Jump to content
Dogomania

red

Members
  • Posts

    5234
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by red

  1. Tak jak przewidywałam, będzie odsypianie.....................psy w schronisku choć mają dużo czasu:evil_lol: to się nie wysypiają. Piękna Zarapi zaczyna nowe życie. Rafale, już teraz zrobiłeś kawał wielkiej roboty... dziękujemy Ci:buzi: Zarapi wylizała Rafała, wycałowała, jakby znała go już długo... to wdzięczna psina. Ciekawe jak zniosła podróż, ale chyba nie było problemów, bo wskoczyła od razu do samochodu, hyc do przodu.....pewnie kiedyś podróżowała. Rafał ubrał swoją panienkę w śliczną obróżkę ze smyczką, od razu wyglądała dostojnie :lol:. ....... Powodzenia "maleńka" .... Cioteczka Rybka trochę cię pomęczy, ale tylko trochę......:cool3:
  2. Podejrzewam, że ludzie z Radomia nie byli w schronisku, dali nadzieję i nic.... Szkoda, to taki łagodny lew.....Ale może się doczeka.
  3. Jeszcze ten tasiemiec cholerny w niej siedział, jak do tego doszłaś?
  4. Czekamy na wiadomości o Błękicie, oby nie zmarnowali tego psa....on miał szanse na super dom u miłośników tej rasy. Napisz zaraz po powrocie.... czekamy:shake:
  5. Wyobrażam sobie, wy z kaukaza zrobiłyście lwa z powiewną sierścią i błyskiem w oku.....Zarapi jest kochana, taka spokojna bida ... bardzo się cieszę, że jutro już będzie spała w normalnym domu, na suchym czystym posłanku, bez czuwania i budzenia się w stresie:lol:
  6. To kropla w morzu..... zdajemy sobie z tego sprawę, ale miałyśmy też mały samochód, Miki przytulał się do karmy:lol:
  7. Ufffffffffffffffff, jak dobrze, że wszystko jest ok. Pinia najwyraźniej nie chciała być u Karoliny, może dlatego tak się zachowywała, żeby wrócić do was.....:evil_lol: Super zdjęcia, co to znaczy odpowiedni pies w odpowiednim miejscu.... ale mimo wszystko Dif, trzeba na zimne dmuchać ... ciekawe czy naprawdę z niej taki łobuz. Spróbuj z nią wyjść kiedyś na spacer poza teren domu, czy będzie atakować wszystko i wszystkich..... Dobrze, że już jest u Ciebie....:lol:
  8. Będziemy rano wspomagać Rafała, niech tylko wstanie i dotrze do nas. Zarapi jeszcze nie wie, że jutro opuści to okropne miejsce..... potem tylko domek stały poszukamy malutkiej........
  9. Zadzwoniłam do schroniska, żeby suni nie karmili. Panca, nie odbierasz komórek.......a ja dzwoniłam. Zadzwoń prosze do Magdy numer 606-612-995, ona ma wieźć sunię, ale nie wiem czy do 18 -tej może czekać bo ona z Radomia wyjeżdża ok. 14 tej. Dlatego chciałabym żebyście coś ustaliły, bo nie wiem czy wysyłać sunię.
  10. No i jeszcze...... dobrze mi w łóżeczku:lol: i wreszcie mam spacerki:multi:
  11. Ona jest piękna, delikatna jak jedwab.....proszę ją mocno uściskać od nas. Niedługo będzie grubasek.
  12. Dobrze, że coś ruszyło z wózeczkiem, ciekawe jak ona będzie wchodzić i schodzić po schodkach:razz:
  13. Nie mam pojęcia, czy w ciągu miesiąca się znajdzie dom. Jest naprawdę różnie i ponosimy ryzyko. Trzeba będzie dać maksimum ogłoszeń. Zawsze biorę pod uwagę tę najgorszą wersję - co wtedy......Panca, z tego co piszesz nie ma Cię w domu prawie cały dzień, co wtedy z sunią....jak się w domu załatwi...
