-
Posts
1943 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agnieszka K.
-
GALERIA SZNAUCERÓW (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Agnieszka K. replied to Marta-m's topic in Galeria
[quote name='orsini']Kochana to cacuszko wygrywa ze wszystkimi:))))z Dengim tez:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: [/quote] To także Zwycięzca Polski 2005. :razz: -
Zgadzam sie całkowicie z pomysłami i przykładami socjalizacji. Ale tak sobie myslę, że ciekawie musiałaby wyglądać wycieczka 10 labków - szczeniąt + mamusia labek + pańcia np. na dworcu kolejowym.:evil_lol: :evil_lol:
-
Komunikat w sprawie paszportów dla psów i kotów
Agnieszka K. replied to Wojtecki's topic in Zagranica
[quote name='anaid']Bardzo prosze o pomoc chce wszczepic mojemu psu chipa ale czy jest on calkowiciebezpieczny oraz czy bedzie on wyczowalny pod skora??[/quote] Mój pies został zaczipowany 2,5 roku temu i nic sie nie dzieje. A czy będzie wyczuwalny: u mojego był, ale mój pies był wtedy chudy i sam wet powiedział, że to pierwszy pies u ktorego czip jest wyczuwalny. Teraz trzeba widziec gdzie czipa szukać. U niektórych psów, w zależnosci od miejsca wszczepienia, czip może się przesuwać (u mojego jest cały czas w tym samym miejscu). -
[quote name='bluerat']:diabloti::megagrin:[/quote] A co, może tak trudno to sobie wyobrazić? :evil_lol: :evil_lol: W końcu ostrze troche kosztuje i ilu trafi się klientów, którzy będą chcieli na 2 cm? :diabloti: :diabloti: :diabloti: 2 cm po strzyzeniu to prawie jakby nie był strzyżony? :cool3: A do psiego fryzjera przychodzi się aby OSTRZYC psa (znaczy na prawie łyso).:evil_lol:
-
[quote name='cuciola']w czasie wymiany zabkow lepie moczyc chyba...bo dziasla sa wtedy wrazliwe i obolale[/quote] Ja nigdy nie moczyłam (z wyjątkiem jak był chory i dostawał odrobinę jedzenia). Jeśli chodzi o wymianę zębów, to przecież nie wypada mu jednocześnie cały komplet :evil_lol: , a stopniowo i ma czym gryźć.
-
[quote name='masienka']a fryzjerka uznala, ze tak sie nie da. Bedzie bardzo zle wygladal i ona sie nie podejmie bo takiej "reklamy" nie potrzebuje [/quote] Da się. Poszukaj innej fryzjerki. Ta ma może tylko 1 ostrze i wszystkie psiaki "leci" na łyso. Ale nawet do takiego ostrza są nakładki i mozna ostrzyc na różną długość.
-
[quote name='cuciola']jak pies nie zjada calej porcji to mozna polac rosolkiem albo dodac odrobinke mieska mielonego..[/quote] Mój jest juz dorosły, ale niejadek (do niedawna). Ja posypuję gotowanym i siekanym mięskiem: 1 porcja to: 1 udko kurczaka + 1 duże serce indyka + kawałek piersi indyka. W taki sposób pies zjada podwójną, a w porywach potrójną dawkę suchej karmy plus mięso. [quote name='URIA']4 pozostałe posiłki - NAMOCZONA karma ..[/quote] Jeśli szczenie było przyzwyczajone do jedzenia nienamoczonej karmy, to nie ma sensu powracania do moczenia (mój jadł normalną i nigdy nie moczyłam).
-
Ale najśmieszniejsze jest to,że na stronach "psa" jest ten artykuł, i też jest urwany: [URL="http://psy.pl/?O=4822"]http://psy.pl/?O=4822[/URL]
-
Dokończenie nie ma. Zwracam honor :oops: :oops: :oops: :oops: :p . Pomyliłam artykuły. Chodziło mi o ten o "Domowych kłapouchach" - końca tego artykułu też szukałam.
-
[quote name='Korenia']Tzn. gdzie? bo ja nie widze..[/quote] Na nastepnej stronie, przy lewym marginesie, nie na samej górze, ale trochę niżej. Treść jest kontynuacją poprzedniej strony. Nie mam teraz tego numeru (jest w domu).
-
[quote name='moth']Czy Wy też macie na 36 stronie nie dokończony artykul o wymaganiach setera irlandzkiego? Ostatnie zdanie to "Pielęgnacja polega na wyczesywaniu sierści raz w tygodniu gęstą szczot-" i dalej nic nie ma. :( Ciekawe czy mialo być coś więcej poza szczotką, której latwo jest się domyślić. :hmmmm:[/quote] Na następnej stronie jest ciąg dalszy -troche "schowany" między ramkami. Też byłam zdziwiona, i szukałam dalej, ale znalazłam. :lol:
-
[quote name='marisia']:cool3: . W końcu niemieckich sędziów nie gościmy zbyt często :cool3: .[/quote] Ja nie pisałam o niemieckich sędziach, ale o niemieckich sznaucerach.:cool3: [quote name='marisia']a do Niemiec z kopiowanym również nie pojedziesz :lol: :lol: :lol: .[/quote] Jasne że nie pojadę, bo takiego nie mam.:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Mój ma uszi i ogonek :lol: :lol: :lol: ijak najbardziej do Niemiec może jechać. A tak w ogóle, to do Niemiec można jechać z kopiowanym z zaświadczeniem od weterynarza.:razz:
-
[quote name='marisia']W końcu sznaucer to rasa niemiecka, więc ich zdanie się liczy. [/quote] Niemcy niech się lepiej zajmą budową anamoniczną swoich sznaucerów w większości "cacuszek" - i mam na mysli całą resztę oprócz ogona, a nie sprowadzają wzorzec do ogona. Obecnie, mam wrażenie, ze ich wzór prawidłowo zbudowanego sznaucera to: im mniejszy i bardzej pokraczny tym lepszy, a jak do tego dojdzie jeszcze ocenianie za ogon, to będzie dopiero ciekawie. :diabloti: :diabloti:
-
[quote name='cuciola']jak przyjade do padne i poloze sie spac :lol: 9 musze poopowiadac caly moj zyciorys z nieobecnosci :eviltong: [/quote] OK. Musisz.;) [quote name='cuciola']10 pojade na zakupy do zoologika :loveu: aha i chodnik trzeba kupic :cool3: [/quote] Zakupy w zoologiku - 1 godzina, Zakup chodnika - 1,5 godziny Skepy otwierają o 10 i przed obiadem będziesz gotowa. [quote name='cuciola']no i moze na 11 sie wyrobie :multi: [/quote] I nie pisz proszę że się MOŻE na 11-tego wyrobisz.:mad: Jakbyś bardzo chciała,:razz: :razz:, to byłabyś gotowa z zakupami na godzine 11, a nie na 11-tego. [quote name='cuciola']wiec nie czepiac mi sie tu..wszystko musi byc na spokojnie a nie na szybko;)[/quote] Szyyyyyybkoooo. Tak? Maniana, Maniana..:siara: :siara:
-
[quote name='cuciola']ustalilismy wczoraj z TZ-tem ze wyjedziemy z Wloch o 4 rano 8 lipca zeby na 22 gdzies byc juz w Polsce..potem 9,10 jakies zakupy i ok 11 albo 12 lipca pojade po maluszka! :)[/quote] Cuciola, no co Ty? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Będziesz [B]AŻ[/B] 3 dni na miejscu czekac, aby maluszka odebrać????? :mad: :mad: A jak to wytrzymasz?????:razz: :razz:
-
[quote name='pitpoint']czyli przyzajesz ,że ''pocięte'' nie powinny być oceniane:lol: [/quote] I tu sie niestety mylisz. W Polsce nie ma zakazu wystawiania ciętych psów. Z kopiowaniem jest tak jak z wystawianiem suk z cieczką: FCI wydaje odpowiednie przepisy [B]ALE[/B] [B]jednocześnie[/B] nie narzuca swojej decyzji krajom zrzeszonym i pozwala na odmienną decyzję. FCI - pozwala wystawiać suki z cieczką, a ZKwP nie (i zgodnie z przepisami FCI ma do tego prawo). We wzorcu FCI są uszy i ogon, natomiast decyzję o zakazie wystawiania kopiowanych psów FCI pozostawia każdemu krajowi.
-
[quote name='pitpoint']wtedy skończą sie te bezsensowne dyskusje co siekomu podoba [/quote] Oczywiście, że bezsensowne:diabloti: , bo jak powszechnie wiadomo "o gustach się nie dyskutuje". :diabloti: :diabloti: :diabloti: I to tyle.:evil_lol:
-
[quote name='pitpoint']czyli mowiąc krótko ,psy ''pocięte'' nie powinny byc oceniane jako [B]niezgodne ze wzorcem [/B],[/quote] Zgadzam się.:evil_lol: Oczywiście że nie powinny byc oceniane jako [B]niezgodne ze wzorcem , i nie są [/B]tak oceniane. [quote name='pitpoint'] a nasi związkowi działacze powinni wręcz zawiadamiać o dokonaniu przestępstwa ,jeżeli stwierdzą taki fakt, [/quote] I to wystawca miałby popełnić przestępstwo, wystawiając kopiowanego psa? :evil_lol: W Polsce nie ma zakazu wystawiania kopiowanych psów. A skoro zakazu nie ma to można takowe wystawiać. Mnie się podobają i niekopiowane, i te kopiowane również. Uważam jednak, że o wiele większym skrzywdzeniem psa, jest obcięcie ogona u kilkunastotygodniowego lub kilkumiesięcznego szczeniaka, niż u 3-4 dniowego. A ostatnio zauważyłam, że zdarzają się w hodowlach (zostawione lub kupione) uszaste i ogoniaste szczeniorki, a póżniej i jedno i drugie "znika". Niedawno słyszałam wypowieź hodowcy, że szczeniak na razie ma i ogon i uszy, a później sie zobaczy:angryy: . I takie postępowanie jest dla mnie chore.:angryy:
-
[quote name='donya'] Ja kupiłam w Madrycie w supermarkecie taki co miał naklejkę, że jest akceptowany przez wszystkie linie lotnicze.[/quote] Akceptowany to znaczy zgodny z normami / certyfikatem IATA? W kabinie można przewieźć - zgodnie z przepisami - taki transporter, który sie zmieści pod siedzenie i będzie miał nieprzemakalne dno. Inne przepisy dokładnie mówią o dostosowaniu wielkości transportera do wielkości przewozonego w nim psa (przy przewozeniu w luku).
-
[quote name='Ka-Vanga']Ale na pewno, jakby sie okazalo, ze jakas suczka lub piesek zachorowaly to leczyla by jakby mogla, a nie uspila!!! ![/quote] W to nie wątpię. [quote name='Ka-Vanga']Przeciez niespelnosprawnego malucha tez mogla uspic i nie miec problemu - prawda, a jednak wbrew wszystkim walczyla o niego i teraz psiak biega, bawi sie, oczywiscie na tyle ile moze, ale jest szczesliwy![/quote] Ja się w ogóle nie wypowiadałam na temat usypiania jakiegokolwiek psa. Chodziło mi o to, ze porównanie psa niepełnosprawnego fizycznie z psem chorym na bruceloze nie jest trafione. Pies chory na brucelloze jest zagrożeniem dla całej hodowli, bo może zarazić inne psy. A pies niepełnosprawny nie jest zagrożeniem dla innych psów.
-
[quote name='Ka-Vanga']Orsini troszku sie chyba zagalopowalas, kto jak kto, ale akurat Agatka ma w domu pieska, ktorego odratowala wbrew temu co mowili weci, maly jest przeciez niepelnosprawny i duzo pracy wlozyla w to zeby zyl i zeby chodzil, wiec chyba nie na miejcu jest teraz mowienie ze uspi jakiegos malucha :shake: .[/quote] Pies niepełnosprawny fizycznie nie jest żadnym zagrożeniem dla hodowli. A pies z brucelozą stwarza jak najbardziej realne i powazne zagrożenie dla całej hodowli łącznie z właścicielami.
-
W Empiku można zawsze kupić w dniu, w którym nowy numer pokazuje się na stronie.
-
[quote name='Agatka']Orsini , to była ich decyzja czy zdecydowali kryć czy nie...[/quote] Ja też nie uważam, aby to była tylko ich decyzja. Ich decyzja byłaby wtedy, gdyby zdecydowali sie kryć swoją sukę swoim psem-reproduktorem. Ale własnie tego repruduktora nie mieli. [SIZE=1][COLOR=#005633][B]VII. Prawa i obowiązki właściciela reproduktora[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=#005633][B]§ 17[/B] 1. Właściciel reproduktora ma prawo: a) odmowy udostępnienia psa do krycia, bez podania przyczyny,[/COLOR][/SIZE] Ja bym nie pozwoliła na żadne krycie. [quote name='Agatka']Weź pod uwage, że suki i psy z krajów "zakażonych" kryja suki i psy z krajów "wolnych" - reszte pozostawiam do przemyslenia...[/quote] Może i tak jest. Ale krycie w przypadku stwierdzonej choroby to moim zdaniem mija się z celem.
-
[quote name='Elitesse']o rodowod eksportowy to tylko moze hodowca wystapic :roll:[/quote] To juz jakiś czas temu zostało wprowadzone, natomiast w ostatnim czasie zaczęto tego przestrzegać. A chodzi o to, aby bez wiedzy hodowcy, szczenię nie zostało sprzedane za granice - aby wyeliminować pośredników / handlarzy, którzy najpierw kupowali szczenię (niby dla siebie lub znajomego), a później sprzedawali lub próbowali do zrobić do hodowli zagranicznych (ale oczywiście za inną cenę).
-
[quote name='Kila']jeszcze nie naleze... pobyt staly w Polsce mam i caly czas bede mial nawet jezeli na stale zamieszkam za granica. hmm to musze sprawdzic czy mi sie oplaci zapisanie do zk tam... no ale chcialbym miec napewno taka mozliwosc... czyli zeby zapisac sie do zk w polsce nie bedac zarejestrowanym w zk z polskim psiakiem z rodowodem eksportowym nostryfikacje w polsce musze w koncu robic? ech bo na prawde zaczynam sie gubic^^"[/quote] O rodowód eksportowy może wystapić wyłącznie hodowca. Z polskim rodowodem ekportowym możesz normalnie wystawiać psa w Polsce (bez żadnej nostryfikacji, bo został przecież wydany przez polski związek). Opłaty robisz wtedy normalnie. Możesz jednocześnie zgłaszać psa na wystawy za granicą (tu wystarczy polski "zwykły" rodowód) i wtedy opłacać je jako obcokrajowiec (chociaż np. w Niemczech jest jednakowa opłata dla wszystkich), w Polsce są inne opłaty za psy zarejestrowane za granicą. I tak na dobrą sprawe, jęsli Ty będziesz właścielem i wystawcą, do rodowód eksportowy nie jest Ci do niczego potrzebny. Rodowdy eksportowe wystawia sią jeśli szczenię jest sprzedawane za granice, i aby mogło byc zarejestrowane w innym państwie / związku. A chcąc zarejestrować psa za granicą, musi wtedy zwiazek danego kraju nostryfikaować polski rodowód eksportowy.