Jump to content
Dogomania

joaaa

Members
  • Posts

    5249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by joaaa

  1. Bmj, może już czas zmienić tytuł, jak myślicie? :cool3: A jak stosunki z rottkiem?
  2. [quote name='Patia'] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img92.imageshack.us/img92/228/img0201wt9.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Hmmm, czy to na pewno ta sama suczka???!!! :evil_lol: Patia, chyba robisz tam cuda!!!!!!!!!!
  3. Gdzie ciotki boksiowe i wujkowie?! :mad:
  4. La_pegaza, zapytam Bodziulkę, dzięki! Dzisiaj był jakiś odzew na ogłoszenia, jedno z pineski i jedno nie wiem skąd, ale się dowiem. Z pineski dostałam takiego maila: [QUOTE] to jest twoj pies? jak tak to wlasnie ty nie masz serca dla tego pieknego zwierzecia. ja tez mam boksera i jakos spi na dworze i przezyl zime. jak pies dostanie 3 razy dnia cieple jedzenie to nie straszny mu mroz. o psa trzeba dbac. a nie sprzedac go za marne grosze a to tylko dla tego ze go sie nie chce. bokser nie jest psem na lancuch. wiem ze bokserki potrzebuja duzo ruchu. a jak go uwiazalas na lancuchu to sie nie dziwie ze nie przezyje zimy. wstyd. pawel[/QUOTE] To mi się dostało!!! :cool1: Ale taka reakcja jest całkiem fajna. Nie zgadzam się tylko z tym trzymaniem boksia na dworze, ale chociaż jest luzem. Na pewno lepsze to niż łańcuch czy schronisko! I miałam jeden telefon, a właściwie dwa od tej samej osoby. I bardzo mnie ten telefon wzruszył. A ja nie taka skłonna do wzruszeń! Zadzwoniła do mnie Pani, która bardzo przejęła się losem Maksia. Sama nie może go wziąć, ale obiecała, że bedzie szukać intensywnie domu dla niego. Tak się zangażowała, że zadzwoniła do mnie drugi raz proponując, że może namówiłaby swoją rodzinę na wziecie Maksa,ale mieszkałby w budzie, luzem, na dużym terenie. Tam mieszkały jamniki, które też wchodziły do domu(mialy nawet specjalną klapę w drzwiach). Myślę, że w ostateczności można by było rozważyć taką możliwość, jak nie znalazloby się nic innego. Lepsze to niż łańcuch. Ale na razie szukajmy chyba miejsca w domu, pradwa? I to szukajmy intensywnie, bo idą mrozy!!! Pani Klaudio, bardzo, bardzo dziekuję jeszcze raz!:loveu:
  5. Śliczny ten Natanek!!! :loveu: Natanek-Murzynek! :loveu: To dlaczego początkowe info było takie tragiczne??? A może z tym sikaniem, to dlatego, że ma jakiś stan zapalny? Zobaczcie jakie ma obrzmiałe prącie, an jednym zdjęciu widać.
  6. Fotki wstawiam, ale coś mi ten ImageShack beznadziejnie chodzi!!! [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/4697/pako1ia6.jpg[/IMG] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/3774/pako2ul0.jpg[/IMG] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/6807/pako3ze3.jpg[/IMG] A miejscowości nie podano, domyślam się, że chyba w okolicach Gorzowa, bo zdjęcia były wstawione na portalu chyba Gorzowa. A z alergią właśnie mam nadzieję, że ktoś im cos doradzi tutaj, bo wiele razy przewijał się ten temat. A widać, ze zależy im na psie.
  7. Kopiuję z molosów: [quote name='mama'] Nowy Forumowicz Zarejestrowany: Jan 2007 Posty: 2 11-01-07, 14:12 Pomóżcie proszę Oddam w dobre rączki psa Boksera pregowanego wabi się Pako i ma 4 lata. Mam go od maleńkiego. Świetny psiak bardzo kocha ludzi uwielbia się bawić jest swietny dla dzieci. Mam małą coreczkę i ona ma alergię ciągle mi choruje i lekarze nie pozostawiają mi wyboru. Serce nam z bólu pęka bo kochamy naszego psiaka i moja córcia tez go uwielbia ale jej dobro jest dla nas najważniejsze. Pies jest w bardzo dobrej formie, zadbany, zdrowy i bardzo radosny i łagodny, śmiejemy się że on chyba nigdy nie wydorośleje. Problem transportu raczej nie stanowi problemu. Zależy nam aby trafił do ludzi którzy faktycznie znają tą rasę i kochają tak jak my, aby pies dostał miłość, zabawę, ruch i troskę, moze to dużo ale to praktycznie nasz członek rodziny.[/QUOTE] Poprosiłam o kontakt i zdjęcia na naszą stronkę, pani odpisała dzisiaj, że wszystko przygotuje. Boksio, oczywiście, zostanie w domu do czasu znalezienia nowego właściciela. Zaraz będą zdjęcia. Tu linka do molosów: [url]http://www.forum.molosy.pl/showthread.php?p=254294&posted=1#post254294[/url]
  8. Mówisz o p.dr Mariolettcie Mikołajczyk? :lol: Nie wiem jak z zostawaniem tam, bo jak Feniks miał kastrację, to tam mieszkało całe stado kociaków.
  9. On to nosi na osiedlu jak go puszczam, bo zbiera z ziemi wszystko co jadalne. I tak się nauczył( już po trzecim razie), że staje i czeka kiedy mu założę, bo wtedy pójdzie luzem.
  10. Norbitka, gadu, gadu , a nowych zdjęć nie ma! :cool3: :eviltong: Moze by coś w tej kwestii!!!
