Jump to content
Dogomania

Dorothy

Members
  • Posts

    8714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dorothy

  1. LILUtosi wlasnie wczoraj przelalam swoje 150 zl za ów fejsbukowy bazarek dla Babuni na konto Eli . Poproszę o utulenie babuni ode mnie. Mam slabosc dla staruszek. Buziaki.
  2. latem i tak kiepska pora na adopcje. Gdzie wieszalas ogloszenia, na jakich portalach?
  3. czyli plyn PWE to jest jakis plyn do kroplowek? podstawowy typu sol fizjologiczna czy jakis specjalny jej podajesz?
  4. co to jest plyn pwe posle Ci karme, chcialabym objac opieka ktoregos psa i deklaruje posylac cos co miesiac tylko potrzebuje jakies konto.
  5. dziekuje :-) A jak Toja? I w ogole maluchy kluchy, jak idzie odchudzanie?
  6. no trzeba by sprawdzic jakos, jak dokladnie reaguje na mniejsze suczki, w ogole na inne psy w bezposrednim kontakcie, oraz na koty. Czy moglaby mieszkac z innym psem (psami) w domu, czy nie bardzo. to wazne z punktu widzenia nowego domu. Czy nie ma zapedow morderczych jak to czasem amstafy. Czy jest posluszna (daje sie odwolac, moze chodzic na spacer bez smyczy itd) Oczywiscie ze jest piękna :-) nie mowie ze za gruba, no ale taka dobrze wyglądająca :-)
  7. jeszcze mam pytanie czy Aisza jest grzeczna wobec mniejszych psów, suczek? Ewentualnie kotów..Ona jest troche amstafowata, dlatego pytam...
  8. moje suki tez często nagle głuchną na wszelkie wołania a ja dostaje zawału. Nie wiem co nimi kieruje. Co do tracenia na wadze, wlasnie ogladalam zdjecia Aiszy, ona tez jest niezla kluska, Ty moja droga chyba za dobrze je wszystkie karmisz :-) Czy ktos placi na utrzymanie duzych psów cokolwiek?> Co z jakimis zbiorkami na konto fundacji, o ktorych byla mowa na watku Aiszy i Rudego? Aisza bardzo mi sie podoba, moze obejme ją opieka :-p
  9. oj rzeczywiscie kluseczka!! poza tym psy wygladaja wspaniale, procz tego ze zadbane to radosne, mordki sie usmiechaja... a jak sprawa duzych psow na dzialce?
  10. za wysoki mocznik i fosfor :-( Wanda jakie szczeniaki :-(
  11. Czy one wszystkie u Ciebie takie kluseczki? Ty to jestes dobra ciocia. Wzielaym ja od Ciebie gdyby nie to ze mnie nie ma - szpital a po 6 operacja. I nie wiem kiedy wroce do domu,. Kurcze czy ktos nie moglby Cie odciazyc jakos :-(
  12. [quote name='wanda szostek']Dwa tygodnie temu złapałam znajdkę biegającą środkiem jezdni między samochodami. Młoda roczna sunia, żywiołowa. Musi być na smyczy a wtedy Mimi biegnie luzem i ma możliwości mimo pilnowania coś chapnąć . Sunia malutka i fajna, ale jakoś z ogłoszeń cisza. Cisza ze wszystkich ogłoszeń.[/QUOTE] Rany to nastepny psiak na utrzymaniu. Ktory w mieszksniu? Daj link do jakiegos ogloszenia ze zdjeciami to porozsylam
  13. jaką znajdkę? o co chodzi ze znajdką i co to ma wspolnego z podjadaniem Mimi? Wanda uratowałaś jej życie :-* ale błagam, dbaj także o własne zdrowie. Zwierzaki bez Ciebie nie poradzą.
  14. to pierwsze jest 50 g to drugie 150 woec 3 razt wiecej
  15. bardzo milo czytac dobre wiadomosci, ulga na sercu. Mimi chce żyć, jak dobrze.. Jak cudownie ze tak sienia opiekujesz. Toja faktycznie powinna schudnąć, ale znam problem wyjadania z cudzej miski, pozostaje restrykcyjne przestrzeganie por jedzenia i zabieranie niedokonczonych misek... Daj znac kiedy skonczy sie karma. Bedziesz rehabilitowac siebie? Trzymam za dobre rezultaty :-) Mnie niestety skierowano do szpitala. Poglaskaj wszystkie ode mnie..
  16. hihi, rześki dziadunio z cipiórkiem na głowie. Bomba!!! Ogromnie sie cieszę:-D
  17. a ja wyslalam Wandzie canun sport 40 kg. Jutro dotrze. Jesli uznacie ze jednak brit lepszy to napiszce, nastepna bedzie brit.
  18. [quote name='modliszka84']wykafelkowanym, ale ogrzewanym tylko tą lampą którą widać na zdjęciach. Ilość psów różnie - dwa, trzy, więcej się nie zmieści bo boks ma wymiary może 1,5 x 1,5 m[/QUOTE] cela :-( oby nie śmierci.... :-( trzymaj sie mały psiaku
  19. w betonowym boksie, czy w tym wykafelkowanym pomieszczeniu. Ile tam jest psow
  20. Bardzo, bardzo jesteście dla nas ważne. Mało naświecie takich ludzi, jak Ty, więc trzeba na nie chuchac i dmuchać :-) Ogromnie sie cieszę że lepiej z Mimi, właściwie to tak samo było z Morganą, po operacji ropomacicza ona w nocy zostawała w lecznicy sama (nie pozwolono mi zostać) ja przyjeżdżałam rano, i ona gdy mnie nie było zapadała w katatonię. Nie wstawała, nie podnosiła głowy, nie zmieniała pozycji. Jak się pojawiałam, okazywało sie że pies żyje nie jest nieprzytomny. Więc pewnie Mimi ma to samo.. Ale tak się cieszę że jest poprawa!! uściski!!
  21. przyłączam się. Czy jest jeszcze ktoś chętny wesprzeć Wandę finansowo? prosze dajcie znac.
×
×
  • Create New...