-
Posts
5249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joaaa
-
He, he, z tym aniołem, to przesada, jeszcze nie widziałam grubego anioła. :diabloti: Dii, witamy na watku i dziękujemy! Bunia w domu przemieszcza się na tyłeczku i całkiem sprawnie jej to idzie. Poprzednio była w dt z ogrodem, tam śmigała po trawie błyskawicznie, raz się wkurzyła i z 50m pogoniła boksia, który nachalnie ją wąchał. To dopiero wyglądało! :evil_lol: Jeżeli chodzi o fizjologię, to jest ok, pełna kontrola, czasami zdarzy jej się popuścić pod siebie, ale tylko sporadycznie. Załatwia się do nocnika. :p To znaczy podstawiam jej naczynie i naciskam na brzuszek. Na dwór nie zdąży donieść windą i po schodach, bo jak ręcznik uciska jej brzuch, to wtedy nie wytrzymuje, więc tak jest łatwiej. Bila, a z tym moim spaniem nie jest najfajniej, bo psy pchają się do spania ze mną, obojętnie gdzie.
-
A teraz napiszę jak stosunki w stadzie. :p Zaraz po przyjeździe Bunia trochę pyszczyła, więc dostała kaganiec, ale dosyć szybko mozna go było zdjąć. Myszka przyjęła ją bez problemów, Feniks wraczał przez dłuższy czas, więc też dostał kratki na twarz i siedział tak prze dwie godziny. Teraz jest ok, babcia nawet nie otworzy gęby na dogi i one są nastawione przyjaźnie. Z kotami też jest na szczęście ok. Bałam się tego, bo podobno Bunia goniła koty. Tutaj defilują jej przed nosem, a ta nawet nie spojrzy. Więc jest fajnie. Teraz następne zdjęcia. Znowu nie mam miejsca na kanapie: [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/6158/buunia2rr1.jpg[/IMG] I znowu zajęte wszystkie miejscówki na plaży: [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/148/buunia5bi4.jpg[/IMG] A teraz na dokładkę Paweł i Gaweł, czyli Miś i Feniks: [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/7214/paweligawelqz8.jpg[/IMG] Te dziury w pokrowcu, to robota Feniksa, który powoli wykańcza całą moją pościel, koce i narzuty.
-
Witaj Norbitko, cieszę się, że widzę Cie znowu! :lol: Przepraszam, że nie wysłałam Ci maila, jak obiecałam, ale ostatnio mam tak mało czasu i wydarzenia toczą się tak szybko. Mieszka z nami ok.12-letnia boksia staruszka, o której już Wam pisałam. Ma na imie Bunia, więc sami rozumiecie, że nie mogłam być obojętna na jej psią osobę. :cool3: Bunia ma sparaliżowany tył, stało się to ok. miesiąc temu. Na zdjęciu, które wstawiłam wcześniej jeszcze chodzi. Spędziła na sggw w szpitalu ponad dwa tygodnie, teraz chodzimy na lasery. Jest bardzo żywotna i aktywna, strasznie chce chodzić. Wychodzimy na dwór z ręcznikiem pod brzuchem i ona zapier... jak mały samochodzik. Na szczęście wszystko inne ma w porządku, wszystkie badania są prawidłowe, serce też (sprawdzał sam dr Niziołek). Jeżeli nie będzie szans na stanięcie na nogi, będziemy jej robić wózek. [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/7159/buunia4jx5.jpg[/IMG] Zapomniałam napisać, że Bunia świetnie sobie radzi z wskakiwaniem na kanapę. Jak to robi, to nie mam pojęcia. Zaobserwowałam tylko, że odbija się jakoś na jednej łapie. na jednej
-
Ja wymysliłam imie Saba, bo też jakby reagowała, to podobnie. Mieli ją tak nazywać, a czy nazywali, to nie wiadomo. Chyba Jayo tak do niej mówiła, jak tam jeździła, ale sama napisze. Odrobaczana i szczepiona była, więcej napisze Dorota. W kojcu nie wyła i nie szczekała, nic na ten temat nie wiemy.
-
Oj boksiu, boksiu, nikt do ciebie nie zagląda. :-(
-
Suczka już w dt u Wandy. Dziekujemy baaaaaaaaaaaardzo Agacie i Maćkowi, czyli Busterom z forum BwP za transport i zniesienie wszystkich niedomówień. :loveu: :loveu: :loveu: Wielkie buziaki dla Was!!!!!!!!!!
