-
Posts
5249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joaaa
-
Ło matko!!!!!!!!!! :crazyeye: Teraz to Lolisław Łysy Łysy!!! Gratulacje!
-
-
:megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: Absolutnie powinnyście wydać to drukiem!!! Ale ze zdjęć wynika, że to wszystko może byc tylko fikcją literacką! :evil_lol: Ale poza tym też mam taki wniosek jak p.Zofia. Zacznijcie go szkolić, bo potem mogą być kłopoty. Ja bym spróbowała z klikerem. Kiedyś w czasie wakacji pracowałam w stajni, gdzie był źrebak wychowywany i karmiony od małego przez ludzi. I wymyślił sobi, że też jest człowiekiem(albo ludzie końmi, dokładnie nie wiadomo). I bawił się z nami jak z równymi sobie. Najlepszą zabawą było znienacka wskoczyć człowiekowi na plecy i podgryzać kark. Póki był mały jakoś sobie radziliśmy, potem było nieco gorzej! :diabloti:
-
Feniks jest coraz bardziej posłuszny i [COLOR="Red"][B]UWAGA![/B][/COLOR]-chodzimy ostatnio na obroży! Nie na szelkach! :p Natomiast jeżeli chodzi o sikanie, to któraś ciotka wykrakała i Fen znalazł sobie nowe miejsce. :mad: Jutro też je spróbuję zamaskować posłaniem. I dzisiaj przeczytali też wspólnie jedną książkę! :angryy: Widocznie Fen postanowił nadrobić braki w literaturze!
-
[quote name='Bodziulka']:crazyeye: :crazyeye: Ile?? A czy to musi być robione na sggw?[/QUOTE] Może być robione gdzie indziej ale Fenowi trzeba najpierw zrobic usg, żeby zlokalizować drugie jajko. A żeby zrobić mu usg trzeba mu dać narkozę albo głupiego jasia, inaczej się nie da. Więc najprościej byłoby go spremedykować, zrobić usg i od razu ciachnąć. Czyli w lecznicy musi być usg i jednocześnie lekarz, który je robi, i chirurg. Mój wet nie ma usg, więc musiałby go otworzyć i szukać jajka. Dzisiaj nawet o tym rozmawialiśmy i doszliśmy do wniosku, że to byłoby bez sensu. Bo można znaleźć od razu, a może to potrwać dłużej, wtedy dłuższa narkoza. Można też osobno zrobić usg ale to chyba też bez sensu,dwa razy stres dla Fena i dwa razy wożenie.
-
[quote name='katlip']joaa, a Ty zawodowo zajmujesz się socjalizacją psów? takimi efektami niejeden psycholog nie może się pochwalić... wyrazy podziwu i szacunku!!!:crazyeye: Ja chciałam zająć się tak Scoobym, ale splot wydarzeń i uparty mąż...:shake: Teraz na adopcjach dogów znowu jest głuchy Białasek, którym od początku byłam zainteresowana, ale dzwoniąc do właścicieli miesiąc temu, dowiedziałam się, że nie chcą, żeby trafił do domu ze zwierzętami :crazyeye: bardzo dziwne, nie? przecież to zwierzę będzie najlepszym jego przewodnikiem i kompanem a człowiek opiekunem. Mam nadzieję, że zmienią zdanie, bo z moimi warunkami mogę się nim zająć...[/QUOTE] Katlip, dzięki. Tak, zajmuję się zawodowo trudnymi psami, problemami ludzi z psami ( a raczej psów z ludźmi). Jest to też zgodne z moim wykształceniem. A jeżeli chodzi o Białaska, to właściciele maja prawo decydować, gdzie go oddadzą. Poza tym dom, gdzie jest już pies może nie byc dobrym domem. Zależy jaki ten pies domowy jest, jak potraktuje nowego przybysza. Poza tym zwierze kalekie może być odrzucone przez stado z powodu swojego kalectwa. Człowiek w takim stadzie powinien mieć dużą wiedzę i doświadczenie w postępowaniu z psami i zachowaniu psów. Także nie dziw się właścicielom, że mają obawy. Poza tym takiemu psu trzeba poświęcac dużo więcej uwagi , niż psu zdrowemu. Przynajmniej przez pierwsze miesiące. Więc Ty też musisz przemyśleć swoją decyzję. :lol:
-
-
Arka, trzymam kciuki za Twoją psicę!!!!! :thumbs: Musi być dobrze! A jużaki, to wymagające psy, potrzebują doświadczonego i mądrego właściciela. Dobrze, że nawiązałaś kontakt z hodowcą.
-
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
joaaa replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
I jak dziś Lolisław Łysy ?????????
