Jump to content
Dogomania

Agnieszka K.

Members
  • Posts

    1943
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka K.

  1. Nesunia, skręt żołądka to nie jest choroba z którą można żyć. Bo tylko szybko przeprowadzona operacja może (ale nie musi) uratować psu zycie. I jesli Twoj weterynarz uważa, ze Twojej suce "samo" sie poprawi, to niestety ale uważam, że postawił - w tym wypadku - błędną diagnozę. Może wskazana byłaby konsultacja u innego lekarza? Jesli masz mozliwość to odłącz szczenięta od matki. Wklejałaś zdjęcia szczeniąt na dworze, może tam w chłodnym i zacienionym miejscu mogłabyś zrobić im "zagrodę" lub w innym pokoju. Płanowałaś zostawić sobie szczeniaczka - co z nim, czy też wg. lekarza powinnaś go oddać? Przecież jeśli zostanie u Ciebie bedzie miał stały kontakt z matką? Ja zaczęłabym od wizyty u innego lekarza i na razie do zostawienia szczeniąt.
  2. [quote name='Olivka']A czy ta choroba może być przenoszona na szczeniaki?[/quote] A jakie to znaczenie, jeśli jej objawem są "po[I]ronienia w III trymestrze ciąży, czy rzadziej resorpcje na początku ciąży". [/I] Szczeniaki [B]rodzą się martwe[/B] pod koniec ciąży i nie ma znaczaczenia, czy były zdrowe czy chore. Jak właściciel może "zafundować" suce (a także poniekąd sobie) ciążę, o której wiadomo, ze i tak skończy się tragicznie? :angryy: :angryy: Jeśli właściciel suki był tak bezmyślny, to niestety ale przynajmniej właściciel reproduktora powinien chyba troche pomyśleć i w ogóle nie wyrazić zgody na żadne krycie. To nie jest biegunka czy katar, tylko ogromne obciążenie dla organizmu matki (w tym wypadku jeszcze chorej).:shake: [quote name='Olivka']Jeśli ciąża jest w tym przypadku zagrożeniem dla życia suki, to ja sie bardzo dziwię postawie właścicieli i suki. :roll:[/quote] Ja też się bardzo dziwię. To nie tyle ciąża, co sama choroba jest dla niej zagrożeniem. I po stwierdzeniu choroby każdy odpowiedzialny właściciel powinien się zająć leczeniem, a nie myśleć jeszcze o kryciu.:angryy: :angryy:
  3. [I][B][SIZE=3]Już jest!!!![/SIZE][/B][/I] :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: [IMG]http://www.psy.pl/okladka.php[/IMG]
  4. [quote name='Agatka'] Ku naszemu wielkiemu zdziwieniu test wyszedł pozytywny. Dla pewności powtórzono go na innego rodzaju testach. Niestety wynik był taki sam. Własciciel suki zdecydował kryć.[/quote] [quote name='Agatka'] Ja postawiłam warunek - jedynie inseminacja !. Zainseminowalismy suke i czekamy na efekty.[/quote] Przepraszam, ale po co?:crazyeye: Inseminować chorą sukę? :crazyeye: W takim przypadku ja bym się absolutnie nie zgodziła na żadne krycie. [URL="http://therios.strefa.pl/porady/bruceloza.html"]http://therios.strefa.pl/porady/bruceloza.html[/URL] [I]U suk objawem brucelozy tak jak u samców może być niepłodność, a także ronienia w III trymestrze ciąży, czy rzadziej resorpcje na początku ciąży. Po poronieniu stwierdza się długotrwały wyciek z dróg rodnych (1-6 tygodni). [/I] Przy brucelozie zarówno nosiciele jak i psy chore powinny byc wycofane z hodowli? Nie mówiąc już, że suka i tak najprawdopodobniej poroni. [URL="http://therios.strefa.pl/porady/bruceloza.html"]http://therios.strefa.pl/porady/bruceloza.html[/URL] [I]Należy pamiętać, że leczenie brucelozy jest długotrwałe i nie daje pewnego wyleczenia – często zdarzają się nawroty po odstawieniu leków. Jest to spowodowane wewnątrzkomórkowym umiejscowieniem bakterii oraz słabą penetracją większości leków do jąder i prostaty. W leczeniu stosuje się antybiotyki (np. minocyklina + dihydrostreptomycyna, doksycyklina + dihydrostreptomycyna, doksycyklina + gentamycyna), a psy chore i nosicieli należy [B]wyeliminować z hodowli[/B] (sterylizacje, kastracje). Trzeba pamiętać, że bruceloza jest zoonozą i może być niebezpieczna dla ludzi. [/I] I co teraz zrobi właścieciel suki? Będzie ją leczył w czasie ciąży? Całą baterią antybiotyków?:shake: :shake:
  5. [quote name='Nesuniaaa']skręt i przemieszczenie żołądka! .[/quote] Skręt żołądka się operuje i to natychmiast po stwierdzeniu. :shake: Inaczej pies tego nie przeżywa. To nie jest coś, z czym pies może zyć.:shake:
  6. [quote name='Nesuniaaa']Buuu musze jak najszybciej oddać moje maluchy:( Już jeden pojechal do domku:([/quote] Ale dlaczego jak najszybciej? To dla nich za wcześnie! :shake: Ile one teraz mają - 5 tygodni?
