-
Posts
514 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ziele77
-
karmię od niedawna Proformancem seniorem i jest tak: minusy -sunia nie chce jej od początku jeść,dopiero gdy dodam mięso i zaleję bulionem -granulki są bardzo drobne a w mojej paczce dodatkowo strasznie pokruszone plusy -robi po niej bardzo ładne kupska -nie puszcza bąków a więc nie jest zła,ale ja jeszcze poszukam co przypasuje mojej suni bardziej
-
zdecydowanie hills,z acaną jestem na bakier,bardzo zaszkodziła mojej suni-dlatego jestem na nie.
-
polecam Pro Plan jagnięcina z ryżem!żadna inna karma tak nie służy mojej syni jak ta-tylko ja mam onka
-
Jestem ciekawa jaką wodę podajecie swoim psom i czy uważacie,że jakoś wody ma znaczenie dla zdrowia psa? Pytam ponieważ ja przez większość życia mojej suni dawałam jej wodę przefiltrowaną,przegotowaną lub najczęściej oligoceńską.Teraz od około 2 lat daję jej zwykłą wodę z kranu,zmieniły się trochę moje warunki "życiowe"i po prostu nie mam sposobności przynosić sobie wody oligoceńskiej.Myślicie,że to może mieć duży wpływ na psa?mimo,iż często zmieniam wodę to kranówa często "pachnie" takim nieświeżym bajorkiem:shake:
-
Ja zdecydowanie doradzam Pro Plan moja suka była na nim przez wiele lat i świetnie się chowała!Zmieniłam na Acanę senior,bo tak zachwalano tę firmę..no i całkowita porażka.Karma brzydko wyglądała i pachniała,suka nie chciała jej jeść,dopiero z dodatkami,ale miała po niej straszne sensacje:luźne kupy ze śluzem!(zaczęła załatwiać się w domu choć tego nigdy nie robiła,ale tak źle się czuła:-o )śmierdzące bąki,jadła wciąż trawę.Była coraz grubsza a sierść stawała się matowa i wypadała kępami.Myślałam już,że jest chora ale po zmianie karmy na inną wszystko przeszło jak ręką odjął.Do tej pory nie wiem czy trafiłam na trefne opakowanie czy po prostu mój pies tak źle ją tolerował.W każdym bądź razie zamawiałam u samego przedstawiciela,no i obecnie jestem bardzo zrażona do tej firmy:shake:
-
Po wielu poszukiwaniach i namysłach postanowiłam kupić mojej 14 letniej suce Acanę Senior (wcześniej jadła Pro Plan z jagnięciną-świetnie jej służyła ale była za bardzo kaloryczna). Jestem tą karmą wielce zawiedzona tym bardziej,że jest tak chwalona.Zastanawiam się nawet czy nie dostała mi się jakaś przeterminowana (oznaczenie 61686BB1 4MAR070149) lub źle przechowywana paczka. Karma wygląda (jest bardzo jasnego koloru) i pachnie niezbyt apetycznie.Mój pies wogóle nie chce jej jeść nawet z dodatkami :(zjada ją dopiero z dużą ilością mięsa(a to się mija z celem). Robi po niej brzydkie kupy (jasne czasem ze śluzem),puszcza bąki,tyje i gorzej wygląda :( Moje pytanie:czy ktoś karmił swojego psa Acaną senior?Jak ona powinna wyglądać i jak pies na nią reagował????
-
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
ziele77 replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mój pies jest głuchy od 4 lat ale zachowuje się zupełnie normalnie...jak ktoś nie wie to nawet się nie domyśli że ona jest głucha -
Wiem,że to pytanie jest zbyt ogólnikowe,więc podam konkrety.Mam problem z wyborem karmy dla mojego 14 letniego owczarka.Do tej pory jadł pro plan jagnięcina z ryżem,jest to jedna z nielicznych karm która jej smakuje,bo jest dość wybredna.Neska jest w tej chwili już schorowana ze względu na wiek i choć wygląda bardzo dobrze i karma jej służy to niestety jest o wiele za gruba.Ma spondylozę(choroba kręgosłupa)w związku z tym tylnie łapy odmawiają jej posłuszeństwa i bardzo trudno jej chodzić,dodatkowo okazało się,że ma chorą wątrobę i nerki też nienajlepiej.Ważne jest dla mnie aby poprawić jej kondycję i przede wszystkim odchudzić aby łatwiej jej było chodzić.Lekarz polecił mi karmę royal dla wątrobowców ale jest za droga obawiam się też że by jej nie chciała jeść.Podsumowując chodzi mi o karmę dobrej klasy,odchudzającą dla starych psów i z małą ilością białka,no i żeby była smaczna! Odpada Eukanuba i Hills-nie lubi.Zastanawiałam się nad Acaną lub Proformance. Za Acaną przemawia to,że nie ma w seniorze dużo kalorii i ta marka jest chwalona,za Proformancem przemawia to,że senior jest na bazie jagnięciny którą Neska bardzo lubi,natomiast bardzo zniechęca mnie w jej składzie olej canola(ponoć toksyczny) no i chyba jest bardziej kaloryczna..naprawdę już nie wiem co wybrać..POMOCY:roll: Chcę aby Neska na starość miała smaczne żarełko ale takie które jej nie zaszkodzi. PS: Pozamawiałam próbki ale przysłały tylko 2 firmy:Biomill i Nutram a te najbardziej mnie interesujące nie.
