-
Posts
1496 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jotka
-
Tylko, ze to musi zrobić konkretna osoba, która wie duzo i nie da sie wpedzić w emocje ani zastraszyc. Ponadto pojedyncze osoby w rozproszeniu nie zrobia nic.
-
Dimek kochający dzieci !!! Wreszcie w nowym kochającym domku!!!
jotka replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Dimek, wypatruj domku skutecznie! -
Byłam tam, kiedy zabierałysmy Agata i Hawanę. Zdjeć robic nie pozwałają, czasem uda sie ukradkiem. To schronisko podlega Krakowskiemu TOZowi czy KTOZowi. Tam jest konieczna zorganizowana akcja wielu osob zdeterminowanych do rozwiazania tej sprawy. Ludzi, ktorzy byliby w stanie codziennie, w róznych porach byc tam i robic obserwacje, a w razie mozliwosci zdjecia. Takich, którzy chcieliby zgłosic sprawe do prokuratury i mówić o dowodacg, a nie pyskowac. Myśle, ze władze Olkusza wiedza o tym, że to sa kazamaty dla zwierząt, ale nie zamierzaja z tym robic nic. Ale nie ma zbyt wielu osób, ktore naprawde sa zdecydowane ponieść koszty rozwalenia tego schroniska. Tych kilka osób, które tam jezdzą nie zrobi nic. Wiem, ze to nic budującego, ale sytuacja jest włąśnie taka i własciciel schroniska doskonale sobie z tego zdaje sprawe. Jesli KTOZ nie zorganizuje mądrej akcji, to długo tam sie nic nie zmieni.
-
[quote name='Iza i Fidel']Te ,nie smiej sie-ja sie nie znam za bardzo na rasach psow. Naprawde juz padam na twarz,bo wczoraj poszlam b.pozno spac,rano wstawanie i praca ( w domu bylam po 18-tej,a wyjechalam po 9-tej). Jutro zas do pracy....Jak wroce to oba psiaki wstawie na psy do adopcji i na aukcje.Tyle mi w tej chwili przychodzi do glowy. Acha,moich misek,tych co kiedys kupilam dla schronu nigdzie nie widzialam...Moze komus sie przydaly do domu? Talerzy nie mial? Moze zostawili na przyjazd dygnitarzy? Zapomnialam o nie spytac.[/quote] Może jak daje sie miski, to je opisac "dar dla schroniska" jakos tak, zeby nie dało się usunąc bez zniszczenia miski?
-
Kompletny rozjazd, nikt nic nie wie, nikt nie dotrzymuje zobowiązań. Niestety nie pierwszy raz. Ja nie mam zadnego nr.
-
Z watku wynika, ze kontakt ma AgaiThea. Myśle Mosii, ze trzeba było jednak chociaż do kobiety zadzwonic. Jak jest w permanentnym stresie, to taka informacja jest wazna. Ja nie mam kontaktu do nikogo, kto ma kontakt z tą kobieta. A czs nagli. Oby stres kobiety nie przełożył sie na zycie psa.
-
szczeniaczki jednej sunki zagryzione :( co dalej :(
jotka replied to madzia20sosnowiec's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wprawdzie nie ja zakładałam watek, ale uwazam, ze nalezy go zamnąc, zeby nie"bić piany" wokól sprawy, która sie zakonczyła. -
Myśle, ze to jest dobry pomysł. Mosii zna tez pani Mary. Ja potem moge sie właczyc do wspierania pani, bo ona tez tego potrzebuje i przypuszczam, ze na to liczy. Ale kto, kogo ona juz zna musiałby mnie zapowiedziec, moze przedstawic. Jakby co, to jestem w odwodzie.
-
Nie wiem co mam o tym myslec. Jest sobota, teoretycznie we wtorek mam przewieźć Mary do mosii. Nie wiem skad, nie wiem gdzie, nie wiem czy wogóle. To jesli chodzi o Mary. Jesli chodzi o wsparcie duchowe dla pani, moge w to wejsc, ale ktos musiałby mnie zaanonsowac
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
jotka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Wysłałam wiadomość do elviss, która swojego czasu szukała hienkowatej suczki. Może ona weźmie? Oby! -
Brązowy, gładkowłosy jamnik Chrapek czeka na dom! MA WSPANIAŁY DOM! :)
jotka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Mysia, a to widziałas? [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29409[/url] -
Kochany przez wszystkich Demonek za TM :(
jotka replied to Justyna_wolontariat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='constancja'] Biedactwo kaszelka ale tylko rano jak się obudzi i wieczorem (jak dziecko z zapaleniem oskrzeli:evil_lol: ), w ciagu dnia nic. u mojego psa taki kaszelek okazał sie byc oznaką choroby serca. Bierze leki na serce i nie kaszelka:lol: -
Schronisko w Bytomiu szczeniaki, rasowe i inne
jotka replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
[quote name='jnk']Wandul, wiem, że schron jest bardzo fajny - widziałam go i jestem pod wrażeniem :crazyeye: . Czasami tylko mam wrażenie, że w takich miejscach, jak schronisko dla zwierząt, dom dziecka, najważniejsze nie są ładnie odmalowane ściany i nieprzeciekający dach, a ludzie - wrażliwi, odpowiedzialni, uczciwi. I chcę nadal mieć nadzieję, że w Miechowicach są właśnie tacy.[/quote] Do tego schroniska jednak w znacznym stoniu odnosi sie napis znad wrót piekielnych- "Porzućcie wszelką nadzieję" Dotyczy to psów i ludzi, którzy maja nadzieja, ze w tym schronisku pracują ludzie godziwi. W UM Bytom, tez tacy nie pracują, bo znaleźliby sposób na rzeczywiste sprawdzenie sposobu traktwania zwierząt w tym schronisku. Dotyczy to także ludzi z bytomskiego TOZu. Nikt spośród tych, którzy mają pełne prawo skontrolowac schronisko, nie zadał sobie trudu, zeby zrobc to w sposób nie pozostawiający watpliwosci. Pytanie przypadkowych ludzi w schronisku o ich wrazenia, jest praktycznie tyle warte, ile sonda uliczna albo i mniej. Sama przekonałam sie o tym jak bardzo mozna sie pomylic kierując się pierwszym wrażeniem. -
Nie mam pewności, czy Ambra nie jest na urlopie. Faro, czy ona do Ciebie dzwoniła?
-
Schronisko w Bytomiu szczeniaki, rasowe i inne
jotka replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
no, to ciekawostka! Moze warto jednak dokładniej i skuteczniej przyjrzec sie temu schronowi? Po doświadczeniu z terierem mam o jego pracownikach jak najgorsze zdanie. Jak widac, nie wszystko zloto co sie swieci!:mad: -
Kochany przez wszystkich Demonek za TM :(
jotka replied to Justyna_wolontariat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale obrotne! Załatwiły jednak transport. Co to znaczy, chciec naprawdę!:multi: -
Schronisko w Bytomiu szczeniaki, rasowe i inne
jotka replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
[quote name='constancja'][B]Jest domek dla DON-ka.[/B] [B]Rodzina zdecydowana i marząca o długowłosym ON-ku.[/B] [B]Mieszkają na Śląsku w domu z ogrodem.[/B] [B]Pies ma mieszkać w domu (nie kojcu) i służyć tylko do kochania:loveu: :loveu: :loveu: .[/B] [B]Wiek do 10 lat, raczej nie szczeniak, płeć nieistotna, powinien być wykastrowany lub wysterylizowany więc nie ma obawy, nie będzie rozmnażany.[/B] [B]W domku są dzieci (8 i 1,5 roku), oraz mały pies .[/B] [B]Ludzie do zamożnych nie należą ale psiak będzie członkiem rodziny i krzywdy nikt nie pozwoli mu zrobić.[/B] [B]Jeśli macie dziewuszki namiary na jakiegoś DON-ka potrzebującego miłości to proszę o info.[/B][/quote] Jeśli to małe to pies, bezpieczniej wprowadzic suke. Mój pie jest wielkosci półtora kota. Suki na tymczasie akceptował, szczeniaka tolerował. Z psem, ktory był nieduży i młodziutki, ale dorosły było trzymiesięczne wariatkowo. W żaden sposób nie udało mi się doprowadzić do jakiego takiego spokoju. Moze ten pies jest bardziej ugodowy, ale bezpieczniejsza byłaby suka. Czy on ma byc całkiem ON, czy w typie? Jutro jade do schronu w Scu, to popatrze, moze bedzie jakis kandydat lub kandydatka? -
HUSKY, MALAMUTY - w roznym wieku [bezdomne.szpice] - aktual. 2006.12.29
jotka replied to wiosna's topic in Już w nowym domu
Ja wiem, że to graniczy z cudem, ale pisze, bo może... Dzisiaj moja znajoma przekazała mi telefonicznie, ze wczoraj widziała zabiedzonego czarno-białego husky koło sklepu na drodze z Drezdenka do Gorzowa wlkp. We wsi o nazwie jej nieznanej, ale z chrakterystycznym mostem, przy ktorym jest drogowskaz na Stare Kurowo. Niczego wiecej nie wiem, ale może ktoś bedzie tamtedy jechał, może zna kogos w tamtej okolicy - pies tam chyba jest od jakiegoś czasu. -
Babelek - cudowny maluch - ma juz swoich "czlowiekow" na wylacznosc :-)))
jotka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
ktoś szuka jamnika szorstkowłosego, niedawno taki post był na górze -
Schronisko w Bytomiu szczeniaki, rasowe i inne
jotka replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Niestety, nie porobiłam zdjeć zuczkopodobnych, bo przy tym upale sie pochowały, a mi bardzo zalezało na wyciagnieciu teriera. Przekonac potencjalną włascicielke jak go zobaczyła w porównaniu z pięknymi onkamii pokonac odstręczjącą akcję schroniskowego weta - to było naprawdę bardzo traumatyzujace. Jeszcze jestem skonana. Jak przywiozłysmy psa do domu, okazało sie, ze to jeden zapchlony kołtun. Obcinałam dredy dwie godziny. i nie obciełam wszystkich. Moze jutro skończe, zeby Malawaszka mogła go dostrzyc ze stanu straszydła do stanu ostrzyżonego psa. Obiecała przyjechac jutro wieczorem. W każdym razie dla teriera gehenna sie skończyła. -
Dimek kochający dzieci !!! Wreszcie w nowym kochającym domku!!!
jotka replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Dimek! Kiedy wreszcie poznają sie na Tobie? -
Połamana Sunia - Havana Szuka Domu!!! ma dom!
jotka replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
jeszcze nie uregulowany rachunek u weta w Dąbrowie Górniczej, bo wyjechał na urlop. [COLOR=Blue][B]Juz uregulowany. Tylko 50zł. Zapłaciłam. Mam nadzieje, że na wymiane, Malawaszka osrzyże teriera, którego przywiózłam do DG z Bytomia.[/B][/COLOR] -
Schronisko w Bytomiu szczeniaki, rasowe i inne
jotka replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Psiaczki z reklamowki z Dabrowy Górniczej będa malutkie. Z a4-5tygodni i ich mamusia do wydania [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28485&page=2[/url]