  7. Może jutro, bo jutro jest środa.
  8. PASCAL wydał nowy przewodnik "POLSKA na 4 Łapach" [IMG]http://www.pascal.pl/data/produkty/produkty_PKiuperXhfDdTFM_m.jpg[/IMG] [URL="http://www.pascal.pl/index.php?m=produkt&a=z&id=1181"]http://www.pascal.pl/index.php?m=produkt&a=z&id=1181[/URL] Idę go dzisiaj poszukać.
  9. [quote name='wolfin']dzieki, a to kurde, t.z. ze jesli moja kolezanka chciala by pokryc swojego terwika z psem "z Koziarny" to musziala by [B]bardzo[/B] dokladne patrzyc jaki rodowod ma pies ...z Koziarny do krycia, bo wiecie samie-przydomek taki sam, a co ma to obchodzic-jest suka i kryjemi, a potem tylko ups-i widzis ze szczieniaki to nie beda miec rdowodow FCI bo zrobilas krycie z kundelkem. to wazna informacja, bede musziala jej to powiedziec[/quote] Jeśli reproduktor "z Koziarni" jest zarejestrowany w ZKwP to znaczy, że urodził się przed przejściem "hodowcy" do klubu i wtedy teoretycznie (po sprawdzeniu w Związku) mozna nim kryć. Nie ma bowiem mozliwości zarejestrowania szczeniaka z rodowodem PKPR w naszym Związku, a więc po przepisaniu się do klubu. A z tymi przydomkami to naprawdę trzeba uważać, bo na liście znalazłam kilka takich jak związkowe. Zdarzają się także przypadki, że jeden miot jest na ZKwP, a drugi w danym roku na PKPR.:angryy: I wtedy to jest zamieszanie.:angryy: :angryy:
  10. [quote name='kingula']Kiedys mieli hodowle w FCI, teraz w ACE,byc moze psy z wczesniejszych miotow z ich przydomkiem sa jeszcze wystawiane na wystawach FCI.[/quote] Jest kilka znanych hodowli róznych ras, które "przeniosły" sie do Klubu Psa Rasowego łącznie ze swoim przydomkiem (chociaz znalazłam jedną hodowle o identycznym przydomku jak ta zarejestrowana w ZKwP i na pewno nie chdzi o tę samą). A na wystawach mozna spotkać lub były wyswiane psy zarejestrowane w ZKwP przed przejściem do PKPR. A tu jest list hodowli: [URL="http://republika.pl/klubpsa/hodowle1.htm"]http://republika.pl/klubpsa/hodowle1.htm[/URL] Po jej przeczytaniu byłam w szoku, bo kilka z nich znałam właśnie z wystaw.:crazyeye:
  11. [quote name='madalenka']Mi nie chodzilo o to ze bym sie na to polasila! ...[/quote] Też tak myślę;) . [quote name='madalenka']Wlasnie to dla mnie taka latwa sprawa - dla pseudochodowcow... Dlatego mysle, ze to nie jest najlepsze...[/quote] Najlepsze nie jest. Ale jak napisałm, jesli ktoś nie wie, a chce kupić psa z rodowodem, to niestety ale może zostać wprowadzony w błąd (bo niby "rodowód" dostanie, ale ...).