-
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
ziele77 replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dla Ptysia (")(")(") :-( Trzymaj się Lavinio,jestem z Tobą.. -
Ja jestem zachwycona tą rękawicą.Moja stara suńka która już ledwo stoi i dlatego ciężko ją pielęgnować,po przetarciu rękawiczką jest czysta i wygląda rewelacyjnie.Ma piękną błyszczącą sierść i wygląda na kilka lat młodziej :lol:
-
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
ziele77 replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cały czas trzymam kciuki za Ciebie Ptysiu..wyjątkowo chwytasz za serce! -
Rany!Przecież ta suczka jest PRZECUDNA!!!!Nie tylko oczy ma piękne,ale ta sierść i uszka,po prostu cud miód :loveu: Gdybym nie miała już psa to nie tylko bym ją wzięła jeszcze bym za nią dopłaciła!Takie cudo napewno znajdzie dom,dodatkowo przecież ma dobry charakter,trzeba ją tylko faktycznie porozgłaszać.
-
Moja sunia ma obecnie 14 lat.Myję jej zęby sporadycznie,czasem częściej czasem i rok nie myję.Zawsze używałam zwykłej ludzkiej szczoteczki i pasty.Nigdy nie zwracałam uwagi jaka to pasta,a pies ją zjadał i to czasem sporo..i nic jej nie jest,myślę,że reklamowanie psich past i odradzanie ludzkich to zwykły marketing.Wiadomo psia pasta może lepiej smakować,ale nie sądzę żeby ludzka użyta od czasu do czasu była toksyczna!W każdym bądz razie Neska ma piękne ząby i do tej pory nie wypadł jej ani jeden i nadal są ostre :razz: .Kamień nazębny usuwam przy myciu zębów sama,podważając łyżeczką:evil_lol:
-
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
ziele77 replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Z moich doświadczeń niestety wynika,że jeżeli pies tak bardzo przeżywa rozstanie i niszczy to wcale to może nie być kwestia czasu,może już tak pozostać.Ja kilka lat temu wzięłam psiaka ze schroniska na Paluchu,zwyczajny kundelek.W domu miałam już dorosłą,wychowaną i spokojną suczkę owczarka.Nowy psiak był przeuroczy,mimo że w schronisku był kilka lat szybko się wszystkiego nauczył,nie miałam z nim żadnych problemów wychowawczych(był mądry,łagodny.posłuszny i zachowywał się jakby był ze mną od zawsze ale....no właśnie niszczył!Gdy zostawał sam w domu niszczył wszystko!zniszczenia były ogromne,niszczył meble,lodówkę,telefon,gryzł ściany,żaluzje,skakał na okna zrywał firanki TOTALNA DEMOLKA:crazyeye: Mimo stosowania wszelkich mi znanych metod jego zachowanie się niezmieniało,klatkę znosił źle,sunia z którą zostawał też nie miała na niego wpływu.Zaznaczam,że pies był bardzo posłuszny i wychowany przeze mnie ale nie miało to wpływu na pozostawanie w domu.Pozmieniałam klamki na gałki w całym mieszkaniu ponieważ otwierał sobie drzwi.Zostawiałam go w przedpokoju z drugim psem,a do tego mnóstwo jedzenia i zabawek-nie pomagało.Po siedmiu miesiącach walki miałam zrujnowane mieszkanie,drzwi wejściowe całkiem zżarte aż do blachy łącznie z elementami metalowymi,zresztą długo by opisywać... wyjściem okazało się znalezienie mu wspaniałego domu.Nowa właścicielka(ostrzezona oczywiście o problemie)była emerytką,mieszkała w domku z ogródkiem razem z rodziną.Pies rzadko zostawał sam,a jeżeli już musiał to właścicielka sprawiła mu kojec z budą w której przebywał na czas jej nieobecności.Ostatecznie był happy end. Chciałam jeszcze