  11. O mamo, to faktycznie się psiun nacierpiał. :shake: Jak Feniks był kastrowany( też był wnętrem, jądro było w jamie brzusznej), to nie dość, że dostał środki przeciwbólowe, to jeszcze pani dr kazała przykładać mu lód i ja przez pół nocy przykładałam najpierw marchewkę a potem chyba fasolkę mrożoną. :p A pyralginę kazała podawać jak tylko zobaczę, że go boli. A ta gula w miejscu jądra, to pewnie opuchlizna i zawiązane powrózek nasienny, i naczynia krwionośne. Feniks też na początku miał opuchniętą całą mosznę i wyglądało jakby miał nadal jądro. Kasie, zaglądałaś do wątku o Nowej Ligocie, tam jest też śliczny kaukaz Przepraszam, że nie na temat.
  12. Widzę, że nie tylko moja babciunia żąda przykrywania! :loveu:
  13. No chyba ludzie, bo mail do Ciebie jest zupełnie niezrozumiały. Proszę o podniesienie Maksia na bokserach!!!
  14. Ja myslałam o ropomaciczu, na początku może to być jedyny objaw. Ale jak dostaje więcej suchego, to to może być przyczyna. Pomyśl sobie jak to wygląda w czasie.
  15. Ja myslałam, że jeżeli dom okaże się ok, to mogłaby mieć sterylkę juz w nowym domu. Hmm, a z tym zostawieniem, to gdyby Tola była przyjaźnie nastawiona do innych suczek?!! Moje suczki przyjmowały bez większych problemów inne suczki. Ale były przyzwyczajone od zawsze. że przez nasz dom przewijają się różne psy.
  16. Kurcze, a może sterylkę zrobić w Warszawie? Na Ursynowie jest dobra lecznica, w której Feniks miał kastrację. Wiem, że współpracują z Psim Aniołem, Ewa ma bardzo duże zaufanie do pani dr. Robiła tam też sterylizacje swoich bokserek. A ja też mam jak najlepsze zdanie. I mają aparat do wziewnej narkozy.
  17. Swan, z tym piciem, to chyba nie bardzo! Ona jest wysterylizowana, prawda? Obserwuj ją, bo jeżeli przedtem piła mniej, a nie dostaje innego jedzenia(np.suchej karmy), to dziwne. A z tą obrożą, to Feniks kiedyś zjadł posłanie, a zwymiotował je dopiero po 2 tygodniach. :cool1: I jadł normalnie i załatwiał się też normalnie.
  18. No może teraz się uda ze zdjęciami. [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/8937/1kh6.jpg[/IMG] [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/219/2qu0.jpg[/IMG] [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/3156/3sb3.jpg[/IMG] [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/8708/7vm9.jpg[/IMG] [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/619/8yn9.jpg[/IMG] [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/441/9db2.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/1848/10vd9.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/321/12np1.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/79/13ax1.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/674/14kl3.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/715/16fj6.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/3971/17gy7.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/4266/18gi5.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/4407/19uv9.jpg[/IMG]
  19. No i spacerek się odbył, pomimo chwilami paskudnej pogody. Ale bywało też pieknie, słońce i nawet podwójna tęcza. Widzieliście kiedyś tęczę w styczniu, bo ja nie! [IMG]http://img183.imageshack.us/img183/5717/teczabb3.jpg[/IMG] Feniks na początku nie zachował się najlepiej. Skoczył z zębiskami do suczki (a na wszelki wypadek był w kagańcu). Potem już bardzo chciał się bawić, ale Czara była nastawiona niechętnie i pokazywała mu zęby. Nic dziwnego, chłopak zasłużył! No i wreszcie zaczęli się bawić, a kolejnym krokiem było zdjęcie Fenowi kagańca, bo bardzo się zapluł w czasie biegania. :diabloti: Widać było jaki jest zadowolnony z pozbycia się koszyka! Teraz dokumentacja foto. No i na razie nic z tego, bo ImageShak nie chce mi ładować zdjęć!
  20. Śliczniutki i nabrał trochę ciała! I ma zupełnie inną minę!
  21. Żeby tylko nie było kłopotów z dogadaniem z rottkiem. :cool1: A może pani Urszuli podesłać linkę do doga z Radomia? Tu linka do ostatnich zdjęć Dorfa: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35352&page=13[/url]
  22. No i mam ciag dalszy smsa. Pan nagrał mi się na pocztę, jak ma odebrać tego amstaffa. :angryy: Nic innego go nie interesuje, tylko skąd go zabrać. I bardzo pilnie prosi o wiadomość. Hmm, co o tym sądzicie? Chyba nie jest to odpowiednia osoba. Tym bardziej, że mówi o aście. Przeciez w ogłoszeniach jest wyraźnie, że bokser. Tak mi to zapachniało walkami.
  23. Swan, brawo!!!! Ja też myslę, że teraz powinno pójść szybciej. Pamiętam, że z Feniksem też kiedyś tak było przy szczepieniu, jeszcze jak był na SGGW. To znaczy, że jak zobaczył, że nia ma gdzie uciekać i nie może ugryźć(bo miał założony kaganiec), to poddał się, jakby stwierdził "no dobra, róbcie, co macie zrobić!" I jeszcze jak jak z nim ćwiczyłam na SGGW, jak już zaczął wychodzić z klatki, to zawsze starałam się zamykać klatkę, wtedy ćwiczyło nam się o wiele lepiej.
  24. a może za długi tekst??? może go przerobię na krótszy?! jak myślicie?
×
×
  • Create New...