  14. Jesteś dobrej myśli..... naprawdę się boję, bo ciężko z adopcjami. Rozmawiałam dziś z dziewczyną, która jutro może ją zabrać do Warszawy. Panca, w naszym mieście można pomarzyć o tymczasie, ale może w Warszawie łatwiej, pytaj też różnych ludzi, na ten czas wyjazdu może ktoś ją weźmie, po powrocie mogłabyś ew. ją znów zabrać? Piszę o tym na wszelki wypadek, jeśli nie znajdzie domu. Napisz swój numer telefonu, a ja podam tej Magdy, która by ją wiozła i umówicie się jutro.
  15. Jesteście super.............dzięki za szybkie działania...... dziś moje serce się raduje,:multi: bo wczoraj była.....klapa:cool3:. Zarapi - to droga do szczęścia, którą rozpoczynamy w sobotę :lilangel:. Niestety rano jeść nie dostaniesz..... cobyś samochodziku nie zanieczyściła:eviltong:
  16. Ja też takie mam, ale ona w ogóle ma słaby aparat w telefonie, słabo widać......Zdjęcie z komórki wysyłasz na maila do siebie (jeśli jest taka opcja w Twoim telefonie). Potem z maila zapisz na pulpit. Potem wklejasz jak każde inne z pulpitu. Na maila czasem przechodzi dopiero na drugi dzień, dlatego nie wkleiłam jeszcze tego pod kołderką.:evil_lol:
  17. Rafał dzięki :cunao:.... postaramy się z Dorką doholować Cię do schroniska, daj znać o której wyjedziesz, umówimy się na drodze i podjedziemy razem do schoniska. Cieszę się, że Zarapi ma taką szansę.....potem zobaczymy w czym możemy jej pomóc.
  18. Rybka, dzięki.....wreszcie coś wiem...:iloveyou:
  19. Jeżeli wyznaczyłaś konkretny termin, to co mamy zrobić w takiej sytuacji? Nie z jakichś innych pobudek, tylko wyłącznie dlatego. Bardzo chcialybyśmy zabrać tę bidę, wiem, że zaopiekujesz się nią dobrze, ale jak pisałam wyżej również.. przyjdzie dzień wyjazdu i wtedy będzie alarm... a nie wyobrażam sobie by wróciła do schronu. Jest jeszcze hotel, ale to są koszty, na które nie możemy sobie pozwolić. Decyzja naprawdę należy wyłącznie do Ciebie, transport to pestka.
  20. Wolałabym Lublin i tak trzeba jechać.......
  21. Pomyśl, że spała na środku skwerku przydworcowego, przeganiana, wokól ruch samochodowy, czy mokro czy sucho, na dworzu, biegała obok miśka po mieście.... to chyba i tak u Ciebie miałaby póki co swoje miejsce, michę i ciepłe słowo.
  22. [quote name='tula']Jakoś pusto u Korusia, podnoszę psiaka.[/quote]5 lat w schronisku i końca nie widać.... śliczny piesek i kochany, a nie ma szczęścia.:-(
  23. Nie liczyłabym na Panią z chorym kręgosłupem..... to powazna decyzja.... czekamy dalej na dom tymczasowy lub stały......:shake: Poza tym trzeba mówić o tym, że sunia ma jakies triki nerwowe, to ważne.....wprawdzie w niczym jej to nie przeszkadza, ale żeby nie było rozczarowania. Widzę, że na allegro nie ma takiej informacji.
  24. Wyobraź sobie, że Cię rozumiem. Ale żeby zrobić krok do przodu, chciałabym wiedzieć, czy zabierzesz Zarapi w sobotę do Lublina (czy Rybka jest na to gotowa?). To podstawowa sprawa - zdiagnozować Zarapi! Potem dopiero można myśleć o dalszych sprawach. Chciałabym wiedzieć, czy przyjedziesz po nią w sobotę po umówieniu się z Rybką. Najpierw obbejrzy ją lekarz i wtedy zobaczymy jakie badania, ile pieniędzy i jak alarmować o pomoc. Konkretnie - czekamy na odpowiedź, nie mamy już czasu.
×
×
  • Create New...