  12. [quote name='Sara']Agnieszka, ( stres wpływa na mnie otępiająco ) oczywiście nie przy każdym psie drę się że użyję gazu,teraz przeczytałam swój post jeszcze raz i się domysliłam skąd Twoja reakcja. .[/quote] To się cieszę. Jeszcze raz podkreślę: [B]Gazu używasz w SWOJEJ obronie i na swoją odpowiedzialność[/B], bo [B]Ty[/B] czujesz się zagrożona (a nie że czujesz że Twój pies może być zagrożony). Nie możesz powiedzieć, że użyłaś go w obronie swojego psa (pomimo że tak naprawdę jest). [quote name='Sara']Wrzeszczę że potraktuję psa gazem jeśli leci do mnie rozszczekany duży piesek albo z ząbkami na wierzchu .[/quote] Ja nie wrzeszczę, jeśli zaszłaby taka koniecznośc, to użyłabym gazu. Mój pies chodzi na spacery na łąki obok osiedla i większość mieszakających na nim psów znam. Jesli nie widzę potencjalnego agresora, to puszczam go ze smyczy. Zauważyłam jednak (i będzie to nie tylko moje odkrycie) że inaczej zachowuje się w stosunku do innych psow jak jest na smyczy, a inaczej jak biega luzem. Bez smyczy nigdy nie podejdzie do większych psów (z wyjątkiem tych z którymi się bawi), powącha z daleka i odchodzi. [FONT=Georgia][COLOR=#800080][quote name='Imanca']Wiem jak groźna jest sama masa - bez używania zębów[FONT=Verdana][COLOR=#000000].[/COLOR][/FONT][/quote][/COLOR][/FONT] Ja również zdaję sobie z tego sprawe. U mnie na osiedlu mieszka suczka shar-peia. Pies niby nie jest duży i od razu zaznacze ze nie jest agresywna. Ale ona właśnie "atakuje" masą swojego ciała, kilka razy "wpadła" na mojego psa, a raz nawet "oparła" się łapkami o moją nogę (efektem były siniaki na moim udzie).
  13. [quote name='madzior_ka']dzisiaj ide z Deniskiem do zoologa i tam maja transporterki plastikowe trixie te 60x40x38 wiec zobacze jak sie w nim miesci[/quote] Madziorka, nie wiem czy zobaczysz jak się Denisek zmieści w transporterku:razz: . Mój pies pierwszy raz , właśnie w sklepie za nic nie chciał wejśc do niego. Dopiero w domu, najpierw wpakowałam go tyłem, ale szybko zwiał. Później wrzuciłam do pustego kawałek kiełbaski i sam wszedł. A teraz bardzo go lubi i śpi w nim też czasem w domu (jest zawsze otwarty).
  14. No ale co one Ci dają? Nic. Nie mówiąc o tym, ze niektore psy ledwie przypominają wzorzec.
  15. [quote name='Sara']Nie trzeba mieć zgody na gaz. Dla mnie to najskuteczniejszy sposób. .[/quote] Masz rację, nie trzeba miec zgody. Gdyby była takowa potrzebna, nikt by nie sprzedał gazu. Ja gaz kupuję w sklepie z bronią i raz już go używałam na labka, ktory próbował dopaść mojego sznaucera mini, a że zdążyłam go wziąć na ręce to labek rzucił się na mnie. [quote name='Sara']Albo wystarczy krzyknąć " Jak pan/i nie zabierze tego psa to dostanie gazem po pysku ! ", ludzie natychmiast zabierają swoje pieski ( byłam naocznym świadkiem takiej sytuacji ). Ostatni sposób podoba mi się najbardziej bo żadnemu zwierzęciu nie dzieje się krzywda.[/quote] Ja bym się do tego to już bym się nie posunęła.:shake: Co byś zrobiła, gdyby taki właściciel nie zabrał psa? Pies dostałby gazem po pysku? A gdyby wtedy psu się coś stało i potrzebne byłoby jego leczenie? Wtedy Ty jesteś odpowiedzialna za bezpodstawne użycie gazu i powinnaś za nie zapłacić. A tak w ogole to po co krzyczeć, że pies dostanie gazem? Jeśli czujesz się zagrożana a obcy pies nie ma przyjacielskich zamiarów, to po prostu należy go użyć. Gazu używasz w SWOJEJ obronie i na swoją odpowiedzialność, i tylko w przypadku realnego zagrożenia jego użycie jest uzasadnione.
  16. [quote name='madzior_ka']to super:) prosze oświeście mnie o którą masyznke dokładnie chodzi [/quote] Chodzi o: [URL="http://www.elfidarek.bazarek.pl/opis.php/tid,90677/"]http://www.elfidarek.bazarek.pl/opis.php/tid,90677/[/URL]
  17. Można wystawiać, bo organiazują swoje wystawy, ale dużo to ich nie ma. Nasz Zwiazek nie uznaje tej organizacji i nie ma mozliwości zarejestrowania psa z "rodowodem" tego klubu w ZKwP.
  18. [quote name='malawaszka']wreszcie wypróbowałam tą maszyneczkę i jest SUPER!!!!!! burki ani drgnęły jak robiłam im uszy, gdzie przy poprzedniej były wielkie problemy :shake:[/quote] Waszka, tę malutką czarną? Też taką mam i też od Jostry.:loveu: I też już próbowałam:loveu: .
