Jump to content
Dogomania

red

Members
  • Posts

    5234
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by red

  1. Makuu, nie wiem czy znajdziesz......zobacz ile psiaków na dogo potrzebuje wsparcia finansowego i raczej ludki przesyłają drobne kwoty, kropla do kropli....Nie przychodzi mi nic do głowy....Myślę, że jak ją zdiagnozujemy, określimy jej potrzeby łatwiej będzie alarmować...
  2. Dif, nie przejmuj się, że Pinia będzie czy w boksie, czy gdzieś w pomieszczeniu, nie będzie na ulicy czy w schronisku. Masz więcej doświadczenia, poobserwujesz ją trochę, może u Ciebie będzie taka jak kiedyś, może woli przestrzeń, podwórko, nie skupi się na konkretnym jednym człowieku, jak będzie rodzina. Może takiego domu wtedy będziemy szukać. Nie wiem dlaczego mielibyśmy finansować behawiorystę... Karola adoptowała Pinię i dalsze koszty powinna ponosić sama. Jeśli ktoś ma życzenie ją sponsorować owszem może, ale my też mamy swoje zwierzaki, w domu, na ulicy, na które wydajemy kupę kasy. Nie możemy finansować psów przed adopcjami, po adopcjach.... W końcu ona też chyba pracuje, adoptując psa liczy się z tym, że będzie to kosztować, więcej czy mniej, różnie, może zachorować, wymagać leczenia. Co innego pies na tymczasie,bezdomny, chory, ratujemy mu życie.... Kiedy Pinia będzie u Ciebie?
  3. Jeszcze nie wiemy jakie badania będą zlecone i jaki ich koszt, może poczekajmy z tymi kalkulacjami, jeszcze Zarapi jest w schronisku.... Rybka, może określ mniej więcej jakie są ceny przypuszczalnych badań.
  4. Trzymamy kciuki....na pewno to minie..... Berni nie rób numerów, teraz życie przed tobą...:razz:
  5. Makuu, zrób mu nowe zdjęcia, teraz jest piękny wyczesany, ogromny, tajemniczy..... fajny, podoba mi się. Można umieścić nowe na allegro.
  6. MUSI BYĆ DOBRZE, TO MUSI MINĄĆ.... Całym sercem tulę psinkę, teraz kiedy jego życie ma sens......nie wiem co powiedzieć, ale to wszystko jest niesprawiedliwe:oops:
  7. Kropka musiałaby być odebrana przed 8.00 rano w umówionym miejscu bo chłopak, który by ją przewoził rozpoczyna pracę o 8.00
  8. [quote name='troglodytes']Jeśli jest taka wola zajmujących się adopcją BŁĘKITA, podajcie mi na PM dane nowego domku, pojadę i sprawdzę - to, w sumie, całkiem niedaleko ode mnie.....[/quote] Czy wiesz już gdzie i co sprawdzić....
  9. Gdyby ktoś mógł jej dać dom tymczasowy.... wtedy uchroniła by się przed boksem bytowym. Czekamy dalej.....Najgorsze, że te psy się tak gryzą, wariują w schronisku, to strasznie przykre.....A ona ciapa i przylepa.
  10. Panca, chyba jutro miał ktoś ją zabrać do Warszawy, czy to możliwe, żebyś jutro ją odebrała w umówionym miejscu?
  11. O to chodzi że była przeniesiona i przeleciałam wczoraj boksy, naprawdę jej nie widziałam. Musi ktoś to zrobić jeszcze raz, pewnie Dorka bo ona ma bystre oko. A z kartami.....hm nie zawsze dojdziemy do ladu.
  12. [quote name=':: FiGa ::']Straciłam głowę :lol: Albineczka ma w końcu zapewniony ten DS czy nie? :lol: Wystawiam allegro zbiorcze dla nakrapianych i mam panią chętną na tę sunię, ona aktualna jest czy zaklepana dla kogoś? :)[/quote] Własnie a co z tym domkiem, może warto się zainteresować?