zaznaczyć że nie dotyczy to tylko psów schroniskowych!!!Jeszcze wcześniej zanim wzięłam psa ze schroniska miałam przez pół roku szczeniaka staforrda.Pies gdy go przygarnęłam miał ok 2 miesiące,przynieśli go ludzie którzy twierdzili,że został wyrzucony z samochodu na trasie łazienkowskiej.Z psiakiem tym miałam ten sam problem,mimo obecności suni i nauki psiak niszczył wszystko coraz bardziej(pomijając inne problemy)-wyjściem też okazał się domek pod warszawą u znawcy rasy...a więc mi moja konkluzja jest taka,że czasem mimo najlepszych chęci nie da się nic zrobić :shake: i trzeba szukać odpowiednich warunków.. -
ano właśnie!u mnie też nie ma głaskania psa bez mojej zgody,a jednak często mi się to zdarzało i zdarza,że ją ktoś pogłaszcze znienacka:shake: Nie wiem czemu tak się dzieje,może dlatego,że jak często słyszałam ma bardzo szlachetny wyraz pyska i wydaje się uosobieniem spokoju.Głaskana jest albo gdy czeka na mnie pod sklepem,albo na klatce albo na dworze gdy koło kogoś przechodzi i co ciekawe robią to zawsze ludzie dorośli,często starsi,dzieci jak do tej pory wykazały więcej rozsądku i z reguły to właśnie one pytają mnie czy można pogłaskać psa:lol:
-
A moja suńka owczarek uwielbia nic nie robić :p. Niestety muszę się zgodzić z wyrażonym wcześniej poglądem,że owczarki są bardzo często zwichrowane psychicznie.Moja suńka jest przekochana:loveu: i jest u mnie od małego,ale pracy miałam z nią masę,wykazywała ostrość pozorną,agresję i nieufność do obcych i nielubiła dzieci(męczyły ją jak była mała :()Mimo,że ma 14 lat i jest bardzo mądra,potrafi mnie jeszcze czasem zaskoczyć :(..a mianowicie,mam problem z tym,że czasem daje się głaskać mało znanym lub nie znanym osobom i jest jej to oboętne,a czasem nie wiadomo dlaczego od razu próbuje złapać tego kogoś ostrzegawczo za rękę..a ludzie mnie zadziwiają tym,że nie znają psa i często próbują go głaskać bez pytania mnie..:mad:
-
B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?
ziele77 replied to YBOT's topic in Już w nowym domu
Bardzo bardzo się cieszę,że Bordi się znalazła,bo wstyd się przyznać ale zaczynałam już tracić nadzieję.Jaka ona teraz cała szczęśliwa :loveu: Szczególne pozdrowienia dla Supergogi,twój upór i dobro są niesamowite:crazyeye: :lol: :Rose: -
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
ziele77 replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To,że Buba nie słyszy to nic strasznego,uwierz mi.Moja sunia,owczarek niemiecki ma obecnie 14 lat,a nie słyszy od 4.Lekarze nie wiedzą czemu straciła słuch:albo jest to genetyczne,albo na skutek częstych infekcji uszu za młodu(które było ciężko wyleczyć i czasem trwało to miesiącami)ale ja zupełnie nie mam problemu z jej głuchotą,bo gdy była młoda wytresowałam ją na słowa i gesty,nieprzewidując nawet że będzie jej to kiedyś tak przydatne.Teraz reaguje na wszystkie polecenia,jest nauczona że ma się pilnować przy ulicy,często na mnie spogląda aby zobaczyć czy czegoś od niej nie chcę,jest po prostu git :lol: W dodatku widzę nawet pozytywy:zawsze bała się sylwestrowych wystrzałów,a teraz to jest zupełny luzik :cool3: -
DRENIU-Kerry Blue Terrier! Już w NOWYM DOMKU!!! :)
ziele77 replied to mosii's topic in Już w nowym domu
Jakies cuda tu się wyprawia!:crazyeye: Co to za podmianki psów;) :evil_lol: