Jump to content
Dogomania

Agnieszka K.

Members
  • Posts

    1943
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka K.

  1. Jesli pies na to pozwoli, to mozna spróbowac zdrapac kamien samemu lub u weta.
  2. [quote name='prittstick08']tez mam neostrade, lacze sie z intrnetem i tak sobie ten czas leci, ale jak sie loguje na dogo i potem wyjde ze strony to sie automatycznie potem znowu usze logowac. Ale koniec tego tamtu, komputery to zaiwla sprawa, a neostrada to juz jedna wielka, gowniana niewiadoma:evil_lol:[/quote] Bo pewnie nie zapamietujesz hasła / logowania. Akurat dogo jest bardzo "wyrozumiała" pod tym wzgledem, ja korzystam z dwóch komputerów, i na żadnym nie musze sie logowac (często jest tak, ze jesli komputer pamieta Twoje logowanie, a korzystasz z innego to na tym innym musisz sie zaogowac, co skutkuje tym, ze na pierwym zostałas automatycznie wylogowana). I nie zalezy to od neostrady, tylko od ustawien komputera.
  3. Moim zdaniem to w ogóle nie jest ani odpowiedni czas ani dobre miejsce do prowadzenia takich dyskusji. Takie sprawy powinny załatwiac zainteresowane osoby na priv. Szkoda suki i jej szczeniaków, niezaleznie od tego co było przyczyna tego, ze sprawy potoczyły sie niestety tragicznie.
  4. [quote name='Sheyla']Ja nie byłam jeszcze, ale to nie powinno być baaaaaaaaaaardzo stresujące, chociaż to zależy od nastawienia... [/quote] Stresujace nie jest, bo jesli jest to robione ultradzwiekami to do tego psa trzeba uspic, wiec jak spi to sie nie stresuje. I nastawienie nie ma nic do rzeczy.
  5. Nie mozna porównywac wagi psa czy szczeniaka nie biorąc w ogóle pod uwage jego budowy. Napisze na przykładzie moich psów sznaucerów mini: srednia waga dorosłego wynosi ok. 7 - 9 kg (niektórzy podaja nawet 5-7 kg). Moj starszy ma 5,5 roku, wazy 7,8 kg a wiec miesci sie w pierwszym przedziale, czy to znaczy ze jest ani zatuczony ani za chudy, czyli taki jak powinien byc, w doskonałej formi?? Absolutnie nie. Mimo swojej wagi jest bardzo chudy, wszystkie zebra sa az za dobrze wyczuwalne. Niestety nic nie da sie z tym zrobić. Drugi przykład - moj Młody, który wazy 12 kg (ma rok). Czy porównujac z "prawidłowa" waga czy nawet z moim starszym psem jest zatuczony?? Bo tak by wynikało. Tez nie jest to prawda. Młody ma baaaaaaardzo gruba kosc, jest bardzo mocnej budowy. A to czy pies jest za gruby czy za chudy najlepiej ocenic po zebrach - jesli sa dobrze wyczuwalne to wszystko jest w porzadku. PS mgr pisze sie bez kropki ;);)
  6. [quote name='RudaPaskuda'] Agnieszka- jakby do mnie przyszła suka w końcówce ciąży z objawami tęzyczki to bym ją na ta tęzyczke leczyła,ale nie miała bym 100% pewności ze to to.Telefony odbieramy i jak jest jakiś poród(np yorków z tezyczkami i ciążkimi porodami)to sala jest przygotowana na tip-top ...[/quote] Nie kazda lecznica tak pracuje. Najczęsciej jest to 1 lekarz lub 2 (ale tez nie cały czas). [quote name='RudaPaskuda'] Leki,owszem czasmi się wydaje zaufanym ludziom(np co mają suke z padaczką),ale przy hodowcach to najczesciej sie kończy tak, ze oni zaczynają sami leczyć, sami diagnozować a lecznice słuzą tylko za sklep leków.[/quote] Ja czasem zamawiam u mojego weta rózne specyfiki, zawsze je dostaje, ale po pierwsze on mnie zna i ma do mnie zaufanie, a po drugie, zawsze mówie co z tym chce zrobić. Mimo ze co do niektórych zastosowan leków byl nieco sceptyczny - ale na koncu sie okazało, ze osiagnełam to co chciałam, a z efektu sam był zadowolony. A na tyle znam swoje psy, ze wiem kiedy jest cos nie tak, co wymaga wizyty u weta, a co nie, bo mam w domu co trzeba. Ale to równiez zasługa mojego weta, bo przy kazdej wizycie mowi dokładnie co robi, co mam sama w domu zrobic, a czego lepiej bez sprawadzenia samemu nie leczyc. I mimo, ze w domu mam niezbedne leki, to najpierw sprawdzam u weta (zwłaszcza jesli chodzi o oczy), a dopiero później leczenie. Ale ja sama równiez sprawdzam rózne informacje, dowiaduje sie, tak ze mój wet tez sie czegos czasami ode mnie moze nauczyc. Ja ostatni trafilam na odwrotna sytacje - chciałam kupic Canor do uszu - oburzony wet (nie w mojej lecznicy) powiedział, ze on jest od leczenia, a zakupy to moge zrobic w sklepie obok (tam tego nie było, nawet nie wiedzieli co to jest i do czego słuzy).
  7. [quote name='RudaPaskuda'] No tak, tężyczka występuje i bedzei występować,ale objawy moga być podobne z różnych zaburzeń..Wiec diagnoza ze te objawy to na 100% tezyczka to musiało by byc potwierdzone badaniami lab., a nie tak na oko.Pewnie, ze biorąc jeszcze pod uwagę ilość młodych... Nie wyobrażam sobie sytuacji ze przychodzi do mnie człowiek ,mówi ze jest hodowcą psów, z ma sukę w ciaży i ze potrzebuje to i to bo suka ma tęzyczkę bo mu sie tak wydaje. [/quote] Taki hodowca bedzie miał to w domu, juz jakis czas przed porodem, nie bedzie szukał dopiero wtedy, jak suka bedzie juz miała tezyczke. A jesli chodzi o badania - to niestety ale nie kazdy wet ma u siebie w lecznicy mozliwosc natychmiastowego zrobienia potrzebnych badan laboratoryjnych. Napisłabym nawet, ze niewielu. [quote name='RudaPaskuda'] Sa przypadki ze trzeba diałać szybko, po objawach bo to czasem ratuje życie.Ale tak na prawde to w takich wypadkach powinien być wet w domu.Do nas dzwonią ludzie ze suka ma termin i czy bedą mogli dzwonić w kazdej chwili...[/quote] Pod warunkiem, ze wet jest w porzadku i bedzie odbierał telefony. Co nie zawsze jest reguła mimo wczesniejszych zapowiedzi i zapewnien. [quote name='RudaPaskuda'] A nie dajemy im serii leków i instruktażu, ze w razie takich i takich objawów to podać to żółte, a w razie inne to to białe i top domięśniowo koniecznie... [/quote] To najczesciej sami doswiadczeni hodowcy wiedza, hodowca moich psów doskonale wie kiedy z suka zaczyna sie cos dziac przed porodem, ile i czego powinna dostac. Podstawowe leki ma zawsze u siebie. Musi tylko dobrze znac swoje psy i obserwowac, szczególnie suki przed porodem. Nikt nie zaryzykuje - ani wet aby wydac leki, ani równiez hodowca przy pierwszym porodzie i pewnie przy nastepnnych kilku równiez aby takie leki samemu podać.
  8. Nora, domyslam sie ze u specjalisty :cool3::cool3:. Natomiast pamietam i to kilkakrotnie, jak na liscie wystawy rózne osoby opisywały przypadki stwierdzenia dysplazji przez ortopede, propozycji operacji, a to wszystko wyłącznie na skutek złego ułozenia do zdjecia lub zle wykonanego zdjecia. RTG zostało powtórzone u dwóch innych wetów i na kazdym zdjeciu wszystko było w najlepszym porzadku. Dr Blenau jest słynna wsród hodowców i ma doskonała opinie. Jesli zas chodzi o rtg (jak i usg) na SGGW to jego wiarygodnosc badania zalezy od wykonujacego lekarza, mimo ze wszyscy sa specjalistami, to jednak niektórzy sa mniej polecani:cool3: (nie jest to moja opinia, a lekarza długo tam pracujacego i dlatego ja zawsze przed badaniem sprawdzałam kto je w danym dniu wykonuje). W Warszawie zgodnie z lista na stronie ZK (chyba ze lista jest nieaktualna) uprawnienia do wpisu do rodowodu maja tylko dr Blenau i dr Narojek. [URL]http://www.zkwp.pl/zg/index.php?n=reg_dys&l=pl[/URL]
  9. [quote name='RudaPaskuda']I przy takiej ciąży zagrozonej hodowca powinien stać non stop nad suką,tak? przy tak licznym miocie moze dojść do odwapniania u każdej suki...Tez z powodu liczby szczeniąt mógł byc przedwczesny poród.A tak naprawde odwapnienie to tylko domysły wetów.Pomoc przy odwapnieniu należy do lek.wet. a nie do hodowcy.Lekarzom nie wolno wydawać do domów klientów leków iniekcyjnych...Tylko co niektórzy się dogaduja, a weci to robią zeby nie tracić klientów..[/quote] Nie zamierzam stawac po zadnej ze stron, natomiast uwazam że taka suka powinna byc pod stałym nadzorem hodowcy czy tez innej osoby, ale takiej która potrafi własciwie rozpoznac wszelkie niepokojace sygnały. Oczywiscie ze moze dojsc do odwapnienia (takze u suki karmionej odpowiednia sucha karma). I odwapnienie to nie jest domysł czy nawet wymysł wetów, tęzyczka wystepuje nawet 2 tygodnie przed porodem (a nie tylko po porodzie), ale jak tylko zaczyna sie cos dziac, to w takiej sytuacji mozna to zaobserwowac po zachowaniu suki (wystepuja okreslone zachowania). A jesli chodzi o leki iniekcyjne wydawane do domow - to niektórzy hodowcy, zwłaszcza z wieloletnim doswiadczeniem maja takie leki w domu. I nie jest to nic dziwnego. Nie wynika to bynajmniej z obawy weta, ze jak nie wyda leków to straci klienta. Poza tym jesli przed porodem wystepuje tezyczka, to niestety ale nie wystarczy jednorazowy zastrzyk, suka dostaje leki az do porodu. Czasem tacy hodowcy maja wieksze doswiadczenie w tym zakresie niz poczatkujacy weci. Poza tym czasem nie ma po prostu czasu na to aby dojechac do weta, a hodowca po prostu nie bedzie ryzykował zycia suki i szczeniat, aby pozwolic sobie na taka niepewnosc.
  10. Prawde mówiąc nie wiem, moze zadzwoń do ZG, a nie do Twojego Oddziału (skoro nie żądali tego przy składaniu dokumentów miotu). Poza tym to ZG wystawia rodowody. Poza tym, przecież własciciel szczeniaka dostał metryke, która przeciez musiała byc wystawiona na podstawie odpowiednich dokumentów Składając metryke właściciel ma prawo oczekiwac, ze dostanie rodowód (skoro ma metrykę) bez konieczności dostarczania przez siebie jakichkolwiek dodatkowych dokumentów. Jesli ktokolwiek miałby to dostarczyc, to w takim przypadku hodowca. (w skrajnym przypadku można by przeciez pokryc suke za granica psem, który w ogóle nie jest hodowlany, a szczeniaki i tak dostałyby metryki - gdyby pochodzenie ojca zostało sprawdzane dopiero przy wydawaniu rodowodów) Wiem, ze w warszawskiem oddziale rodowód ojca (nawet jesli jest zarejestrowany w Polsce, ale został importowany) składa sie przy karcie krycia.
  11. Świntuch jednen :evil_lol::evil_lol:, młody nawet jak sie zainteresuje, ale bardziej tym ze stary coś znalazł, a może to byc cos fajnego i trzeba mu to zabrac :mad:, to na zostaw udaje ze nic nie robił i natychmiast biegnie dalej. Młody zdecydowanie woli "polowac" :evil_lol::evil_lol:, tzn na łące w trawie zawsze wyniucha jakies zwierzatka, najpier "rozkopywał" nosem :evil_lol::evil_lol:, ale później nauczył sie (pewnie jak mu sie nos ziemia zatkał :evil_lol:), ze lepiej wykorzystac do kopania łapy. I teraz przy kazdym spacerze na łąke biegnie od razu w swoje miejsce i tylko pracujacy ogon wystaje z trawy ;) .
  12. Kopia rodowodu ojca (w tym przypadku) powinna zostac dołączona do karty krycia.
  13. Ta akurat u mojego młodego (z zapędami do memlania znalezionych różności) 100%, nawet jak z daleka powiem zostaw :) :) . Stary nic nie zbiera i nigdy nie zbierał. Bardziej interesujące sa dla niego miejsca, gdzie załatwiały sie suczki :mad: a fuuuuuj :evil_lol::evil_lol:.
  14. No własnie?? Nie wszyscy hodowcy wpisuja martwe szczenieta do karty miotu.
  15. Każdy sznupek fajnie wyglada ;) :). Chciałam tylko napisac, ze prega sie zdarza, bo jest o niej mowa nawet we wzorcu. Tak zreszta jak o czapraku - ale nie wiem jak on wygląda.
  16. Oj, to nie dobrze :( . A gdziesz chcesz jechac ze swoim psiakiem, że robiłas badania??
  17. Frytela, Twój psiak przed szczepieniem był zachipowany?? Ja szczepię mniej więcej 2 tygodnie przed terminem. I teraz tez sie zastanawiam na zrobieniem badania na przeciwciała, tak na wszelki wypadek;) zeby miał wpisane, a później wystarczy tylko pilnowac terminu. A, i jeszcze jedno, wczoraj przeczytałam w "Przyjacielu Psie", ze jeszcze laboratorium? IDEXX (mam nadzieję, ze nie przekręciłam nazwy, bo nie mam przez soba gazety) tez robi badania na przeciwciała. Puławy obnizyły cene, bo badanie w Niemczech (z przesyłką kurierską) przez Labokin było tańsze niz u nas i pewnie duzo tych badań szczególnie w ostatnim czasie nie robili :) :)
  18. To raczej nie zejdzie, zreszta nawet we wzorcu jest informacja, ze prega jest wada, a wiec po prosto sie to zdarza ;)
  19. Lepiej nie czekac do ostatniej chwili, szczególnie w takiej sytuacji, bo cos sie zawsze moze wydarzyc lub np. pies zachoruje i wtedy chorego nie zaszczepisz.
  20. Badanie robi sie po szczepieniu na wsciekliznę w wymaganym przez dane państwo okresie (wszędzie jest bodajże minimum po 120 dni, ale mozne i później, nie wolno wczesniej). Nastepnie wynik - oczywiście pozytywny - jest wpisywany do paszportu. I teraz - szczepienie jest wazne przez rok - powiedzmy, że do 15.05. i żeby zachowac ciągłośc i szczepienia i przeciwciał pies musi zostac zaszczepiony najpóźniej 15.05., wczesniej mozesz to zrobic kiedy tylko chcesz.
  21. Pod warunkiem, że zostanie zachowana ciągłośc szczepienia na wścieklizne, nie mozna sie spóxnic nawet o jeden dzień.
  22. Agnieszka K.

    Ucho

    JA uzywam CANOR, i jestem bardzo zadowolona, ładnie tez wymywa wszelkie zanieczyszczenia - uzywam wtedy patyczki ale takie grube dla dzieci.
  23. W kazdym sklepie nie kupisz, ale najlepiej zamówic przez internet - posprawdzaj ceny w róznych sklepach internetowych, tak abys wiedziała ile kosztuje. Ja kiedys normalnym sklepie - w Anna Zoo - widziałam mały za 55 zł :crazyeye:. No i jeszcze zostaja wystawy, bardzo często tam tez mozna kupić.
  24. Raczej sesję z imageshack'iem ;) To sa zdjęcia z róznych okresów. Zadnego aktualnego niestety nie ma.
  25. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/7707/p1010766zm5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img156.imageshack.us/img156/2204/p1010767rd9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img186.imageshack.us/img186/5113/p1010768ru6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img186.imageshack.us/img186/3772/p1010670ut6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/3015/p1010783lc5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img156.imageshack.us/img156/3603/p1010471qe2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img156.imageshack.us/img156/8919/p1010491ca4.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...