  13. Lilkę znalazłam na izolatce, jest już po sterylce, gotowa do adopcji. Błaga i prosi o zabranie jej. Na koty nie reagowała wcale w pomieszczeniu - sprawdzone. Ale kobieta niestety dziś oświadczyła, że już przynieśli jej psa i rezygnuje. :placz: Lilka nadal czeka na domek. Jesli allegro trzeba odnowić, to błagam. Boję się, te psy tak się zagryzają......jak pójdzie na bytowy....:placz:
  14. Dlaczego u Dif tolerowała męża, spała u boku dziecka... może powinna mieć dom właśnie z podwórkiem i drugim psem. Dif, może niech ona będzie póki co w boksie, wybiega się z sunią, może jej nie zapomniała. Pamiętam jak byłaś nią zauroczona....
  15. Dokładnie tak.... ale Rafał po nią przyjedzie do Radomia do schroniska chyba w czwartek i zawiezie do Rybki do Lublina. Będziecie w kontakcie odn. Zarapi, dobrze, że oboje poznacie Zarapi i siebie również. Rybka i Rafał wymieńcie sobie telefony komórkowe na pw, żeby umówić się ew. w Lublinie z odbiorem suni.
  16. Ale super wiadomość, są jeszcze wrażliwi ludzie, dobrze, że akurat wzięli Berniego....:multi:
  17. Dosłownie 12 godzin w drodze.....W drodze powrotnej mgła jak rozlane mleko, miałyśmy ciężką podróż. Mikuś był b.grzeczny, dużo spał... Sunia pani Nadziei przywitała go zjeżona i bojowo nastawiona, ale jest mniejsza i potem przestała podskakiwać. Miki ma jeszcze jedną fruwającą koleżankę - gołębicę Kulkę - ulubieniec p.Nadziei i męża, nie wiem czy Miki ją polubi:evil_lol: Zobaczymy.... To mądry piesek i naprawdę słucha co do niego się mówi. Zostawiłyśmy u p.Nadziei trochę karmy dla schroniska w Orzechowcach, dziewczyny odbiorą, może to niewiele, ale tyle się nam zmieściło. Mikuś chciał z nami wyjść, ale niestety .... już jutro obudzi się w swoim domu. Nawet dziś była kąpiel.... bo pachniał nieciekawie, ale jest śliczny. Mikuś będzie miał dużo ciepła ....koło domku kawałek podwóreczka, a do wybiegania działka z drugiej strony miasta. Mikusiu bądź grzeczny, pokochaj sunię i .....gołębicę Kulkę. Zdjęcia z telefonu jutro..... bo mi z tym zejdzie.
  18. [quote name='troglodytes']Jeśli jest taka wola zajmujących się adopcją BŁĘKITA, podajcie mi na PM dane nowego domku, pojadę i sprawdzę - to, w sumie, całkiem niedaleko ode mnie.....[/quote] Ok. jutro podamy.
  19. Rybka, chciałybyśmy, żebyś ją wzięła do Lublina na tymczas i badania, w Radomiu nie ma szans na dobrą diagnostykę, potem może ją wziąć Rafał. Co Ty na to?
  20. Discus nie napisała..... ja też myślę, że to przedwczesne. Może Pinia lepiej by się czuła w domu gdzie są inne zwierzaki, nie byłaby taka zaborcza.... Czekamy na wieści od Discus.
  21. Najgorsze już za nią, teraz tylko super domek dla suńki. A co z maleństwem? - nadal cisza?
  22. Pani Nadzieja i jej mąż czekają na Mikiego.....:multi:
  23. Jest nadzieja.... moja koleżanka chyba ją weźmie... ale jutro będę wiedziała. Nie chcę się cieszyć zbyt wcześnie. Ona ma 3 psy i 2 sunie małe w domku z dużym ogródkiem w Radomiu. Problem tylko tym czy Zarapi będzie mogła brać jakieś hormony, bo nie jest wysterylizowana i w razie cieczki psy by się gryzły, a sunie są u niej po sterylkach. Zarapi jest chyba za stara na sterylkę. Nie wiem co doradzi lekarz i jaka będzie w związku z tym jej decyzja, ale chciałaby jej pomóc.
  24. Maks i Saba to dwa wilki w narożnym boksie naprzeciwko biura, puszczane luzem po południu. Boże , nie wiedziałam o tym, to straszne, ciekawe, która sunia, tam były jakieś dwa uwiązane do bud, może któraś z nich....
×
×
  • Create New...