-
Posts
5234 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by red
-
Zrezygnowana suńka w radomskim schronisku, ona już nie ma nadziei...
red replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Makuuu']to gdzie sunia przebywa aktualnie (boks, itp.? - jeżeli mozna info na pryw. wiad.)[/quote]Makuu, sunia przebywa na boksie 34 albo 35 (suki)- info od Asi, ona pamięta. Jakie damy jej imię???? Nie może być bezimienna. -
BŁĘKIT ok. roczny mieszaniec husky z Radomia ma już dom.
red replied to Makuuu's topic in Już w nowym domu
Mam wiadomość - to jest ten Błękit, chłopak na 100 procent. :evil_lol: -
Alfie - kochany zezolek, ma już swojego opiekuna i kochający dom - Radom
red replied to Makuuu's topic in Już w nowym domu
Taka cisza u tych naszych psiaków.....kiedy ludziska się obudzą, nie tylko rasowce są do wzięcia....:-( -
LUSIA - wreście ktoś pokochał ją NAPRAWDĘ! ma najlepszy domek na świecie!
red replied to Makuuu's topic in Już w nowym domu
Makuu, może jeszcze gdzieś ją ogłosić, kiedyś dawałaś takie ogłoszenia. -
zabili moje dzieci i mój kawałek serca - W NOWYM DOMU!
red replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
Najgorsze jest to, że nie można wszystkim pomóc.... ciągle jest kolejny i kolejny.....:-( Sunieczka jest prześliczna.... -
Dziadek ma domek - bedzie u mnie do końca swych dni
red replied to ~MaDaLeNa~'s topic in Już w nowym domu
Każdy potrzebuje czyjegoś zainteresowania, wstępuje w niego wtedy nadzieja, Boże, co z nim zrobić.... Nie wiem, może na allegro go pokazać... -
Rozmawiałam z przyszłą panią Mikiego, przesłała mi zdjęcia swojej suni i gołębia, Miki będzie miał na imię Lucky, czekają na niego, ale niestety pani nie ma możliwości przyjechać po niego, a pociąg czy autobus to ryzyko i stres dla psa. Przewiezienie Mikiego jest więc naszym problemem, Miki jedzie do dobrego domku, warunki b.dobre i ludzie go już pokochali. Jeśli zdecydujemy żeby go zawieźć , to będzie to spory wydatek , to jest 560 km łącznie. Nie jesteśmy w stanie same sfinansować kosztów paliwa. Liczymy na pomoc , choć wiemy że m-c styczeń jest dla wszystkich b.trudny. Miki musi narazie czekać.
-
Dziadek ma domek - bedzie u mnie do końca swych dni
red replied to ~MaDaLeNa~'s topic in Już w nowym domu
Biedactwo.... kto mu zgotował taki los - schronisko na starość.:-( -
Mamba,znalazla swoich ludzi - swoj dom :)
red replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
To jest tak śliczna para, że nie wiem jak się rozstaną......:-( Maleńka wygląda kwitnąco.... lśni, nabiera kształtów.... to jest to....kocha i jest kochana.;) -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
red replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Josi , jesteśmy z Tobą. Jak już będzie wózeczek, będzie jej łatwiej się poruszać. Tylko domek parterowy potrzebny, oby taki się odezwał... mamy nadzieję.... -
Przyczołgał się po pomoc...teraz choruje... Atos za TM ... [']
red replied to Fiona.22's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Każdy stary piesek powinien mieć takiego człowieka i taką opiekę, to takie ciche marzenie....Atosek przynajmniej teraz ma szczęśliwe chwile, na pewno nigdy nie miał prawdziwego pana/i. Całuski dla Atoska w siwy pyszczek. -
Zrezygnowana suńka w radomskim schronisku, ona już nie ma nadziei...
red replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Makuu, dowiem się do soboty zanim pojedziesz, bo sama nie wiem. Asia będzie wiedziała, ona jeszcze bywa w schronisku. Zapytam ją, bo rzeczywiście jak się wejdzie w te 500 łebków, to można przeoczyć każdego poszukiwanego psiaka. -
Mała Pinia wyrzucona w Radomiu-zostaje u kochanej DIF
red replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Co u Pinii, czy dała się wychować gryzoń jeden? -
Napisałam do tych państwa z Radomia, oni w czerwca mają się wyprowadzać do Skaryszewa, ale tam już jest suczka jakaś mała, na pewno się zgodzą. Zaproponowałam, że skoro są z Radomia mogliby zajrzeć do schroniska i spotkać się z psem w "4 oczy". Zobaczymy jaką podejmą decyzję. Czy w ogóle chcieliby go zabrać teraz czy dopiero w czerwcu:cool3:
-
[quote name='magda801']Zgadza sie Tora rośnie jak na drożdżach :), będzie ładnym smukłym pieskiem, chyba energie ma po mamie, bo wszędzie jej pełno. Zadzwoniła do mnie jedna osoba z Torunia, ale jak zaczęłam mówić o podpisaniu umowy adopcyjnej oraz o tym , że trzeba będzie ją w późniejszym wieku wysterylizować, to Pani zrezygnowała...[/quote] No tak, rzeczywiście powody do strachu miała:mad: ..... Ludzie są niereformowalni.