Jump to content
Dogomania

joaaa

Members
  • Posts

    5249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by joaaa

  1. [SIZE="3"][COLOR="Red"]Czy nikt już nie chce maila przechodniego z Maksiem???[/COLOR][/SIZE]
  2. :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: I jak tam? Może jakieś fotki?
  3. hmmm, ale my mamy jego foto, które możemy wstawić do czarnych kwiatków, żeby z dogo nic nie dostał!!! Proszę go wpisać ze zdjęciem!!!
  4. I pani Pako też się nie odzywa. :shake:
  5. Podnieście Maksia na bokserach, proszę!!!! :cool3: To dopiszę info o mailu przechodnim, jak dopiszę teraz, to będzie w moim ostatnim poście z 16 stycznia.
  6. ło matko, Beata, dopiero tu zajrzałam. :crazyeye: Zadzwonię do Ciebie jutro! Iza, odpowiem Ci jutro, a najpóźniej w piątek.
  7. Elurin, wysłąłam Ci na maila, którego masz podanego w profilu. Do mnie nie wróciło, więc chyba musiało dojść!:roll: Julqa, bardzo dziękuję i już wysyłam! :lol: [SIZE="3"]Kto jeszcze chce maila, idą mrozy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/SIZE]
  8. Bodziulka, Marka pójdziecie odwiedzić dom? Ja nie bardzo mogę w weekend, mogłabym spróbować jakoś w poniedziałek albo wtorek. A lecznicę i Panią Doktor bardzo polecam !!!
  9. Damianekkk, odezwę się jako fachowiec, zajmuje się behawiorem psów i pracuje z psami. Piszesz, że każdy postąpiłby tak samo. Myslę, ze większość jednak szukałaby pomocy u fachowców. Nawet nie próbowałeś z nim pracować, albo robiłeś to bardzo niewłaściwie, pogarszając jeszcze sprawę! Nie poradziłeś się żadnego fachowca! Po drugie, myslę, że lek też pogarszał jego zachowanie, jak zauważyłeś, że dziwnie sie po nim czuje, jest otumaniony albo agresywny, to powinieneś go odstawić i skontaktować się z fachowcem. A po trzecie, jak zacząłeś trzymać go w kagańcu, to to jeszcze bardziej pogorszyło sprawę. Ja wtedy gryzłabym wszystkich i wszystko. Oczywiście, nie widząc psa, nie mogę wyrokować o przyczynach jego zachowania. Ale napisałam o skutkach Twoich zachowań. Ty nie chciałeś nawet dać mu szansy zmiany,dwa dni to za mało żeby poznać psa i spróbować go zmienić. Bo pies to nie jest mechanizm, który naoliwisz, naprawisz i wyregulujesz i bedzie dobrze. To praca na tygodnie, a czasami na dłuzej, dużo cierpliwości, uwagi i czasu. Bardzo Cię proszę, nie bierz już żadnego psa, bo kłopoty można mieć nawet z psem wychowanym w domu, a co dopiero z psem o niewiadomej przeszłości. W przypadku Toro jedynie zaszkodziłeś temu psu.
  10. [SIZE="3"]Kto chce maila przechodniego z Maksiem???????[/SIZE]
  11. :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz:
  12. Super!!!!!!!! Trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  13. Netti, a dokąd Balbinka pojedzie, bo jakoś nie mogę znaleźć? :cool3:
  14. No lepiej poczekać chwilę i sprawdzić dom!!! Może być super i śpieszą się tak dlatego, że się w niej zakochali. I mam nadzieję, że tak jest. Ale lepiej zobaczyć dom, pogadać z nimi. Norbitka, a co oni na to, że chcemy odwiedzić dom? Przed i kiedyś po adopcji?
  15. O kurka!!!!! Niestety to jest tak, jak nie ma się czasu ani chęci na pracę z psem. I bierze się psa po przejściach myśląc, że będzie taki jak wychowany w domu od małego. Przecież to dopiero parę dni i nawet nie chcą dać mu szansy!!!!!!!!!!! Jak siedzi w kagańcu, to jeszcze bardziej się nakręca. A poza tym mój wet mówi, że niektóre psy reagują agresją i pobudzeniem na ten lek. To jest chyba odpowiednik prozacu. Kurcze, ludzie powinni przechodzić chyba jakieś testy przed wzięciem psa!!!!!!!!!!!
  16. Monika, dzięki, myślałam, że będę mogła wstawić tam Maksia, ale to dla Poznania. :roll:
  17. Monika, możesz dać tu linkę do tego blogu, plisssss!
  18. Zdjęcia jak zwykle :loveu: :loveu: :loveu:
  19. Dzięki Monika za założenie wątku! :loveu: Wysyłam info do Dharmy!
  20. Zrobiłam maila przechodniego o Maksiu, może ktoś chce do rozesłania?
  21. do mocno owłosionej sarenki!:diabloti:
  22. A możemy mieć coś więcej o tej boksi? Umieścimy ja na stronce adopcyjnej.
×
×
  • Create New...