [quote name='ocelot']Kochani sama zainteresowana musi się wypowiedzieć. A ten cudowny synalek jest pełnoletni? Mieszka z matką?[/quote]Jest dorosły, ma swoją rodzinę i nie mieszkają razem. Myślę, że wynikało to z troski o Josi. Szkoda, że Josi mieszka na IV piętrze bez windy, ale chyba na spacery narazie nie wychodzą. Łapki by pościerała.
  9. Josi faktycznie ma nieczynny komputer. Co do maila od syna stwierdziła, żeby się nie denerwować, nic takiego nie wchodzi w grę, choć jest on człowiekiem impulsywnym i czasem tak reaguje. Decyzja jest, jak pisałyście jej i nic Ciągutce nie grozi. Konsultacja w Arce się odbyła, niestety malutka nie nadaje się do operacji (to było możliwe ale od razu po wypadku). Także niestety... wózeczek będzie konieczny. Narazie sunia korzysta z bioenergoterapeuty, jest naświetlana lampą i to lekarz jaknajbardziej zaleca. Mówił jeszcze o pływaniu w wannie.. ale Josi nie ma wanny tylko kabinę prysznicową. W przyszłości sunia może mieć problemy z nerkami i płucami (niewydolność). Josi twierdzi, że Ciągutka ma jednak czucie załatwiania się, bo wtedy zsuwa się z posłania. Wczoraj się przejadła...a w ogóle jest chudzinka waży 5,5 kg. Pewnie Josi ją podtuczy. Nie martwcie się, wszystko jest pod kontrolą, szkoda, że rokowania nie są najlepsze, ale wierzę, że może być lepiej niż jest.... zabiegi plus sens życia plus miłość....i może mała zrobi krok do przodu. Jest nadzieja, że jutro komputer będzie u Josi już dobry, wtedy będziemy na bieżąco.
  10. Rozmawiam z Josi.....zaraz napiszę
  11. Może..... ale to jest wątek tylko Lenki......:-(
  12. [IMG]http://i1.tinypic.com/735fh9y.jpg[/IMG]
  13. Dwie rozkoszne sunie czekają.... nie chcą siedzieć same, zamknięte... piszczą. Dzisiaj kolejny nabytek, śliczne, wystraszone malutkie, chyba z osiem.... brak słów.
  14. I jak tu je rozdzielić???????? Czy naprawdę nikt nie dzwoni, taka super sunia...
  15. Wiem, dopatruję się w tym wszystkim tych dobrych stron .... ale i tak płaczę:placz: jej szczęście trwało tak krótko.....Wiem, co czują Beata, Mariola i Luiza. Współczuję im i dziękuję za wszystko. Dziś zauważyłam w schronisku podobną suczkę, nawet bardzo... ...:-( Nie mam racji...? Jakbym zobaczyła Lenkę...
  16. [quote name='gallegro']>Makuuu, ile tak naprawdę jest szczeniaczków? Miałem info, że 4, a z Twojego opisu wychodzi mi 3. Dodatkowo na jednej z wcześniejszych fotek widać w sumie 4 szczeniorki (tak mi sie wydaje): [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/127/fc38a7bd021b1706.jpg[/IMG][/URL] [/quote] Sprawdziłam dzisiaj, na 100 procent jest trzy sunie, dwie kudłaczki i jedna bardzo krótkowłosa niczym ratlerek. Cały czas siedzi na mamie. Jedna niestety nie żyje. Dołożyłam im furę słomy.... żeby tylko nie poginęły w tej słomie. Są takie malutkie, z miseczki liżą jedzonko...Calinka jest chudziutka... trzeba ją dobrze odżywić.
  17. Dorka, od dziś jesteśmy bogatsze... powiększył nam sie krąg wspaniałych ludzi, o Josi i jej znajomego. Powodzenia...:lol: Teraz malutka czuje się bezpieczna.. pewnie lubiła biegać, dlatego tak obserwuje świat. Buziaki dla Ciągutki.
  18. Szczeniorki do domków.... ale będą cudne kudłaczki...
  19. Fajny zezolek.....wygląda na mądrego psinkę.
  20. Czy coś wiadomo o Kleksie, może jakieś zdjęcia itd......
  21. Dajcie spokój z ciachaniem suni, wszystko w swoim czasie..... Napiszcie coś... czekamy....
  22. Jak dobrze, zostaną jeszcze dwie....
  23. Ale suuuuuuuuuuper.....Jurand pilnuje Danuśki:lol:
  24. Telefony dzwonić, bo Potem Mamba nie zechce odejść....:shake:
×
×
  • Create New...