-
Posts
5249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joaaa
-
:klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: I jak tam? Może jakieś fotki?
-
Fundacja Boksery w Potrzebie- Toro odszedł za TM [']
joaaa replied to Iza i Avanti's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hmmm, ale my mamy jego foto, które możemy wstawić do czarnych kwiatków, żeby z dogo nic nie dostał!!! Proszę go wpisać ze zdjęciem!!! -
I pani Pako też się nie odzywa. :shake:
-
ło matko, Beata, dopiero tu zajrzałam. :crazyeye: Zadzwonię do Ciebie jutro! Iza, odpowiem Ci jutro, a najpóźniej w piątek.
-
"Bolek" i "Tola"- sochaczewskie boksery - są już w swoich Nowych Domach!
joaaa replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Bodziulka, Marka pójdziecie odwiedzić dom? Ja nie bardzo mogę w weekend, mogłabym spróbować jakoś w poniedziałek albo wtorek. A lecznicę i Panią Doktor bardzo polecam !!! -
Fundacja Boksery w Potrzebie- Toro odszedł za TM [']
joaaa replied to Iza i Avanti's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Damianekkk, odezwę się jako fachowiec, zajmuje się behawiorem psów i pracuje z psami. Piszesz, że każdy postąpiłby tak samo. Myslę, ze większość jednak szukałaby pomocy u fachowców. Nawet nie próbowałeś z nim pracować, albo robiłeś to bardzo niewłaściwie, pogarszając jeszcze sprawę! Nie poradziłeś się żadnego fachowca! Po drugie, myslę, że lek też pogarszał jego zachowanie, jak zauważyłeś, że dziwnie sie po nim czuje, jest otumaniony albo agresywny, to powinieneś go odstawić i skontaktować się z fachowcem. A po trzecie, jak zacząłeś trzymać go w kagańcu, to to jeszcze bardziej pogorszyło sprawę. Ja wtedy gryzłabym wszystkich i wszystko. Oczywiście, nie widząc psa, nie mogę wyrokować o przyczynach jego zachowania. Ale napisałam o skutkach Twoich zachowań. Ty nie chciałeś nawet dać mu szansy zmiany,dwa dni to za mało żeby poznać psa i spróbować go zmienić. Bo pies to nie jest mechanizm, który naoliwisz, naprawisz i wyregulujesz i bedzie dobrze. To praca na tygodnie, a czasami na dłuzej, dużo cierpliwości, uwagi i czasu. Bardzo Cię proszę, nie bierz już żadnego psa, bo kłopoty można mieć nawet z psem wychowanym w domu, a co dopiero z psem o niewiadomej przeszłości. W przypadku Toro jedynie zaszkodziłeś temu psu. -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
joaaa replied to missieek's topic in Już w nowym domu
:klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: -
Super!!!!!!!! Trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
"Bolek" i "Tola"- sochaczewskie boksery - są już w swoich Nowych Domach!
joaaa replied to Marka's topic in Już w nowym domu
No lepiej poczekać chwilę i sprawdzić dom!!! Może być super i śpieszą się tak dlatego, że się w niej zakochali. I mam nadzieję, że tak jest. Ale lepiej zobaczyć dom, pogadać z nimi. Norbitka, a co oni na to, że chcemy odwiedzić dom? Przed i kiedyś po adopcji? -
Fundacja Boksery w Potrzebie- Toro odszedł za TM [']
joaaa replied to Iza i Avanti's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O kurka!!!!! Niestety to jest tak, jak nie ma się czasu ani chęci na pracę z psem. I bierze się psa po przejściach myśląc, że będzie taki jak wychowany w domu od małego. Przecież to dopiero parę dni i nawet nie chcą dać mu szansy!!!!!!!!!!! Jak siedzi w kagańcu, to jeszcze bardziej się nakręca. A poza tym mój wet mówi, że niektóre psy reagują agresją i pobudzeniem na ten lek. To jest chyba odpowiednik prozacu. Kurcze, ludzie powinni przechodzić chyba jakieś testy przed wzięciem psa!!!!!!!!!!! -
Berta z Radomia-juz szczesliwa i ...ma domek-najlepszy na swiecie
joaaa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia jak zwykle :loveu: :loveu: :loveu: -
do mocno owłosionej sarenki!:diabloti:
-
A możemy mieć coś więcej o tej boksi? Umieścimy ja na stronce adopcyjnej.