  19. Polski Klub Psa Rasowego to organizacja "konkurencyjna" do ZKwP. Tu możesz poczytać o tym więcej: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=3400"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=3400[/URL] Normaly i elitarny rodowód to "wynalazki" tego klubu. Nie wydają metryk, tylko od razu rodowody. Szukając szczeniaka przez ogłoszenia i nie wiedząc o tym można sie czasem "pomylić". Wszystkie szczeniaki zarejestrowne w ZkwP dostają zawsze "tylko" :razz: metryki. [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Polski_Klub_Psa_Rasowego"]http://pl.wikipedia.org/wiki/Polski_Klub_Psa_Rasowego[/URL] W Polskim Klubie Psa Rasowego wydawane są dwa rodzaje rodowodów. Zwykły rodowód jest potwierdzeniem pochodzenia, a zatem jeśli rodzice posiadają rodowody, to ich potomstwo również je otrzymuje. Hodowca musi tylko zgłosić [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Miot"][COLOR=#0000ff]miot[/COLOR][/URL] i poddać szczenięta obowiązkowemu [URL="http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Znakowanie&action=edit"][COLOR=#0000ff]znakowaniu[/COLOR][/URL] i przeglądowi miotu. Drugi rodzaj rodowodów to tzw rodowody „elita”. Otrzymują je szczenięta z miotów pochodzących od rodziców, którzy spełnili dodatkowe wymagania i posiadają [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Licencja"][COLOR=#0000ff]licencję[/COLOR][/URL] hodowlaną. Dodatkowe wymagania to odpowiednia ilość punktów na przeglądzie hodowlanym lub osiągnięcia wystawowe, zaliczone testy psychiczne (dotyczy wszystkich ras) i prześwietlenia stawów biodrowych w kierunku dysplazji (dotyczy wybranych ras). A tutaj jest strona www: [URL="http://republika.pl/klubpsa/home1.htm"]http://republika.pl/klubpsa/home1.htm[/URL]
  20. [quote name='madalenka']Jak chcesz kupic psa z rodowodem, ale bez metryki??? [/quote] Magdalenka, odwrotnie: z metryką bez rodowodu: [COLOR=#800080][COLOR=#000000][quote name='kamiss'][/COLOR][I]pieski niekoniecznie muszą być z rodowodem ale żeby były z metryką,[/I][/COLOR][COLOR=#000000][/quote][/COLOR] i tu i się zgadza, bo rodowodu na tym etapie nie będzie miał (ale moje pierwsze skojarzenie był takie jak Twoje:loveu: ) P.S. Rodowody (od razu, bez metryki) dostają szczenieta z Klubu Psa Rasowego, (czy jak sie to nazywa) i to w dodatku są ich dwa rodzaje: normalny i elitarny. :razz:
  21. [quote name='Berek'] (np. pod wpływem modnych lektur popularnonaukowych ktore dowodzą że tym [B]naszym psiurom nic, ino dominacja w głowie[/B]) :shake: - i po co, pytam ja sie, nie o szkolenie mi chodziło w moim poście, ino o umiejętność patrzenia i prawidłowej interpretacji... :-([/quote] Zgadzam się:klacz:. Ostatnio jest to baaardzo modny temat i prakycznie większośc psich zachowań można podciągnoąć pod dominację.
  22. Zgodnie z informacjami na ich stronie są 3 "półki" karmy: 1. supreme, 2. Premium adult 3. medium Programm + karma dla psów z chorobami nerek, wątroby i serca. Zauważyłam jedną rzecz: wszyskie karmy produkowane są z mączek (m.i. jagnięciny, królika, ryb). I moje pytanie: to dobrze czy źle?
  23. [quote name='Romas']Kolczatka jest sprzetem szkoleniowym.To nawet nie moje zdanie a wielu doswiadczonych szkoleniowcow ,zeby nie siegac daleko znow odwolam sie do p.Boczuli i jej ksiazki.[/quote] Tak jak obroża elektryczna stosowana czasami przez wymienionego szkoleniowca.
  24. [quote name='BeataSabra']"Zamawiając telefonicznie trzeba od razu powiedzieć że będzie jechał pies - nie wszyscy chcą wozić psy. .[/quote] Dzięki za informację. A mogłabyś mi podać numery pod którymi najlepiej zamówić taxi? Mój pies to sznaucer mini - może jechać na kolanach. Ale masz rację, zawsze jak zamawiam taksówkę, to uprzedzam o psie (w Warszawie, tam gdzie mam karte, to przy zamawianiu sami pytają czy jadę z psem:evil_lol: )
  25. A czy mółgły mi ktoś napisać, jak długo jedzie się na AWF taksówką z dworca PKP? A czy "można skorzystać" z taksówek stojących przed dworcem?
×
×
  • Create New...