-
[quote name='Norbitka']Ile brakuje??[/QUOTE] Nie sprawdzałam ostatnio wpłat, sprawdzę jutro. Było na plusie 55zł. Dzisiaj wujcio przyniósł nowe zabezpieczenie na kleszcze( na następny miesiąc)- 20zł, więc jest 35zł. Postaram się jutro dowiedzieć ile będzie kosztowała kastracja. Dzisiaj nie mogłam, bo zgubiłam gdzieś telefon do odpowiedniej osoby. Sama kastracja normalnie kosztuje na SGGW chyba 300zł + leki+ szpital. A teraz [COLOR="Red"][B]UWAGA!!! Feniks Siculescu nie zrobił dziś siku, a siedziały same 7godz!!![/B][/COLOR] Wpadłam na genielny pomysł i połozyłam posłanie tam gdzie zawsze sikał. I sprawdziło się!!!!!!!!!!!!!!!!!! :p Zobaczymy jak będzie jutro! Dobrze, że żarełko mamy od dogarzy! Jak się kończy, to cioteczka Dogini przywozi! Bardzo im dziękujemy!!! :loveu: :loveu: :loveu:
-
jak zbierzemy kaskę :roll:
-
Sikulescu znowu się dziś wyszczególnił na książki! :mad: A potem ukradł całą kiełbasę ze stołu! I oczywiście błyskawicznie zeżarł! mam nadzieję, że nie dostanie sr... :cool3:
-
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
joaaa replied to missieek's topic in Już w nowym domu
Swan, nie zniechęcaj się! To tak już jest-dobrze, dobrze, a potem cofnięcie. Cierpliwie i powoli.:thumbs: :thumbs: :thumbs: -
[quote name='_beatka_'] zdjęcie poslaniowe świetne:loveu:[/QUOTE] Tylko jeszcze brakuje kota-Misia. :p
-
Jak tam piękny Lolisław? No, z tą pięknościa to może na razie przesadziłam. Ale widzę go już jak ma nową sierść!!! Dziewczyny, gratulacje za całą akcję!
-
Daga, co słychać??????
-
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
joaaa replied to missieek's topic in Już w nowym domu
Co tam u Lusi??????? -
[quote name='mosii'] ojej :) ja tez tam chce;) Joaaa, wspaniala robota:) czy Fen jeszcze szuka domu?;)[/QUOTE] Mosii, dzięki. :lol: Ale czasami bym go zabiła za to sikanie! Tak Fen szuka domu. Sa pewne nadzieje ale jeszcze zobaczymy!
-
Hienek mixkaukaza z Łodzi zostaje w domku tymczasowym na zawsze :)
joaaa replied to simbik's topic in Już w nowym domu
Co tam u Hienka??? -
Chciałam bardzo podziękować cioci Swan za arthroflex! :Rose: :Rose: :Rose: :Rose:
-
Feniks staje się coraz fajniejszym psem. Cały czas ma jeszcze różne lęki ale trzeba na to czasu, a byc może niektóre zostana na zawsze. Coraz bardziej słucha się na spacerach, świetenie bawi się z moimi sukami, szczególnie z Myszą. W domu niestety cały czas zdarza mu się posikiwać. :mad: W związku z tym otrzymał przydomek Sikulescu. Mam nadzieję, ze kastracja zlikwiduje problem! Jego ulubionym zajęciem jest gryzienie szmat. :cool3: W związku z tym kocyk Buni ma gustowne ażurki! I tu z ulubioną zabawką: [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/2405/38eq.jpg[/IMG] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/600/47iq1.jpg[/IMG] Wczoraj bylismy na 2-godzinnym spacerku z nową ciocią, niestety, paskudny aparat złośliwie sie rozładował! :mad: Ciocia była zachwycona Feniksem, który dał sie jej wygłaskać i poprzytulać. Tylko jedno zdjęcie ze spaceru: [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/6822/s0cw.jpg[/IMG] A tu po spacerze: [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/1421/10qd1.jpg[/IMG]
-
Feniks nadal szuka domu, :shake: U mnie jest tylko w domu tymczasowym. Madziu, ten śliczny boksiu to moja 11,5letnia Bunia. :lol:
-
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
joaaa replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
joaaa replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zu, tak mi przykro! :-( Zrobiłaś wszystko, co mogłaś zrobić! Dobrze, że Bubcia była z Wami przez te ostatnie miesiące, była szczęśliwym i kochanym psem! Podjęłaś dezyzję najsłuszniejszą z możliwych. Bardzo Wam współczuję, wiem co czujecie i jestem z Wami!