-
[quote name='Donvitow']Ale to jest taki cichociemny DT. Joaaa pamiętasz Tonia . Z poznańskiego schronu. Bulmastifa. To właśnie tam chcą przyjąć sunię bioksię lub dożynkę. Nie oddadzą.:evil_lol:[/QUOTE] Pewnie, że pamiętam Tonia, nawet dziś o nim mówiłam. Jeżeli chcą, to podam im telefon do państwa, u których jest boksia.
-
Wwa, Podkowa Leśna; szkolenia pozytywne w fundacji "Pomocna Łapa"
joaaa replied to joaaa's topic in Szkoły, kursy, seminaria
Otwieramy nowe grupy!!! Tym razem w Podkowie Leśnej. Zajęcia będą się odbywały w środy i czwartki o godzinie 19 w Miejskim Ośrodku Kultury (ul. Świerkowa 1), w samym centrum miasta, niedaleko stacji WKD Podkowa Leśna Główna. Są jeszcze wolne miejsca, zainteresowanych prosimy o kontakt: Grzegorz Duda e-mail: [email]grzegorz@pomocnalapa.pl[/email] kom. 503 108 081 -
I podniesiemy z nowym tytułem. Kontakt do Jayo: 0601 420 789
-
I podniosę Sabę!!!!!!!!!
-
Boksiowi chyba coś się szykuje, ale trzeba jeszcze zrobić wizytę przedadopcyjną.
-
Pani Kory bardzo ją kochała i nigdy by jej nie zostawiła ani nie oddała. Ale wtrącił się ktoś wyżej i suczka została sama... To dopiero niecały tydzień jak nie ma ukochanej ręki, jedynego głosu i znajomych kroków. Kora nie rozumie, Kora cierpi i czeka. Wierzy, że ukochany, jedyny człowiek zaraz wróci. Przecież pani jest samą miłością i dobrem; przecież, to nie kara za zjedzenie połowy samochodu, jak została w nim sama... Pani zaraz będzie... Ale pani już nie będzie i Kora bardzo pilnie potrzebuje kochającego, ciepłego domu, który ją pocieszy i przytuli, w którym znowu będzie miała kogoś do kochania. Kora ma 3-lata, jest zdrowa, pani bardzo dbała o wszystkie konieczne szczepienia. Jest grzeczna i spokojną bokserką, ładnie chodzi na smyczy, jest przyjaźnie nastawiona do wszystkich psów. Nie potrafi jednak zostawać sama w domu, bo nigdy nie zostawała. Potrzebuje więc kogoś wyrozumiałego i ciepliwego, kto będzie umiał nauczyć ją, że zostawanie w domu to nic strasznego. Suczka przed adopcją zostanie wysterylizowana. [img]http://img399.imageshack.us/img399/5500/15254246gr3.jpg[/img] [img]http://img399.imageshack.us/img399/2100/95612211hb2.jpg[/img] [img]http://img399.imageshack.us/img399/475/95671896pm1.jpg[/img] [img]http://img399.imageshack.us/img399/8766/56197943tp9.jpg[/img] Kora przebywa w domu tymczasowym pod opieką Fundacji Sfora
-
Ulv, chciałam Cię prosić o radę. Śledzę wątek okazjonalnie, a poszukuję teraz informacji technicznych, bo właściwie zatrzymałam się na fotkach Aksy na kibelku. Sorki, jeżeli to było wcześniej, ale nie mam czasu na kopanie w wątku. Adoptowałam boksię 11-letnią z niedowładem tylnych kończyn. Na razie chodzimy na lasery, ale chyba cienko będzie i może skończyć się na wózku. Boksia bardzo chce chodzić, wszystkie badania są ok, a ona jest bardzo aktywna. Czy Aksa jest cały czas na wózku w mieszkaniu? A jeżeli chce sie położyć? Oglądałam zdjęcia psów na wózkach, wygląda to tak, że wózek tez się kładzie. Jak to jest w rzeczywistości? A jak w mieszkaniu radzi sobie z wózkiem?
-
Oj boksiu, kto cię przygarnie?????? :placz:
-
No to podniesiemy!!!
-
Robić, robić, bo to jeszcze nie wiadomo. Jeszcze raz dzięki!
-
Psy z"przytuliska" w Łomiankach 30 szt. POMóżCIE OGłASZAć!
joaaa replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Eurydyka, dzięki za info. Rozmawiałam ze żródłem.